duża rodzina

duża rodzina

forum dla rodzin wielodzietnych i sympatyków
duża rodzina
Obecny czas: 21 Sie 2018, 15:24

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni)




Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 21 posty(ów) ] 
Autor Wiadomość
PostWysłany: 24 Sie 2011, 15:09 
Offline
domownik

Dołączenie: 27 Sty 2009, 15:10
Posty: 26
„Nie ma dzieci nieuzdolnionych artystycznie, są tylko takie, którym nigdy nie umożliwiono kontaktu ze sztuką”. Wrocławskie Centrum Twórczości Dziecka zaprasza na bezpłatne warsztaty teatralne dla dzieci o mniejszych szansach z rodzin wielodzietnych (2+3 i jeszcze więcej).
Warsztaty będą się odbywać w okresie od września do grudnia 2011, cykl zakończy spektakl teatralny na profesjonalnej scenie.
• zapraszamy dzieci i młodzież w wieku szkolnym i gimnazjalnym (7-16 lat) pochodzących z rodzin wielodzietnych (3+), które z powodów trudności finansowych nie mają możliwości uczestnictwa w warsztatach płatnych.
• warsztaty rozpoczynamy 20 września o godzinie 18:25 (grupy ze szkoły podstawowej) oraz 23 września o godzinie 16:30 (grupa gimnazjalna)
• kończymy w połowie grudnia uroczystym pokazem spektakli na profesjonalnej scenie teatralnej
• warsztaty odbywać się będą w siedzibie WCTD przy ul. Kuźniczej 29a
• zapisy: biuro WCTD, ul. Kuźnicza 29a, Wrocław, tel. 71 341 71 02, 662 034 338, e-mail: a.zasada@wctd.wroclaw.pl
Do dziś Wrocławskie Centrum Twórczości Dziecka zrealizowało dziesięć edycji projektu, w których udział wzięło blisko 400 dzieci z wrocławskich rodzin wielodzietnych. Mali aktorzy przygotowali 25 przedstawień, na których mieli okazję zaprezentować się w nowym świetle swoim rodzicom, przyjaciołom oraz nauczycielom i kolegom szkolnym. Z każdą kolejną edycją zwiększa się liczba dzieci, które dzięki naszym warsztatom odkryły nową pasję, znalazły sposób na wyrażenie siebie, przełamanie tremy i strachu przed występami, odnalazły nowe przyjaźnie i nauczyły się twórczo spędzać wolny czas.
Każda edycja projektu ma podobną strukturę. Każda grupa warsztatowa spotyka się raz w tygodniu we Wrocławskim Centrum Twórczości Dziecka na warsztatach teatralnych i integracyjnych. W ich trakcie powstają spektakle, które są prezentowane podczas uroczystych finałów na scenie WCTD. Dzieci mają okazje pokazać się swoim najbliższym, rodzinom i przyjaciołom.
Projekt dofinansowany ze środków Gminy Wrocław, www.wroclaw.pl
Więcej informacji o poprzednich edycjach projektu znajdą Państwo na naszej stronie: www.wctd.wroclaw.pl tam również znajdą Państwo galerię zdjęć z warsztatów
informacji nt. projektu udziela Anna Zasada
tel. 662 034 338
e-mail: a.zasada@wctd.wroclaw.pl


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
PostWysłany: 28 Sie 2011, 01:07 
Offline
zorga domowa
Awatar użytkownika

