duża rodzina

duża rodzina

forum dla rodzin wielodzietnych i sympatyków
duża rodzina
Obecny czas: 21 Sie 2018, 13:29

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni)




Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 128 posty(ów) ]  Idź do strony Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5  Następna
Autor Wiadomość
 Temat postu: Re: Elza
PostWysłany: 13 Gru 2010, 11:09 
Offline
Generalissimus domownikuss

Dołączenie: 21 Cze 2007, 10:25
Posty: 1732
Miejscowość: Toruń
Isiu > zazdroszczę dorosłej młodzieży poza domem...
też bym chciała błogiego spokoju, wypoczynku po pracy
i potem radości z powrotu dzxieciaków raz na tydzień :-)

_________________
4 dzieci od 15 do 7 lat
półetatowa kura domowa ;)


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu: Re: Elza
PostWysłany: 17 Gru 2010, 19:53 
Offline
z bukowego domu:)

Dołączenie: 25 Wrz 2007, 21:29
Posty: 3265
Babko, zaliczyłam ten etap po 21 latach posiadania dziecka lub dzieci na okrętkę :lol: Z perspektywy - urocze czasy - pamięta się miodzik, a zapomina minusy.Żeby Cię pocieszyć - w weekendy opieramy, prasujemy, gotujemy zapasy (żeby na następny tydzień starczyło) - wciąż oprócz przyjemności trochę roboty :P (teraz odpoczywam we wtorki po pracy - w poniedziałki sprzątam) I dobrze - matką i ojcem jesteś i dla dużych!!!My to lubimy - dzieci też.

A teraz w Elzowym wątku.Dziś mieliśmy noc szczekaną :evil: - nawet trochę mnie to wystraszyło - co się dzieje?A tu... przyszło kilka biednych sarenek poobgryzać moje bluszcze.Te śniegi sprawiły, że biedne nie mogą pożywienia znaleźć.Tak głodne były, że nie bały się ujadającego psa za płotem, świateł zapalanych w domu i naszych głosów :evil:
O drugiej w nocy powiedziałam do Elzy zaspana spokojnie (a może zrezygnowana :evil: ) - do budy, suka - daj im spokój, bluszcze odrosną...albo i nie.Trzeba wspierać leśnych pobratymców.
Stado sarenek pięć metrów od mojego ganka tylko wpatrzyło się we mnie nie robiąc ruchu :shock: , pies pomaszerował grzecznie do budy i skończył szczekanie.A to wszystko w krajobrazie śnieżycy - biało i kołująco. Jakaś atmosfera w stylu porozumienia ogólnego wobec kataklizmu.
Miałam wrażenie, że i psu bidul (znaczy sarenek) się żal zrobiło :shock:
Wiosną najwyżej zasadzę coś innego, jak bluszcze nie odbiją. :D


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu: Re: Elza
PostWysłany: 02 Sty 2011, 20:03 
Offline
z bukowego domu:)

Dołączenie: 25 Wrz 2007, 21:29
Posty: 3265
Na sylwestra przyjechali do nas znajomi ze swoim psem - starszawą sunią - zmiksowanym pudelkiem. Biedna Karusia piekielnie boi się petard i innych wystrzałów, a że mieszka w dużym mieście - kilka dni była w traumie.
Znajomi wnieśli do domu podsiwiały kłębek, wciąż rozdygotany.Miałam opory, czy wpuścić do domu dużą, energiczną Elzę, która średnio na obce psy reaguje. Zrobiliśmy próbę - bo Elza Karusię jakiś rok temu poznała - a że była wtedy kilkumiesięcznym szczeniakiem - potraktowała ją z dużą estymą.
Akcja była przednia - wpada mój futrzak, zamiera...(my w gotowości, by Karusi ewentualnie bronić) i...Elza zaczyna piski i płaszczenie jak mały szczeniaczek (chyba ją poznała :shock: ).
Przyniosła Karusi swoje zabawki, dzielnie zniosła początkowe warknięcia nerwusa, polizała staruszkę po łapach.
W efekcie - psy bawiły się tak świetnie, że nawet kilka wystrzałów o północy Karo dzielnie zniosła. Fajnie to wyglądało - miniaturowa Karo stoi na kanapie i pozwala dużej Elzie lizać się po uchu. A jak znudzona figlami babcia warknie (w końcu to staruszka - nie ta energia do zabawy), Elza najpierw waruje, a potem biegnie po ulubioną piłeczkę i podkłada Karusi pod pysk.A jaka przy tym przymilna i delikatna :shock: .Oj, mieliśmy ze zwierzaków dużo uciechy w tego sylwestra! Moja Elza przebojem zdobyła kilku dodatkowych fanów :D


