duża rodzina

duża rodzina

forum dla rodzin wielodzietnych i sympatyków
duża rodzina
Obecny czas: 23 Maj 2018, 18:20

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni)




Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 6 posty(ów) ] 
Autor Wiadomość
 Temat postu: Życie płodowe
PostWysłany: 19 Paź 2009, 21:53 
Offline
z bukowego domu:)

Dołączenie: 25 Wrz 2007, 21:29
Posty: 3265
Rozwój płodowy dziecka


Godzina "0"

Na razie jeszcze o mnie nie wiecie. Jestem zapłodnioną komórką jajową, którą fachowo nazywają zygotą. Wędruje sobie jakimś śmiesznym tunelem (jajowód) w stronę ciemnej jamy. W sumie to nie wiem po co, ale podświadomie wiem, ze tam bedzie mi dobrze i ciepło. W trakcie tej drogi ciągle coś we mnie się dzieli, łączy, zmienia. Po 4 tygodniach "podróży" dotarłem do macicy. Wyglądam, troche dziwnie. Bez krwi i pigmentu właściwie przypominam meduzę. Jestem wielkości ziarenka maku. Szarawy i półprzeźroczysty zarodek to JA.
Ale teraz to już spoko. Jestem na miejscu, mama będzie dostarczać mi jedzenie, a ja spokojnie będę sobie rósł. Narazie całe JA to trzy "listki", z których powstanie mój mózg i układ nerwowy. Z drugiego układ pokarmowy, wątroba, trzustka, tarczyca; z trzeciego - szkielet, tkanka łączna, układ krwionośny, moczowo-płciowy i większość mięśni.
A skąd te listki wiedzą co i jak ma powstawać to już nie mój problem.


No i tak jakoś czas zleciał. Mam juz 6 tygodni. Kończy się pierwszy miesiąc mojego istnienia i bardzo urosłem. JA maleńki człowiek przestaje być tą meduzą. Mam wreszcie jakiś kształt i przypominam strąk fasoli. Wygiąłem się w literke C z dwoma wypustkami - to z nich rozwiną mi sie kończyny. Przetrwałem pierwszy miesiąc. Moje włókna mięśnia sercowego już pracują i to dwa razy szybciej niż u mamy. Serce zaczyna pompować krew i na monitorze USG można zobaczyć, jak pulsuje. Ośmielam się powiedzieć, że jestem już KIMŚ bo widać już moją twarz, wypukłe oczy przykryte powiekami, nosek, wargi. Przez ten drugi miesiąc ciąży wiele się zmieniło, a do tego bardzo szybko rosnę bo jeden milimetr dziennie.
Wyróśł mi jakis dziwny krążek i troche nie wiem po co. Jednak prawie równocześnie zaczynam słyszeć, a właściwie wyczuwać co robisz. Jak biegniesz albo skaczesz na nierównościach to mi to przeszkadza i boję się tego. Ale wiem też, że bardzo lubie jak płyniesz, kiedy poruszasz sie miarowo przy muzyce. Najbardziej lubię gdy mnie głaszczesz przez te ściany macicy. Jestem wówczas szczęliwy, spokojny i fajnie mi się usypia.
Troche mi nie wygodnie z ta wielką głową. No ale widocznie taka musi być skoro tak szybko rośnie mi tam coś. Jakieś półkłębki czy pólkule. Nie wiem o co chodzi, ale dzięki temu moge myśleć i odczuwać.
Coś się we mnie kurczy (mięsnie) samo, ja wcale nie umiem tego zrobić świadomie. Wtedy poruszam sie w worku owodniowymn ale ty jeszcze tego nie czujesz. A tak wogóle to dobrze, że rosnie twój brzuch i mam wiecej miejsca w jamie bo jestem już "wielkim" 30 mm zarodkiem.

No to koniec okresu zarodkowego. Teraz jestem już "poważnym" płodem. Ej! Wy tam!! Mamo, Tato wybierzcie się do lekarza. Trwa 3 miesiąc mojego istnienia i możecie usłyszeć bicie mojego serduszka!!! Fajnie no nie!!! Jak będziecie mili to Wam jeszcze pomacham rączką.
(Przy użyciu aparatu ultradźwiekowego). Cały czas się rozwijam. Wreszcie się troszke wyprostowałem i nie jestem już jak litera C.
Zaczęły pracować mi nerki. Posiadam już pięte i pięć palców u nogi, powstają moje paznokcie. Nawet ręce mi sie zginają i ruszam nimi. Zbliżam do siebie te paluszki z paznokciami i próbuje je oglądać. Kończę właśnie 12 tydzień, mam wielkość kurzego jajka, ważę ok. 12 g i wyglądam jak miniaturka człowieka o 60 mm. Mamo, staraj się nie denerwować bo wyczuwam twoje nastroje i emocje. Kiedy się śmiejesz to ja cieszę się z tobą.