Dołączenie: 15 Cze 2007, 14:57
Posty: 6661
Miejscowość: Wrocław
Witam.
Pani Anno, pisze Pani w zaproszeniu, że oferta skierowana jest do "rodzin wielodzietnych (3+), które z powodów trudności finansowych nie mają możliwości uczestnictwa w warsztatach płatnych." Jak rozumiem weszliście po prostu w program firmowany przez miasto, skierowany do dużych rodzin (i zapewne miasto uczestniczy w kosztach, jakie "wytworzy" takie dziecko z dużej rodziny, które się u Was zjawi). Ten program nie przewiduje weryfikacji pod kontem dochodu. Polityka miasta wcale nie musi mieć na celu wspomagania wielodzietnych tylko z powodu kłopotów materialnych tychże rodzin. Być może stanowią jakąś inną wartość dodaną dla miasta. Dlatego, jeśli już wchodzicie w taki program, to radziłabym zapoznać się najpierw ze sposobem weryfikacji uczestników.
Zwracając się do nas z zaproszeniem i podkreślając, że robicie to z powodu naszej gorszej sytuacji materialnej, piętnujecie nas i nasze dzieci.
Myślę, że sformułowanie znalazło się w zaproszeniu przez nieuwagę. Jednakże odsłoniło stereotypowe podejście. Wielodzietność to bieda, patologia i problemy. Jako że nam wielodzietnym na co dzień przychodzi się zmagać z tymi stereotypami, proszę się nie gniewać, że w skądinąd miłym zaproszeniu, zwróciłam uwagę tylko i wyłącznie na to jedno zdanie.
Pozdrawiam i życzę sukcesów w Waszej pracy artystycznej
- mama siódemki z Wrocławia

_________________
Image


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
PostWysłany: 28 Sie 2011, 11:26 
Offline
samurajka

Dołączenie: 04 Lip 2007, 23:53
Posty: 7107
Cytuj:
Wrocławskie Centrum Twórczości Dziecka zaprasza na bezpłatne warsztaty teatralne dla dzieci o mniejszych szansach z rodzin wielodzietnych (2+3 i jeszcze więcej).


Nie chciałam wyskakiwac tutaj z zarzutami, ale skoro juz JOla napisała, to mnie równiez rzuciło się w oczy, stwierdzenie, które ewidentnie jak dla mnie sugeruje, że wielodzietność= mniejsze szanse.
Stereotyp i niefajna łatka, mozna było to jakos inaczej sformułowac np. po prostu "Wrocławskie Centrum Twórczości Dziecka zaprasza na bezpłatne warsztaty teatralne dla dzieci z rodzin wielodzietnych o niskich dochodach" , a nie tak wszystkich do jednego wora, " dzieci o mniejszych szansach z rodzin wielodzietnych", dziękuję bardzo, znów chcą dobrze i jakoś znów tak niefajnie to brzmi :?
Rozumiem, że jedynym kryterium weryfikacji dochodów rodziny jest udowodnienie, ze jest sie członkiem rodziny wielodzietnej i to automatycznie "przyklepuje" trudne warunki finansowe?
hmmm

_________________
...sens w ogóle nie wchodzi w grę.Ja nie mam sensu, Ty nie masz sensu, żaden jedzenia kęs nie ma sensu.
Gry są bez sensu, sny są bez sensu, nawet- niestety- sens nie ma sensu…


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
PostWysłany: 28 Sie 2011, 21:10 
Offline
zorga domowa
Awatar użytkownika

Dołączenie: 15 Cze 2007, 14:57
Posty: 6661
Miejscowość: Wrocław
Cytuj:
mozna było to jakos inaczej sformułowac np. po prostu "Wrocławskie Centrum Twórczości Dziecka zaprasza na bezpłatne warsztaty teatralne dla dzieci z rodzin wielodzietnych o niskich dochodach"

nie powinni tak pisać, bo zapraszają dzieciaki z rodzin wielodzietnych, gdyż biorą udział w programie sponsorowanym przez miasto "Dwa plus trzy i więcej"

W założeniach programu napisane jest, że: "Program adresowany jest do wszystkich wrocławskich rodzin. Z Oferty Programu mogą korzystać rodziny wielodzietne posiadające na utrzymaniu troje i więcej dzieci w wieku do 24 roku życia (również samotni rodzice/opiekunowie prawni, rodziny zastępcze, rodzinne domy dziecka).

i dalej jest jeszcze o pozytywnych konotacjach:

Ważnym elementem Programu jest kształtowanie pozytywnego wizerunku rodziny wielodzietnej, przełamanie niekorzystnego stereotypu wiążącego wielodzietność z ubóstwem i patologią. Dlatego, w odniesieniu do rodzin posiadających na utrzymaniu troje i więcej dzieci do 24 roku życia, autorzy Programu wprowadzili określenie Rodzina Plus, mające pozytywną konotację.

