duża rodzina

duża rodzina

forum dla rodzin wielodzietnych i sympatyków
duża rodzina
Obecny czas: 16 Lis 2018, 06:15

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni)




Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 62 posty(ów) ]  Idź do strony Poprzednia  1, 2, 3  Następna
Autor Wiadomość
 Temat postu:
PostWysłany: 23 Wrz 2008, 11:18 
Offline
domownik

Dołączenie: 16 Kwi 2008, 15:55
Posty: 194
Miejscowość: prawie Rzeszów
Wiesz Michał, jest taki dowcip:
Mały chłopczyk stoi rozebrany w wannie, patrzy po sobie w dół i mówi:
- mamusiu, czy to jest mój mózg?
A mamusia odpowiada:
- nie synku, JESZCZE nie...

I to chyba tyle w tym temcie...


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu:
PostWysłany: 23 Wrz 2008, 11:42 
Offline
Gazda z Farfurni
Awatar użytkownika

Dołączenie: 07 Sie 2007, 10:56
Posty: 2480
Miejscowość: tam, gdzie wrony zawracają
:lol: :lol: :lol:


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu:
PostWysłany: 23 Wrz 2008, 12:56 
Offline
chochlik domowy

Dołączenie: 19 Cze 2007, 15:29
Posty: 3556
nie rozumiem jak się ma dowcip Basi do labka z naturą naukowca.to zwierzatko nie ucieka na amory ale po wiedzę.jak tak można wszystkich oceniać jedna miara ,a fe...


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu:
PostWysłany: 23 Wrz 2008, 13:40 
Offline
domownik

Dołączenie: 16 Kwi 2008, 15:55
Posty: 194
Miejscowość: prawie Rzeszów
Monika!
Wypowiedz się jako ukochana Pańcia ukochanego Vadera-Uciekiniera: na amory ucieka czy po wiedzę? Mądrzejszy jest po każdej ucieczce? :P


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu:
PostWysłany: 23 Wrz 2008, 14:45 
Offline
Gazda z Farfurni
Awatar użytkownika

Dołączenie: 07 Sie 2007, 10:56
Posty: 2480
Miejscowość: tam, gdzie wrony zawracają
Basia napisał(a):
Mądrzejszy jest po każdej ucieczce? :P


Nie można tak stawiać sprawy! Przecież nie każda wyprawa kończy się powodzeniem. Ale Labek wie, ze trzeba próbować, nieustawać w wysiłkach. A nuż?...


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu:
PostWysłany: 23 Wrz 2008, 15:03 
Offline
zadomowiony

Dołączenie: 16 Cze 2007, 21:19
Posty: 399
Miejscowość: Poznań
Basiu-a To twoje suczydło to jaka rasa?
może pisałaś, a mnie sie zapomniało,ale naprawdę nie wiem... :oops:

_________________
Wczoraj - to historia...jutro - tajemnica...dziś - to dar losu...


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu:
PostWysłany: 23 Wrz 2008, 16:45 
Offline
domownik

Dołączenie: 16 Kwi 2008, 15:55
Posty: 194
Miejscowość: prawie Rzeszów
Czarnuch. Obiecywałam już dawno temu, że Wam ją pokażę
oto i moje suczydło:

Image

Jako, że to forum jest o zwierzach to tak :mrgreen: mimochodemWampowiem, że to dziecię obok to moje młodsze bliźnię czyli Justynka


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu:
PostWysłany: 23 Wrz 2008, 19:56 
Offline
chochlik domowy

Dołączenie: 19 Cze 2007, 15:29
Posty: 3556
no pięknie.jak własnej pańci nie można zaufac to juz tylko trzeba samemu sobie radzić.
a gdzie Moniko Twój uciekinier po raz pierwszy został znaleziony ja się pytam no gdzie????
pewnie myślał ,ze zrozumiesz ale Ty na pewno nic a nic w tym kierunku...
każdy byłby złachany jak by sie szarpał o każdorazowe wejście na wydział...
nic te ludzie wyrozumienia nie mają nic...
i że niby ponad zwierzętami stoją...
wierzyc sie nie chce...


