duża rodzina

duża rodzina

forum dla rodzin wielodzietnych i sympatyków
duża rodzina
Obecny czas: 26 Wrz 2018, 16:40

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni)




Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 39 posty(ów) ]  Idź do strony 1, 2  Następna
Autor Wiadomość
 Temat postu: Moskwa - Nowy York
PostWysłany: 30 Mar 2010, 12:45 
Offline
zorga domowa
Awatar użytkownika

Dołączenie: 15 Cze 2007, 14:57
Posty: 6661
Miejscowość: Wrocław
Po zamachach w Nowym Yorku taksówki woziły poszkodowanych za darmo, w Moskwie wczoraj, po zamachach w metrze, ceny taksówek wzrosły 10 razy.

_________________
Image


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu: Re: Moskwa - Nowy York
PostWysłany: 31 Mar 2010, 10:30 
Offline
Generalissimus domownikuss

Dołączenie: 21 Cze 2007, 10:25
Posty: 1732
Miejscowość: Toruń
przykre :-(

_________________
4 dzieci od 15 do 7 lat
półetatowa kura domowa ;)


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu: Re: Moskwa - Nowy York
PostWysłany: 01 Kwi 2010, 20:21 
Offline
Gazda z Farfurni
Awatar użytkownika

Dołączenie: 07 Sie 2007, 10:56
Posty: 2480
Miejscowość: tam, gdzie wrony zawracają
Sowiecka mentalność i brak poczucia wspólnoty. Tak mają... :?

_________________
--------------------------------------------------
Pawik, Hancia, Niela, Bisia, Łudeczka i Tysia :))


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu: Re: Moskwa - Nowy York
PostWysłany: 11 Kwi 2010, 12:54 
Offline
zorga domowa
Awatar użytkownika

Dołączenie: 15 Cze 2007, 14:57
Posty: 6661
Miejscowość: Wrocław
a Polacy, owszem, są bardzo solidarni... tylko te spiski. OK, "komu to słuzy" itp, rozumiem, po takiej historii jak nasza dziwne byłoby nie pytać. Ale zebranie tylu waznych ludzi w jednym zdezelowanym samolocie, plus nie wycofanie się w związku ze złą pogodą... tego Polakom nikt nie odbierze. No może, jakby jakieś urzadxenia zwiodły i nie mogli się wycofać, a chcieli, to może to ostatnie można by jeszcze rozpatrywać i pytać "komu posłuzyło". Ale na ten moment nic takiego nie wiadomo

Ale jak czytam na frondzie cos takiego:
wszyscy Żydzi, którzy mieli lecieć, dostali esemesy, żeby się nie stawić na lotnisko, najlepiej zamienić z jakimś dobrym katolikiem.
http://forum.fronda.pl/?akcja=pokaz&id=3371758
To nie wiem, żart, czy.. NY sie solidaryzuje. Moskwa zbija kasę, a Polacy właśnie - gadają bzdety

_________________
Image


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu: Re: Moskwa - Nowy York
PostWysłany: 11 Kwi 2010, 14:34 
Offline
samurajka

Dołączenie: 04 Lip 2007, 23:53
Posty: 7107
Cytuj:
Ale jak czytam na frondzie cos takiego:
wszyscy Żydzi, którzy mieli lecieć, dostali esemesy, żeby się nie stawić na lotnisko, najlepiej zamienić z jakimś dobrym katolikiem.
http://forum.fronda.pl/?akcja=pokaz&id=3371758



padłam :572: :570:


ale wracając do "komu może to słuzyć" to ta katastrofa może sie przysłuzyc Polsce o tyle, że na całym świcie mówia o Katyniu w kontekście Smoleńska...