W czwartym miesiącu mam wielkośc twojej dłoni. Uwielbiam się ruszać. Jestem bardzo aktywny - macham rekami i nogami, potrafie fikać koziołki a nawet sie przeciagam. Ale heca, to moja pierwsza gimnastyka. Dzięki temu ćwiczę mięsnie, koordynacje ruchów oraz zmysł równowagi. Czasami jak sie rozbrykam to szaleję tak nawet 7 minut. Ty nadal tego nie czujesz. Ale poczekaj cierpliwie, już niedługo nabiorę takiej siły, że... Bawiąc się czuje już jak biorę do ręki pempowinę. Łykam tę wodę wokół mnie i czuje jej smak, a robie tak bo mam przeczucie, ze kiedyś przyda mi się ta umiejętność. Mam tylko małą prośbę, starajcie się zachowywać w miare cicho. Jestem wrażliwą istotą i gwałtownie reaguję na hałasy.

Kończe 5 miesiąc. Pojawiły mi się brwi, rzęsy i mam nawet włosy. Moje gruczoły łojowe wydzielaja jakąś białą substancje, która miesza się z moim złuszczonym naskórkiem. Robi się z tego taka -bee- maź, która mnie oblepia. Ale dzięki niej jest mi ciepło i utrzymuje mi się temperatura ciała. Dotykam swoją twarz ale najlepiej bawie się ssąc kciuk. Najważniejsze przed nami!!! Uważaj!!.... Czułaś? I jeszcze raz! Kop!Kop! Cieszysz sie? to Ja... teraz będę uderzać w te ściany i w taki sposób komunikować się z tobą.
Teraz, pod koniec piątego miesiąca ciąży, mam juź uregulowany rozkład doby: porę snu i porę kopania. Nie jestem przekonany czy pokrywam się z twoimi porami, ale to już trudno. Dogadamy się jakoś jak już bedziemy razem. Wzmocniły mi się mięśnie karku, więc prosto trzymam głowę i na świat wokół mnie patrzę z zupełnie innej perspektywy.
Mam wielkość dużego banana i wagę dwóch nektarynek - mierzę około 18 cm i ważę 300 g.

Chociaż nadal jestem drobniutkie i chudziutkie, to gdyby teraz miało mnie coś wypchnąć z tego azylu spokoju i bezpieczeństwa, to mam szansę być z wami na zawsze. Problemem są moje płuca, bo chociaż rozwijają się od 19 tygodnia ciąży to jeszcze nie jestem gotowy do samodzielnego oddychania. Mam 25 tygodni i zaczynam swoim zachowaniem przypominać noworodka. Po malutku gromadzę podściółke tłuszczową, dzieki której będę pulchnym bobaskiem. Zaczyna mi być nie wygodnie. Wypełniam już całą jamę macicy, ledwo mogę się odwrócić. Chociaż ważę tylko około 700 g i mierzę 22 cm, to jest mi ciasno. Porozmawiaj ze mną, albo wiesz co, puść raz jeszcze tę muzykę. Lubie jej słuchać. Mówiłaś kiedyś, że to Mozart. Może, nie wiem..., nie znam...ale ładne dzwięki. Posłuchajmy jeszcze. Przynajmniej przez chwile zapomnę, że warunki tutaj co raz mniej komfortowe.

No i dotrwałem prawie do końca. Zaczął się ostatni trymestr ciąży.
Mam wagę małego kurczaka - ponad cały kg. Większośc czasu jestem skulone, no bo gdzie mam sie zmieścić?! Mierzę ponad 35 cm!! Doskonale widzę światło, bo otworzyłem sklejone powieki i ostatecznie wykształca mi się siatkówka (część oka odpowiedzialna za odbieranie bodźców świetlnych i przekazywanie ich do mózgu).
Nie wiem dlaczego ale czuje się brzydki. Może to przez tą czerwoną, pobrużdżoną skórę. Ale mam nadzieję, ze to niedługo minie. Za to jestem dumny z mojej strzechy ciemnych włosków.
Znowu nie wiem dlaczego, ale stałem sie bardzo czujny i wręcz nerwowy.
Bardzo szybko, bo w ułamku sekundy, reaguję na bodźce. Może to i dobrze, bo przynajmniej nic nie umknie mojej uwadze? Tym ciągłym sprawdzaniem co to za światło, smak i hałas jestem często zmęczony. Pewnie dlatego dużo śpię i nawet mam sny. (70-80 % czasu snu to okres szybkiego ruchu gałek ocznych (tzw. faza REM) - taka faza snu u dorosłych to czas marzeń sennych. Prawdopodobnie w fazie REM mózg dziecka intensywnie ćwiczy przetwarzanie danych.)
Znowu bardzo szybko urosłem. Pomocy!! Nie moge sie ruszyć, obrócic na druga stronę. Może tak...,tak..., o teraz dobrze. Głowa w dół, nogi podkulę i do góry,..no, chyba tak już zostanę. Mam ponad 2000 g i ciagle robie się grubsze. Nie mam szans na wyprostowanie nóg. Moje 42 cm nie zmieszczą się już tutaj. Z nudów i braku miejsca na fikołki bawie się wdychając i wydychając wody płodowe.
Dni biegną, ja rosnę i rosnę i... Mam ponad 50 cm oraz 3500 g.
Zsunąłem sie jeszcze niżej do kanału rodnego. No to teraz już koniec! Muszę coś z tym zrobić! Tylko co?? Ciasno tak strasznie, zero miejsca na jakieś konkretne manewry! Prawie cały ścierpnąłem, bo od dłuższego czasu jestem w tej samej pozycji.
Mam dosyć! Jest mi nie wygodnie. Hej, słyszycie!! Mamo, wychodzę!!!