stąd

a żeby zapisać się do programu wymagany jest: dowód osobisty, akty urodzenia dzieci do wglądu. Nie sa brane pod uwagę kryteria dochodu

_________________
Image


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
PostWysłany: 30 Sie 2011, 17:40 
Offline
samurajka

Dołączenie: 04 Lip 2007, 23:53
Posty: 7107
aha Jolu, no to jeszcze gorzaj niż myslałam, tzn że sami sobie dopisali, że rodziny wielodzietne to bida z nędzą... , zamiast po prostu napisac, że zapraszaja dzieci z rodzin wielodzietnych

_________________
...sens w ogóle nie wchodzi w grę.Ja nie mam sensu, Ty nie masz sensu, żaden jedzenia kęs nie ma sensu.
Gry są bez sensu, sny są bez sensu, nawet- niestety- sens nie ma sensu…


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
PostWysłany: 30 Sie 2011, 18:36 
Offline
zorga domowa
Awatar użytkownika

Dołączenie: 15 Cze 2007, 14:57
Posty: 6661
Miejscowość: Wrocław
o to, to, właśnie o to mi chodziło.

_________________
Image


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
PostWysłany: 30 Sie 2011, 20:37 
Offline
Generalissimus domownikuss

Dołączenie: 23 Cze 2007, 13:39
Posty: 1945
cytat z linka:MOPS
Program Pomocy dla Rodzin Wielodzietnych przyjęty uchwałą nr XXXV/2333/05 Rady Miejskiej Wrocławia z dnia 17 marca 2005 roku (Biuletyn Urzędowy Rady Miejskiej Wrocławia Nr 4 poz. 41)

Program wspierania rodzin wielodzietnych opracowano przede wszystkim z uwagi na:
- niekorzystną sytuację demograficzną Miasta, o czym świadczy zdecydowanie niski wskaźnik dzietności nie gwarantujący prostej zastępowalności pokoleń
- słabą kondycję materialną wrocławskich rodzin wielodzietnych, spośród których aż ponad 22% wymaga wsparcia pomocy społecznej.

Cele Programu:
- promowanie modelu rodziny z dziećmi i pozytywnego wizerunku Rodziny Wielodzietnej; umocnienie rodziny i wsparcie jej funkcji ze szczególnym uwzględnieniem potrzeb Rodzin Wielodzietnych;
- poprawa warunków życia i wzmocnienie kondycji Rodzin Wielodzietnych;
- zwiększenie szans rozwojowych dzieci i młodzieży z Rodzin Wielodzietnych.

Program adresowany jest do wszystkich wrocławskich rodzin. Z Oferty Programu mogą korzystać rodziny wielodzietne posiadające na utrzymaniu troje i więcej dzieci w wieku do 24 roku życia (również samotni rodzice/opiekunowie prawni, rodziny zastępcze, rodzinne domy dziecka).

Ważnym elementem Programu jest kształtowanie pozytywnego wizerunku rodziny wielodzietnej, przełamanie niekorzystnego stereotypu wiążącego wielodzietność z ubóstwem i patologią. Dlatego, w odniesieniu do rodzin posiadających na utrzymaniu troje i więcej dzieci do 24 roku życia, autorzy Programu wprowadzili określenie Rodzina Plus, mające pozytywną konotację.



może czytam niedokładnie ale coś tam o finansach było

mimo to nie usprawiedliwiam tu nikogo


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
PostWysłany: 31 Sie 2011, 00:27 
Offline
samurajka

Dołączenie: 04 Lip 2007, 23:53
Posty: 7107
no dopiero w koncu zajrzałam do tego programu, faktycznie jest nawet:

Adresaci projektu
Dzieci i młodzież z najuboższych wrocławskich rodzin posiadających na utrzymaniu troje i więcej dzieci do 24 roku życia.



