duża rodzina

duża rodzina

forum dla rodzin wielodzietnych i sympatyków
duża rodzina
Obecny czas: 20 Cze 2018, 06:01

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni)




Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 128 posty(ów) ]  Idź do strony Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5  Następna
Autor Wiadomość
 Temat postu: Re: Elza
PostWysłany: 24 Cze 2010, 22:05 
Offline
z bukowego domu:)

Dołączenie: 25 Wrz 2007, 21:29
Posty: 3265
Elza jest psem, który w zasadzie niczego nie niszczy.Ma parę kijaszków w ogrodzie, które namiętnie obgryza i tyle.W zasadzie...Jedynym sprzętem, który wpędza ją w niszczycielskie natchnienie jest ogrodowy wąż.W sumie lubi biedaka - pluje przecież ulubioną zabawką - wodą (podlewanie z Elzą to cyrk - próbuje podgryzać strumień wody, walczy, robi kaskaderskie ataki i skoki - wszystko z rozradowaną mordą).No ale jak już ten wąż sobie leży niedopilnowany - tnie go na centymetrowe kawałki. Jak obliczył mój mąż, jakieś 10 m stało się już przeszłością.No cóż - każdy ma nałogi :lol:


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu: Re: Elza
PostWysłany: 27 Cze 2010, 23:09 
Offline
z bukowego domu:)

Dołączenie: 25 Wrz 2007, 21:29
Posty: 3265
Uszy Elzy stanęły!!! :D Po pierwszej cieczce - nie ma to jak hormony. :lol: Chyba jednak wilczur nie tylko z sylwetki :D
A propos cieczki i hormonów - żadnej spodziewanej zadymy nie było. Wygląda na to, że zalotników przejęła sąsiedzka ratlerka - tam to były jazdy :572: - wspinaczki po płocie, podkopy, tłumy przed domem.
Może ta nasza zbyt młoda albo - jak mówiła posłanka Beger(pamiętacie?) - tego czegoś w oczach nie ma? :roll: No, trochę zawiedzeni jesteśmy - plan obrony cnoty był :D


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu: Re: Elza
PostWysłany: 02 Lip 2010, 13:32 
Offline
epikurejka w rozpaczy
Awatar użytkownika

Dołączenie: 16 Cze 2007, 11:46
Posty: 6145
Miejscowość: Tychy
fajna ta Elza :)

_________________
Wronka/02/Misiek /98/ Wojtek/91/Jano/89/ Image


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu: Re: Elza
PostWysłany: 05 Lip 2010, 22:51 
Offline
z bukowego domu:)

Dołączenie: 25 Wrz 2007, 21:29
Posty: 3265
Fajna! :D

Wczoraj w nocy nowe doświadczenie. Elza już dwa tygodnie po cieczce, więc w ogrodzie śpi.Bez problemu, lubi to.Całą noc mnie coś budziło - jakieś dziwne odgłosy.No ale poszło na karb męża, co to przez sen lubi pogadać :oops: .
O piątej jednak wstałam w końcu sprawdzić - na schodkach tarasowych Elza, obok kawaler -mały, rudy,liskowaty. Drzwi otworzyłam - sunia utytłana wpadła do domu, przeszła dwa kroki i...padła.Jak padła, to wstała po 10 godzinach :shock: - jak po niezłej imprezce! Kawaler(równie utytłany - dzień wcześniej lało) radośnie chwilę się pokręcił i poszedł.Po czym nie wrócił...
Wszystko wskazuje na to, że jednak pobawić się jeno przyszedł - no poczekamy :P (ale czas nie ten,reakcje nie te ). W każdym razie - ogród nieźle poturbowany, za to Elza - zmieniła zdanie o psach :D Na dzisiejszym spacerze- zero awantur.Czy to suka, czy pies - nastrój zabawowy.Po prostu pokochała pobratymców :D .Nagle przestała się awanturować :shock: - do każdego pieska bez względu na płeć - radosna zachęta do bawienia.Z jednym to nawet w komitywie patyki z wody wyciągała - na spółkę!
No i teraz poczekamy - albo zaciążyła skrycie, albo wesoły kundelek zrobił jej psychoterapię. :P
W każdym razie lekki szok - przy poprzednich psach - facetach nikt nam się z psiej ferajny na podwórko nie ładował.Niech by spróbował!!! :572:

Jesienią biorę drugiego psa.Nie jestem przyzwyczajona do jedynaków - nawet psich (zawsze dwa chociaż były). Trzeba rozpocząć pracę nad panem domu :D , który przy jednej grzecznej Elzie wreszcie ma ogród jak pudełeczko.Do września mam trochę czasu - i już namierzonego psa w schronisku.Typ wilczurowaty, oczywiście :D każdy ma nałogi - jak wcześniej pisałam.