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu: Re: Życie płodowe
PostWysłany: 19 Paź 2009, 23:26 
Offline
Generalissimus domownikuss
Awatar użytkownika

Dołączenie: 14 Kwi 2008, 22:39
Posty: 2729
A dlaczego ten temat w dziale "Kiedy jest trudniej"???
Jakoś mi tu nie pasuje :D

_________________
szczęśliwa mama szóstki


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu: Re: Życie płodowe
PostWysłany: 20 Paź 2009, 08:25 
Offline
Generalissimus domownikuss

Dołączenie: 21 Cze 2007, 10:25
Posty: 1732
Miejscowość: Toruń
A dlaczego ten temat w dziale "Kiedy jest trudniej"???
Jakoś mi tu nie pasuje


tu są porady i opinie psychologów i specjalistów
nie tylko dla " trudnych" przypadków
także takie medyczno-wesołe jak rozwój płodu

_________________
4 dzieci od 15 do 7 lat
półetatowa kura domowa ;)


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu: Re: Życie płodowe
PostWysłany: 20 Paź 2009, 16:27 
Offline
z bukowego domu:)

Dołączenie: 25 Wrz 2007, 21:29
Posty: 3265
Jak słusznie Babka zauważyła - wrzucam tu tematy z różnych dziedzin.Takie, które wydają mi się przydatne - choćby gwoli przypomnienia.Może i niezbyt przylegają do pierwotnej formuły, ale chyba łatwiej znależć je w jednym miejscu.Z drugiej strony chcę tu wrzućić trochę informacj a propos nieprawidłowego rozwoju - dlatego zaczęłam od normy :D


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu: Re: Życie płodowe
PostWysłany: 20 Paź 2009, 16:29 
Offline
z bukowego domu:)

Dołączenie: 25 Wrz 2007, 21:29
Posty: 3265
Czynniki pozagenetyczne a wady wrodzone embriona i płodu Opublikowano : 2005-09-10 (23035 odsłon)


Niektóre dzieci rodzą się z wadami wrodzonymi. Często przyczyną tego są geny. Okazuje się jednak, że mogą mieć na to wpływ także czynniki pozagenetyczne. Te czynniki nazywane są teratogenami. Nieprzypadkowo nazwa ta wywodzi się z łacińskiego tera, czyli potwór. Wokół teratologii powstały rozmaite koncepcje historyczne. Niektórzy sądzą, że zniekształcone dzieci to pierwowzory antycznych potworów np. cyklopa. W średniowieczu dziecko z anomaliami wzbudzało strach, obawiano się, że następstwem tego będzie kataklizm. Nierzadko takie noworodki były od razu uśmiercane.

REKLAMA:




Do teratogenów zalicza się m.in.: choroby zakaźne, stosowane leki, stres lub dietę matki. Powszechnie wiadomo, że anomalie płodu może wywołać różyczka przebyta w czasie ciąży. W latach ’50 dużo kobiet stosowało nieszkodliwy, według zapewnień farmaceutów środek nasenny talidomid. Następstwem stosowania tego środka przez matki były dzieci, które rodziły się ze zdeformowanymi kończynami. To właśnie od tego czasu teratologia, jako dziedzina nauki zaczęła się gwałtownie rozwijać. Odkryto, że teratogenny mogą powodować deformacje, opóźnienia w rozwoju, zaburzenia zachowania, a w skrajnych wypadkach śmierć.
Działanie, teratogenów jest zależne od różnych czynników, o których powinniśmy wiedzieć. Oto parę zasad, które określają sposób działania teratogenów :
wpływ czynników pozagenetycznych na płód zależy od składu genetycznego organizmu, dowodzą tego badania na zwierzętach, w których stwierdzano jednoznacznie, że np. jakiś lek nie wpływa na płód; nie zawsze jednak te leki są obojętne dla organizmu ludzkiego; tak było z opisanym wyżej lekiem usypiającym talidomidem, który nie wywoływał żadnych reakcji na płodach królików,
wpływ teratogenów zależy od momentu, w którym zostały podane; okazuje się, że teratogeny mogą mieć wpływ na ciążę, nawet w wypadku, gdy babcia zażywała np. leki szkodzące na płód; najczęściej teratogenny powodują uszkodzenia od 2- 8 tygodnia od poczęcia, wynika to z faktu formowania się narządów,
zauważono, że różne teratogenny powodują różne anomalię, np. różyczka wpływa na narządy sensoryczne i wewnętrzne, podczas gdy inne teratogenny wpływają na inne deformacje,
tearatogeny różnią się między sobą drogą, jaka przedostają się do płodu,
ryzyko zagrożenia anomaliami rośnie wraz z ilością teratogenów.

