duża rodzina

duża rodzina

forum dla rodzin wielodzietnych i sympatyków
duża rodzina
Obecny czas: 23 Wrz 2018, 10:35

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni)




Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 176 posty(ów) ]  Idź do strony 1, 2, 3, 4, 5, 6  Następna
Autor Wiadomość
 Temat postu:
PostWysłany: 06 Cze 2008, 15:51 
Offline
zorga domowa
Awatar użytkownika

Dołączenie: 15 Cze 2007, 14:57
Posty: 6661
Miejscowość: Wrocław
przykład szukania diabła

_________________
Image


Ostatnio edytowany przez jola, 06 Cze 2008, 15:51, edytowano w sumie 1 raz

Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu:
PostWysłany: 06 Cze 2008, 15:53 
Offline
Domownik
Awatar użytkownika

Dołączenie: 17 Cze 2007, 23:05
Posty: 2054
Albo jest tak, jak piszesz, albo ...nieznane siły duchowe. Gdzieś kiedyś czytałam życiorys pana od homeopatii i coś tam "magicznego" w tym życiorysie krążyło. Nie potrafię teraz podać konkretów. Nie wiem też na ile jest to prawdziwe.

W każdym razie, z mojego punktu widzenia - jeśli coś ma choćby pozory Zła, to ja tego po prostu unikam. Może tu działa któryś z Twoich wariantów. Ale jeśli nie?
Nie demonizuję, ale unikam właśnie z powodu zaistnienia takiej możliwości.


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu:
PostWysłany: 06 Cze 2008, 16:06 
Offline
Generalissimus domownikuss
Awatar użytkownika

Dołączenie: 17 Cze 2007, 01:15
Posty: 2960
Miejscowość: Warszawa
Albo nawet stare poczciwe stawianie baniek... Wczoraj jakiś przypadkowy lekarz, który przyszedł objrzeć Ludka, potraktował mnie bardzo protekcjonalnie i wyśmiał zarowno moje banki, jak i syrop który sama przygotowywuje przy infekcjach dzieci... Nie chwaląc się Ludek miewa się co raz lepiej.... Też nie rozumiem histerii z homeopatią...


Ostatnio edytowany przez Anka, 06 Cze 2008, 16:13, edytowano w sumie 1 raz

Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu:
PostWysłany: 06 Cze 2008, 16:10 
Offline
Domownik
Awatar użytkownika

Dołączenie: 17 Cze 2007, 23:05
Posty: 2054
Moniko, jestem z tych osób co nie potrafią dyskutować na poziomie ogólnym. Moje przekonanie jest takie, jak pisałam. Na szczęście nie stoję w sytuacji, gdzie mam do wyboru albo lek homeopatyczny albo żaden. Owszem, zdarzyło mi się łyknąć coś homeopatycznego. Ostatnio dostałam syrop. Nawet nie wiedziałam, co kupuję. Kupiłam, użyłam - bardzo słodki i super łagodził :)
Nie demonizuję, ale unikam, bo jednak z ust różnych osób słyszę zdania o możliwosći złych sił duchowych. Może niekoniecznie w tych konkretnych tabletkach, kulkach czy syropie, ale gdzieś "u źródła", w momencie, gdy ktoś kiedyś sobie TO wymyślił.


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu:
PostWysłany: 06 Cze 2008, 17:14 
Offline
Generalissimus domownikuss
Awatar użytkownika

Dołączenie: 18 Cze 2007, 19:42
Posty: 2870
Zastanawiałam się nad tym jakiś czas temu: chyba trzeba rozróżnić homeopatię od ziołolecznictwa.
Wiele osób przyznaje, że preparaty homeopatyczne choć nie powinny działać - pomagają.Argento wklejał na org bardzo ciekawy artykuł o tym.
Może Jarek jeszcze go ma?


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu:
PostWysłany: 06 Cze 2008, 17:19 
Offline
Generalissimus domownikuss

Dołączenie: 23 Cze 2007, 13:39
Posty: 1945
Nam kiedyś pediatra poleciła jakiś syrop homeopatyczny na kaszel. Rzadko zdarza nam się korzystać z homeopatii.