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu:
PostWysłany: 23 Wrz 2008, 21:07 
Offline
od zawsze z Argentyną!!!
Awatar użytkownika

Dołączenie: 26 Lis 2007, 13:53
Posty: 3928
Miejscowość: BIAŁYSTOK
Basia napisał(a):

Obrazek

Jako, że to forum jest o zwierzach to tak :mrgreen: mimochodem Wam powiem, że to dziecię obok to moje młodsze bliźnię czyli Justynka


No do czarnucha w ogóle nie podobna...ale może to bliźniątko dwujajowe??? :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:

_________________
życie...


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu:
PostWysłany: 24 Wrz 2008, 08:41 
Offline
domownik

Dołączenie: 16 Kwi 2008, 15:55
Posty: 194
Miejscowość: prawie Rzeszów
Argento!
A i owszem - moje dziewczyny są wielojajowe :mrgreen: :mrgreen: (ta z bujniejszą czarną grzywką ma nawet 8 sztuk rodzeństwa). Czarnuch czyli czarny terier (kiedyś w nazwie rasy był jeszcze przymiotnik: rosyjski, ale teraz już się go nie używa, choć rosjanie używają skrótu BRT black russian terrier).
Monika!
Na Twoim miejscu nie zastanawiałabym się, moją sucz - poprzednią ON-kę - sterylizowałam dopiero jak miała ponad 10 lat, półtora dnia po zabiegu zaczęła się ścigać z zaprzyjaźnioną suką z naszej klatki i wcale nie przytyła, choć żyło sie jej jeszcze ponad 2 lata :567:


Ostatnio edytowany przez Basia 24 Wrz 2008, 08:52, edytowano w sumie 2 razy

Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu:
PostWysłany: 24 Wrz 2008, 12:41 
Offline
Gazda z Farfurni
Awatar użytkownika

Dołączenie: 07 Sie 2007, 10:56
Posty: 2480
Miejscowość: tam, gdzie wrony zawracają
Męskie szowinistyczne świnie opowiadają sobie jeszcze zakończenie tego dowcipu:

Sprawa nie dawała Jasiowi spokoju, więc wieczorem pyta taty:
-A czemu moja siostra nic TAM nie ma? Urośnie jej kiedyś?
-Nie.
-To one nie maja miejsca na mózg?
-Musi im wystarczyć du..a, Jasiu....

To był tylko cytat z M. SZ. Ś, nie bijcie!


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu:
PostWysłany: 24 Wrz 2008, 14:41 
Offline
domownik

Dołączenie: 16 Kwi 2008, 15:55
Posty: 194
Miejscowość: prawie Rzeszów
:mrgreen: :mrgreen:


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu:
PostWysłany: 24 Wrz 2008, 15:45 
Offline
samurajka

Dołączenie: 04 Lip 2007, 23:53
Posty: 7107
:P

_________________
...sens w ogóle nie wchodzi w grę.Ja nie mam sensu, Ty nie masz sensu, żaden jedzenia kęs nie ma sensu.
Gry są bez sensu, sny są bez sensu, nawet- niestety- sens nie ma sensu…


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu:
PostWysłany: 25 Wrz 2008, 11:56 
Offline
domownik

Dołączenie: 16 Kwi 2008, 15:55
Posty: 194
Miejscowość: prawie Rzeszów
No to widzę, żeś w temacie mocno oblatana. I jeszcze ta wetka z labkami...
Myśl i życzę trafnej decyzji :cool:


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu:
PostWysłany: 30 Wrz 2008, 23:08 
Offline
domownik
Awatar użytkownika

Dołączenie: 16 Wrz 2008, 14:52
Posty: 240
Moniko,
ja bym się wstrzymała.
To młody psiak, pełen energii, rasa stworzona do polowania, aktywności, może mu mało takich zabaw w polowanie, które pomogłyby mu się zmęczyć fizycznie i umysłowo (tropienie)? Pytam tylko oczywiście. Moja przyjaciólka ma labka, który też robił podkopy i zwiewał (moim zdaniem, na zasadzie "ahoj przygodo!: i ja go rozumiem, bo co jest ciekawego w pięknym i idużym ogrodzie). Pomogło.... szkolenie w zakresie PT i tropy. Pies-anioł, siedzi przy siatce i podziwia "okoliczności przyrody", bo "swoje" już odrobił na aktywnym spacerze. Moje suki biegają za rowerem, a na spacerach aportują i szukają zgub typu mój grzebień. Piszę to wszystko nie żeby pouczać, bo nie wiem nic więcej o Twojej z psinką historii poza tymi ostatnimi postami.


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu:
PostWysłany: 30 Wrz 2008, 23:18 
Offline
chochlik domowy

Dołączenie: 19 Cze 2007, 15:29
Posty: 3556
Moniko ja nie douczona ale czy psy przewodnicy-głownie labki jak obserwuję sa wykastrowane?
bo jesli nie to moze Twój jest po prostu młodzież co to sie musi wyszalec.a czy ma wszczepiony chip?


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu:
PostWysłany: 01 Paź 2008, 13:25 
Offline
samurajka

Dołączenie: 04 Lip 2007, 23:53
Posty: 7107
hmmm, Moniko, jest jeszcze takie rozwiązanie, że zatrudniasz trenera do psa, który przyjeżdża do was do domu i zabiera psa na aktywny spacer- trening. Oczywiście najlepeij jak uczestniczy w tym własciciel, ale nie musi.