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu: Re: Elza
PostWysłany: 05 Lip 2010, 23:02 
Offline
z bukowego domu:)

Dołączenie: 25 Wrz 2007, 21:29
Posty: 3265
I jeszcze jedno - wróciłyśmy do dogoterapii. Na prośbę opiekunów podopiecznego! Na razie jeden zafiksowany :D chętny (oj, jaki za Elzią stęskniony!!!) - i starczy.Dla dobra wszystkich :D .W końcu to ma być przyjemność - także dla psa.


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu: Re: Elza
PostWysłany: 12 Lip 2010, 12:27 
Offline
zadomowiony

Dołączenie: 16 Cze 2007, 21:19
Posty: 399
Miejscowość: Poznań
a może jakieś foteczki księzniczki się znajdą, o co nieśmiało poproszę?
Isiu-czy znasz moze forum dogomania?
jeśli nie-zachęcam do zalogowania się tam, kopalnia wiedzy dosłownie o wszystkim, co dotyczy psów, ludzi, innych zwierząt także :D

_________________
Wczoraj - to historia...jutro - tajemnica...dziś - to dar losu...


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu: Re: Elza
PostWysłany: 14 Lip 2010, 23:22 
Offline
z bukowego domu:)

Dołączenie: 25 Wrz 2007, 21:29
Posty: 3265
Forum dogomania oczywiście znam :D , zdjęcia zamieszczę w sierpniu.

Na razie Elza zalicza życie namiotowe i długie kąpiele w Bałtyku. Nie mamy z nią żadnych problemów :D - funkcjonuje bez smyczy właściwie.Jest karna, przyjaźnie nastawiona do ludzi i...psów!!! Poznała już ze dwadzieścia pań i panów swojej rasy - wreszcie przestała się bać!
Bawi się radośnie z napotkanymi psiakami (gdy uzyska pozwolenie, inaczej - nie oddala się od nas dalej niż kilka metrów), jest ulubienicą dzieciaków, którym prezentuje z dumą swoje sztuczki i wakacyjną terapeutką pewnej pani, którą niedawno pogryzł pies - już nawet doszliśmy do etapu głaskania :D Powiem Wam, że warto było poświęcać jej tyle czasu!
Jak zobaczycie nad morzem rodzinkę z piątką nastolatków(dwoje adoptowanych na czas wakacji :D ) i uśmiechniętą wilczurkę z czerwoną apaszką, która przyjaźnie i grzecznie wita cały świat, to na pewno będziemy my!
Pozdrawiam wakacyjnie!


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu: Re: Elza
PostWysłany: 20 Lip 2010, 22:48 
Offline
z bukowego domu:)