no ale dobra, to w programie, ale czy trzeba tak to afiszowac przy naborze na zajęcia?
jak sie mają czuć dzieci tam chodzące, skoro już od początku zostały sklasyfikowane i wszem i wobec obwieszczono, że te co chodza na te zajęcia to najuboższe, o zmniejszonych szansach itd... to może od razu im dajmy t-shirty z napisem " dziecko z wielodzietnych, najuboższe we wrocławiu" albo " miasto zapłaciło za moją szanse spotkania z teatrem bo mojej rodziny na to nie stać" i niech się cieszą, że coś dostały i jeszcze w rączkie pocałują :P aha a t shirty maja nosic obowiązkowo ;)

kurcze żadnego wyczucia nie maja w tych Mopsach i innych takich miejscach, niby chcą dobrze, a zawsze jakis niesmak jest

_________________
...sens w ogóle nie wchodzi w grę.Ja nie mam sensu, Ty nie masz sensu, żaden jedzenia kęs nie ma sensu.
Gry są bez sensu, sny są bez sensu, nawet- niestety- sens nie ma sensu…


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
PostWysłany: 31 Sie 2011, 06:56 
Offline
Generalissimus domownikuss

Dołączenie: 23 Cze 2007, 13:39
Posty: 1945
Może kierują to nie do wielodzietnych w ogóle, tylko do tych wielodzietnych, którym się gorzej wiedzie, no bo ci bogatsi wielodzietni wcale pomocy w postaci darmowego kursu nie potrzebują? Nie wiem, ale masz rację Hania, że bez sensu to podkreślanie, kurcze, przecież czy ktoś myśli że te dzieci nic nie rozumieją. Głupio napisane.

No stereotyp jest...ostatnio w kościele mówili że będą zbierać pieniądze na przybory szkolne dla dzieci z rodzin biednych i wielodzietnych...


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
PostWysłany: 31 Sie 2011, 10:43 
Offline
Donna vulcana
Awatar użytkownika

Dołączenie: 21 Mar 2008, 19:27
Posty: 2000
Miejscowość: þórshöfn
Jak wiecie pochodzę z rodziny wielodzietnej :twisted:
Do tej pory pamiętam,jak odmawiałam udziału w koloniach itd,organizowanych dla " ...tekst powyżej...", bo szlag mnie trafiał,bardzo byłam na to wyczulona, jako dzieciak :twisted:
Za to byłam bardzo dumna, kiedy dostawałam np. stypendium za wyniki w nauce,bo tu liczyłam się ja, i moje osiągnięcia, a nie ilość mojego rodzeństwa :P
Wkurza mnie maksymalnie takie przypinanie łatek!

_________________
http://naszaislandia.blogspot.com/


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
PostWysłany: 31 Sie 2011, 12:46 
Offline
zorga domowa
Awatar użytkownika