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu: Re: Elza
PostWysłany: 28 Sty 2011, 22:54 
Offline
z bukowego domu:)

Dołączenie: 25 Wrz 2007, 21:29
Posty: 3265
Elza to nie nasze męskie psy poprzednio trzymane - wszystkie śniegi i deszcze grzecznie w budzie przeczekuje :D Nasze samce trudno było tam zagnać - prędzej w górce śniegu się zakopały - mówię o owczarkach niemieckich i zbliżonych rasowo.
Elza - jak prawdziwa kobietka - w momencie opadów wchodzi do budki, zakłada wdzięcznie łapkę na łapkę - i czeka, by nie pobrudzić futerka. :lol:
Nie wiem jak ona to robi - czy deszcz,czy błoto,czy śniegi - do domu zawsze przychodzi ślicznie czyściutka i bez zapachu zmokłego psa. Nie pozostawia po sobie zapachu, kudłów czy śladów na posadzce :shock: Poza tym - niczego w życiu nie zniszczyła, nawet dziur w trawniku nie kopie :shock: Jest mniej szkudna niż moje dzieci swojego czasu :D

PS
Córcia dziś stwierdziła - wiesz, mamo, i nie obraź się(rozmowa a propos Elzy) - no takiego talentu wychowawczego jak ja TO NIE MASZ :Ciekawostka - przy biednej Elzie wszyscy twierdzą, że dobre wychowanie to ich zasługa :P


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu: Re: Elza
PostWysłany: 11 Lut 2011, 04:21 
Offline
zadomowiony
Awatar użytkownika

Dołączenie: 19 Cze 2007, 16:00
Posty: 367
Miejscowość: Mysłowice
uściski dla Elzy

_________________
Tomasz'05, Maja i Maksymilian +'06, Małgorzata'07, Piotr'09, Szymuś '10


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu: Re: Elza
PostWysłany: 22 Lut 2011, 18:23 
Offline
z bukowego domu:)

Dołączenie: 25 Wrz 2007, 21:29
Posty: 3265
Zima trzyma - dziś w nocy - 17.Zaproponowałam Elzie nocleg w domu - ale nie chciała skorzystać :shock: Jak tylko zobaczyła, że idę do łazienki się kąpać - już ustawiła się przy ogrodowych drzwiach.Ma taki nawyk. Oczywiście - patrolowała teren do piątej, a potem myk w stos słomy w budzie i spanko do południa. Wejścia do domu domaga się o 17 i siedzi zwykle do 23.Najpierw się bawi, potem śpi na dywanie, potem w koszyku, a potem układa się na kafelkach i ziaje.Na koniec prezentuje gotowość do wyjścia.
Nocny pies - w dzień śpi, po zmroku kursuje. Przez parę mroźnych nocy próbowałam ją zatrzymywać, ale nie była szczególnie szczęśliwa.


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu: Re: Elza
PostWysłany: 24 Lut 2011, 19:59 
Offline
z bukowego domu:)

Dołączenie: 25 Wrz 2007, 21:29
Posty: 3265
Siłą zamknęłam Elzę na noc w piwnicy, bo stwierdziłam, że jednak zbyt zimno.To właściwie taki pokój, w którym ma swoje legowisko.No i ze stresu ...zżarła połowę drzwi :roll: Wyraźnie woli budę :P

PS No to wreszcie coś zniszczyła!!! Od razu duży kaliber! A mąż się śmieje z mojego dobrego serca :oops:


Ostatnio edytowany przez Isia, 04 Mar 2011, 19:10, edytowano w sumie 1 raz

Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu: Re: Elza
PostWysłany: 26 Lut 2011, 19:47 
Offline
z bukowego domu:)