Dołączenie: 25 Wrz 2007, 21:29
Posty: 3265
W życiu, nawet psim, długo sielanki być nie może :twisted:
Na nasz camping przybyła ruda wyżlica.Już pierwszego dnia pogryzła trzy psy, w tym Elzę - przez kolejne dwa dni - nowe napady :evil:
.Po prostu atak bez ostrzeżenia - ja też zarobiłam :-( - gdy spokojnie szłam z psem na smyczy. Poza tym suka rzucała się też na dzieci :evil: - na szczęście została w porę odgoniona .Problemem jest właścicielka, którą w końcu przyszło policją postraszyć za puszczanie luzem agresywnego psa bez kontroli - ale najazgotała - że jej pies jest przecież łagodny, tylko nie lubi innych psów i małych dzieci! :shock: No ale dostała do wiwatu - od wszystkich letników grupowo. Liczymy, że szybko się zwinie, bo jest pod ogólnym nadzorem :P !
Właściwie cała socjoterapia Elzy musiała ruszyć od początku (a taki miodek był!) - wściekała się po tym pogryzieniu (choć ostatecznie wyżlicę pogoniła, gdy ta mi spodnie podarła, a ja narobiłam wrzasku :D - wcześniej próbowała się przed starszą suką wycofać ) na widok każdego psa.Na szczęście trafiliśmy na paru psich terapeutów - malusieńkiego Zbiga, malamuta Aslana i labradorkę Tarę. :D Znów zaczęły się wspólne zabawy i Elza odtajała! W ogóle trzeba było dwóch dni,by do ładu doprowadzać większość zaprzyjaźnionych do tej pory psów - bo zrobiły się nieufne po atakach Rudej.O dzieciach nie wspominam - nie ten wątek, ale paru ojców zakupiło gaz pieprzowy lub zaopatrzyło się w grube kije, by spacerować spokojnie z dzieciakami - horror!
W sumie wkurzona jestem na nieodpowiedzialnych właścicieli! Mój pies nie biega samopas - owszem, gdy jest pusta plaża czy znajome psy - nie ma smyczy, ale też nie oddala się dalej niż kilka metrów i nie przejawia chęci do ataku.Natomiast gdy idziemy przez obce miejsce, gdzie są szczególnie małe dzieci, smycz jednak ma koniecznie.Tak samo - ponieważ wzbudza taki u dzieciarni aplauz i chęć pogłaskania, zanim się na czułości zgodzę, obserwuję jej zachowanie.Jak wygląda wyraz pyska, ułożenie ciała i ogona - czy coś jej nie drażni, nie niepokoi.A i tak zawsze mam ręce w pobliżu jej mordy, by ewentualne fochy zatrzymać.To w końcu tylko zwierzak. I moim obowiązkiem jest zapewnienie, by ludzie i inne zwierzaki były przy niej bezpieczne.


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu: Re: Elza
PostWysłany: 22 Lip 2010, 23:33 
Offline
z bukowego domu:)

Dołączenie: 25 Wrz 2007, 21:29
Posty: 3265
Bardzo dziś mnie zachwyciła na plażowym spacerze piękna owczarka długowłosa i... jej pan :D Plaża pusta, my się zbliżamy do ich miejsca rezydowania pod parasolem, ja Elzę na smycz, a pan wyciągnął kawał kija...
I zaczyna swojej psicy rzucać.Sunia tak zapatrzona w zabawę z panem, że nawet na szczekanie Elzy nie zwróciła uwagi. Podobało mi się to, bo raz - pies tak posłuszny, dwa - właściciel konkretnie wiedział co zrobić, by zniwelować potencjalną awanturkę.Podpatrzyłam i działam w tym kierunku - czyli pies powinien uważać zabawę z właścicielem za ciekawszą niż oglądanie się za innym psem. Widać, że można ten etap osiągnąć.U nas skutkuje słowo "ej" i szarpnięcie smyczy, potem nagroda za dobre zachowanie. Jeszcze nie to, co u pięknej wilczycy widziałam, ale...popracujemy.


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu: Re: Elza
PostWysłany: 03 Sie 2010, 01:34 
Offline
z bukowego domu:)

Dołączenie: 25 Wrz 2007, 21:29
Posty: 3265
Przesyłam kilka fotek z wakacji Elzy nad Bałtykiem. Mam nadzieję, że się spodobają :D . Na kilku fotkach w towarzystwie cioci Nuki - bigielki uroczej.
Na innych z uratowanym z morza arbuzem, w telewizorku (co ten Bałtyk wyrzuca :shock: ), w czasie zabawy z ulubioną zabawką - latawcem, zakopana w piachu - wbrew pozorom - ubaw miała :D I inne takie wakacyjne wspomnienia...
Image


Image


Image


Image


Image


Image


Image


Image


Image


Image


Image


Image


Image


Image


Image


Image


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu: Re: Elza
PostWysłany: 05 Sie 2010, 04:48 
Offline
z bukowego domu:)