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu:
PostWysłany: 06 Cze 2008, 17:32 
Offline
od zawsze z Argentyną!!!
Awatar użytkownika

Dołączenie: 26 Lis 2007, 13:53
Posty: 3928
Miejscowość: BIAŁYSTOK
My korzystamy...ale jesteśmy uzależnieni od diabła...
Homeopatia to same diabelstwo i już...

Już mi kiedyś Tomek oraz inni wyjaśnili jaki ze mnie tuman więc nawet nie dyskutuję...
My od 19 lat leczymy dzieci homeopatycznie...ale jak wspomniałem my diabelskie dzieci jesteśmy...

Yenna czy chodziło o to???

_________________
życie...


Ostatnio edytowany przez argento1967, 06 Cze 2008, 17:36, edytowano w sumie 1 raz

Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu:
PostWysłany: 06 Cze 2008, 19:12 
Offline
ptak paradoksalny
Awatar użytkownika

Dołączenie: 05 Gru 2007, 10:02
Posty: 1642
Miejscowość: Dolny Śląsk
Kasia_b napisał(a):
Nie demonizuję, ale unikam, bo jednak z ust różnych osób słyszę zdania o możliwosći złych sił duchowych. Może niekoniecznie w tych konkretnych tabletkach, kulkach czy syropie, ale gdzieś "u źródła", w momencie, gdy ktoś kiedyś sobie TO wymyślił.


mam podobne podejście do Kasi, zwłaszcza że w moim przypadku "nie działało"... dziś na homeopatię patrzy się z pewną dozą ostrożności, natomiast gdy była "na topie" nasza lekarka zawsze na początku przypisywała leki homeopatyczne (kulki o jakimś numerze, lub też syropki) zazwyczaj wracałem po trzech czterech dniach z bardziej chorym dzieckiem... z czasem zacząłem prosić o nieprzepisywanie leków homeopatycznych i tak się skończyła nasza przygoda z homeopatią... nie z szukania diabła ale z doświadczenia...

natomiast zawsze polecam ten artykuł i ten

a jak ktoś chce poszukać diabła to może zajrzeć tu albotu albo tu a zwłaszcza tu
(he he... ten ostatni link to do Naszego Dziennika - nigdy bym się tego po sobie nie spodziewał :mrgreen: o.Posacki to uznany autorytet w temacie szukania dianbła )


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu:
PostWysłany: 06 Cze 2008, 21:07 
Offline
domownik
Awatar użytkownika

Dołączenie: 03 Cze 2008, 15:02
Posty: 166
Miejscowość: Białystok
Obawy wynikają z tego, że część firm farmaceutycznych produkujących te leki wykonuje je, wykorzystując ceremonie okultystyczne. Słyszałem o tym w audycji radiowej, szukały te firmy odpowiednich osób, zajmujących się okultyzmem. Tak więc największym zagrożeniem jest, jeśli trafi się na leki tak "przyprawione'. Ponieważ nie wiemy które są tak "przyprawione" lepiej nie ryzykować.

Artykuł na ten temat w wiara.pl.


Ostatnio edytowany przez aslom 06 Cze 2008, 22:05, edytowano w sumie 2 razy

Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu:
PostWysłany: 06 Cze 2008, 22:40 
Offline
od zawsze z Argentyną!!!
Awatar użytkownika

Dołączenie: 26 Lis 2007, 13:53
Posty: 3928
Miejscowość: BIAŁYSTOK
aslom napisał(a):
Obawy wynikają z tego, że część firm farmaceutycznych produkujących te leki wykonuje je, wykorzystując ceremonie okultystyczne. Słyszałem o tym w audycji radiowej, szukały te firmy odpowiednich osób, zajmujących się okultyzmem. Tak więc największym zagrożeniem jest, jeśli trafi się na leki tak "przyprawione'. Ponieważ nie wiemy które są tak "przyprawione" lepiej nie ryzykować.



A ja słyszałem w radio jak mówili że kosmici wylądowali w Amazonii...