Jednym z pozagenetycznych czynników wpływających na rozwój płodu są choroby zakaźne. Wirus, który wywołuje różyczkę może doprowadzić do ślepoty, głuchoty, opóźnienia umysłowego. Wirus z grupy opryszczki CMV, czyli cytomegalowirus powoduje infekcje wewnątrzmaciczną. Skutkiem tego jest ślepota, opóźnienie rozwojowe, nienaturalny rozmiar głowy. CMV można się zakazić poprzez: stosunki płciowe, transfuzje krwi. Innym wirusem grupy opryszczki jest opryszka typu 2. Do zakażenia dochodzi droga płciową. W latach ‘80 w Stanach Zjednoczonych wirus osiągnął rozmiary epidemii. Ten rodzaj wirusa może powodować: encefelopatię, powiekszenie śledziony, nieprawidłowości związane z krzepliwością krwi. Jednym z najgroźniejszych wirusów, jest wirus wywołujący AIDS. Obniża on odporność immunologiczną. Wirusem można się zakazić poprzez stosunki płciowe. W latach ‘ 80 w Stanach Zjednoczonych wirus ten osiągnął poziom epidemii. W przeważającej części wirus ten dotyczył wówczas homoseksualistów, aczkolwiek zdarzał się także u par heteroseksualnych. Inna drogą zakażenia jest krew, toteż do nabycia wirusa może dojść np. poprzez transfuzję krwi, używanie zakażonych strzykawek. Zakażenie jest możliwe, choć zdarza się to niezwykle rzadko w gabinetach kosmetycznych, jeżeli pracownicy nie stosują odpowiednich środków zapobiegawczych. Wreszcie trzecią drogą zakażenia jest przekazanie wirusa dziecku przez matkę. Może dojść do tego jeszcze w trakcie trwania ciąży lub podczas porodu. Jeżeli natomiast ciąża i poród nie zaraziły niemowlęcia, to nie należy go karmić, gdyż dzięki temu również może dojść do zakażenia. U dzieci, które zostały zarażone przez matki w ciąży mogą występować zniekształcenia w obrębie twarzy np. nieprawidłowy rozstaw oczu, płaskie nosy, kłopoty z otwieraniem oczu.
Uszkodzenia embrionu mogą wywołać też infekcje niewywołane przez wirus. Jednym z teratogenów, które przyczyniają się uszkodzeń płodu jest choroba zwana toksoplazmozą Toksoplazmoza atakuje dorosłych, a jej przyczyną jest spożywanie niedogotowanego mięsa, które może być zarażone przez pierwotniaki. Często matki nie znajdują żadnych symptomów zarażenia. Później okazuje się, że u noworodka występują takie objawy jak: uszkodzenia centralnego układu mózgowego, anomalie w rozwoju mózgu i głowy, opóźnienia umysłowe. Jednym z teratogenów, które szkodzą płodowi jest choroba syfilis. Jest on przenoszony droga płciową, którą powoduje krętek blady. Anomalie, wywołane w płodzie zakażonym przez syfilis to: uszkodzeni centralnego układu nerwowego, deformacja zębów, szkieletu. Na zakażenie najbardziej narażony jest płód od 4-5 miesiąca trwania ciąży.
Znaczącym czynnikiem wpływającym na płód jest odżywianie. W czasie ciąży płód bardzo szybko się rozwija. Przyczyną takiego stanu rzeczy jest właściwa dieta matki. Płód pobiera z organizmu matki składniki odżywcze, które pozwalają mu na osiągnięcie odpowiedniej wagi. Kobiety ciężarne narażone są na anemię, toteż ich dieta musi być wzbogacona w żelazo. Anemia jest wywołana tym, że zapotrzebowanie na ciałka krwi wzrasta o połowę, co nie jest równoznaczne ze wzrostem zapasu krwi.
O tym jak istotne znaczenie ma prawidłowa dieta matek pokazuje przykład noworodków urodzonych w krajach trzeciego świata. Niedożywienie matki wpłynęło na to, że ich dzieci bardzo często rodziły się martwe, a dodatkowo ich mózgi ważyły w porównaniu z normalnymi o jedna trzecia mniej. Podobne tendencje zauważono w ubogich rodzinach. Tak na przykład w stanach Zjednoczonych u dzieci z ubogich rodzin zauważono mniejszą wagę narządów wewnętrznych. Niedożywienie powoduje też nierzadko samoistne poronienia, stosunkowo dużą umieralność noworodków i choroby wrodzone.
Na niedożywienie maja wpływ następujące czynniki: niewłaściwe warunki domowe, brak dobrej opieki zdrowotnej, poziom wykształcenia, stres, ubóstwo. Doskonałym przykładem obrazującym jak wielkie znaczenia dla płodu ma odpowiednia dieta są czasy II wojny światowej. Na skutek braku dostatecznie dużej ilości żywności zauważalna była duża ilość poronień, zgonów noworodków, itp.
W diecie kobiety ciężarnej ważne są białka i witaminy. Według badań niedobór białek może stać się przyczyną uszkodzenia nerek, szkieletu, trzewi. Brak witamin prowadzi do uszkodzenia oczu, nerek. Nieobecność w diecie miedzi, magnezu, cynku może być przyczyną uszkodzenia centralnego układu nerwowego. W diecie potrzebne jest też spora ilość wapnia. Można go zażywać w różnej postaci tabletek, nabiałów wszelkiego rodzaju. Dobrym sposobem jest spożywanie tabletek musujących zawierającym wapń.