Dołączenie: 25 Wrz 2007, 21:29
Posty: 3265
Tak mi się refleksyjnie zrobiło...
O moich poprzednich psach napiszę.
Najpierw był Misiu - fura złotego futra. Dziś by ktoś powiedził - miX goldena.Miałam jakieś 3-4 lata i do tej pory pamiętam bezpieczeństwo zasypiania w tych kudłach :D Jedno z lepszych wspomnień z dzieciństwa.
Potem (moje 10-11 lat) - zagościł Aro - weteran milicyjny.Krótko, jakiś rok.Kochałam tego psa, bo był MÓJ.Po prostu - robiłam z nim, co chciałam.Wyciągałam z mordy jedzenie, siadałam na grzbiecie, śpiewałam do ucha.Wykonywał każdą moją komendę.Niestety - Aro tylko mnie kochał - innych nie. Pewnego dnia zniknął, o co dłuuuugo miałam do rodzinki żal.Jako nastolatka przyprowadziłam ze schroniska Mikę - pekińczykopodopną.Najbardziej wkurzona była babcia - a potem straciłam psa na korzyść tejże babuni. :D Pies zakochał się w mojej zrzędliwej babce z wzajemnością - i zdechł zaraz po jej śmierci, nagle (dwa dni).. Prawda absolutna.
W czasach studenckich miałam schroniskową Tuskę - małą kundliczkę.Zaliczyła wszystkie moje randki, poznała chłopaków i została głównym elementem posagu :D Tuska pilnowała wózka mojego pierwszego dziecka i to dziecko do dziś ją pamięta :D . Potem był własny dom i różne psy - wredny szwendacz Mikuś -zjadliwy kundel, Rufi -terier uciekinier, lalka Fetma - arystokratka dobermanka , Kumpel - prawie amstaffl,Sunia - milusińska wyżliczka i wreszcie Baiki - legenda.
W Baikim wróciło moje dziecinne wspomnienie owczarka niemieckiego i przełożenie tego na dzieciństwo moich dzieci.Był jak Aro, ale kochał całą rodzinę. Na pozór wielki, stanowczy - na jego widok każdy inny pies robił przepraszającą minę, nie śmiał warknąć. Najstarsze dziecko uwielbiało usypiać w jego legowisku - nam się uśpić nie dało! :D Przy młodszych trochę obaw miałam - dorosły pies.Ale okazało się, że przyjął je bardziej niż swoje.
Chyba nie ma wzorca większej opiekuńczości!Małe łaziły po grzbiecie, za ogon ciągały, po pysku grzmotały - zero negatywnej reakcji, zawsze chęć polizania szkudnych łapek. Jak nasz Baiko zdychał rok temu, rozpacz i łzy niesamowite.Dla nas - kawałek życia :-( , dla dzieci - życie prawie całe - oj, można płakać za psem...


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu: Re: Elza
PostWysłany: 05 Sie 2010, 13:04 
Offline
epikurejka w rozpaczy
Awatar użytkownika

Dołączenie: 16 Cze 2007, 11:46
Posty: 6145
Miejscowość: Tychy
Świetny fotoreportaż i fajne te Twoje psy Isiu.
Ja patrze na mojego staruszka śmierdziuszka i nie umiem sobie wyobrazić jak to będzie jak go nie będzie :566: .

_________________
Wronka/02/Misiek /98/ Wojtek/91/Jano/89/ Image


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu: Re: Elza
PostWysłany: 11 Sie 2010, 22:39 
Offline
z bukowego domu:)

Dołączenie: 25 Wrz 2007, 21:29
Posty: 3265
Dziś przyszli ludzie po nasze ogrodowe meble - stół, krzesła, stary grilek.Kupujemy nowe - a ponieważ stare jeszcze "w formie", znalazła się miła ,młoda parka z sąsiedztwa chętna, by graty zagospodarować i swój pierwszy ogródek uzupełnić naszymi antykami.
Elza młodych po swojemu przywitała, po rękach wylizała, poklepać się dała uśmiechnięta, przysłuchiwała się radośnie naszej wesołej rozmowie, ale jak chłopak pierwsze krzesło podniósł i zaczął nieść do furtki - drogę mu zabiegła, stanęła w pozycji bojowej - czujna, ogon uniesiony sztywno, jeż na karku.I gromki warkot.Na komendę mojego syna natychmiast odeszła i usiadła, ale nadal w spięciu, wpatrzona w "złodzieja" :D .Wyluzowała, jak my za pozostałe sprzęty chwyciliśmy - znów słodka. Chłopak na koniec poklepał ją po łbie - no młoda,pilnujesz swojego! I na to -hau, hau.Tu śmiech ogólny, bo moja córka ją tak nauczyła - zgadzasz się Elza? (po jakimś pytaniu czy komendzie) Na to pytanie zawsze podwójne - hau, hau.
Elza kończy właśnie rok - staje się pilnowaczką terytorium - od dwóch - trzech tygodni widać zmianę. Obce osoby w domu są obserwowane na wstępie pod tym kątem, czy niczego nie ruszają bez naszej zgody.Do momentu, gdy nie odczuje przyzwolenia - lubimy ich, odpuść.