I jak tu nie wierzyć w to co mówią w radio... :566: :566: :566:

_________________
życie...


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu:
PostWysłany: 06 Cze 2008, 23:52 
Offline
domownik
Awatar użytkownika

Dołączenie: 03 Cze 2008, 15:02
Posty: 166
Miejscowość: Białystok
argento1967 napisał(a):
A ja słyszałem w radio jak mówili że kosmici wylądowali w Amazonii...I jak tu nie wierzyć w to co mówią w radio... :566: :566: :566:


Dlatego też, że w radio mówią różne rzeczy, częto wkręcają, podałem link do artykułu, który jest bardziej wiarygodny, bo tam już mówią ludzie znani z imienia i nazwiska, którzy doświadczyli na sobie problemu...

A jeśli chodzi o kosmitów, to co szukać tak daleko w Amazonii :?: , lądowali też przecież w Polsce podobno i w maju mieli przylecieć do do Emilcina (woj. lubelskie). Tam znajduje się tzw. diabelski kamień „naprowadzający” ponoć statki kosmiczne :lol: :cool: :564:

A ja, uprzedzony do homeopatii człowiek domyślam się, że to homeopaci go tam mogli położyć, znaczy się ten diabelski kamień :grin:

pozdrawiam,

Andrzej


Ostatnio edytowany przez aslom 07 Cze 2008, 00:51, edytowano w sumie 6 razy

Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu:
PostWysłany: 07 Cze 2008, 08:34 
Offline
ptak paradoksalny
Awatar użytkownika

Dołączenie: 05 Gru 2007, 10:02
Posty: 1642
Miejscowość: Dolny Śląsk
jako że na okienku duchowym ta rozmowa, to dwa teksty biblijne, które przyszły mi na myśl:

Mk 16:17-18
Tym zaś, którzy uwierzą, te znaki towarzyszyć będą: (...)jeśliby co zatrutego wypili, nie będzie im szkodzić.
- to Jezus

ale też

1 Tes 5:21-22
Wszystko badajcie, a co szlachetne - zachowujcie!
Unikajcie wszystkiego, co ma choćby pozór zła.
- to św.Paweł


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu:
PostWysłany: 07 Cze 2008, 09:32 
Offline
od zawsze z Argentyną!!!
Awatar użytkownika

Dołączenie: 26 Lis 2007, 13:53
Posty: 3928
Miejscowość: BIAŁYSTOK
Miałem już nie pisać na temat homeopatii...

Ja mogę coś powiedzieć na temat tej metody bo od ponad 19 lat ją stosujemy...
Nasze dzieci nigdy nie miały antybiotyków...
I jeżeli ktoś uważa że to działanie szatana to ma takie prawo...
W takim razie papieże którzy leczą się homeopatycznie są opętani???

Ja nie rozumiem całej tej histerii i opisywania że to tylko cukier te granulki...

Jeżeli tak jest to mui być jakiś genialny cukier bo działa...

To tyle w tym temacie...
Więcej nie piszę chyba że ktoś chce to proszę na priv.

Pozdrawiam

_________________
życie...


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu:
PostWysłany: 07 Cze 2008, 09:36 
Offline
ptak paradoksalny
Awatar użytkownika

Dołączenie: 05 Gru 2007, 10:02
Posty: 1642
Miejscowość: Dolny Śląsk
monika napisał(a):
- nie znaczy, że jeśli czegoś nie rozumiemy, jest to złe i trąci złymi duchami
- medycyna klasyczna też używa leczenia truciznami. Przykładem ekstremalnym jest chemioterapia
- akurat "medycyna holistyczna" bardzo mi pasuje. Leczyć pacjenta, nie jednostkę chorobową. Robi to każdy mądry lekarz.


akurat moją ostrożność wobec homeopatii wzbudził kiedyś artykuł w którym o złych duchach nie było słowa, jak też cała historia sporu prof.Gregosiewicza z homeopatycznymi potentatami...

monika napisał(a):
Zamiast poznać i badać na razie staramy się wyśmiać lub ... wysłać do diabła :shock:

Moniko - sama wywołałaś temat, nie widzę, żeby ktoś tu chciał "wyśmiać i posłać do diabła"... zadałem sobie nieco trudu i znalazłem kilka linków, gdzie argumenty na zadany przez Ciebie temat są w miarę jasno określone... badajmy więc dalej :grin: zwłaszcza, że jest okazja aby zgłębić temat

odnośnie wpisu Jarka - mam też kilku bliskich znajomych, którzy od lat stosują wyłącznie homeopatię i to działa ..