Do posiłków można wkomponować różne owoce i warzywa. Szczególnie polecane jest spożywanie marchwi, np. w postaci soku przecierowego.
Interesujący jest fakt, że na rozwój płodu może wpływać także nadmiar pożywienia, szczególnie w przypadku osób cierpiących na fenyloketonurię, czyli niezdolności do rozkładania aminokwasu fenyloalaniny. Płód, choć normalny genetycznie może doznać uszkodzenia mózgu, ponieważ nadmiar tej substancji znajduje się nadal wewnątrz macicy. Matki cierpiące na cukrzyce również stwarzają zagrożenie dla zdrowia niemowlaka. Nadmiar glukozy może być przyczyną powstania katarakty i niedomagań fizycznych płodu.
Niedożywienie płodu może przyczynić się też, choć nie zawsze do zaburzeń intelektualnych. Nie jest to regułą, o czym dobitnie świadczy przykład II wojny światowej. Większość matek nie przyjmowała dostatecznej ilości pożywienia, ale ewentualne opóźnienia szybko się rekompensowało wraz ze stosowaniem prawidłowej diety u niemowlęcia. Często braki intelektualne spowodowane złą dietą ulegają znacznej poprawie zaraz po zastosowaniu prawidłowego pożywienia. Nierzadko w testach inteligencji dzieci, które wykazywały deficyty intelektualne spowodowane złym odżywianiem, a potem nadrobiły braki, przejawiały taki sam poziom inteligencji, co dzieci, których dieta była prawidłowa przez cały czas. W przypadku niemowląt, które nie otrzymały potrzebnych do rozwoju składników zarówno podczas ciąży, jak i po urodzeniu zauważalne stały się opóźnienia ruchowe i w kontaktach społecznych. Dzieci były nieuważne i roztargnione. Z pomocą w takich przypadkach przychodzą organizacje zdrowia, które starają się dostarczać pożywienie dla kobiet w ciąży i niemowląt.
Stwierdzono też, że wpływ na płód może mieć stres i doświadczenie matki. Wynika to z faktu, że stres pobudza gruczoły odpowiedzialne za wydzielanie adrenaliny. Adrenalina przedostaje się do krwi matki i ta drogą może być przekazana płodowi. Badania na zwierzętach udowodniły, że zdenerwowanie matki pobudza emocjonalność narodzonego potomstwa. Prawdopodobnie matka, która ma predyspozycje do odczuwania lęku przekazuje te predyspozycje swojemu przyszłemu maleństwu.
Kolejnym czynnikiem wpływającym na płód jest wiek rodziców. Wraz z rozwojem medycyny wiek matek, które rodzą pierwsze dziecko stale się podnosi. Za optymalny wiek do rodzenia uznawane są lata pomiędzy 25-29 lat. Po tym, okresie wrasta ryzyko zagrożenia ciąży. W dzisiejszych czasach zagrożenie nie jest już tak znaczącym problemem. Ma na to wpływ świadomość rodziców i możliwość dokonania badań prenatalnych. W większości przypadków matki powyżej 30 roku życia rodzą dzieci tak samo zdrowe jak matki, rodzące w wieku uważanym za optymalny. Na większe zagrożenie są narażone bardziej bardzo młode matki. Wynika to z faktu, że zazwyczaj nie mają one dostatecznie dużej ilości środków materialnych, często są zdane na siebie i nieświadome o możliwościach dokonania badań prenatalnych. Według szacunków Stanach Zjednoczonych, co roku nastoletnie matki rodzą około 500.000 dzieci. Takie matki rodzą zazwyczaj przedwcześnie, a noworodki mają często niedowagę
Istotne jest też to, że na płód może mieć wpływ również wiek ojca. Wiąże się to z możliwością wystąpienia mutacji w plemnikach, która zwiększa się wraz z wiekiem. W wypadku wystąpienia zespołu Downa w jednym na pięć przypadków winny jest ojciec. Innym zaburzeniem, które powoduje wiek ojca jest achondroplazja, czyli mutacja prowadząca do deformacji kości. Najbardziej charakterystyczne objawy to: karłowatość, duża głowa z wystającym czołem i spłaszczonym nosem.
Na prawidłowy rozwój ciąży wpływa wiele czynników. Na niektóre nie mamy żadnego wpływu np. na wirusy, choroby zakaźne. Część teratogenów jest jednak możliwa do wyeliminowania. Trzeba stosować odpowiednia dietę, unikać stresów, ograniczyć lekarstwa itp. Często te ograniczenia są przyczyną dyskomfortu, gdyż nie wszyscy przepadają np.. za piciem soczków marchwiowych. Należy jednak pamiętać, że te wszystkie czynności podejmowane są z myślą o dziecku, o to by było zdrowe i silne. Wtedy wszystkie kłopoty związane z ciążą pójdą w zapomnienie...