_________________
...sens w ogóle nie wchodzi w grę.Ja nie mam sensu, Ty nie masz sensu, żaden jedzenia kęs nie ma sensu.
Gry są bez sensu, sny są bez sensu, nawet- niestety- sens nie ma sensu…


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu: Re: Moskwa - Nowy York
PostWysłany: 11 Kwi 2010, 16:05 
Offline
zorga domowa
Awatar użytkownika

Dołączenie: 15 Cze 2007, 14:57
Posty: 6661
Miejscowość: Wrocław
ale w związku z tragedią w Smoleńsku chodzi mi po głowie jeszcze coś - i dobrze, że jest poboczny wątek na napisanie tego - chodzi mi to od wczoraj, od kiedy czytam na fecebooku o spiskach, na frondzie, na innych forach.
Szukam usprawiedlienia na zewnątrz, pogoda (jakis piorun trzasnął w kadłub), źle pokierowany samolot, zamach. I nijak nie znajduję. To że mówią o Polsce przy okazji tragedii to niedobrze, bo mówią przy okazji zdarzenia, która obnaża niedobre rzeczy.
"To się nigdzie nie zdarza", właśnie nigdzie. To nie jest po prostu możliwe, a jednak u nas było.
To że nas poklepują i żałują teraz na zewnątrz, nie znaczy, ze nie widzą właśnie tego, że to państwo jest zdezelowane, cos z nim nie tak.
Z onetu:
"Po katastrofie samolotu CASA w lutym 2008 roku Sztab Generalny WP wydał rozkaz, w którym określił zasady przemieszczania się kierowniczej kadry sił Zbrojnych wojskowym transportem powietrznym. Rozkaz ten zalecał, aby w planowaniu przelotów na jednym statku powietrznym nie przebywał dowódca jednostki wojskowej i jego zastępca. W przypadku tragicznego lotu do Smoleńska ta procedura została w pełni zachowana.

Rozumiecie absurd??
Procedury mówią, że nie powinno jechać dowództwo jednego rodzaju sił razem. A jak jedzie całe dowództwo wszystkich sił ale bez zastępców to już w porządku.

Sami Polacy zgotowali sobie te tragedię. Tylko tych śmierci szkoda, tylu ludzi.

_________________
Image


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu: Re: Moskwa - Nowy York
PostWysłany: 11 Kwi 2010, 17:30 
Offline
samurajka

Dołączenie: 04 Lip 2007, 23:53
Posty: 7107
no tak ale z drugiej strony nie jesteśmy zapewne państwem, które stac na to, by na takie uroczystości puścic tych wszystkich ludzi np 6 osobnymi samolotami, a dowództwo, jak miało lecieć, osobno kazdy dowódca helikopterem? pewnie nie mamy tyle sprawnych helikopterów 8) ;-) no i gdzie by te wszystkie maszyny wylądowały?

to się nie zdarza- a jednak wypadki sie zdarzają, tutaj w ogromnej skali, ale przeciez i pasażerskie samoloty spadają, wszystkiego nie da sie przwidzieć. Tutaj jak sądzę, była przede wszystkim ogromna presja na lądowanie, bo normalnie, to ten samolot powienien chyba zawrócić i nie podchodzic do lądowania w takich warunkach tam

_________________
...sens w ogóle nie wchodzi w grę.Ja nie mam sensu, Ty nie masz sensu, żaden jedzenia kęs nie ma sensu.
Gry są bez sensu, sny są bez sensu, nawet- niestety- sens nie ma sensu…


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu: Re: Moskwa - Nowy York
PostWysłany: 11 Kwi 2010, 17:31 
Offline
zadomowiony
Awatar użytkownika

Dołączenie: 04 Lis 2009, 18:17
Posty: 349
Miejscowość: Rumia
To się po prostu nie mieści w głowie jacy okropni są niektórzy Polacy. A to mnie niektórzy posądzają o teorie spiskowe...
Nie tylko chorzy ludzie na frondzie plotą takie bzdety ale też niejaki pan Michalkiewicz z naszego dziennika(specjalnie napisałam małą literą bo to mierna gazeta, która nic dla mnie nie znaczy) napisał wprost, że to jest na rękę Tuskowi i jego kompanom więc musi mieć jakis w tym udział, najlepiej żeby piorun trzasnął w tego chorego pana to by takich bzdetów nie gadał.... :evil:


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu: Re: Moskwa - Nowy York
PostWysłany: 11 Kwi 2010, 17:34 
Offline
samurajka

Dołączenie: 04 Lip 2007, 23:53
Posty: 7107
Dla Tuska to bardzo trudna teraz sytuacja...
nawet jesli on osobiście by startował i wygrał wybory prezydenckie, to teraz będzie musiał mierzyć się z legendą, a nie zywym cżłowiekiem, a wadomo, jak to ludzie, legenda będzie obrastać i PIS będzie miał zawsze w zanadrzu coś w stylu "gdyby nie to, że..." i tutaj teoria spiskowa, to bysmy mieli świetlana przyszłośc 8)

a jak myslicie, tak się zastanawiam, czy Jarosław nie będzie chciał startowac?