myślę jednak, że należałoby włączyć homeopaię w nurt medycyny alternatywnej (podobnie jak wszelkie akupunktury,wodolecznictwo masaże chińskie,) - tu w zasadzie trudno cokolwiek naukowo udowodnić, natomiast dużą rolę odgrywa wiara w skutecznośc, - i jeśli lekarze przepisywaliby takowe specyfiki wyłacznie za zgodą pacjenta - dla mnie nie ma problemu... mi się zdarzyło parę razy, ze dopiero w aptece okazało się,że specyfik okazał się homeopatyczny, w USA podobno obrót specyfikmi homeo nie może odbywać się w aptekach


Ostatnio edytowany przez dudi 07 Cze 2008, 09:53, edytowano w sumie 2 razy

Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu:
PostWysłany: 07 Cze 2008, 09:54 
Offline
domownik
Awatar użytkownika

Dołączenie: 03 Cze 2008, 15:02
Posty: 166
Miejscowość: Białystok
Dużym problemem zagrożeń duchowych jest to, że wzrok to za mało aby zwiać w te pędy z gabinetu.

Gdybyśmy np. wchodząc do gabinetu zobaczyli lekarza w zakrwawionym po szyję fartuchu, z toporkiem w ręku i wielką szramą pod okiem, to wejście do tego gabinetu byłoby naszym ostatnim i najkrótszym pobytem u lekarza a i myślę że w tej sieci poradni lekarskich, ktoś może ma inne zdanie :?: :mrgreen:

Może podobnie, tylko "od środka", wyglądają "lekarze", którzy stoją za niektórymi "mocami", niby pochodzącymi z jakiejś tam niby "kosmicznej energii", bo i w sumie trzymanie toporka w rękach lekarza w zakrwawionym fartuchu możnaby wyjaśnić jako coś naturalnego.

Trzeba mieć niesamowicie silną zbroję, aby taki toporek stępił się na naszej "tarczy duchowej", najczęściej zbroja jednak pęka natychmiast lub po latach.

Ja mam słabą tarczę, bo jestem grzesznikiem, dlatego staram się unikać starć z potencjalnym przeciwnikiem z tamtego świata, badam teren przed wejściem, może jestem nazbyt ostrożny, nie wiem...?

Co radzicie walczyć powinniśmy, omijać, czy ignorować...? Poradźcie proszę jak dla brata w Jezusie...Powinniśmy badać, w imię wspólnego bezpieczeństwa...??


Ostatnio edytowany przez aslom 07 Cze 2008, 11:04, edytowano w sumie 11 razy

Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu:
PostWysłany: 07 Cze 2008, 15:23 
Offline
epikurejka w rozpaczy
Awatar użytkownika

Dołączenie: 16 Cze 2007, 11:46
Posty: 6145
Miejscowość: Tychy
myśle ,ze diabeł nie ma do ans dostępu ani w lekach anni w pachnących kadzidełkach ni w przypadkowo kupionych amuletach o ile temu diabłu przestrzeni nie robimy sami. Inna sprawa jeśli osoby zakupują preparaty i akcesoria w celu wywoływania demona , prowokowania spotkań i szkodzenia . Tak jak z modlitw święconej wody , świętych olejów kadzidła itp. wynika spotkanie z Bogiem . kiedy ktoś /innowierca zaczął by sobie stosować akcesoria religijne jako dekoracje albo nie wiem tam do czego nie sądzę zdeby cokolwiek z tego wyniknęło.

A takie ksenofobiczne myślenie sprawiło , ze ani mi sie nie chce poznać przygód lubianego przez wszystkie części Harrego Pottera , bo po dyskusjach mój umysł szukałby dowodów na diabelstwo , tak jak zohydzono mi teletubisie i patrząc na pluszowe stworzenie myślę o pedalstwie czego nie miałam . Podatność na sugestię przeraża mnie bo te sugestie są bardzo różne -łatwo obudzić demony w imię Boże .... :???:

_________________
Wronka/02/Misiek /98/ Wojtek/91/Jano/89/ Image


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu:
PostWysłany: 07 Cze 2008, 15:51 
Offline
zorga domowa
Awatar użytkownika