© Urwis.pl


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu: Re: Życie płodowe
PostWysłany: 16 Lis 2009, 23:50 
Offline
z bukowego domu:)

Dołączenie: 25 Wrz 2007, 21:29
Posty: 3265
Wady wrodzone u dzieci


autor artykułu : Lech Dudarewicz - ginekolog-położnik
Dr nauk med., Zakład Genetyki Instytutu Centrum Zdrowia Matki Polki w Łodzi

wersja do druku poleć znajomemu

cz. I Wady wrodzone ośrodkowego układu nerwowego


Pojęcie wada wrodzona jest mało precyzyjne i bardzo szerokie. Określenie to obejmuje nieprawidłowości anatomiczne, chromosomowe, molekularne, nabyte w okresie przed urodzeniem zniekształcenia oraz skutki infekcji, zatruć, promieniowania i innych czynników uszkadzających.
Polscy lekarze stosują chętniej określenie wada rozwojowa, podkreślające rozwojowy charakter nieprawidłowości.
W literaturze anglojęzycznej często stosowany jest termin defekt strukturalny, który nie przyjął się w Polsce, ale podkreśla anatomiczny charakter wady. Na tej stronie internetowej termin "wada wrodzona" jest używany właśnie w ostatnim znaczeniu, nieprawidłowości anatomicznej.
Wady rozwojowe mogą dotyczyć każdego narządu płodu. Szczególnie groźne są wady wrodzone układu nerwowego i serca często zagrażające życiu dziecka.

Diagnostyka wad wrodzonych przed urodzeniem opiera się głównie na badaniach USG, ale również na badaniach metodą rezonansu magnetycznego (NMR), badaniach biochemicznych, badaniach DNA i wielu innych rzadko wykonywanych badaniach specjalistycznych.

Wady wrodzone ośrodkowego układu nerwowego

Wady rozwojowe OUN powstają w okresie zarodkowym, podczas różnicowania narządów, lub rzadziej w okresie płodowym z powodu różnego tempa dojrzewania struktur układu nerwowego. Defekty strukturalne pojawiają się w tych okolicach, które w czasie działania czynnika teratogennego znajdują się w fazie migracji i podziału komórek. Skomplikowany rozwój mózgu jest przyczyną dużej różnorodności wad układu nerwowego u człowieka. Uważa się, że występowanie większości wad rozwojowych OUN jest uwarunkowane wieloczynnikowo. Czynniki egzogenne mogą odgrywać znaczną rolę w ujawnianiu się zmutowanego genu bądź genów. Wady OUN mogą być jednym z elementów zespołu genetycznego bądź rezultatem szkodliwego wpływu czynników środowiskowych. W większości przypadków pojawiają się one w danej rodzinie po raz pierwszy. Częstość występowania wad OUN zależy od pochodzenia etnicznego, warunków życia i wielu innych czynników. W USA ryzyko występowania wad OUN w populacji białej wynosi 24/10000, w populacji czarnej 9/10000. Około 2/3 płodów z wadami OUN jest płci żeńskiej. Ryzyko wystąpienia wad OUN płodu u ciężarnych chorych na cukrzycę jest 10-krotnie wyższe od ryzyka populacyjnego. W wielu przypadkach wady OUN kojarzą się z wadami serca, nerek, powłok brzusznych (omphalocoele), narządów płciowych. Najczęściej są jednak wadami izolowanymi.
Ich etiologia nie może być podstawą klasyfikacji ze względu na niemożliwość ustalenia różnorodnych i złożonych przyczyn zaburzeń rozwojowych; ta sama wada może wystąpić jako uwarunkowana genetycznie i jako wywołana przez uszkodzenie egzogenne. Istotną rolę przypisuje się niedoborom żywieniowym, zwłaszcza w zakresie kwasu foliowego i witaminy A oraz infekcjom wirusowym.

