duża rodzina

duża rodzina

forum dla rodzin wielodzietnych i sympatyków
duża rodzina
Obecny czas: 14 Gru 2018, 00:11

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni)




Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 16 posty(ów) ] 
Autor Wiadomość
 Temat postu: niezalezna finasowo
PostWysłany: 18 Maj 2010, 09:18 
Offline
zorga domowa
Awatar użytkownika

Dołączenie: 15 Cze 2007, 14:57
Posty: 6661
Miejscowość: Wrocław
matka niezależna, tez finansowo
portal "nowa Marka Polka" postanowił poedukować kobiety
na razie w cyklu jest 7 części. Juz w pierwszej jest mowa o tym, że : "W życiu chodzi o to, żeby właśnie mieć na swoim koncie te symboliczne 2 mln

pewnie jeszcze dużo byłoby tu kontrowersyjnych stwierdzeń, ale na pewno warto przeczytać, bo mimo wszystko myśle, że idea niezależności finansowej kobiet jest ok
odcinek pierwszy (na stronie odnośnik do kolejnego odcinka)

_________________
Image


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
PostWysłany: 18 Maj 2010, 09:52 
Offline
Domownik
Awatar użytkownika

Dołączenie: 17 Cze 2007, 23:05
Posty: 2054
Nie dałam rady doczytać ;-)


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
PostWysłany: 18 Maj 2010, 10:04 
Offline
Generalissimus domownikuss

Dołączenie: 23 Cze 2007, 13:39
Posty: 1945
Nie czytałam, nie mam teraz aż tyle czasu.
Idea dobra, na pewno.
Poczytam chyba w wolnym czasie czyli dzisiaj po 23.00 :)


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
PostWysłany: 18 Maj 2010, 11:30 
Offline
zorga domowa
Awatar użytkownika

Dołączenie: 15 Cze 2007, 14:57
Posty: 6661
Miejscowość: Wrocław
ale te kocmołuchy to wcale nie są domowe kocmołuchy, ona pisze o babeczkach pracujących:
Drążąc dalej temat konta osobistego moich kolegów dowiedziałam się, że przychody owych wykształconych, inteligentnych i pracujących partnerek wpływają w całości na owe 'wspólne konto osobiste'. Hmmm... I tutaj mnie znowu lekko zamurowało. Jak Kali ukraść krowę komuś to dobrze, ale jak ktoś Kalemu ukraść krowę to źle??

czytając pomyślałam, a co ja kurtka blada mam do tego. 2 milionu, szoping od 20 000, dobre, dobre. Ale ona w drugim odcinku już uwzględnia kobiety domowe lub na pół-domowe, a takich jest dużo wśród wielodzietnych matek
dalej szczerze pisząc jeszcze nie doczytałam...;)

_________________
Image


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
PostWysłany: 18 Maj 2010, 14:36 
Offline
zadomowiony

Dołączenie: 16 Cze 2007, 20:38
Posty: 407
Miejscowość: Szczecin
Ja doczytałam do końca czyli jak do tej pory do odcinka 6.
Zgadzam sie z Moniką,że dość protekcjonalnie.
Jak dla mnie za mało konkretów - po -1- w odcinku to maławo :?
Ciągnie się to baaardzo
odc 6 - zmiana myślenia -chodzimy z kartką z zapisanymi marzeniami jakby się dokonały i czytamy codziennie po kilka razy :mrgreen: -czarodziejstwo, trochę mi przypomina amway.
Będę czytać dalej, może w końcu doczekam się czegoś konkretnego...

_________________
Moja dziatwa: Chrystian 1997, Marta 2000, Inez 2002, Sara 2004, Jakub 2006, Daniel 2008


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
PostWysłany: 18 Maj 2010, 22:14 
Offline
Generalissimus domownikuss
Awatar użytkownika

Dołączenie: 17 Cze 2007, 01:15
Posty: 2960
Miejscowość: Warszawa
A o co chodzi z tymi kontami, bo nie chce mi się czytać? Że każdy ma mieć swoje, że faceta wspólne, a babki jej własne? Czy jak?


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
PostWysłany: 18 Maj 2010, 23:39 
Offline
zorga domowa
Awatar użytkownika

Dołączenie: 15 Cze 2007, 14:57
Posty: 6661
Miejscowość: Wrocław
ja tam konto akurat oddzielne mam, tylko od tego jakoś nie przybywa dodatkowej gotówki

_________________
Image


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
PostWysłany: 18 Maj 2010, 23:48 
Offline
zadomowiony

Dołączenie: 16 Cze 2007, 20:38
Posty: 407
Miejscowość: Szczecin
Ja rozumiem to tak, że jeśli twój "zaobrączkowany" ma swoje konto i z niego przelewa kasę na wspólne wydatki, to Ty też powinnaś tak zrobić- czyli mieć swoje konto z pieniędzmi przez siebie zarobionymi i dokładać się do konta wspólnego. Ale, jak Jola zauważyła, kasy od tego nie przybywa :?