Dołączenie: 15 Cze 2007, 14:57
Posty: 6661
Miejscowość: Wrocław
no właśnie dokładnie jest taki fragment w Ewangelii, że złe nie pochodzi z zewnątrz, jak sobie przypominam, to było po jakimś wydarzeniu, uczniowie pytali się, co myśli o tym Jezus, dobrze byłoby zobaczyć jaki kontekst tego był

Jest też takie czytanie, gdzie uczniowie donoszą, że ktoś wyrzuca złe duchy, ale na pewno nie należy do uczniów Jezusa, uczniowie go nie znają. A Jezus mówi< że jak ktoś nie jest przeciwko nam jest z nami. Zeby się go nie bać.
To jak bać się tego, że ktoś leczy skutecznie. Jeśli 6 dzieci została wychowana bez antybiotyków, lecząc się tylko homeopatią, to dlaczego zaprzeczać skuteczności. Może to kwestia przyszłych odkryć naukowych. Pamiętam, że kosmolog, ks. Heller pisał kiedyś o aurach wokół człowieka, różne taki dziwne rzeczy można się dowiedzieć od naukowców już dzisiaj. może homeopatia działa jak czary ze szczepionkami, podane bakterie chorobowe zapobiegają chorobie.

_________________
Image


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu:
PostWysłany: 07 Cze 2008, 16:13 
Offline
zorga domowa
Awatar użytkownika

Dołączenie: 15 Cze 2007, 14:57
Posty: 6661
Miejscowość: Wrocław
nie wiem, czy lekarze mają poczucie działania sił nadprzyrodzonych w czasie leczenia homeo. Może po prostu mają w kajeciku wykaz co na co, przepisują, widzą, że skutkuje, to przepisują dalej.

Ale może faktycznie uporządkowanie spraw od strony co jest jaką medycyną, konwencjonalną czy nie, by się przydało.

Ale tak swoją drogą, ja się zastanawiam nad naszą medycyną, czy ona nie "grzeszy" znowóż podejściem odwrotnym, zbyt dosłownym. Takie mędrca szkiełko i oko. Ja mam np. alergię od kilkunastu lat, taką wiosenną, dosyć dokuczliwą. Nie leczyłam jej, nie brałam leków, bo albo karmiłam albo byłam w ciąży. Diagnoza lekarska była, że takie nieleczenie to niedopuszczalna sprawa, bo alergia ma tendencje do przechodzenia w astmę. I jeszcze, że alergia nie przechodzi, kto jest alergikiem, będzie do końca życia
A mam koleżankę, która sobie podczytuje o różnych takich niekonwencjonalnych sposobach leczenia. I ona mi powiedziała, że nie będę w ciąży, nie będę karmiła alergia przejdzie, bo ciąża zaburza jakąś tam harmonię (alergia zaczęła mi dokuczać przy drugiej ciąży).
No i w tą wiosnę akurat nie karmię, nie mam nowego potomka w brzuchu i alergia przeszła (a naprawdę silna była), czarodziejka czy co :shock:
nasza medycyna ma to swoje podejście z linijką, mimo dużej skuteczności też nie jest nieomylna.

_________________
Image


Ostatnio edytowany przez jola, 07 Cze 2008, 16:29, edytowano w sumie 1 raz

Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu:
PostWysłany: 07 Cze 2008, 16:24 
Offline
epikurejka w rozpaczy
Awatar użytkownika

Dołączenie: 16 Cze 2007, 11:46
Posty: 6145
Miejscowość: Tychy
zanim medycyna oparła sie na chemii syntetycznej jedyna konwencjonalna forma medycyny była leczenie niekonwencjonalne ziołolecznictwo poparte pobocznym życzeniem , a jak kto był mocno zdesperowany to i niepobożnym i tyle:]
leczenie przy przybywającym księżycu /jakiekolwiek jest skuteczniejsze od leczenie przy obywającym :). I to nie przesąd jeno sama przyroda zależna od kosmosu.:) Największą ulgę w dolegliwościach zawdzięczam bioenergoterapeutom / są wśród z nich ludzie pobożni i nie /. Chętnie bym sie wybrała.
A odnośnie homeopatii dziecko pozbyło sie łuszczycy ze skóry, wiec w tym wypadku jestem bardzo zadowolona . natomiast co do preparatów odpornościowych nie sprawdziły ie tak jak i inne chemiczne i naturalne. kiedy ktoś znany przeze mnie poleciłby mi taki lek bez żadnych rozterek duchowych sięgnęłabym po niego.

