duża rodzina

duża rodzina

forum dla rodzin wielodzietnych i sympatyków
duża rodzina
Obecny czas: 18 Sty 2018, 07:48

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni)




Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 13 posty(ów) ] 
Autor Wiadomość
PostWysłany: 17 Mar 2009, 21:13 
Offline
zorga domowa
Awatar użytkownika

Dołączenie: 15 Cze 2007, 14:57
Posty: 6661
Miejscowość: Wrocław
Modlitwa Meżczyzny:
,,BOZE DROGI chodzę codziennie do pracy i wytrzymuje tam 8 godzin, podczas
gdy żona siedzi sobie w domu. Chce, żeby wiedziała, co muszę znosić, wiec
proszę Cię, pozwól, by jej ciało stało się moim na jeden dzień. Amen." Bóg
w swej nieskończonej mądrosci spelnił prośbę meżczyzny.
Następnego ranka meżczyzna obudził się jako kobieta. Wstał, szybko
przygotował śniadanie dla swej drugiej polówki, obudził dzieci,
przygotował im ubrania do szkoły, podał im śniadanie, zapakował drugie
sniadanie dla nich i odwiózł je autem do szkoły. Poszedł do domu, zebrał
rzeczy do prania i nastawił je, poszedł do banku, aby wplacić
pieniadze. Poszedł na bazarek po zakupy, potem wrócił do domu, rozpakował
zakupy, zaplacił rachunki i wpisal je do książki rachunkowej. Wyczyścil
kuwetę kota i wykąpal psa. Byla już 13. wiec spieszył się, by poscielić
lóżka, powiesić pranie, wytrzeć kurze, zamiesc i wytrzeć podlogę w kuchni. Poszedł do szkoły, by odebrać dzieci,
a w drodze powrotnej rozmawiał z nimi. Przygotował im mleko i herbatniki,
i dopilnowal by odrobiły lekcje. Potem wyjął deskę do prasowania i
prasując oglądal telewizję. O 16.30 zacząl obierać
ziemniaki i warzywa na sałatkę i przygotował kotlety schabowe. Po kolacji
posprzatal w kuchni, nastawił zmywarkę, poskladał pranie, wykąpał dzieci i
polożył je do lóżka. O 21.00 był już zmęczony, ale jego codzienne
obowiązki jeszcze się nie skończyly, gdy poszedł do
lózka, odbył stosunek, zanim zdażył zaprotestować.
Następnego ranka gdy tylko sie obudził, ukląkł kolo lózka i powiedział:

,,Boże nie wiem, co ja sobie wyobrażalem. Jakże się myliłem zazdroszcząc
mojej zonie, ze może cały dzień być w domu. Proszę, bardzo Cie proszę czy
móglbyś to wszystko przywrócić tak jak było?"


Bóg w swej nieskonczonej mądrosci odpowiedział:

,,Mój synu widzę ze czegoś sie nauczyłeś i bardzo chętnie bym to wszystko
zamienił, tak jak było, ale musisz poczekać dziewięć miesięcy. Wczoraj w
nocy zaszedłeś w ciążę"

_________________
Image


Ostatnio edytowany przez jola, 26 Wrz 2009, 00:03, edytowano w sumie 1 raz

Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
PostWysłany: 17 Mar 2009, 21:42 
Offline
od zawsze z Argentyną!!!
Awatar użytkownika

Dołączenie: 26 Lis 2007, 13:53
Posty: 3928
Miejscowość: BIAŁYSTOK
:mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:

_________________
życie...


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
PostWysłany: 17 Mar 2009, 22:41 
Offline
z bukowego domu:)

Dołączenie: 25 Wrz 2007, 21:29
Posty: 3265
O 21.00 był już zmęczony, ale jego codzienne
obowiązki jeszcze się nie skończyly, gdy poszedł do
lózka, odbył stosunek, zanim zdażył zaprotestować.

Pfuj, Jola! teksty o gwałcicielach na takim porządnym forum ;-)


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
PostWysłany: 18 Mar 2009, 00:23 
Offline
zorga domowa
Awatar użytkownika

Dołączenie: 15 Cze 2007, 14:57
Posty: 6661
Miejscowość: Wrocław
a nie, nie, to o różnicach płciowych;)

_________________
Image


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
PostWysłany: 18 Mar 2009, 08:18 
Offline
epikurejka w rozpaczy
Awatar użytkownika

Dołączenie: 16 Cze 2007, 11:46
Posty: 6145
Miejscowość: Tychy
jaki gwałt ?nie było protestu i pewnie oznak życia tez nie :mrgreen:
no fajne to faaajne

_________________
Wronka/02/Misiek /98/ Wojtek/91/Jano/89/ Image


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
PostWysłany: 27 Mar 2009, 01:22 
Offline
zorga domowa
Awatar użytkownika

Dołączenie: 15 Cze 2007, 14:57
Posty: 6661
Miejscowość: Wrocław
znalezione na jakimś męskim blogu - drogie panie, dalej podglądamy dusze męską