No ale to naprawdę obce osoby - wszystkich naszych znajomych, najbliższych kolegów dzieciaków i rodzinę poznała jako szczeniak - tu jedynie kręcenie tyłkiem z radości.Inna sprawa, że żadne z nich mebli nam wynosić jeszcze nie zamierzało :P


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu: Re: Elza
PostWysłany: 13 Sie 2010, 21:28 
Offline
z bukowego domu:)

Dołączenie: 25 Wrz 2007, 21:29
Posty: 3265
Dzieciaki nauczyły skakać Elzę z pomostu.Najpierw moja trójka na główkę - Elza siedzi - a potem piękny skok i za nimi.Fajny widok, jak razem w jezioro płyną!!!


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu: Re: Elza
PostWysłany: 04 Wrz 2010, 00:02 
Offline
z bukowego domu:)

Dołączenie: 25 Wrz 2007, 21:29
Posty: 3265
Czasowo ostatnio nie wyrabiamy - widać to po Elzie :evil: Pożarła z tej samotności całą drewnianą paletę, która miała słuzyć za legowisko w ciepłe i pogodne dni.
Kiedy ma kontakt z nami przez kilka godzin, dwie godzinki ćwiczeń - żadnych szkód (pomijając ogrodowego węża - ale jak wspomniałam - to mały nałóg :D )
Niby ma do oblatania sporą działkę, ale - w nocy oblata, do południa pospi w budzie - zostaje samotne popołudnie.
Mąż ustalił, że dobrze piesowi i nam zrobią spacery o stałej porze :D - żeby nikt z nudów głupich myśi nie miał :P Czyli reorganizacja czasu - o 18 żadnych spraw zawodowych choć trzy razy w tygodniu! Zobaczymy, czy się uda - Elza na pewno z czasem wyrobi!


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu: Re: Elza
PostWysłany: 14 Wrz 2010, 19:20 
Offline
z bukowego domu:)

Dołączenie: 25 Wrz 2007, 21:29
Posty: 3265
Przygotowujemy się do sterylizacji Elzy. Za jakiś miesiąc.Szkoda suni, bo pocierpi, ale z drugiej strony - jak tu zamknąć psicę, która kocha swobodne latanie (do domu wejdzie i po godzinie chce biegać) gdzieś na 2-3 tygodnie?


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu: Re: Elza
PostWysłany: 16 Paź 2010, 02:33 
Offline
z bukowego domu:)

Dołączenie: 25 Wrz 2007, 21:29
Posty: 3265
Elza nam lekko ogłupiała :P Przez sytuację...W domu remonty - patrz ekipy krzątające się po terenie.I przez dzieci pojawiające się na weekendy.Robotnicy siedzą trzeci tydzień - Elza po dwóch dniach nieufności rozpoczęła pracę z nimi :D .Nauczyła się do nich przekradać! Wchodzi na teren budowy, kładzie się i obserwuje.Zorientowaliśmy się po kilku dniach, że otwiera furtkę i pilnuje ekipy.No bo my do pracy, panowie na budowę - pies niby oddzielony, a tu akcja - wracamy z pracy, pies sobie przy budowlańcach leży.Nie spoufala się, nie warczy, ale głaskać się też nie daje - po prostu wchodzi, kładzie się i patrzy. Ma ksywkę "majster" od budowlańców - że niby szef :D Sobie budują, ona pilnuje - chciałam ją zamknąć - paaaniii, niech przychodzi! Chrakterny pies - kanapki nie chce, roboty pilnuje!Faaajnie jest!
Jak budowlańcy odchodzą, dalej pilnuje - do furtki nikt dotknąć się nie może.
A jak dzieciaki wracają - robi się przytulaj -cyrkowiec.Na ich widok - łapki, dwie łapki, salta, oblizywanie - psi dzidziuś :D


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu: Re: Elza
PostWysłany: 16 Paź 2010, 02:48 
Offline
z bukowego domu:)

Dołączenie: 25 Wrz 2007, 21:29
Posty: 3265
Nasza Elza zapowiadała się na wielkiego psa - tak szybko początkowo przybierała wzrostowo i wagowo.W 1o miesiącu nagle rosnąć przestała i nawet jakby potem cofnęła się - schudła, zdrobniała.Ujawniły się cechy ojcowskie :P - kimkolwiek tato jest :D Mamy więc nieco drobniejszego owczarka niemieckiego :D - no wygląd jak najbardziej, ale zaledwie 27 kg wagi. Drobna, gibka, ale potrafi robić wrażenie - uszka już nie kłapią misiowato, grzywa na karku. :D Ma też fajną indywidualną cechę - zawsze wybiera najwyższy punkt terenu, kładzie się, przednie łapy zakłada jedna na drugą i...obserwuje czujnie!