_________________
Wronka/02/Misiek /98/ Wojtek/91/Jano/89/ Image


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu:
PostWysłany: 07 Cze 2008, 17:36 
Offline
od zawsze z Argentyną!!!
Awatar użytkownika

Dołączenie: 26 Lis 2007, 13:53
Posty: 3928
Miejscowość: BIAŁYSTOK
No a ja się goopi zastanawiałem czemu nasz doktor w czapeczce przyjmuje...no i teraz już wiem że on rogi pod nią chowa...o ja tępy jestem ;-) :mrgreen: ;-)

_________________
życie...


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu:
PostWysłany: 07 Cze 2008, 19:20 
Offline
Generalissimus domownikuss
Awatar użytkownika

Dołączenie: 18 Cze 2007, 19:42
Posty: 2870
A ogonek pod kitelkiem? :grin: :grin:


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu:
PostWysłany: 07 Cze 2008, 20:06 
Offline
od zawsze z Argentyną!!!
Awatar użytkownika

Dołączenie: 26 Lis 2007, 13:53
Posty: 3928
Miejscowość: BIAŁYSTOK
Yenna napisał(a):
A ogonek pod kitelkiem? :grin: :grin:


No oczywiście też...ale to intymne więc cicho sza... :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:

_________________
życie...


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu:
PostWysłany: 07 Cze 2008, 21:09 
Offline
domownik
Awatar użytkownika

Dołączenie: 03 Cze 2008, 15:02
Posty: 166
Miejscowość: Białystok
Są dwa rodzaje podstawowych sił które leczą:

1. naturalna i tu działanie materii czy energii (np. elektrowstrząsy) w postaci chemicznej, biologicznej i innej.
Jeśli coś jest naturalne, jakieś ziółka to mogą nazywać się jak chcą: homeopatyczne, bioetyczne, piankotyczne, to jest tylko nazwa i tyle, pod którą kryje się ziółko dane.

2. są jednak też siły nadprzyrodzone wiadomego pochodzenia czyste dobro dla Chrześcijan Jezus i niewiadomego pochodzenia np. takie:

pracownik jednego z moich znajomych, z ekipą 8 osobową pojechał do pewnego domu w którym "straszy" aby nagrać film. Dostał w plecy i wyleciał przez balkon, a operator kamery potoczył się po schodach otrzymawszy w żebro, zwichnął sobie kostkę i kulał przez tydzień. Poza tym wszystkie urządzenia jakie mieli padły. Poszli tam po tygodniu, ale nagrali już tylko dom, trzymając się 500 metrów od niego. Działo się to miesiąc temu i jest faktem.

Piszę o tym dlatego, że te siły są realne, istnieją, takich przypadków jest wiele i delikatnie mówiąc nie lubią ludzi. O opętaniach możecie sobie poczytać, są to zjawiska istniejące, można jedynie teologicznie/psychologicznie dywagować czym właściwie są.

Kolejny fakt: jest wielu magów, znachorów, pseudo lekarzy którzy pomagają i to jest też fakt, pomagają. Znam osoby, którym znikły jakieś znamiona od dotknięcia ręką, wykonania jakich zaklęć i czarów. Z tym, że znam też osoby, które w taki sposób wyleczone są dzisiaj strzępkiem nerwów lub mają inne przypadłości duchowe: wpadają w furie, różności problemów.

Efektem uzdrowienia ciała poprzez ingerencję siły nadprzyrodzonej jest zawsze cel duchowy. Nikomu z tamtego świata nie zależy na leczeniu nas tak po prostu tu, chodzi zawsze o nas, aby mieć nas lub naszych przyjaciół u siebie tylko tyle. Dobrze byłoby aby to była siła pozytywna, a my wierzymy, że Duchem Dobrym jest tylko Bóg - Nie będziesz miał bogów cudzych przede Mną.