Wady rozwojowe układu nerwowego można podzielić na kilka grup:

Wady wrodzone mózgu

bezmózgowie (anencephalia) - polega na braku mózgu lub większości jego struktur, szczególnie w obrębie przodomózgowia i móżdżku. Kości pokrywy czaszki nie są wykształcone, a kości podstawy często wykazują wady w budowie. W około połowie przypadków bezmózgowie występuje łącznie z rozszczepem kręgosłupa. Wada jest spowodowana niezamknięciem cewy nerwowej w jej przednim odcinku. Częstość występowania w populacji polskiej wynosi 0,75 na 1000 urodzeń, natomiast w Wielkiej Brytanii dochodzi do 10 na 1000

akrania (exencephalia) - jest bardzo rzadką wadą rozwojową, polegającą na braku kości pokrywy czaszki. Mózgowie jest osłonięte jedynie oponami miękkimi.

przepukliny mózgowe (encephalocoele) - to wady, w których przez wrodzony otwór w czaszce dochodzi do uwypuklenia opon i części mózgu. W zależności od tego, która i jak duża część mózgu zostanie uwięziona w worku przepuklinowym, pozostałe struktury rozwijają się w sposób nieprawidłowy. Najczęstszym umiejscowieniem przepuklin jest okolica potyliczna w obrębie łuski kości potylicznej lub otworu potylicznego wielkiego. (częstość występowania w populacji polskiej wynosi około 0,14/1000 urodzeń)

przepuklina mózgowo-rdzeniowa (encephalomyelocoele) - powstaje w wyniku defektu kości potylicowej oraz niezamknięcia kręgosłupa w odcinku szyjnym i piersiowym.

małomózgowie prawdziwe (microencephalia vera) - jest wadą, która polega na pierwotnym niedorozwoju półkul mózgowych

wielkomózgowie (megalencephalia) - polega na zwiększeniu masy mózgu w całości lub w jego części

Zespół Arnolda-Chiariego jest spowodowany zaburzeniem rozwoju struktur tyłomózgowia i polega na przemieszczeniu pnia mózgu i rdzenia do kanału kręgowego. Klinicznie w zespole Arnolda-Chiarego stwierdza się objawy uszkodzenia móżdżku i dolnych par nerwów czaszkowych. Morfologicznie zespół ten można podzielić na cztery typy:
typ 1 - do otworu potylicznego zepchnięte są migdały móżdżku
typ 2 - do otworu potylicznego przemieszczony jest robak móżdżku, opuszka i most łącznie z komorą
typ 3 - w otworze potylicznym znajduje się prawie cały móżdżek
typ 4 - móżdżek znajdujący się w otworze potylicznym jest niedokształcony.
W diagnostyce wad mózgu oprócz USG coraz większe znaczenie ma magnetyczny rezonans jądrowy (NMR).

Brak zakrętów kory mózgu
Zaburzenia migracji neuronów prowadzą do nieprawidłowego rozwoju kory mózgowej i wiążą się upośledzeniem umysłowym. Rozpoznanie jest bardzo trudne i wymaga badania NMR. Stawiane jest zwykle w rodzinach dotkniętych genetycznie uwarunkowanymi formami tej choroby lub przy współistniejących wadach mózgu, kości, nerek, przewodu pokarmowego. Rozpoznanie przed trzecim trymestrem ciąży jest prawdopodobnie niemożliwe, ponieważ migracja komórek nerwowych powodująca pofałdowanie kory mózgowej odbywa się dopiero w drugiej połowie koniec ciąży.

Agenezja/hipoplazja (brak/niedorozwój) ciała modzelowatego.
Ciało modzelowate jest największym spoidłem, prowadzącym włókna nerwowe umożliwiające komunikację pomiędzy półkulami mózgu. Brak ciała modzelowatego może być przyczyną upośledzenia umysłowego, ale opisywano przypadki prawidłowego rozwoju intelektualnego u osób z tą wadą. Brak ciała modzelowatego wiąże się z nieprawidłowymi obrazami USG, chociaż definitywne rozpoznanie może być trudne i wymagać dodatkowego badania NMR. Niedorozwój ciała modzelowatego może być niemożliwy do rozpoznania przed urodzeniem. Niedorozwój ciała modzelowatego jest częścią wielu zespołów genetycznych.

Wady wrodzone rdzenia kręgowego

Rozszczep kręgosłupa (spina bifida) - w postaci typowej polega na braku zamknięcia blaszek tylnych na dowolnym poziomie kanału kręgowego i może istnieć bez zmian w zakresie opon i rdzenia Częstość występowania w populacji polskiej 0,75/1000 urodzeń.