Dołączenie: 25 Wrz 2007, 21:29
Posty: 3265
Dzisiaj jesteśmy po niefajnej wizycie dalszej rodziny.Z grubaśną spanielką.
Horror.
Pies warczał na wszystkich, nie reagował na żadne polecenia (żadnych zresztą nie słyszał - bo państwo mu nie wydawali :P ).Najpierw straszna akcja, bo pies położył się na kafelkach - przeziębi się! Przy obiedzie najpierw próbował wskoczyć na krzesło i dostać się do jedzenia (Niuniusiu, musisz poczekać, głodny piesek), potem stał przy stole i cały czas szczekał (Niuniusiu, przecież dostałaś obiadek, nie denerwuj się tak) :evil:
Uspokoił się, jak mu pani swój talerz z niedojedzonym obiadem :-x postawiła na podłodze - nie wytrzymałam i to jedzenie przełożyłam z zastawowego nakrycia do miski psiej (mamy taką dyżurną).Ponieważ pies rzucił się do mnie z zębami, otrzymał lekkiego klapa po mordzie.Pies był tak zdumiony, że najpierw zamarł, a potem zaczął histerycznie jęczeć - aktorstwo pierwszej wody.Na to równie histeryczna pani :569: zaniosła psa do mojej sypialni i położyła go pod kołdrę, żeby się odstresował!!!
Tu zestresował się mój mąż i oświadczył, że nie życzy sobie psa W SWOIM ŁÓŻKU. Ponieważ mój mąż w stresie mówi baardzo powoli i baardzo basowo, staje się to zrozumiałe także widać dla psa, bo dobrowolnie sunia łóżko opuściła. Nawet uspokajająco polizała męża po bucie i zaległa grzecznie przy jego nodze.
Sytuacja mogła się uładzić, ale psia pani głosem nabrzmiałym pretensjami ogłosiła szybki wyjazd z naszego niegościnnego domu.Mąż i pies dość się ociągali, ale nie mieli wyjścia. Myślę, że w najbliższej dziesięciolatce nas nie nawiedzą :P

ps
Teksty Niuniusiowej pani:
-ona jest taka mądra, że zawsze szczeka jak my jemy,
-Niunia nie lubi spać w kolorowej pościeli, muszę białą krochmalić,
-Niunia najbardziej lubi ziemniaczki z sosikiem i pieczone kurze skrzydełka,
-mąż to koło mnie nie może siadać, bo zaraz Niunia go gryzie. :572:

pps
Poprzednio pani wychowywała syna jedynaka - do pewnego czasu zachowywał się jak sunia, potem trafił na osobę o tonie głosu mojego męża.
Syn ma się dobrze, synowa to ucieleśnienia wszelkich przywar :D , a pani...biednego psa kupiła.Nie wiem, jaką rolę w tym układzie pełni mąż :shock: :shock:


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu: Re: Elza
PostWysłany: 26 Lut 2011, 21:15 
Offline
Generalissimus domownikuss
Awatar użytkownika

Dołączenie: 24 Paź 2007, 21:32
Posty: 1704
Miejscowość: Wrocław
Isia, uwielbiam czytać opowiadane przez Ciebie historyjki; nie tylko o pieskach.

_________________
Mama Marysi (1997), Bartka (1999), Mikołaja (2005), Daniela (2007) i Sary (2013)


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu: Re: Elza
PostWysłany: 26 Lut 2011, 21:33 
Offline
z bukowego domu:)

Dołączenie: 25 Wrz 2007, 21:29
Posty: 3265
Dzięki, Chwilko :D
Ja tylko zapisuję- obserwacja życia bywa
frapująca.Po prostu wystarczy popatrzeć, posłuchać - kopalnia anegdot :D


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu: Re: Elza
PostWysłany: 04 Mar 2011, 14:57 
Offline
zadomowiony
Awatar użytkownika

Dołączenie: 19 Cze 2007, 16:00
Posty: 367
Miejscowość: Mysłowice
trafiła ci się perełka, kochana Elza

_________________
Tomasz'05, Maja i Maksymilian +'06, Małgorzata'07, Piotr'09, Szymuś '10


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu: Re: Elza
PostWysłany: 25 Mar 2011, 20:19 
Offline
z bukowego domu:)

Dołączenie: 25 Wrz 2007, 21:29
Posty: 3265
No - perełka!!! Rzecz będzie z dziedziny fizjologii. Sprzątamy ogród po zimie. No i efekty końcowe procesu wydalania Elzy znależliśmy zgromadzone w jednym, najdalszym miejscu ogrodu :shock: W szoku jesteśmy - nasza dama urządziła sobie sławojkę.Reszta terenu czysta. Myślałam, że tego psa się uczy może... Nawet nie planowałam tego uczyć :D