Reasumując: jeśli do przygotowania leku nie jest stosowane zaklinanie z użyciem sił okultystycznych, duchowych niewiadomego pochodzenia, nie ma problemu. Jeśli jest, to jest bardzo duży, realny problem i to nie ma znaczenia czy to jest lek homeopatyczny, czy inna nazwa, który jest „zaklinany” przez maga z sąsiedztwa.

Należy być czujnym, rozpoznawać, aby "nie dostać w plecy", a jeśli już się dostanie nie podstawiać się drugi raz.

Mamy do dyspozycji najpotężniejszą tarczę duchową - Eucharystia + Łaska Uświęcająca NIC PRZEZ TO SIÊ NIE PRZEBIJE. Tylko że tą drugą traci się natychmiast, jeśli świadomie przekracza się przykazanie I. Korzystając z siły nadprzyrodzonej innej niż Bóg Jedyny bierzesz innego boga za swego... Największym nieszczęściem byłaby więc świadomość, że homeopatia działa i pochodzi od demona i nasza decyzja jest na tak, używam mimo wszytko, dlatego może dobrze, że w to nie wszyscy wierzą, szczególnie ateiści mają „lóż”…


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu:
PostWysłany: 07 Cze 2008, 21:11 
Offline
od zawsze z Argentyną!!!
Awatar użytkownika

Dołączenie: 26 Lis 2007, 13:53
Posty: 3928
Miejscowość: BIAŁYSTOK
Ale o co chodzi???

_________________
życie...


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu:
PostWysłany: 07 Cze 2008, 22:45 
Offline
domownik
Awatar użytkownika

Dołączenie: 03 Cze 2008, 15:02
Posty: 166
Miejscowość: Białystok
Chodzi o to, że to mieszkanie w którym mieszkamy, ten dom - nasze ciało, zostało przygotowane nam do mieszkania przez Boga jak dom warowny. Na zewnątrz tego domu gotuje się jak w kotle, a nasz dom jest zamknięty szczelnie i my mamy klucze i Bóg ma klucze, nikt inny nie ma kluczy od tej warowni przygotowanej przez Boga.

Mamy prawo otworzyć nasz dom, przygotowany nam przez Boga. Ale Bóg powiedział - Nie otwieraj Twojego domu nikomu innemu, jak tylko Mi. Ja dałem ci dom, który jest dobry i nic w nim nie musisz zmieniać.

Ale duchy są często tak wściekłe, że walą pięściami i takiego walnięcia pięścią doznał znajomy mojego kolegi i drugi jego towarzysz. To są tylko szokujące jednak wskazujące na bezradność oznaki słabości złego.

Do domu zapuka malarz, glazurnik i stolarz, oferując usługi. Otworzysz, wpuścisz, musisz walczyć i obyś wygrał i zabił bestię, nim ci coś pozmienia w Twoim Świętym Mieszkaniu, jakim jest Twoje Ciało...


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu:
PostWysłany: 07 Cze 2008, 23:07 
Offline
Generalissimus domownikuss
Awatar użytkownika

Dołączenie: 17 Cze 2007, 01:15
Posty: 2960
Miejscowość: Warszawa
Aslom, a czy to nie jest tak, że zły duch dobiera się do nas jak otworzymy mu serce, poprzez świadome przywolanie, a nie poprzez stosowanie medycyny alternatywnej?


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu:
PostWysłany: 07 Cze 2008, 23:51 
Offline
domownik
Awatar użytkownika

Dołączenie: 03 Cze 2008, 15:02
Posty: 166
Miejscowość: Białystok
Kombinuje szelma jak może, już go nie przyzywają za często po imieniu jego samego za pierwszym razem, na „pstryknięcie palcem”. Musi udawać kogoś innego, kryje się, przybiera ubranka, udaje spryciarza, manipuluje, urabia, potrzebuje więcej czasu, musi dawać korzyści, musi coraz więcej płacić, pozbywać się pychy, co strasznie musi boleć…

Duch Swięty działa, jest naszą Tarczą, zmienia nas i uszczelnia… :-)


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu:
PostWysłany: 07 Cze 2008, 23:59 
Offline
zorga domowa
Awatar użytkownika

