duża rodzina

duża rodzina

forum dla rodzin wielodzietnych i sympatyków
duża rodzina
Obecny czas: 20 Sty 2018, 07:07

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni)




Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 3 posty(ów) ] 
Autor Wiadomość
PostWysłany: 07 Maj 2008, 20:06 
Offline
domownik
Awatar użytkownika

Dołączenie: 22 Kwi 2008, 19:58
Posty: 198
Zakazali Polakowi mówić po polsku - teraz zapłacą
Prawdziwe dziennikarstwo z tezą!!!
Oto przykład jak w wykonaniu sądów pracy i mediów można z bumelanta zrobić bohatera :evil:

_________________
Współtwórca trzech filarów nowej generacji... zwieńczonych koroną
II połówka lokalnej aktywistki


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu:
PostWysłany: 08 Maj 2008, 15:34 
Offline
zorga domowa
Awatar użytkownika

Dołączenie: 15 Cze 2007, 14:57
Posty: 6661
Miejscowość: Wrocław
to nie dziennikarstwo z tezą, to sąd z tezą
a to chyba już większy problem


Zdaniem sądu wersja przedstawiona przez Michałowskiego w toku procesu była "zgodna z prawdą, choć nieco przejaskrawiona". W ocenie sądu nie ma jednak wątpliwości, że w sprawie nieporozumiewania się w języku polskim nie było prośbą, lecz nakazem, który osoby bezpośrednio odpowiedzialne za jego wprowadzenie egzekwowały "w sposób nadmierny i niewłaściwy".


przyczyną zwolnienia Michałowskiego było min. używanie na sali, gdzie obsługuje się klientów, telefonu komórkowego, co jest zakazane, oraz posługiwanie się wulgarnym słownictwem.

:shock:
jak argumentem może być to, że wersja jest przejaskrawiona? przecież może być prawdziwa albo nieprawdziwa i takie kryteria powinny być w sądzie.

Druga sprawa, to czy wolno wymagać rozmawiania w obcym języku na terenie kraju (jeśli chodzi o pracę). I zdaje się, że sąd zasugerował, iż nie można.

Była niedawno sprawa sądowa w Niemczech dotycząca Polaka, któremu nakazano rozmawiać z dzieckiem po niemiecku, zakazując po polsku. Na terenie Niemiec to się działo.
Trochę podobne i trochę niepodobne problemy (rodzic a pracownik to różnica), ale "wrażliwość" sądu na sprawy językowe podobna.

_________________
Image


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu:
PostWysłany: 08 Maj 2008, 16:09 
Offline
Generalissimus domownikuss

Dołączenie: 08 Lut 2008, 17:03
Posty: 1253
Wiecie,ja przezylam cos takiego,ze pracujac w hotelu nie moglam przy gosciach rozmawiac po polsku z innym pracownikiem Polakiem i uwazam,ze slusznie.Oni nie rozumieli o czym mowimy,w czasie gdy klientow nie bylo-spokojnie,moglismy mowic.Ale to inna sprawa oczywiscie.Ja nawet staram sie z mezem i corka rozmawiac po angielsku na podworku czy w gronie znajomych gdy sa inni-by nie czuli sie wyalienowani,podobnie inni znajomi czy Wlosi czy Hiszpanie mowimy po angielsku caly czas.


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
Wyświetl posty z poprzednich:  Sortuj według  
Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 3 posty(ów) ] 

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni)


Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników


Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum
Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum
Nie możesz edytować swoich postów na tym forum
Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum
Nie możesz dodawać załączników na tym forum

Skocz do:  
cron
Twoja Podręczna Księgarnia

wielodzietni w biznesie

Nasza Islandia

Doula Gosia Borecka

Okno na dobrą stronę świata


wielodzietni.net na Facebooku

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group |
Ten serwis stosuje pliki cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystanie.
» Akceptuję wykorzystywanie plików cookies w serwisie www.wielodzietni.net.