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu: Re: Elza
PostWysłany: 26 Paź 2010, 20:35 
Offline
z bukowego domu:)

Dołączenie: 25 Wrz 2007, 21:29
Posty: 3265
Elza znowu nabrała wagi i urosła - chyba ją trzymaliśmy na diecie zbyt wysokobiałkowej :D Wróciliśmy do gotowania makaronu (takiego dla psów) i ryżu z jarzynami i mięsną wkładką - suchej karmy to raczej nie lubi, ledwo tknie.No co ja zrobię, że woli domowe żarcie?Od razu pookrąglała. Poza tym puchata się zrobiła jak niedźwiadek - większość czasu na dworze spędza.Jak do domu przychodzi, przywita się i śpi - w ulubionej pozycji - na plecach, łapy do góry.Koło 23 staje przy drzwiach i czeka, by ją wypuścić - przez całą noc pilnie stróżuje.Czasami zbyt pilnie - ostatnio broni terenu przed kotem, o czym głośno informuje. :evil: Ten kot, co naocznie ustaliłam, spaceruje nocami wzdłuż płotu i podsikuje moje iglaki :evil: - wygląda na zadbanego, taki tygrysek, w ogóle się nie boi.Nas ignoruje, psa z wyraźną lubością wkurza. Potrafi położyć się za płotem i wzgardliwie przyglądać się wściekłej Elzie. Taki kocurek ze Shreka.


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu: Re: Elza
PostWysłany: 26 Paź 2010, 23:01 
Offline
zadomowiony
Awatar użytkownika

Dołączenie: 19 Cze 2007, 16:00
Posty: 367
Miejscowość: Mysłowice
świetna dama i wspaniała fotomodelka, super zdjęcia, z przejęciem czytałam co u was słychać :)

_________________
Tomasz'05, Maja i Maksymilian +'06, Małgorzata'07, Piotr'09, Szymuś '10


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu: Re: Elza
PostWysłany: 05 Lis 2010, 21:15 
Offline
z bukowego domu:)

Dołączenie: 25 Wrz 2007, 21:29
Posty: 3265
Dziś nie o Elzie - o znajomych psach.

Suso to labradorka - rehabilitantka swojego niepełnosprawnego pana - sparaliżowanego nastolatka.Większość czasu spędza przy jego łóżku - z własnej woli :D Na hasło - masaż - liże po kolei stopy i ręce, w nocy - budzi domowników na każdy niepokojący odgłos wydawany przez chłopca. Jak Suso szczeka, wiadomo, że coś nie tak...

Misza to owczarek kaukaski.Jego właścicielką jest pani malutka i chudziutka, co już dawno 85 lat skończyła.Taki sucharek, a Misza potężna.W stosunku do niej pies od 10 lat - maskoteczka.Inna sprawa, że pani przy niewielkiej posturze ma charakterek przywódcy - umie z Miszą postępować. Problem się zrobił, jak pani do szpitala trafiła.Misza nikomu na teren posesji wejść nie pozwoliła - choć to były osoby wcześniej znane.Skończyło się na wsuwaniu miski przez płot kijem od szczotki - kij zwykle kończył wściekle rozszarpany.
Wczoraj pani wróciła do domu - ku zdumieniu lekarzy szybciutko doszła do formy, wbrew prognozom - i pies znowu przeistoczył się w zalegający w kuchni dywanik. Nie przepadam za kaukazami, ale widok malutkiej pani Helenki popijającej herbatkę z nóżkami (numer buta chyba 33) opartymi na podnóżku z wzdychającego kaukaza mnie rozczulił.