Dołączenie: 15 Cze 2007, 14:57
Posty: 6661
Miejscowość: Wrocław
Cytuj:
Mamy prawo otworzyć nasz dom, przygotowany nam przez Boga. Ale Bóg powiedział - Nie otwieraj Twojego domu nikomu innemu, jak tylko Mi. Ja dałem ci dom, który jest dobry i nic w nim nie musisz zmieniać.

to dlaczego Jezus pozwolił wyrzucać złe duchy ludziom, którzy nie byli z nim zwiazani?? (znajdę ten fragment dokładnie go zacytuję)
Gdzie słowa Jezusa o takim wielkim naporze złego, który czyha na każdym kroku??
No i jeszcze, czy to jak z podatkami, zostawcie cesarzowi co cesarskie, tak i z medycyną. Ewangelie nie są podręcznikiem medycyny, to są różne porządki przecież.

_________________
Image


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu:
PostWysłany: 08 Cze 2008, 00:28 
Offline
ptak paradoksalny
Awatar użytkownika

Dołączenie: 05 Gru 2007, 10:02
Posty: 1642
Miejscowość: Dolny Śląsk
Jola zapewne chodziłoCi o:
Mk 9:38-40
Wtedy Jan rzekł do Niego: Nauczycielu, widzieliśmy kogoś, kto nie chodzi z nami, jak w Twoje imię wyrzucał złe duchy, i zabranialiśmy mu, bo nie chodził z nami.
Lecz Jezus odrzekł: Nie zabraniajcie mu, bo nikt, kto czyni cuda w imię moje, nie będzie mógł zaraz źle mówić o Mnie.
Kto bowiem nie jest przeciwko nam, ten jest z nami.


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu:
PostWysłany: 08 Cze 2008, 00:35 
Offline
domownik
Awatar użytkownika

Dołączenie: 03 Cze 2008, 15:02
Posty: 166
Miejscowość: Białystok
jola napisał(a):
Mamy prawo otworzyć nasz dom, przygotowany nam przez Boga. Ale Bóg powiedział - Nie otwieraj Twojego domu nikomu innemu, jak tylko Mi. Ja dałem ci dom, który jest dobry i nic w nim nie musisz zmieniać.

Cytuj:
to dlaczego Jezus pozwolił wyrzucać złe duchy ludziom, którzy nie byli z nim zwiazani?? (znajdę ten fragment dokładnie go zacytuję)


W Jego imieniu wypędzali złe duchy, tak jak teraz w Jego imieniu i na Jego prośbę działa Duch Święty we wszystkich Kościołach Chrześcijańskich, nie tylko Katolickim. Jeśli ktoś nie jest przeciwko, jest z Nim i może próbować i udaje się, Duch Święty działa...

Jeśli już jest szkodnik w środku, to nie ma czasu na ceregiele, trzeba walczyć i zwyciężać... :-)

Cytuj:
Gdzie słowa Jezusa o takim wielkim naporze złego, który czyha na każdym kroku??


A ktoś gdzieś napisał o naporze za wielkim, aby nie dało się zwyciężyć?... Nie udzielałaś się w moim nowym wątku, a chciałbym Twój wpis zobaczyć, byłoby mi bardzo miło... :-) Razem z innymi ułożymy to sobie... ;-)


Cytuj:
No i jeszcze, czy to jak z podatkami, zostawcie cesarzowi co cesarskie, tak i z medycyną. Ewangelie nie są podręcznikiem medycyny, to są różne porządki przecież.


tego nie udało mi się zatrybić, ciężko coś dziś myślę :-)


Ostatnio edytowany przez aslom 08 Cze 2008, 00:39, edytowano w sumie 3 razy

Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
Wyświetl posty z poprzednich:  Sortuj według  
Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 176 posty(ów) ]  Idź do strony 1, 2, 3, 4, 5, 6  Następna

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni)


Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników


Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum
Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum
Nie możesz edytować swoich postów na tym forum
Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum
Nie możesz dodawać załączników na tym forum

Skocz do:  
cron
Twoja Podręczna Księgarnia

wielodzietni w biznesie

Nasza Islandia

Doula Gosia Borecka

Okno na dobrą stronę świata


wielodzietni.net na Facebooku

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group |
Ten serwis stosuje pliki cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystanie.
» Akceptuję wykorzystywanie plików cookies w serwisie www.wielodzietni.net.