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu: Re: Elza
PostWysłany: 26 Mar 2011, 19:08 
Offline
z bukowego domu:)

Dołączenie: 25 Wrz 2007, 21:29
Posty: 3265
Mrozy się skończyły(co tam dla Elzy jakieś 2-3 stopnie dla minusie :D ). Pies budę pożegnał i sypia teraz w bardzo specyficzny sposób.
Z naszego domu mamy trzy zejścia po schodach. Jedne schody z dużymi przeszklonymi drzwiami u szczytu ukochały sobie nasze psy - po prostu przez szybę widzą dom na przestrzał, a przy okazji jak z pagórka całą okolicę. My z tych schodów nie korzystamy - ot taka pomyłka architekta, chcieliśmy nawet zlikwidować - no, ale psy...
Psy sobie tam wchodziły, posiedziały, zbiegły. Natomiast Elzik wieczorami układa się na najwyższym stopniu - na plecach, łapy do góry. Widok przekomiczny - na wąskim stopniu spory pies w pozycji jakiej jeszcze nie widziałam - brzuch na wierzchu, kończyny na sztorc, morda wsparta o stopień niżej.I sobie śpi jak kura na grzędzie - że jej tak wygodnie? :shock: Pewnie istotne jest to, że to schody z mojej sypialni...


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu: Re: Elza
PostWysłany: 26 Mar 2011, 20:12 
Offline
z bukowego domu:)

Dołączenie: 25 Wrz 2007, 21:29
Posty: 3265
Co życie czy też charakter może zrobić z psa? Tak mi się ostatnio nasunęło po paru wycieczkach do znajomych. Nie będzie to wpis a propos psów pokrzywdzonych (na szczęście!), ale taki bardziej rozrywkowy. Jedni moi znajomi kupili jamnika szorstkowłosego - do domu.Pies szybko uzmysłowił im, że jest psem obronnym.
Poważnie - w domu nie chce siedzieć, śpi w dwukomorowej budzie (jeśli ma czas) i patroluje teren sporego zakładu. Mała, puchata torpeda, która jest wszędzie. Zajadła na obcych okropnie!

Inni moi znajomi mają wyjątkowo wielkiego owczarka niemieckiego. Pies jest ogrodowy, biega po dużym terenie...i teoretycznie jest psem stróżującym. Teoretycznie, bo obcy wprawiają go w szampański nastrój. I tak nikt na teren nie wejdzie, bo Moro wygląda na wilkołaka, ale jak już wejdzie - może paść od zalizania.

Koleżanka ma Pudzia - mopsa. Jego rolą życiową jest chrapanie, puszczanie bąków i oglądanie kreskówek z dziećmi właścicieli tudzież bijatyki z maluchami. Koleżanka mówi - co za szuszwol, nawet na psa nie wygląda, ale co zrobić - tolerować muszę :D .


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu: Re: Elza
PostWysłany: 13 Kwi 2011, 20:18 
Offline
z bukowego domu:)

Dołączenie: 25 Wrz 2007, 21:29
Posty: 3265
Zaliczyłyśmy z Elzą parę dni w samotności - cała rodzina w różnych miejscach Polski przebywała :-( . Mieszkam w dość ustronnym miejscu, do lasu 30 m. Nocki dla mnie dziwne były, tym bardziej, że jakaś awaria i co chwilę wyłączenia światła (ja to mam szczęście :evil: ).

Chyba bym bez Elzika zawału dostała! No jednak łatwiej się odbiera kompletną ciemność z dala od ludzi, gdy psica spokojnie śpi. Można w mniejszym stresie naciągnąć kołdrę, gdy czujny pies zalega w progu sypialni :D Ale i tak dobrze, że mąż wrócił :D Stresująca jest cisza nocy bez drugiego człowieka obok.