_________________
...sens w ogóle nie wchodzi w grę.Ja nie mam sensu, Ty nie masz sensu, żaden jedzenia kęs nie ma sensu.
Gry są bez sensu, sny są bez sensu, nawet- niestety- sens nie ma sensu…


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu: Re: Moskwa - Nowy York
PostWysłany: 11 Kwi 2010, 23:03 
Offline
zorga domowa
Awatar użytkownika

Dołączenie: 15 Cze 2007, 14:57
Posty: 6661
Miejscowość: Wrocław
ja my,ślę, że właśnie on teraz będzie kandydował.

A co do latania, to raczej chodziło mi o niejasne zasady. Teraz te uroczystości też były podwójne, najpierw był przecież premier, dwa dni po prezydent, ale co tu pisać... już stało się.

_________________
Image


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu: Re: Moskwa - Nowy York
PostWysłany: 12 Kwi 2010, 02:27 
Offline
samurajka

Dołączenie: 04 Lip 2007, 23:53
Posty: 7107
To prawda, że Jarosław może teraz zebrac więcej głosów na zasadzie żalu i sympatyzowania, poza tym właśnie teraz będzie legenda brata sżła za nim... polacy głosuja idąc za emocjami, nie za programem, czy rozsądkiem

_________________
...sens w ogóle nie wchodzi w grę.Ja nie mam sensu, Ty nie masz sensu, żaden jedzenia kęs nie ma sensu.
Gry są bez sensu, sny są bez sensu, nawet- niestety- sens nie ma sensu…


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu: Re: Moskwa - Nowy York
PostWysłany: 12 Kwi 2010, 08:58 
Offline
Domownik
Awatar użytkownika

Dołączenie: 17 Cze 2007, 23:05
Posty: 2054
monika napisał(a):
Dzisiaj wypowiadał się Komorowski - bardzo mi się podobał.

A mi zupełnie nie. Taki jakiś bez wyrazu.


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu: Re: Moskwa - Nowy York
PostWysłany: 12 Kwi 2010, 09:52 
Offline
od zawsze z Argentyną!!!
Awatar użytkownika

Dołączenie: 26 Lis 2007, 13:53
Posty: 3928
Miejscowość: BIAŁYSTOK
Kasia_b napisał(a):
monika napisał(a):
Dzisiaj wypowiadał się Komorowski - bardzo mi się podobał.

A mi zupełnie nie. Taki jakiś bez wyrazu.

Całkowita zgoda Kasiu...

_________________
życie...


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu: Re: Moskwa - Nowy York
PostWysłany: 12 Kwi 2010, 09:58 
Offline
Generalissimus domownikuss
Awatar użytkownika

Dołączenie: 17 Cze 2007, 01:15
Posty: 2960
Miejscowość: Warszawa
Hm, a co ci się podobało w wypowiedzi Komorowskiego, bo nie ukrywam, że ja byłam bardzo rozczarowana...

Przeczytajcie to http://kokos.salon24.pl/169136,pogrzeb-kartofla, Jak wiecie L.K nie był moim prezydentem, nie wierzę w teorie spiskowe - chodzi mi o część początkowo środkową artykułu. Nagle spod ziemi stacje wynajdują materiały, gdzie L.K się uśmiecha, jest wyluzowany, dowcipkuje, czuły jest dla żony. A wcześniej sami wiecie...