_________________
Moja dziatwa: Chrystian 1997, Marta 2000, Inez 2002, Sara 2004, Jakub 2006, Daniel 2008


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
PostWysłany: 19 Maj 2010, 07:54 
Offline
Generalissimus domownikuss
Awatar użytkownika

Dołączenie: 17 Cze 2007, 01:15
Posty: 2960
Miejscowość: Warszawa
U nas wszystkie zlecenia stałe opłaty idą z konta gdzie przelewana jest pensja męża - tj konto wspólne, moja jest przelewana na moje :), ale oczywiście mąż też ma do niej kartę i nie rozliczam go z tego co z niego wyjął, czy zapłącił. W ogóle pewne opłaty i wydatki robię ja, pewne mąż. Ten podział na moje i wspólne jest czysto historyczny i w zasadzie bez znaczenia.
Czy ja jestem niezależna finansowo? Czy mogłabym tak odejść sobie i powiedzieć nie chcę alimentów, ani nieczego, sama sobie świetnie poradzę? Pewnie bym sobie poradziła, choć standard życia moich dzieci gwałtownie by się obniżył. Ale w ogóle nie zamierzam o tym myśleć...


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
PostWysłany: 19 Maj 2010, 12:06 
Offline
Generalissimus domownikuss
Awatar użytkownika

Dołączenie: 14 Kwi 2008, 22:39
Posty: 2729
Myślę podobnie jak Monika.
U nas wspólne konto od zawsze.

_________________
szczęśliwa mama szóstki


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
PostWysłany: 19 Maj 2010, 17:52 
Offline
Generalissimus domownikuss

Dołączenie: 23 Cze 2007, 13:39
Posty: 1945
U nas też wszystko jest wspólne i nikt nie ma żadnego konta na boku.
Mąż płaci za wszystko ze swojego :)
Ostatnio akurat na jakimś forum była dyskusja na ten temat i niektóre kobiety pisały, że kiedyś też były takie naiwne, do czasu...


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
PostWysłany: 19 Maj 2010, 23:38 
Offline
Generalissimus domownikuss
Awatar użytkownika

Dołączenie: 17 Cze 2007, 01:15
Posty: 2960
Miejscowość: Warszawa
Ja to nawet nie wiem jak to technicznie należałoby rozwiązać, jak każdy miałby dokładać się ze swojego?


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
PostWysłany: 20 Maj 2010, 08:36 
Offline
Domownik
Awatar użytkownika

Dołączenie: 17 Cze 2007, 23:05
Posty: 2054
monika napisał(a):
A propos - do szewskiej pasji doprowadza mnie radosny szczebiot w stylu "mąż kupił MI zmywarkę" :twisted:


O tak, tego nie znoszę.

U nas wszyscy są zarówno niezależni jak i zależni od siebie ;-)


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
PostWysłany: 30 Lis 2011, 09:49 
Offline
nowicjusz domowy

Dołączenie: 28 Lis 2011, 12:14
Posty: 12
A ja szczerze mówiąc myślę, że to zależy od kobiet...rzadko kiedy zdarza się, żeby facet powiedział "wszystko spływa na moje konto, jak coś chcesz to Ci kupię". Raczej kobiety podchodzą do tego "ojejku przelewy, ojejku rachunki...zajmuj się tym TY a jak będę chciała to mi coś kupisz....". To złe nastawienie od samego początku....bo przecież nie można obawiać się pieniędzy, komputera itd.:)


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
PostWysłany: 30 Lis 2011, 14:41 
Offline
Generalissimus domownikuss

Dołączenie: 21 Cze 2007, 10:25
Posty: 1733
Miejscowość: Toruń
gdy nie pracowałam przed 10 laty miałam kartę kredytowa czy debetowa
do konta męża (tak, tak męża bo firmowe) i za ok. 500 zł miesięcznie mogłam wydawać na zakupy

z różnych przyczyn mamy oddzielne
kredyty, opłaty stałe
i wpływ pensji itp.

funkcjonuje bez zarzutu
nikt nikomu nie broni dostępu czy środków
a większe zakupy/wydatki planujemy razem

my księgowi znamy się na tym :-)

_________________
4 dzieci od 21 do 13 lat (2018 r.)
półetatowa kura domowa ;)


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
PostWysłany: 01 Gru 2011, 15:01 
Offline
nowicjusz domowy

Dołączenie: 28 Lis 2011, 12:14
Posty: 12
Jak tak myślę, to dochodzę do wniosku - jak komu wygodniej:). Niektórzy lubią mieć porozdzielaną kasę i nad nią kontrolę, inni rozdzielają ja np. przez wzgląd na kredyty, raty, a jeszcze inni bo nie chce im się zakładać nowego konta. Grunt, to żeby każdy miał do każdego dostęp i mógł z niego korzystać jeśli będzie taka potrzeba. Bo jednak jak w związku jest już taka granica - to moje nie ruszaj, to chyba na dłuższą metę to się nie sprawdzi...?!


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
Wyświetl posty z poprzednich:  Sortuj według  
Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 16 posty(ów) ] 

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni)


Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników


Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum
Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum
Nie możesz edytować swoich postów na tym forum
Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum
Nie możesz dodawać załączników na tym forum

Skocz do:  
cron
Twoja Podręczna Księgarnia

wielodzietni w biznesie

Nasza Islandia

Doula Gosia Borecka

Okno na dobrą stronę świata


wielodzietni.net na Facebooku

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group |
Ten serwis stosuje pliki cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystanie.
» Akceptuję wykorzystywanie plików cookies w serwisie www.wielodzietni.net.