Dołączenie: 15 Cze 2007, 14:57
Posty: 6661
Miejscowość: Wrocław
samo miasto wprowadziło dwugłos. Niby program jest do wszystkich, a jednak jest zapis (także na stronie miasta), że chodzi min. o pomoc najuboższym. Do tego kiedyś była szeroka oferta wolontariatu, tzn niewydolne rodziny miały miec przydzielanych wolontariuszy a to do odrabiania lekcji, a to do nauki języków i innych rzeczy. Bardzo mnie wtedy jeżyła ta oferta. Nienawidzę litości. Tego traktowania z góry jako biorcy. Obserwowałam, że program ewoluuje (zmieniały się zapisy na stronie). Teraz jest promowany jako zwrócony do wszystkich rodzin, faktycznie dobór jest na podstawie tylko i wyłącznie aktów urodzenia. Ale... pilotowany jest przez MOPS, czyli duże rodziny są wśród klientów pomocy społecznej. Weszłam z rodziną do niego z ciekawości kilka tygodni temu. Instytucje faktycznie honorują "Karte dużej rodziny", można wejść do ZOO, innych instytucji. Bez żadnych dodatkowych kontroli, piętnowania.
Myslę, że miasto samo nie umie okreslic czego chce. To dla mnie podstawowa różnica, czy chcą zapobiegać trudnej sytuacji demograficznej i poprawiac kondycje miasta, czy chcą pomagać wielodzietnym niewydolnym materialnie. Ale oni to widzą tak, że duzi sa często w trudnej sytuacji materialnej. Owszem temu nie da się zaprzeczyć, więc, że zapis na ten temat jest w programie wcale mnie nie dziwi. To jest fakt. Ale tak nie jest ze wszystkimi, miasto zwraca się nie tylko do tych biedniejszych, bo gdyby tak było, to byłoby brane pod uwagę kryterium dochodu przy przyjęciu. No i nie byłoby tych zapisów o pozytywnych konotacjach, o tym, ze stereotyp biedy i patologii jest niekorzystny.
Dlatego, jeśli jeden zapis, ten o biedzie jest po prostu stwierdzeniem faktu, a drugi mówi o konieczności budowania pozytywnych skojarzeń i o tym, że duzi sa pożądani w mieście ze względu na korzyści jakie miasto będzie z tego miało, to instytucje wchodzące w program muszą to brać pod uwagę. Nie wybiórczo, a dokładnie czytać tekst programu. Tym bardziej, że mnie, jako ewentualnego uczestnika programu razi zaproszenie piętnujące moje dziecko jako biedaka. Tym bardziej, że instytucja owa nie dokłada do tego dziecka, nie ponosi kosztów, bo płaci za to miasto.
Chciałam dać sygnał pani Annie Zasadzie, jak taki sformułowania są odbierane, ale ona zapewne potraktowała forum jak tablice ogłoszeń i nawet nie monitoruje tego co tu się dzieje, następny kamyczek do ogródka - potraktowanie przedmiotowe wielodzietnych, do których się zwróciła.

_________________
Image


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
PostWysłany: 31 Sie 2011, 15:38 
Offline
Generalissimus domownikuss

Dołączenie: 23 Cze 2007, 13:39
Posty: 1945
Myślę, że nic dodać, nic ująć. Rację masz Jolu.


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
PostWysłany: 01 Paź 2011, 10:45 
Offline
domownik

Dołączenie: 27 Sty 2009, 15:10
Posty: 26
Dzień Dobry,

przepraszam, że tak późno odpisuję na postawione tutaj zarzuty, niestety nie jestem w stanie na bieżąco śledzić forum.

Wpisując informację, o której Państwo piszą, zrobiliśmy to z tzw. premedytacją. Nie raz się zdarzało, że na te zajęcia przychodziły dzieci z rodzin, które stać na warsztaty płatne (a wiemy to stąd, że jeszcze miesiąc wcześniej chodziły na właśnie takie płatne, zajęcia do naszego Centrum). A my nie ukrywamy, że chcemy dotrzeć do dzieci, których na płatne zajęcia nie stać, bo taki jest właśnie cel naszego projektu, jak również programu miejskiego - wyrównywanie szans. Pisząc "nie stać" nie mam na myśli stereotypowej patologi, gdzie bida piszczy, ale zwykłego faktu, że przy średnich zarobkach rodziców, wysłanie trójki dzieci na warsztaty artystyczne płatne (np. w naszym Centrum to koszt 700 zł za semestr za dziecko) jest po prostu niemożliwe
Sama pochodzę z rodziny wielodzietnej i szczerze nie widzę powodu, żebym miała "się obrażać" o to, że ktoś zdając sobie sprawę z tego, że w dużej rodzinie dostęp do tzw. dóbr kulturowych jest utrudniony, stwarza mi szansę.

Jeśli jednak sformułowanie, które znalazło się w naszym zaproszeniu, Państwa uraziło, najmocniej przepraszam w imieniu swoim i całego Wrocławskiego Centrum Twórczości Dziecka.
A może mają Państwo pomysł, jak rozwiązać taką patową sytuację, gdzie chodzi o dotarcie do konkretnych dzieci, nie stygmatyzując ich niepotrzebnie.