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu: Re: Moskwa - Nowy York
PostWysłany: 12 Kwi 2010, 11:09 
Offline
od zawsze z Argentyną!!!
Awatar użytkownika

Dołączenie: 26 Lis 2007, 13:53
Posty: 3928
Miejscowość: BIAŁYSTOK
Kiedyś ktoś powiedział że dziennikarze to hieny...jak teraz widzę co mówią np w TVN o Kaczyńskim to trafia mnie szlag bo jeszcze niedawno nabijali się z każdej nawet najdrobniejszej gafy Pana Prezydenta...zamilczę aby nie używać zbyt ostrych słów... :evil: :evil: :evil:

_________________
życie...


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu: Re: Moskwa - Nowy York
PostWysłany: 12 Kwi 2010, 11:10 
Offline
zorga domowa
Awatar użytkownika

Dołączenie: 15 Cze 2007, 14:57
Posty: 6661
Miejscowość: Wrocław
a co to ma do rzeczy??
De mortuis nil nisi bonum, o zmarłych nic albo dobrze. Po prostu szuka sie teraz rzeczy dobrych o tych co zginęli. To źle??
To normalne, że media maja swoje sympatie i różnie oceniają polityków. tak jest w demokracji, ze różne środowiska mają swoje media i swój punkt widzenia. I jak pisalki o posunięciach preyzdenta xle, to naj najbardziej ich prawo.

Ale jak czytam, że o Rydzyk mówi:
"My, Polacy jesteśmy bardzo emocjonalni, i tu ci, którzy są wrogami tego co prawe, tego co boże, tego co piękne, a więc i naszej ojczyzny, na tym wygrywają. Na naszych emocjach, na naszej uczuciowości wygrywają. I tak nas prowadzą, jak stado.
Dzisiaj dzień miłosierdzia. Co Pan Bóg chciałby nam powiedzieć? Jedno, bym przestrzegał wszystkich, wszystkich. (...) Uważajmy. Dla nas to jest pogrzeb, ale dla ludzi złych, mogą robić różne miny, ale to jest wesele."

to mi sie włos jeży na głowie

A co do Komorowskiego, ja zauwazyłam ,ze w ogóle druga strona polityczna się jakby wycofała, nie widac ich w mediach, przemówienie K tez było krótkie, to chyba taktyka i według mnie dobra

_________________
Image


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu: Re: Moskwa - Nowy York
PostWysłany: 12 Kwi 2010, 14:38 
Offline
samurajka

Dołączenie: 04 Lip 2007, 23:53
Posty: 7107
Cytuj:
a co to ma do rzeczy??
De mortuis nil nisi bonum, o zmarłych nic albo dobrze. Po prostu szuka sie teraz rzeczy dobrych o tych co zginęli. To źle??



no własnie, co mają robić? przeciez to naturalne, że teraz stacje puszczają wspomnienia i logiczne, ze nie będą puszczac złych tylko dobre 8)

_________________
...sens w ogóle nie wchodzi w grę.Ja nie mam sensu, Ty nie masz sensu, żaden jedzenia kęs nie ma sensu.
Gry są bez sensu, sny są bez sensu, nawet- niestety- sens nie ma sensu…


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu: Re: Moskwa - Nowy York
PostWysłany: 12 Kwi 2010, 15:41 
Offline
Generalissimus domownikuss
Awatar użytkownika

Dołączenie: 17 Cze 2007, 01:15
Posty: 2960
Miejscowość: Warszawa
Chodzi o to, że go zupełnie inaczej pokazują, a są tacy co bezgranicznie wierzą w to co zobaczą lub to co przeczytają. Zrobiono z L.K. mega ponuraka, drętwusa, najniższego człowieka świata (tylko 1 cm róznicy z Kwaśniewskim), co to jeszcze zawsze ma niemotowaty wyraz twarzy.

A tu nagle zdjęcia, filmy jak jest uśmiechnięty, dowcipkujący, rodzinny... Te stacje miały to cały czas, ale wolały pokazywać prezydenta inaczej. Trochę winy było też w jego otoczeniu, bo moim zdaniem za mało dbali o pijar. Miałam okazję być w pałacu prezydenckim i sluchać K na żywo. Przemówienie było naprawdę ok - tyle, że zapomniano, nie zadbano o mikrofon, połowy nie było słychać - więc wrażenie koszmarne...