_________________
...sens w ogóle nie wchodzi w grę.Ja nie mam sensu, Ty nie masz sensu, żaden jedzenia kęs nie ma sensu.
Gry są bez sensu, sny są bez sensu, nawet- niestety- sens nie ma sensu…


Ostatnio edytowany przez Haniutka, 01 Paź 2008, 13:25, edytowano w sumie 1 raz

Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu:
PostWysłany: 01 Paź 2008, 21:01 
Offline
samurajka

Dołączenie: 04 Lip 2007, 23:53
Posty: 7107
do sąsiadki owczarka przyjeźdżał i bardzo była zadowolona, oduczył psa złych nawyków na działece itd...

_________________
...sens w ogóle nie wchodzi w grę.Ja nie mam sensu, Ty nie masz sensu, żaden jedzenia kęs nie ma sensu.
Gry są bez sensu, sny są bez sensu, nawet- niestety- sens nie ma sensu…


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu:
PostWysłany: 01 Paź 2008, 21:02 
Offline
samurajka

Dołączenie: 04 Lip 2007, 23:53
Posty: 7107
a może jest jakis fajny nastolatek/ka w okolicy, co chce parę złotych zarobic za porządne przegonienie psa np 3 razy w tygodniu ?

_________________
...sens w ogóle nie wchodzi w grę.Ja nie mam sensu, Ty nie masz sensu, żaden jedzenia kęs nie ma sensu.
Gry są bez sensu, sny są bez sensu, nawet- niestety- sens nie ma sensu…


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu:
PostWysłany: 02 Paź 2008, 06:40 
Offline
Gazda z Farfurni
Awatar użytkownika

Dołączenie: 07 Sie 2007, 10:56
Posty: 2480
Miejscowość: tam, gdzie wrony zawracają
Takich doniesień jest kilka w roku, a ilu nie ma? Problem ucieczek warto rozwiązać.


http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,wid,88 ... caid=16b5e


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu:
PostWysłany: 02 Paź 2008, 12:18 
Offline
domownik
Awatar użytkownika

Dołączenie: 16 Wrz 2008, 14:52
Posty: 240
Spróbujcie z tym bieganiem za rowerem, godzinka dziennie wychodzi na zdrowie. Kastracja może nie rozwiązać problemu. Labki tak gdzieś koło 3 lat nabierają powagi, podobnie jak boksie. Adresówkę ma?
Acha, jeśli nie da się lepiej zabezpieczyć terenu, jest coś takiego jak ogrodzenie elektroniczne, trochę nie jestem przekonana do tego typu urządzeń, ale piszą, że pies jak raz poczuje dyskomfort, później ma bariere psychologiczną i się nie zbliża po prostu (ale to jest do przemyślenia). Na pewwno trzeba się postarać zapewnić mu więcej ruchu i polowania, choćby na piłeczkę, labki kochają aport. Fajny pomysł z tym wynajeciem odpowidnio dużego i odpowiedzialnego dzieciaka. Powodzenia.


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu:
PostWysłany: 02 Paź 2008, 12:35 
Offline
zadomowiony

Dołączenie: 16 Cze 2007, 21:19
Posty: 399
Miejscowość: Poznań
Dziewczyny-
-przepraszam, ze ja znowu swoje
ale
poza tym, że psina gania wte i nazad to wtrakcie tych wędrówek moze stać się wielokrotnie ojcem
znowu przybędzie niechcianych zwierząt

wiem, ze dla właściciela najważniejsze jest jego zwierzę,ale ja też myślę o tych bezdomnych i niechcianych

pamiętam, jak miałam ścięcie z moja szefową
kotki wykastrowała, ale kocura już nie
na moje pytanie, czy zastanowiła się, że jej kocio naprodukuje wiele kociątek, którym nie będzie dobrze odpowiedziała, ze to już nie jej problem, tylko tych, którzy mają niekastrowane kotki
ale potem powiedziała, ze przemyślała, i kociowi pompony ucięła

_________________
Wczoraj - to historia...jutro - tajemnica...dziś - to dar losu...


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu:
PostWysłany: 02 Paź 2008, 13:14 
Offline
Gazda z Farfurni
Awatar użytkownika

Dołączenie: 07 Sie 2007, 10:56
Posty: 2480
Miejscowość: tam, gdzie wrony zawracają
O tym elektronicznym ogrodzeniu dla psów juz tu kiedyś było, możesz poszukać. Wyglądało rozsądnie.


