duża rodzina

duża rodzina

forum dla rodzin wielodzietnych i sympatyków
duża rodzina
Obecny czas: 18 Sie 2018, 18:38

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni)




Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 8 posty(ów) ] 
Autor Wiadomość
PostWysłany: 20 Gru 2008, 11:53 
Offline
Domownik
Awatar użytkownika

Dołączenie: 17 Cze 2007, 23:05
Posty: 2054
To w zasadzie jest odpowiedź na mały brombowy konkursik, ale że powzruszałam się przy pisaniu tego, więc może warto się podzielić :)

----------------------------------

Rano w Wigilię Bożego Narodzenia Tata przytargał z rynku choinkę – lekko wyłysiałą z jednej strony, ale dobrze, że w ogóle jeszcze jakąś dostał. Zaraz zabrały się z Mamą za strojenie. Bombki, sople, papierowe łańcuchy, pierniki, szklany muchomorek i mikołaj, a na koniec włos anielski i wata, mająca przypominać śnieg, którego również za oknem było w bród.
Tata wchodził i wychodził, przynosząc słoiki z piwnicy, chleb z piekarni, pomarańcze, po które stał w długiej kolejce. A one gotowały, tzn. głównie Mama gotowała, ale i dla niej nie zabrakło pracy. Najbardziej lubiła kroić warzywa na sałatkę - w jak najmniejszą kosteczkę.
Jeszcze tylko majonez i sałatka gotowa. Tata kończył odkurzanie. Mama wrzucała pierogi do wrzącej wody.
Poszła przebrać się w odświętną sukienkę. ...Miała marzenie, choinkowe marzenie. Chciałaby dostać wózek – różowy, z wielką opuszczaną budką, z falbankami. Taki prawdziwy!
Stół był pięknie nakryty białym obrusem. Na środku stała świeca, a wokół niej pyszniły się potrawy w pękatych półmiskach, miskach i miseczkach. Tata przeczytał fragment o narodzeniu Jezusa, połamał opłatek. Złożyli sobie życzenia. Mmm, pyszności. Kluski z makiem palce lizać.
Pod choinką już przed kolacją w tajemniczy sposób przycupnęły kolorowe paczuszki. A teraz nadszedł czas ...spełniania się marzeń. Nerwowo rozwiązywała kokardę na wielkim pudle. Czyżby? Wymarzony wózek? ....Papier opadł z szelestem. Tak, to był wózek, ale... ale ...zielony, bez budki i jakiś taki ...mały. Zrobiło jej się smutno, ale szybko ukryła twarz w gałązkach choinki. Nie chciała sprawić rodzicom przykrości.
- Kochanie – Mama kucnęła przy niej – w sklepie były tylko takie zielone. Ale nie martw się. Nie zdążyłam, ale po świętach usiądę do maszyny i uszyję pokrowiec z mojej starej różowej sukienki.
...

Teraz, przy wrzucaniu pierogów do wrzącej wody, przypomniało jej się to wydarzenie sprzed lat.
W domu stała już choinka, przystrojona piernikami, szydełkowymi aniołami, papierowymi zabawkami. I stara szklana para – muchomor z mikołajem znaleźli tu swoje miejsce. Włos anielski wyszedł z mody, a watę zastąpiły białe gwiazdki. W tym roku bardzo potrzebne, bo śniegu za oknem nie było wcale.
Na stole biały niebrudzący się obrus, świeca z Caritasu i tradycyjne potrawy – od lat te same, z wyjątkiem śledzi pod kołderką, które przygarnięte jednego roku czuły się tutaj jak u siebie. Była też sałatka warzywna, drobno pokrojona przez córkę.
Mała właśnie przebierała się w odświętną sukienkę. To był ten czas, aby powkładać prezenty pod choinkę, a szczególnie ten jeden – wielki pakunek w kolorowym papierze.
Mąż przeczytał fragment o narodzeniu Jezusa, połamał opłatek. Złożyli sobie życzenia.
Przy dźwięku kolęd z odtwarzacza zjadali wigilijne potrawy. Na sam koniec kluski z makiem. A po nich można już było rozpakowywać prezenty.
Patrzyła z wypiekami na twarzy jak Mała wyciąga wielką paczkę spod choinki, jak nerwowo rozwiązuje kokardę, jak papier opada. A potem to już nic nie widziała, bo oczy jej zwilgotniały. Tylko usłyszała:
- Wózek! Różowy! Prawdziwy! Mamo, ta budka się otwiera!