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu: Re: Moskwa - Nowy York
PostWysłany: 12 Kwi 2010, 16:22 
Offline
od zawsze z Argentyną!!!
Awatar użytkownika

Dołączenie: 26 Lis 2007, 13:53
Posty: 3928
Miejscowość: BIAŁYSTOK
Aniu dzięki za to co napisałaś...właśnie o to mi chodziło...

_________________
życie...


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu: Re: Moskwa - Nowy York
PostWysłany: 12 Kwi 2010, 18:07 
Offline
naczelny amerykanista

Dołączenie: 20 Cze 2007, 23:40
Posty: 1450
argento1967 napisał(a):
.jak teraz widzę co mówią np w TVN o Kaczyńskim to trafia mnie szlag bo jeszcze niedawno nabijali się z każdej nawet najdrobniejszej gafy Pana Prezydenta...zamilczę aby nie używać zbyt ostrych słów... :evil: :evil: :evil:


Mój braciszek zapytał kiedyś: "Dlaczego płaczecie, że dziadek umarł, przecież był taki marudny?"
No właśnie, dlaczego płaczemy z powodu nawet marudnych dziadków?
Bo taka jest nasza kultura.
Wobec majestatu śmierci wspominamy najlepsze cechy tych, którzy odeszli.
Na Zachodzie niekoniecznie tak jest. Tam wypada ponarzekać na zmarłego, jeśli sobie na to zasłużył.
A my doszukujemy się (czasem na siłę) tylko tego, co w nim było dobre, ciepłe, sympatyczne.
Liczymy, że kiedyś i nas tak bliźni potraktują?

Czemu jeszcze płaczemy?
Bo się boimy.
Gdy jesteśmy świadkami śmierci, uzmysławiamy sobie, że ona istnieje naprawdę, że to nie żadna abstrakcja, tylko konieczność. Czyli tak naprawdę to "płaczemy nad sobą i synami naszymi".


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu: Re: Moskwa - Nowy York
PostWysłany: 12 Kwi 2010, 19:26 
Offline
zorga domowa
Awatar użytkownika

Dołączenie: 15 Cze 2007, 14:57
Posty: 6661
Miejscowość: Wrocław
nie oglądam akurat tvn (śniezy mi strasznie), nie wiem co pokazywali na prezydenta. Ale moge się domyslać po opisie. Rozmawiałam z Jarkiem i sie zgodziłam, że powinno im teraz być głupio.
Ale wydaje mi sie, że to co piszecie, to jest jest rozwiniecie jeszcze czegos więcej, niż tylko pisania o zwykłych uszczypliwości dziennikarskich (w druga strone ile sie naczytałam o chyżym roju itp), to jest to o czym pisze ten bloger:
http://www.fronda.pl/menda/blog/kondukt_zalobny

i zastanawiam się, czy to nie jest tak, że dziennikarka nie może płakać po prezydencie, nie tylko dlatego, że go nie lubiła, ale tak naprawdę bo to nie jej prezydent. Bo to był nasz prezydent, a wyście go nawet nie lubili.

O nie, prezydent był wszystkich i wszyscy mogą po nim płakać.

_________________
Image


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu: Re: Moskwa - Nowy York
PostWysłany: 12 Kwi 2010, 21:28 
Offline
Generalissimus domownikuss
Awatar użytkownika

Dołączenie: 17 Cze 2007, 01:15
Posty: 2960
Miejscowość: Warszawa
To nie o to chodzi, że ktoś nie może płakać, oczywiście, że każdy może. I wierzę, że są to szczere łzy. Sytuacja jest nadzwyczajna, atmosfera podniosła, giną ludzie, których znaliśmy od lat. Dla dziennikarzy to dodatkowo trudne, bo z nimi rozmawiali, widywali ich itp, więc niezależnie czy lubili, czy nie to strata osoby dobrze znanej zawsze wzdbudza silne emocje.

Rycerzowo, tu nie o to chodzi, ze teraz piszą, mówią i pokazują z dobrej strony, ale o to, że oni (tj. media) mieli te matareiały już wcześniej, a woleli pokazywać prezydenta zupełnie inaczej.