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu: Re: Elza
PostWysłany: 21 Kwi 2011, 00:19 
Offline
z bukowego domu:)

Dołączenie: 25 Wrz 2007, 21:29
Posty: 3265
Elza jest zafiksowana na wodę.Nie mówię już nawet o namiętnym pływaniu w jeziorze czy walkach z wodą lejącą się z ogrodowego węża.Ostatnio - chyba jej gorąco - wchodzi łapami do miski z wodą (a ma w ogrodzie solidną) i namiętnie ochlapuje się .Łapami robi młynek, po którym cała jest mokra.
Następnie czochra się starannie i długo w tujach, i...w efekcie nie wymaga czesania.Zafundowała sobie naturalny zakład kosmetyczny :D .


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu: Re: Elza
PostWysłany: 21 Kwi 2011, 14:45 
Offline
Generalissimus domownikuss

Dołączenie: 21 Cze 2007, 10:25
Posty: 1732
Miejscowość: Toruń
półautomatyczny psi fryzjer samoobsługowy :D :P

_________________
4 dzieci od 15 do 7 lat
półetatowa kura domowa ;)


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu: Re: Elza
PostWysłany: 21 Kwi 2011, 14:58 
Offline
samurajka

Dołączenie: 04 Lip 2007, 23:53
Posty: 7107
sorki, że nie w temacie Elzy, ale chciałam zapytac, czy macie maszynki do strzyżenia psów, bo powinnam na moje psy kupić, po zimie sa jak zawsze strasznie skołtunione, wyglądaja jak 100 nieszczęść, bo na zime ich nie strzyge i wiosną ścinam je na króciutko, robię to nozycami krawieckimi, oraz takimi do cięcia kurczaków :lol: bo inne nie chcą ciąć tych kołtunów zbitych, ale to masakra, no a na psiego fryzjera nie bardzo chce wydawac po 150 zło od sztuki bo mam 3 psy, juz wole tą kwote jednorazowo zainwestowac w maszynke, to będe miała na pare lat, ma ktoś doświadczenie w tej kwestii? :566:

_________________
...sens w ogóle nie wchodzi w grę.Ja nie mam sensu, Ty nie masz sensu, żaden jedzenia kęs nie ma sensu.
Gry są bez sensu, sny są bez sensu, nawet- niestety- sens nie ma sensu…


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu: Do czego służy Elza
PostWysłany: 24 Maj 2011, 21:00 
Offline
z bukowego domu:)

Dołączenie: 25 Wrz 2007, 21:29
Posty: 3265
Małżonkowi i mnie - głównie do zalegania na tarasie przy nodze, towarzyszeniu w pracach ogrodowych(oj, na krok nie odpuści - czy sadzenie czy podlewanie),wyjazdach do lasu - te przebiezki :D , pilnowaniu progu domu, popisywaniu się posłuszeństwem - żadne nasze dziecię tak karne nie było :D

Naszym dzieciom:
-syn używa Elzy do długodystansowych przejażdżek rowerowych i skoków do wody,
-jedna córka do spacerów po głównej ulicy miasteczka - piesek śliczny po kąpieli z bratem panny - lśniący i puchaty - plus czerwona obróżka i apaszka - wszyscy mówią - jaki piękny pies...i właścicielka :P ,
-córka druga na Elzie uskutecznia zaczerpnięte z internetu tresury - w stylu:Elzia, kulamy się, Elzia - buziaczek - i popisuje się przed znajomymi jako trenerka :D .

Elza spełnia nasze zachcianki rodzinne z dużym zaangażowaniem. Po prostu uwielbia te tresurki, kąpiele, spacerki. A jak ma dość - zalego z mordą na moich stopach i ...patrzymy na majowy las. :D


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu: Re: Elza
PostWysłany: 28 Cze 2011, 21:53 
Offline
z bukowego domu:)

Dołączenie: 25 Wrz 2007, 21:29
Posty: 3265
Elza ma już prawie dwa lata.Z radością mogę stwierdzić, że całkowicie minęły jej lękowe zachowania.Jest spokojna, stabilna i przewidywalna. Pięknie chodzi na smyczy, ignoruje zaczepki innych psów, rzadko szczeka.Jest nastawiona na pozytywny kontakt z ludźmi i zwierzakami.