Jeszcze raz przepraszam i mam nadzieję, że nie wpłynie to na wizerunek projektu, który od wielu lat i 10 edycji cieszy się uznaniem przede wszystkim dzieci, które wracają do nas co semestr


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
PostWysłany: 01 Paź 2011, 10:52 
Offline
domownik

Dołączenie: 27 Sty 2009, 15:10
Posty: 26
jola napisał(a):
Dlatego, jeśli jeden zapis, ten o biedzie jest po prostu stwierdzeniem faktu, a drugi mówi o konieczności budowania pozytywnych skojarzeń i o tym, że duzi sa pożądani w mieście ze względu na korzyści jakie miasto będzie z tego miało, to instytucje wchodzące w program muszą to brać pod uwagę. Nie wybiórczo, a dokładnie czytać tekst programu. Tym bardziej, że mnie, jako ewentualnego uczestnika programu razi zaproszenie piętnujące moje dziecko jako biedaka. Tym bardziej, że instytucja owa nie dokłada do tego dziecka, nie ponosi kosztów, bo płaci za to miasto.


Pani Jolu, jeszcze jedno sprostowanie z mojej strony, nasz projekt nie jest częścią programu miejskiego 2+3 i jeszcze więcej. Oczywiście honorujemy karty Rodziny +, ale równie dobrze można ich nie mieć, a dziecko i tak na zajęcia uczęszczać będzie. Równie nieprawdziwa jest informacja, ze nasza organizacja nie ponosi kosztów, bo płaci miasto. Owszem na projekt otrzymaliśmy dofinansowanie, ale jak sama nazwa wskazuje, jest to tylko częściowe pokrycie kosztów, resztę dokłada fundacja.
Pozdrawiam


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
PostWysłany: 01 Paź 2011, 12:16 
Offline
domownik

Dołączenie: 27 Sty 2009, 15:10
Posty: 26
Po pierwsze: nigdzie, w żadnym naszym zaproszeniu, nie postawiliśmy znaku równości między rodzinami biednymi a wielodzietnymi. Doskonale sobie zdajemy sprawę, że są rodziny wielodzietne, które finansowo stoją znacznie lepiej niż mniejsze rodziny i dlatego do nich nie kierujemy naszego zaproszenia, bo wiemy, że dzieci z tych rodzin nie potrzebują wsparcia naszej organizacji. Jeszcze raz podkreślam, całe niefortunne sformułowanie znalazło się tam tylko dlatego, że z doświadczeń poprzednich edycji projektu dobrze wiemy, jak ciężko jest trafić do dzieci, które naprawdę nie mają takich szans.

Odnośnie drugiego postu: niestety nie ma takiej szansy, o jakiej Pani pisała. Jesteśmy fundacją, która jednocześnie organizuje warsztaty płatne. Właśnie te warsztaty pozwalają nam sfinansować warsztaty bezpłatne. Wszystko rozbija się o procedury, budżety, administrację. Nie możemy zorganizować warsztatów, które dla jednych byłby płatne, a dla innych nie, tego się po prostu nie da formalnie przeprowadzić.

Czy się chwalimy naszym projektem dla dzieci z rodzin wielodzietnych? Oczywiście, że tak. Chwalimy się tym, że przygotowaliśmy już kilkanaście świetnych, profesjonalnie przygotowanych spektakli. Chwalimy się tym, że dzieci chcą do nas wracać w następnych semestrach. Chwalimy się tym, że na każdą kolejną edycję zgłasza się coraz więcej dzieci. A cieszymy się z tego, że coraz więcej rodziców zdaje sobie sprawę, że rozwijanie pasji dzieci, również tych artystycznych, to jest ogromnie ważna sprawa, która będzie procentować w przyszłości w każdej niemal dziedzinie życia.
Niesamowitą frajdę nam sprawia widok dzieci na scenie, które choć zestresowane swoim pierwszym występem, są najzwyczajniej w świecie szczęśliwe.