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu: Re: Elza
PostWysłany: 10 Lis 2010, 12:17 
Offline
Donna vulcana
Awatar użytkownika

Dołączenie: 21 Mar 2008, 19:27
Posty: 2000
Miejscowość: þórshöfn
Zaczynam tesknic za psem :-(

_________________
http://naszaislandia.blogspot.com/


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu: Re: Elza
PostWysłany: 11 Lis 2010, 02:22 
Offline
z bukowego domu:)

Dołączenie: 25 Wrz 2007, 21:29
Posty: 3265
Elza dziś po sterylizacji. Forma średnia :-(
To jednak duży zabieg - faceci jak zwykle(nawet psi) mają lepiej!

Przekonał nas ulubiony weterynarz - nie będzie niechcianych ciąży, ropomacicza, raka sutków. Mimo plusów - biedna jest. Tak pokurczona, zmalała, mordka smutna. W ramach rekompensaty najbliższe noclegi w pokoju syna przy łóżku.

PS
Syn do tematu podszedł rozsądnie, młodsze - patrzą na nas jak na psychopatów :?


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu: Re: Elza
PostWysłany: 22 Lis 2010, 22:07 
Offline
z bukowego domu:)

Dołączenie: 25 Wrz 2007, 21:29
Posty: 3265
Ponieważ pies był po operacji, zyskał masę względów.Pieszczotki, leniuchowanie przed kominkiem, zero wymagań.Wszystko już się pogoiło, forma super - za to rozbisurmanił się strasznie. Głuchy na komendy. Wystarczyło 10 dni, by począł marzyć o władzy :D Czas pokazać mu miejsce! :lol:


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu: Re: Elza
PostWysłany: 27 Lis 2010, 19:37 
Offline
z bukowego domu:)

Dołączenie: 25 Wrz 2007, 21:29
Posty: 3265
Wystarczyło kilka dni konsekwentnych zajęć - i Elza znów chętna do pracy. Po prostu widać jak ją to bawi. Trening czyni mistrza :D :D :D


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu: Re: Elza
PostWysłany: 02 Gru 2010, 20:35 
Offline
z bukowego domu:)

Dołączenie: 25 Wrz 2007, 21:29
Posty: 3265
Nasza Elza - z plotek - ma renomę psa groźnego.Tu i tam wieści poszły.Ostatnio zobaczyłam, o co chodzi.Podjechałam pod dom z koleżanką - jej samochodem.Samochód nowy, Elza wcześniej go nie widziała. Oooo rany!!! Za płotem zjeżona masa futra i wściekłe oszczekiwanie - po prostu brytan! Jakaś ogromna i zła :shock: Wysiadamy (koleżanka nieco zaniepokojona) i...miałki, piski, falowanie uszu, tyłek w podrzutach - cud dziewczynka! Koleżanka moja po rączkach wylizana - grzeczne, bez nachalności.Kupiła moją znajomą natychmiast :D
W sumie - z tym teatrem grozy to i dobrze - mieszkam na uboczu.Dla ludzi, których wpuszczamy na teren - pies ma oblicze pluszaka.No ale - nie wszystkich chcemy wpuścić!


Ostatnio edytowany przez Isia, 02 Gru 2010, 21:10, edytowano w sumie 1 raz

Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu: Re: Elza
PostWysłany: 02 Gru 2010, 21:10 
Offline
z bukowego domu:)

Dołączenie: 25 Wrz 2007, 21:29
Posty: 3265
Po poprzednim poście zaznaczam - Elza jeszcze do tej pory agresji wobec żadnego człowieka "na terenie" nie okazała. A u nas sporo ruchu :D W ostatni weekend mieliśmy 6 dziewczyn - nasze dwie i ich koleżanki. Koszmarny zlot szesnastolatek :D Pies towarzyszył przy malowaniu, kręceniu loków, piskach i tańcach oraz oglądaniu filmów wywołujących okrzyki :lol: Tudzież produkcji popcornu, sałatki owocowej i kanapek. Jak oświadczyły córki - musiał tańczyć, produkować sztuczki i znosić znęcanie dwunastu głaszczących rączek. Plus pisk - ja dodaję :P - sześć szesnastolatek stale z jakiegoś powodu wydaje dźwięki w stylu :o raaany, nieeee mów, łoooooł, sooooory, łałłł!!!, suuuuperrr, okej okej okej :D
Pies się zachowywał jak kolejna nastolatka - z radością przyjął mierzenie kolejnych apaszek i...perfumowanie.A potem cała szarańcza padła w jednym pokoju - do dyspozycji były trzy! Wszystko to padło w kłębowisku śpiworów na podłodze - plus pies! I rano po oczach widać było - nie ma to jak takie kłębowisko!!!