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu: Re: Moskwa - Nowy York
PostWysłany: 12 Kwi 2010, 22:40 
Offline
domownik

Dołączenie: 10 Lut 2010, 10:35
Posty: 47
Anka, dzięki za te słowa, które napisałaś, podpisuję się pod tym


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu: Re: Moskwa - Nowy York
PostWysłany: 12 Kwi 2010, 23:37 
Offline
samurajka

Dołączenie: 04 Lip 2007, 23:53
Posty: 7107
no tak ale trzeba też wziąc pod uwage, że TVN była w opozycji do TVP sterowanej przez polityków, więc skoro TVP pokazywała prezydenta prawie zawsze z samej dobrej strony, to TVN z kolei stała po drugiej stronie...

_________________
...sens w ogóle nie wchodzi w grę.Ja nie mam sensu, Ty nie masz sensu, żaden jedzenia kęs nie ma sensu.
Gry są bez sensu, sny są bez sensu, nawet- niestety- sens nie ma sensu…


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu: Re: Moskwa - Nowy York
PostWysłany: 13 Kwi 2010, 00:50 
Offline
epikurejka w rozpaczy
Awatar użytkownika

Dołączenie: 16 Cze 2007, 11:46
Posty: 6145
Miejscowość: Tychy
Co innego opozycja , co innego wyśmiewanie wad fizycznych i na tej podstawie tworzenie wizerunku- ja nie przepadałam za polityką Kaczyńskich i PiSu-chociaż zgadzam się treścią nie zgadzam się z formą przekazywania treści. Natomiast z etycznego punktu widzenia poniżanie przeciwnika jest zwyczajnie nie do przyjęcia.
Inna rzecz to , ze mówią dobrze o zmarłym Ci którzy żyli z nim w niezgodzie , nie dziwi. Nie ma człeka , który po śmierci osoby z którą był skłócony zwłaszcza w rodzinie - nie rzekł jakby zł to byłoby inaczej. nigdy tak nie jest . W obliczu absolutnego końca nas to nachodzi. Wałęsa z autentycznym żalem rzekł : ja im wybaczam ale oni mi już nie . I to jest taka sobie prosta stara prawda i dramat prywatny przeciwników z dwóch stron muru .

_________________
Wronka/02/Misiek /98/ Wojtek/91/Jano/89/ Image


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu: Re: Moskwa - Nowy York
PostWysłany: 13 Kwi 2010, 00:57 
Offline
samurajka

Dołączenie: 04 Lip 2007, 23:53
Posty: 7107
szczerze mówiąc nie przypominam sobie żadnego programu z TVN gdzie wysmiewano by jego wzrost czy czepiano sie jego fizjonomii, chyba, że satyryczne, lub taki wojewódzki, no ale te to wysmiewają z założenia i nie tylko jego,
ale ja bardzo mało telewizji oglądam, prawie wcale, wiec moge nie wiedzieć

_________________
...sens w ogóle nie wchodzi w grę.Ja nie mam sensu, Ty nie masz sensu, żaden jedzenia kęs nie ma sensu.
Gry są bez sensu, sny są bez sensu, nawet- niestety- sens nie ma sensu…


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu: Re: Moskwa - Nowy York
PostWysłany: 13 Kwi 2010, 10:34 
Offline
naczelny amerykanista

Dołączenie: 20 Cze 2007, 23:40
Posty: 1450
Anka napisał(a):

Rycerzowo, tu nie o to chodzi, ze teraz piszą, mówią i pokazują z dobrej strony, ale o to, że oni (tj. media) mieli te matareiały już wcześniej, a woleli pokazywać prezydenta zupełnie inaczej.


Na temat każdego człowieka mamy różne "materiały", różne wspomnienia.
Tak już u nas jest, że w okresie żałoby wyciągamy te najlepsze.
Na przykład - pod koniec życia ojciec jest przykry, złośliwy, niesprawiedliwy. Dzieci podczas wspólnych spotkań skarżą się, narzekają.
Ale po pogrzebie ojca wspominają dzieciństwo, wyprawy z tatą na ryby, na pokazy lotnicze, kupno choinki, doceniają wkład ojca w urządzenie wesela, etc.
Czyli cały czas mieli te "materiały".
Teraz też nie zapomnieli bynajmniej o ciemniejszych stronach ojcowskiej osobowości, ale podczas żałoby do tych innych "materiałów" kulturalny człowiek nie sięga.