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
PostWysłany: 01 Paź 2011, 12:28 
Offline
domownik

Dołączenie: 27 Sty 2009, 15:10
Posty: 26
Wygląda to mniej więcej tak, że przy warsztatach płatnych musimy na początku semestru założyć pewien przychód, który niestety chcąc nie chcąc musimy wypracować, żeby fundacja mogła normalnie funkcjonować (z tych zajęć nie tylko współfinansujemy omawiany tu projekt, ale jeszcze wiele innych, w których również trzeba mieć tzw wkład własny). Zwalnianie z opłat części dzieci (w momencie gdy nigdy nie wiadomo ile tych dzieci będzie) wiąże się z ogromnym ryzykiem tego, że po prostu nie wystarczy nam środków (a np odmówić dziecku udziału, bo pula już się wyczerpała, to chyba też nieciekawa sprawa).

Ale wracając do wątku, postaramy się w kolejnej edycji inaczej ująć kwestię osób, do których jest projekt skierowany, choć z mojego kilkuletniego doświadczenia wiem, że nie będzie to proste. Naszą największa bolączką w projekcie jest dotarcie do konkretnych uczestników


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
PostWysłany: 01 Paź 2011, 12:53 
Offline
domownik

Dołączenie: 27 Sty 2009, 15:10
Posty: 26
1. Nie ma szans zrobienia więcej grup - deficyt sal dydaktycznych ;)
2. ok, wszystko fajnie, ale z drugiej strony, w ten sposób nie dotrzemy do konkretnej grupy dzieci. Rozpisując konkretny projekt dla dzieci z rodzin wielodzietnych (tak, nasze płatne warsztaty go współfinansują, drugą część daje miasto), może uruchomić (skromną, bo skromną, ale zawsze) promocję. Dzięki temu możemy dotrzeć do większej grupy dzieci i rodziców, do szkół, miejskich instytucji. A w przypadku puli bezpłatnych warsztatów w ramach warsztatów płatnych, co możemy zrobic? "Przyjdź, może zwolnimy Cię z opłaty"? Powiedzmy sobie szczerze, to po prostu nie przejdzie.
3. Nie wiem, dlaczego stworzenie grupy 'dedykowanej' konkretnej grupie dzieci, jest aż tak źle odbierane, że wręcz porównywane do "zoo bidulków". Nie rozumiem, dlaczego skorzystanie z pomocy, jest tak źle odbierane.
4 i na koniec - owszem wpisaliśmy to nieszczęsne sformułowanie, ale oczywiście nie sprawdzamy dochodów rodzin, bo nie mamy do tego prawa, a liczymy jedynie na to, że osoby, które faktycznie stać na warsztaty, będą uczestniczyć w warsztatach płatnych.


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
PostWysłany: 01 Paź 2011, 13:34 
Offline
domownik

Dołączenie: 27 Sty 2009, 15:10
Posty: 26
dla mnie to wygląda nieco inaczej. właśnie ewentualne zwolnienie z opłaty z zajęć płatnych to by było "chodzenie i proszenie", a tak nie trzeba, bo grupa jest, i wiadomo, że dziecko przyjęte będzie.

z promocją chodzi o to, o co zwykle w promocji chodzi - czyli jak nie wypromujemy projektu, to ludzie, którzy mogliby w nim wziąć udział, się o nim nie dowiedzą i udziału nie wezmą. Powiem szczerze, gdyby projekt nie był odrębna jednostką (a nie w ramach warsztatów płatnych), nie byłoby szans przebicia się z informacją o nim do większości wrocławskich mediów (a z formularzy zgłoszeniowych wiemy, że rodzice w większości to własnie z nich się dowiedzieli o projekcie).

i cały czas nie rozumiem, o co chodzi z tym wstydem - naprawdę takim wstydem jest pójść na zajęcia, tylko dlatego, że są bezpłatne i skierowane do dzieci z rodzin wielodzietnych? dla mnie jest to źle pojmowana duma, bo jeśli mam ja lub moje dziecko nie skorzystać z szansy rozwoju jakie takie warsztaty dają, tylko dlatego że są one skierowane do osób mniej zamożnych, to przepraszam bardzo za ostre słowo, jest to po prostu głupie. Nasze warsztaty teatralne dla dzieci z rodzin wielodzietnych są prowadzone przez najlepszych instruktorów z jakimi współpracujemy, dzieci przygotowują profesjonalne spektakle, które mogą przedstawić na legendarnej już scenie teatralnej - jest to niesamowite doświadczenie, a odbieranie im tego przez fakt, że projekt jest bezpłatny, dotowany, czy skierowany dla dzieci o mniejszych szansach, jest po prostu bez sensu. I nie wiem dlaczego mamy ukrywać fakt, że dzieci z rodzin wielodzietnych (w sporej części) to dzieci o mniejszych szansach - tak po prostu jest. Jeśli rodzice nie będą korzystać z szans, które dają im projekty podobne do naszych, to się to nigdy nie zmieni.