Żona w zeszłą sobotę wyjechała na wczasy, a mnie dzisiaj na noc potrzebna
była... dziewczyna. Ob telefonowałem wszystkie moje znajome,
ale żadna z nich nie zdradzała ochoty. Co robić? Wybrałem się do
najpopularniejszej kawiarni w mieście, gdzie wieczorami przesiadywały ładne dziewczyny.
"Bajka" o tej porze była prawie pełna. Gwar młodzieńczych głosów zagłuszał nawet
potężne decybele grającej szafy. Na parkiecie rock'&'roll'owało kilka rozbawionych par.
Rozejrzałem się zaraz wpadła mi w oko samotnie siedząca dziewczyna, której
wielkie, marzące oczy wzbudzały zaufanie, a krucze włosy wspaniale
kontrastowały z czerwoną, gustownie skrojoną sukienką.
- Czy mogę się dosiąść?
Popatrzyła na mnie niechętnie, ale skinęła głową. Zgarnęła też zaraz parę
drobiazgów do torebki, jakby dalszy jej pobyt w kawiarni nie miał większego sensu.
"Oj, chyba trudno z nią będzie!" - pomyślałem nieco
zdeprymowany, jako że pora była dość późna. Jeżeli mi z ta dziewczyna nie wyjdzie... to
klops!
Postanowiłem tedy bez zwłoki przystąpić do akcji:
- Umówiłem się tutaj z kimś, ale nie przyszedł. A pani?
- Co ja? - obrzuciła mnie niedbałym spojrzeniem.
- Pani tez czeka na kogoś?
- Tylko na kelnerkę - odparła ironicznie. - Zaraz zapłacę i
będzie miał pan cały stolik do dyspozycji.
Zrobiło mi się nieprzyjemnie, tak nieprzyjemnie, że nawet ryk grającej szafy
nie był w stanie zagłuszyć mego zmieszania. Nie od razu też
zauważyłem, że od któregoś z sąsiednich stolików oderwał się nabuzowany
wińskiem typ i bezceremonialnie zawisł nad naszym stolikiem.
- Zatańczymy?
Dostrzegłem w jej oczach najpierw zdumienie, a potem strach.
- Pani jest ze mną - uniosłem się z krzesła - właśnie idziemy
na parkiet.
Ująłem ją delikatnie w łokciu i poprowadziłem w roztańczony
tłumek. Nie protestowała, a nawet jakby się bardzo spieszyła. Ogarnęła
nas melodia cha-cha...
- Proszę wybaczyć, że postąpiłem tak bezceremonialnie, ale
nie było innego wyjścia.
Spojrzała na mnie z wdzięcznością i dopiero teraz, w tańcu, zaczęła mi się
bacznie przyglądać. Nie odsunęła się też, gdy zdobywając się na odwagę, objąłem
ją mocniej ramieniem.
- Pan jest bardzo miły - powiedziała. - To ja zachowałam się
wobec pana opryskliwie, ale, istotnie, czekałam tu na kogoś, kto uczynił
mi duży zawód.
Teraz już mi przeszło... - uśmiechnęła się rozkosznie.
W chwilę później, przy lampkach czerwonego wina, gwarzyliśmy
jak para zakochanych.
- Wiesz - powiedziała w pewnej chwili - ten podpity typ znowu
nas obserwuje.
Wyjdźmy stąd bez awantury...
Udaliśmy się do szatni...
- Mam myśl - zacząłem nieśmiało - ale, błagam, nie pomyśl
sobie coś złego.
Chciałbym cię zabrać do siebie na kolację...
Dziewczyna jakby zesztywniała, a nawet odsunęła się ode mnie.
- Oczywiście - ciągnąłem beztrosko - zrozumiem jeśli odmówisz. Żadna sprawa.
Gdybyś jednak znała moją płytotekę, to ho, ho! Mam całego
Beethovena, Bacha, Pendereckiego, a nawet trio jazzowe Wallina...
- Masz Wallina?
- Mam! Nawet ostatnie nagrania: "Strange Brews", "Easy
Money", "Strike Up the Band"...
- Ale moi rodzice...
- Masz tu telefon. Uprzedź, że wrócisz później.
Zadzwoniła z szatni do domu, że uczy się z jakąś Jolką i wróci późno.
- Wolisz, mamo, żebym zanocowała u Jolki? W porządku, jeśli,
oczywiście, nie przerobimy całego materiału...
Teraz ja zesztywniałem. Kłamała jak z nut. Popędziliśmy do
mnie. Byłem szczęśliwy. I ręce mi drżały, kiedy przez dobrą chwil
mocowałem się z zamkiem u drzwi. Ledwie je otworzyłem i już na szyję rzucił mi się
mój mały syn.
- Tatusiu, tatusiu, dobrze, że jesteś, bo pani Genowefa musiała dzisiaj wyjść
wcześniej...
Dziewczyna stała jak wryta, rozchylając usta w bezmiernym zdumieniu.
- Józiu - powiedziałem czule do syna - ta śliczna pani
zgodziła się pozostać na cała noc w naszym mieszkaniu i już nie będziesz się niczego
bał.
Mały brzdąc obejrzał dziewczynę od stóp do głów, uśmiechnął
się z aprobatą i pociągnął do swojego pokoju. Dała się prowadzić, raczej
machinalnie, rzucając w moją stronę bardziej przerażone, aniżeli wściekłe spojrzenia.
- W lodówce jest kolacja, a w moim pokoju cała płytoteka do dyspozycji -
zawołałem już z klatki schodowej, po czym zaryglowałem drzwi
na dwa spusty i zadowolony, że znalazłem na dzisiejszą noc opiekunkę do
dziecka, poleciałem jak na skrzydłach do kumpla, gdzie urządzaliśmy kawalerskie
spotkanie z udziałem mrożonych buteleczek "wyborowej".