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu: Re: Moskwa - Nowy York
PostWysłany: 13 Kwi 2010, 10:50 
Offline
Generalissimus domownikuss
Awatar użytkownika

Dołączenie: 17 Cze 2007, 01:15
Posty: 2960
Miejscowość: Warszawa
Ok. Wy tego nie widzicie, ja oglądając telewizję widzę. Nawet wczoraj rozmawiając z mężem, mówiliśmy, że chyba teraz nikt nie będzie miał wątpliwości jak strasznie media potrafią manipulować. Ale rozumiem, że nie miałam racji... Żeby nie było na manipulację z drugiej strony też jestem przewrażliwiona. W ogóle mój problem poelga na tym, że nawet jak kogoś popieram to widzę jego wady, nie mam tak, że jak jestem za PO to klapki na oczy i jest git: Komorowski wygłosił super orędzie, tvn uczciwie i bezstronnie pokazywało zawsze Prezydenta L.K i całe PiS, a Wyborcza zasługuje na dyplom "Obiektywni roku". Wybaczcie może mnie poniosło, ale nie wierzę jak czytam, jak łatwo można wytłumaczyć, żeby tylko pasowało coś do naszej wizji...

Rycerzowo, to już jest nudne, ale powtórzę jeszcze raz: Nie piszę, o tym co pokazują teraz - bo to naturalne, ale czego nie pokazywali wcześniej. Drobna rzecz nawet sposób filmowania Kaczyśnskiego, za Kwacha mieli prikaz filmować tylko z góry, teraz robili odwrotnie. Chodzi też o zdjęcia ilustrujące artykuły i takie tam. Nagle Polityka ma zdjęcie pięknie uśmiechniętej pary Prezydenckiej, a wcześniej głównie takie gdzie Kaczyński wyglądał na jakiegoś ćwierćinteligenta...


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu: Re: Moskwa - Nowy York
PostWysłany: 13 Kwi 2010, 11:34 
Offline
naczelny amerykanista

Dołączenie: 20 Cze 2007, 23:40
Posty: 1450
A ja się dziwię, że niektórzy się dziwią.
Obiektywizm mediów? Wolne żarty. Ani teraz nie są obiektywne, ani przedtem nie były.
Opinią publiczną (tzw. maluczkimi), nastrojami, można dowolnie manipulować, przy pomocy odpowiednich zdjęć, ujęć, cytatów, języka i przemilczeń.
Bądźmy dorośli.
Bądźmy uwrażliwieni na robienie nam emocjonalnej wody z mózgu. Na różne "odrywania małej Różyczki od piersi" , "małpy w czerwonym", "dziadków w Wermachcie", "niebieskie oczy na tle błękitnej koszuli".
Oceniajmy fakty.

A teraz jest żałoba narodowa. Tak, wywiesiliśmy flagę z kirem. To może nie był "mój" prezydent, ale był prezydentem mojego państwa. Każdego z tych, którzy odeszli, znaliśmy z mediów, zatem byli nam w pewien sposób bliscy. Dlatego płaczę.


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu: Re: Moskwa - Nowy York
PostWysłany: 13 Kwi 2010, 11:58 
Offline
Generalissimus domownikuss
Awatar użytkownika

Dołączenie: 17 Cze 2007, 01:15
Posty: 2960
Miejscowość: Warszawa
Dzięki rycerzowo za ten wpis, ja czuję bardzo podobnie.


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
Wyświetl posty z poprzednich:  Sortuj według  
Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 39 posty(ów) ]  Idź do strony 1, 2  Następna

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni)


Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników


Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum
Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum
Nie możesz edytować swoich postów na tym forum
Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum
Nie możesz dodawać załączników na tym forum

Skocz do:  
cron
Twoja Podręczna Księgarnia

wielodzietni w biznesie

Nasza Islandia

Doula Gosia Borecka

Okno na dobrą stronę świata


wielodzietni.net na Facebooku

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group |
Ten serwis stosuje pliki cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystanie.
» Akceptuję wykorzystywanie plików cookies w serwisie www.wielodzietni.net.