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
PostWysłany: 01 Paź 2011, 13:40 
Offline
domownik

Dołączenie: 27 Sty 2009, 15:10
Posty: 26
monika napisał(a):
W ogłoszeniu można napisać - "istnieje możliwość rezygnacji z opłat dla dzieci z rodzin w trudnej sytuacji ekonomicznej - na podstawie indywidualnego wniosku ( i tu można poprosić o zaświadczenie z opieki czy coś podobnego ja chcecie weryfikować lub uwierzyć oświadczeniu - dowolnie)". Można dodać, ze propozycja dotyczy max x% uczestników. Rzadko się zdarzają oszustwa.

Różnica polega na tym, że:
- dziecko nie jest w zoo
- rozmowa o sytuacji rodziny odbywa się w cztery oczy

Na pewno "dotarlibyście" do dużo większej liczby naprawdę potrzebujących.

No właśnie, Pani pisze o teorii, ja o praktyce. Od czterech lat jestem koordynatorem tego projektu, "zrobiłam" już 8 edycji i niestety wiem, że "dotarcie" przez zwykłe ogłoszenie (taki jak Pani napisała) jest po prostu niemożliwe. I szczerze nie bardzo wiem, czym różni się powyższe ogłoszenie, od zdania, które wywołało to dyskusję. Zwłaszcza, że w podanym przez Panią przykładzie rodzice musieliby się wykazywać oświadczeniami, w naszym projekcie tego po prostu nie ma. Przyjmujemy po prostu wszystkich wierząc w zwykłą, ludzką uczciwość.


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
PostWysłany: 01 Paź 2011, 13:45 
Offline
domownik

Dołączenie: 27 Sty 2009, 15:10
Posty: 26
ale dlaczego jest niefortunne? wiemy, że jest masa rodzin małodzietnych, którym też przydałoby się wsparcie, ale jakbyśmy tak rozumowali, to w ogóle nasza organizacja nie powinna istnieć, bo przecież edukacja artystyczna nie jest ważna przy palącym problemie chociażby głodu w Afryce.

a wydaje mi się, że zdanie o Świętym Mikołaju pomagającym biednym i uciśnionym jest zbędne. Możliwe, że zbulwersuje Panią to co teraz napisze, ale jeśli organizacja nie jest rozpoznawalna, nie będzie mogła pomagać, bo brutalnie mówiąc grantów nie zdobędzie.


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
PostWysłany: 01 Paź 2011, 13:59 
Offline
domownik

Dołączenie: 27 Sty 2009, 15:10
Posty: 26
monika napisał(a):

Chyba, ze jest to "promocyjna" gra na emocjach i przywoływanie tkliwych stereotypowych obrazków zasmarkanej gromadki w piwnicy bez szans na życie ;-)


prosze mi powiedzieć, w którym miejscu przywołujemy taki stereotyp?


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
Wyświetl posty z poprzednich:  Sortuj według  
Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 21 posty(ów) ] 

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni)


Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników


Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum
Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum
Nie możesz edytować swoich postów na tym forum
Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum
Nie możesz dodawać załączników na tym forum

Skocz do:  
Twoja Podręczna Księgarnia

wielodzietni w biznesie

Nasza Islandia

Doula Gosia Borecka

Okno na dobrą stronę świata


wielodzietni.net na Facebooku

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group |
Ten serwis stosuje pliki cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystanie.
» Akceptuję wykorzystywanie plików cookies w serwisie www.wielodzietni.net.