Tak, marzenia się spełniają.


Ostatnio edytowany przez Kasia_b, 20 Gru 2008, 23:40, edytowano w sumie 1 raz

Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
PostWysłany: 20 Gru 2008, 22:51 
Offline
epikurejka w rozpaczy
Awatar użytkownika

Dołączenie: 16 Cze 2007, 11:46
Posty: 6145
Miejscowość: Tychy
Dzięki Kasiu :567: :567: :567: znowu poczułam się jak mała dziewczynka...

_________________
Wronka/02/Misiek /98/ Wojtek/91/Jano/89/ Image


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
PostWysłany: 20 Gru 2008, 23:23 
Offline
chochlik domowy

Dołączenie: 19 Cze 2007, 15:29
Posty: 3556
dziekuje Kasiu ...
ja tam sie nie przyznam ,ze plakalam.
bo potem Michal znow sie bedzie z nas wysmiewal.

_________________
>>do tego by zło się rozprzestrzenilo wystarczy aby wszyscy sprawiedliwi powstrzymali sie od dzialania<<.


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
PostWysłany: 21 Gru 2008, 01:56 
Offline
Generalissimus domownikuss
Awatar użytkownika

Dołączenie: 14 Kwi 2008, 22:39
Posty: 2729
Piękne!
Która z nas jako mała dziewczynka nie marzyła o wózku dla lalek?
Ja też się poczułam jak bohaterka opowiadania...

_________________
szczęśliwa mama szóstki


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
PostWysłany: 24 Gru 2008, 01:33 
Offline
zorga domowa
Awatar użytkownika

Dołączenie: 15 Cze 2007, 14:57
Posty: 6661
Miejscowość: Wrocław
śliczne
jak Ty to robisz Kasiu...???

_________________
Image


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
PostWysłany: 24 Gru 2008, 09:59 
Offline
Gazda z Farfurni
Awatar użytkownika

Dołączenie: 07 Sie 2007, 10:56
Posty: 2480
Miejscowość: tam, gdzie wrony zawracają
Dzięki Kasia...
Zusko, ja też się nie przyznam, to bedziemy mieli wspólna tajemnicę ;-)

_________________
--------------------------------------------------
Pawik, Hancia, Niela, Bisia, Łudeczka i Tysia :))


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
PostWysłany: 24 Gru 2008, 10:09 
Offline
Generalissimus domownikuss
Awatar użytkownika

Dołączenie: 24 Paź 2007, 21:32
Posty: 1704
Miejscowość: Wrocław
Piękne Kasiu.

Ja mam taką samą tajemnicą jak Zuska i Michał...

_________________
Mama Marysi (1997), Bartka (1999), Mikołaja (2005), Daniela (2007) i Sary (2013)


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
PostWysłany: 22 Sty 2009, 12:13 
Offline
domownik zasiedziały
Awatar użytkownika

Dołączenie: 24 Sie 2007, 09:26
Posty: 635
Miejscowość: Kraków
piękne i bardzo wzruszające


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
Wyświetl posty z poprzednich:  Sortuj według  
Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 8 posty(ów) ] 

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni)


Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników


Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum
Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum
Nie możesz edytować swoich postów na tym forum
Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum
Nie możesz dodawać załączników na tym forum

Skocz do:  
cron
Twoja Podręczna Księgarnia

wielodzietni w biznesie

Nasza Islandia

Doula Gosia Borecka

Okno na dobrą stronę świata


wielodzietni.net na Facebooku

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group |
Ten serwis stosuje pliki cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystanie.
» Akceptuję wykorzystywanie plików cookies w serwisie www.wielodzietni.net.