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu: Re: Elza
PostWysłany: 02 Gru 2010, 21:31 
Offline
z bukowego domu:)

Dołączenie: 25 Wrz 2007, 21:29
Posty: 3265
I jeszcze jeden wątek - sterylizacja. To mój pierwszy pies - niezależnie od płci -poddany takiemu zabiegowi. Pilnie obserwuję więc - na razie same plusy - pies w formie, a zero stresu - patrz oblężenie wokół domu - plus niepokój o potencjalne nierasowce, które trzeba gdześ oddać w przypadku zaciążenia.Już kilka razy to przerabiałam( miałam taką kundelkę rozrywkową )- i dużo zachodu, żeby psiaki w dobre ręce oddać.
Elza to mieszaniec owczarka niemieckiego (100%) plus husky - za to ręczy jedynie pierwszy właścicel :P - czyli jak coś doda geny (a w okolicy różności latają - plus możliwość sforsowania ogrodzenia) - wyjdzie cundelum cundelum pospolitum :D . Lepiej uniknąć takiej jazdy :D


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu: Re: Elza
PostWysłany: 03 Gru 2010, 20:38 
Offline
z bukowego domu:)

Dołączenie: 25 Wrz 2007, 21:29
Posty: 3265
Na wieczory jesienno - zimowe nie ma to jak ogień w kominku, lampka czerwonego wina i pies przy nogach.Kiedy rano wstaję - a jako niskociśnieniowiec mam z tym problem :-x - od razu zapalam taki filmik w głowie.
Właśnie bawimy się w "szukaj piłeczki".Komenda: siad, zostań i idę chować piłeczkę w różnych zakątkach domu.Dopóki nie wrócę i nie powiem: szukaj - Elza nie rusza się z miejsca.A potem poszukiwanie.Jako pani wredna ukrywam przedmiot poszukiwań w szafach, zlewozmywaku, koszu z bielizną, garażu, na pólkach z zaprawami - zawsze zostaje odnaleziony ku obopólnej radosci :lol:
Jak ja lubię piątkowe wieczory - po tygodniu biegania. :D Tak wygląda mój relaks.A - jeszcze muzyczka - ostatnio optujemy przy klasyce - Mozart, Czajkowski plus dla odmiany Ennio Moricone. No to - szukajmy piłeczki :D !


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu: Re: Elza
PostWysłany: 11 Gru 2010, 19:50 
Offline
z bukowego domu:)

Dołączenie: 25 Wrz 2007, 21:29
Posty: 3265
Dzieci w weekendy wracają nie tylko do nas, ale i do zwierzyńca! :D Musimy zdać raport - a propos zajmowania się szkoleniowo plus ocenie ulega stan fizyczny osobnika :D . Dostaliśmy pochwałę- za Elzę też :lol: Elzia wchodzi do domu - i natychmiast - jakie futro, jak urosła, jaka morda uśmiechnięta! Potem sprawdzenie komend - każde dziecię indywidualnie sprawdza :lol: (na szczęście w tym tygodniu plusy dla nas i Elzy :D ) To taka nasza zabawa rodzinna.Młodzież nad psem czuwa z daleka :P Jadą sobie tu do nas po tygodniu - dwóch nieobecności i taplają się w domowym klimacie.Rodzice, domowe jedzonko (na zamówienie - tym razem barszczyk, gołąbki i pierogi) plus zwierzaki. Z Elzą obowiązkowe kulanki na dywanie :D Nakarmione dzieci (duże), nakarmiony pies - i siedzimy sobie z mężem na fotelach patrząc na buszowanie młodzieży. Też wywołuje błogi uśmiech - nie gorszy niż przy maluchach!


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
Wyświetl posty z poprzednich:  Sortuj według  
Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 128 posty(ów) ]  Idź do strony Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5  Następna

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni)


Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników


Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum
Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum
Nie możesz edytować swoich postów na tym forum
Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum
Nie możesz dodawać załączników na tym forum

Skocz do:  
cron
Twoja Podręczna Księgarnia

wielodzietni w biznesie

Nasza Islandia

Doula Gosia Borecka

Okno na dobrą stronę świata


wielodzietni.net na Facebooku

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group |
Ten serwis stosuje pliki cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystanie.
» Akceptuję wykorzystywanie plików cookies w serwisie www.wielodzietni.net.