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu:
PostWysłany: 02 Paź 2008, 16:14 
Offline
domownik
Awatar użytkownika

Dołączenie: 16 Wrz 2008, 14:52
Posty: 240
http://www.karusek.com.pl/poradnik/ogrodzenie.html


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu:
PostWysłany: 02 Paź 2008, 17:49 
Offline
Gazda z Farfurni
Awatar użytkownika

Dołączenie: 07 Sie 2007, 10:56
Posty: 2480
Miejscowość: tam, gdzie wrony zawracają
elektryczny pastuch nie kopie mocno. Konia nie zabija w każdym razie :mrgreen:
Ale moich dzieci też nie :cool:
Ani gościnnych :cool:

Ale mi chodziło raczej o takie coś zakopane wokół ogrodzenia i niewidoczne. Element kopiący jest na obroży psa, a linka wyzwalajaca impuls zakopana kilka cm pod ziemią ( np wzdłuż ogrodzenia, albo grządek


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu:
PostWysłany: 02 Paź 2008, 22:36 
Offline
samurajka

Dołączenie: 04 Lip 2007, 23:53
Posty: 7107
dawałam kiedys linka na takie ogrodzenie o którym mówi Michał

_________________
...sens w ogóle nie wchodzi w grę.Ja nie mam sensu, Ty nie masz sensu, żaden jedzenia kęs nie ma sensu.
Gry są bez sensu, sny są bez sensu, nawet- niestety- sens nie ma sensu…


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu: Re: kastracja
PostWysłany: 04 Sie 2009, 00:49 
Offline
epikurejka w rozpaczy
Awatar użytkownika

Dołączenie: 16 Cze 2007, 11:46
Posty: 6145
Miejscowość: Tychy
jesteśmy umówieni na kastrację za tydzień. Niestety kiedy miałam kocury w bloku nic si nie działo ma dosyć opatrywania ran-dziś przegięci myśleliśmy już żen kot jest bez oka chociaż jeszcze nie wiadomo czy da się uratować. :evil: :evil: :evil: :evil: na dokładkę ktoś ugotował nam rybki jedną skutecznie.

_________________
Wronka/02/Misiek /98/ Wojtek/91/Jano/89/ Image


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu: Re: kastracja
PostWysłany: 06 Sie 2009, 22:30 
Offline
zadomowiony

Dołączenie: 16 Cze 2007, 21:19
Posty: 399
Miejscowość: Poznań
łoj!biedny kiciuś, biedny(przez oczko, ma się rozumieć)
kciuki trzymam za udany zabieg!!!

_________________
Wczoraj - to historia...jutro - tajemnica...dziś - to dar losu...


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu: Re: kastracja
PostWysłany: 07 Sie 2009, 01:07 
Offline
epikurejka w rozpaczy
Awatar użytkownika

Dołączenie: 16 Cze 2007, 11:46
Posty: 6145
Miejscowość: Tychy
dzięki kociaro-nie wiem co to bedize jest zamkniety w pokoju Miśka -cała posciel i dywan w glutach-misiek się wyprowadził. Oka nie widać . Z trudem podstępem przemocą aplikuję antybiotyki, nie wiem czy coś z tego bedize ale widze że na ulubinego kurczaczka sie ożywia i zjada to może co z niego jeszcze będzie . Strasznie cierpi a my z nim. Całe dnie jest sam ale nei chcemy za bardzo sie do niego zbliżać i jemu dodawac niepotrzebnych bodźców . Najlepszy jest chyba sen i spokój. Co ma być to będzie tylko zabieg przesunę, bo on teraz taki niewygojony.

_________________
Wronka/02/Misiek /98/ Wojtek/91/Jano/89/ Image


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu: Re: kastracja
PostWysłany: 07 Sie 2009, 11:26 
Offline
zadomowiony

Dołączenie: 16 Cze 2007, 21:19
Posty: 399
Miejscowość: Poznań
a widział go weterynarz?
czy sami mu tak te rany opatrujecie?
bo jeśliby faktycznie miało dojść do usuniecia-to nie można dopuścić, zeby wdało sie zakażenie
wiem, że to trudne-ale koty naprawdę świetnie sobie radzą bez oka,trochę potrwa-ale przywyknie, ma niesamowity instynkt
na wolności mógłby mieć problemy,ale kastracja silnie ogrniczy jego checi do włóczęgostwa :D

będzie dobrze!!! :D

_________________
Wczoraj - to historia...jutro - tajemnica...dziś - to dar losu...


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
Wyświetl posty z poprzednich:  Sortuj według  
Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 62 posty(ów) ]  Idź do strony Poprzednia  1, 2, 3  Następna

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni)


Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników


Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum
Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum
Nie możesz edytować swoich postów na tym forum
Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum
Nie możesz dodawać załączników na tym forum

Skocz do:  
cron
Twoja Podręczna Księgarnia

wielodzietni w biznesie

Nasza Islandia

Doula Gosia Borecka

Okno na dobrą stronę świata


wielodzietni.net na Facebooku

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group |
Ten serwis stosuje pliki cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystanie.
» Akceptuję wykorzystywanie plików cookies w serwisie www.wielodzietni.net.