Przepuklina oponowa (meningocoele) - jest uwypukleniem opony twardej i pajęczej przez kanał rozszczepu, podczas gdy rdzeń pozostaje w kanale kręgowym. Opony rdzeniowe uwypuklają się na zewnątrz kanału kręgowego przez ubytek jego ściany w części grzbietowej. Guz pokryty jest niezmienioną lub nieco ścieńczałą skórą.

Przepuklina oponowo-rdzeniowa (meningomyelocoele) - polega na obecności worka przepuklinowego z opon rdzeniowych z zawartym w nim odcinkiem rdzenia kręgowego. W bezpośrednim sąsiedztwie przepukliny struktura rdzenia jest zmieniona. Nie pokryta skórą powierzchnia opon ma bezpośredni kontakt z otoczeniem. Worek przepukliny oponowo-rdzeniowej niekiedy pęka przed urodzeniem lub w czasie porodu obnażając tkankę nerwową, co umożliwia jej uszkodzenie lub infekcję. Przepukliny oponowo-rdzeniowe najczęściej - w około 80% przypadków występują w okolicy lędźwiowo-krzyżowej. Zwykle towarzyszą im zaburzenia neurologiczne, często w postaci niedowładów kończyn dolnych i zaburzeń zwieraczy.

Przepuklina rdzeniowa (myelocoele)- charakteryzuje się brakiem worka oponowego, zwykle przekracza 2 - 3 kręgi. Wynicowany rdzeń kręgowy w postaci żywo-czerwonej, lśniącej płytki styka się bezpośrednio ze światłem zewnętrznym. Dochodzi do bezpośredniego wycieku płynu mózgowo-rdzeniowego. Obnażona powierzchnia rdzenia często jest wrotami zakażenia.

Wodordzenie (hydromyelia) - odpowiada pozostałości stanu embrionalnego, kiedy bardzo szeroki kanał środkowy jest przejściowo zjawiskiem fizjologicznym. Wada ta najczęściej występuje w okolicy lędźwiowo-krzyżowej.

Rozdwojenie rdzenia (diastematomyelia, diplomyelia) - polega na podziale rdzenia na dwie odrębne struktury odpowiadające dwóm połowom rdzenia. Znajdują się one zwykle w jednym, czasem w dwóch oddzielnych workach opony twardej.

Jamnistość rdzenia (syringomyelia) - polega na obecności w rdzeniu jam umiejscowionych zwykle grzbietowo od kanału środkowego, zajmujących rogi tylne, niekiedy i sznury tylne, dochodzących ku przodowi do spoidła przedniego.

Wodogłowie (hydrocephalus) - polega na zwiększeniu ilości płynu mózgowo-rdzeniowego w całym układzie przestrzeni płynowych, zwłaszcza w komorach. Jego przyczyny mogą być różnorodne. Dzieli się je na wodogłowie wywołane wzmożonym ciśnieniem płynu i wodogłowie normotensyjne. Wzmożone ciśnienie płynu mózgowo-rdzeniowego może powstać poprzez:
- nadmierną jego produkcję, np. w brodawczakach splotu
- niewystarczającą resorpcję
- zaburzenia krążenia płynu mózgowo-rdzeniowego (występuje najczęściej)
Dochodzi wtedy do balonowatego rozdęcia komór, ścienczenia ścian półkul oraz uszkodzeń w obrębie kory i istoty białej.
Wodogłowie normotensyjne często współistnieje z wadami rozwojowymi OUN, np. z przepukliną oponowo-rdzeniową. Charakterystyczne jest symetryczne poszerzenie układu komorowego.
Wodogłowie może być występować w przypadkach aberracji chromosomowych: w 3% dotyczy to wodogłowia izolowanego, w 8% wodogłowia związanego z innymi wadami OUN.
Częstość występowania wodogłowia waha się w granicach od 1 na 1000 do 1 na 500 urodzeń. W oparciu o USG można rozpoznać około 95% przypadków wodogłowia. Przed 18-20 tygodniem ciąży rozpoznaniewiększości przypadków wodogłowia bez towarzyszących wad jest bardzo trudne, ponieważ komory boczne mózgu płodu w tym okresie ciąży są szerokie i zajmują większość półkul mózgowych.


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
Wyświetl posty z poprzednich:  Sortuj według  
Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 6 posty(ów) ] 

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni)


Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników


Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum
Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum
Nie możesz edytować swoich postów na tym forum
Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum
Nie możesz dodawać załączników na tym forum

Skocz do:  
cron
Twoja Podręczna Księgarnia

wielodzietni w biznesie

Nasza Islandia

Doula Gosia Borecka

Okno na dobrą stronę świata


wielodzietni.net na Facebooku

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group |
Ten serwis stosuje pliki cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystanie.
» Akceptuję wykorzystywanie plików cookies w serwisie www.wielodzietni.net.