_________________
Image


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
PostWysłany: 27 Mar 2009, 01:27 
Offline
epikurejka w rozpaczy
Awatar użytkownika

Dołączenie: 16 Cze 2007, 11:46
Posty: 6145
Miejscowość: Tychy
:mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:

_________________
Wronka/02/Misiek /98/ Wojtek/91/Jano/89/ Image


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
PostWysłany: 27 Mar 2009, 10:25 
Offline
zadomowiony
Awatar użytkownika

Dołączenie: 14 Lis 2008, 21:04
Posty: 324
Nie, no puenta zwala z nóg :mrgreen: nawet bez mrożonej wódeczki :564:

_________________
trzy babeczki z jednym rodzynkiem


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
PostWysłany: 27 Mar 2009, 13:00 
Offline
od zawsze z Argentyną!!!
Awatar użytkownika

Dołączenie: 26 Lis 2007, 13:53
Posty: 3928
Miejscowość: BIAŁYSTOK
:mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:

_________________
życie...


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
PostWysłany: 27 Mar 2009, 20:38 
Offline
Gazda z Farfurni
Awatar użytkownika

Dołączenie: 07 Sie 2007, 10:56
Posty: 2480
Miejscowość: tam, gdzie wrony zawracają
:mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:

_________________
--------------------------------------------------
Pawik, Hancia, Niela, Bisia, Łudeczka i Tysia :))


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
PostWysłany: 26 Wrz 2009, 00:01 
Offline
zorga domowa
Awatar użytkownika

Dołączenie: 15 Cze 2007, 14:57
Posty: 6661
Miejscowość: Wrocław
to też z jakiegoś bloga wyciągnięte
czyli różnic płciowych ciąg dalszy

CO BY SIĘ STAŁO, GDYBY MĘŻCZYŹNI RZĄDZILI ŚWIATEM...?

* święto kobiet 8 marca zostałoby przeniesione na 29.02 (raz na
cztery lata)

* krawata można nie wiązać, rozporka nie zapinać

* operacja powiększenia piersi byłaby refundowana przez kasy chorych

* wszystkie kobiety miałyby to samo imię - dla uproszczenia

* wszystkie kobiety miałyby alergie na złoto, futra i drogie
kamienie

* w pracy chłopak, który najlepiej gra w Quake automatycznie byłby
wybierany na kierownika

* każdy telefon przerywałby połączenie po 30 sekundach rozmowy

* uważne wpatrywanie się w kobiecy biust na pierwszej randce byłby
odbierany jako miłosne wyznanie

* za jazdę lewym pasem 60 km/h rozstrzeliwano by na miejscu

* przewracanie kopniakiem stolika z szachami warcabami lub grę
monopol automatycznie oznaczałoby zwycięstwo

* na początku każdego wydania wiadomości prowadzący opowiadałby
najnowsze sprośne kawały

* wynaleziono by skarpetki, które by istniały tylko w parach.
Pozostawione w rożnych miejscach podpełzałyby energicznie do siebie

* bikini byłoby najlepszym ubraniem bizneswomen. I nie bizneswomen
też ...

* kobiety miałyby okres raz do roku. Podczas otwarcia sezonu na
ryby...!


_________________
Image


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
PostWysłany: 26 Wrz 2009, 16:35 
Offline
od zawsze z Argentyną!!!
Awatar użytkownika

Dołączenie: 26 Lis 2007, 13:53
Posty: 3928
Miejscowość: BIAŁYSTOK
;-) :564: :mrgreen:

_________________
życie...


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
PostWysłany: 27 Wrz 2009, 18:41 
Offline
ptak paradoksalny
Awatar użytkownika

Dołączenie: 05 Gru 2007, 10:02
Posty: 1642
Miejscowość: Dolny Śląsk
no to ja dalej w ten deseń: http://www.youtube.com/watch?v=Ls8pzbHITNU :mrgreen:

_________________
http://dudi.blog.pl/


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
Wyświetl posty z poprzednich:  Sortuj według  
Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 13 posty(ów) ] 

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni)


Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników


Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum
Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum
Nie możesz edytować swoich postów na tym forum
Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum
Nie możesz dodawać załączników na tym forum

Skocz do:  
cron
Twoja Podręczna Księgarnia

wielodzietni w biznesie

Nasza Islandia

Doula Gosia Borecka

Okno na dobrą stronę świata


wielodzietni.net na Facebooku

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group |
Ten serwis stosuje pliki cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystanie.
» Akceptuję wykorzystywanie plików cookies w serwisie www.wielodzietni.net.