Ignoruje koty, lisy, sarny, sroki, których mamy wokół zatrzęsienie. Ma w nosie pioruny, sygnały karetek, krzyki i jakiekolwiek awantury.Po prostu patrzy, słucha uważnie i jak nie ma potrzeby - odpuszcza.Chyba zna już swoją wartość - nie wdaje się w pyskówki :D


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu: Re: Elza
PostWysłany: 02 Lip 2011, 23:37 
Offline
z bukowego domu:)

Dołączenie: 25 Wrz 2007, 21:29
Posty: 3265
Jutro z Elzą na wakacje = campig dla psiarzy. Poobserwujemy psicę i...nasze reakcje.Póki co - przyczepka, właściciele, troje właścicielowej młodzieży.
Ciekawe z kim poranny spacer :P - zamierzam udawć, że śpię.
W zeszłym roku miętkie serce miałam - czyli ja. Zrelacjonuję pobyt tegoroczny! :D


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu: Re: Elza
PostWysłany: 04 Lip 2011, 20:04 
Offline
Donna vulcana
Awatar użytkownika

Dołączenie: 21 Mar 2008, 19:27
Posty: 2000
Miejscowość: þórshöfn
Pisz, pisz,pisz!!! :D
Jak ja marzę o psie :-( Ale na razie nie da się,ech...

_________________
http://naszaislandia.blogspot.com/


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu: Re: Elza
PostWysłany: 25 Lip 2011, 01:00 
Offline
z bukowego domu:)

Dołączenie: 25 Wrz 2007, 21:29
Posty: 3265
Wróciliśmy właśnie z pobyty nad morzem. Wakacje udane - szczególnie dla mnie :D Pełna opalenizna i duuuzo kilogramów w dół. :D

Dzięki Elzie! Codziennie dwa - trzy pięciokilometrowe spacery plażą.Łącznie minimum 10 - 15 km łazęgi.


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu: Re: Elza
PostWysłany: 25 Lip 2011, 01:07 
Offline
z bukowego domu:)

Dołączenie: 25 Wrz 2007, 21:29
Posty: 3265
Pewnie bym się tak nie ruszała, gdyby nie konieczność palikowania Elzy przed przyczepą.Młoda ma zaraz dwa lata i charakter pilnowacza terytorium.Stróżowała i odganiała - wszystko co obce. Jedynie na plaży luzik.
Żeby pies się nie stresował, trzeba było go przegonić.
Najlepsze SPA - woda, słońce i kilometry plaży. Polecam!


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu: Re: Elza
PostWysłany: 31 Lip 2011, 02:05 
Offline
z bukowego domu:)

Dołączenie: 25 Wrz 2007, 21:29
Posty: 3265
Elza po powrocie z wakacji spała ciągiem trzy dni.Ale miała wywczasy :P Dla owczarki niemieckiej, pilnującej hektara codziennie terytorium swobodnie ,przypalikowanie nagledo 5 m w kwadracie to była niezła jazda :evil:nawet poza spacerami - 15 km dziennie)
I tak jazda :evil: być musiała - pies śmierdział jak oszalały i gubił stosy futra.
No i nie spał prawie wcale :roll: Bo pilnował!
Już chyba psicy drugi raz takiej jazdy nie zrobimy.Rok temu szczeniakiem była - inne emocje.Teraz - dorosły pies.Normalnie żyje pod lasem, mało bodżców - nagle ruch jak na autostradzie.
Nawet dzieciaki doszły do wniosku - spacery po plaży nie załatwiają wypracowanej natury terytorialnej.
To nie jest labrador czy pudel - to owczarek stróżujący :mrgreen:
Pies uskuteczniał z nami spacery po miejscowościach, bawił się z innymi psami, tolerował ludzi, bez problemu odbywał jazdy kilkusetkilometrowe nawe w bagażniku terenówki - ale - widać wyraźnie - Elza robiła to dla nas. Wróciła w swoje rejony - od razu inna forma.

PS
Nota bene - ja też w domu lepiej sypiam!


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu: Re: Elza
PostWysłany: 09 Paź 2011, 21:37 
Offline
z bukowego domu:)

Dołączenie: 25 Wrz 2007, 21:29
Posty: 3265
Mój syn z kumplami remontowali garaż - Elza czuwała nad pracami :D Brama garażowa otwarta na ulicę - płotku żadnego - zero reakcji na przemieszczające się osoby i psy :shock:(szok, bo jak patroluje teren zauważy wszystko) Oczywiście chłopakom uwagę zwróciłam, że psa może ponieść -i usłyszałam: Elzę? W życiu...A Elza na dżwięk imienia maślane oczy :lol:
Ponieważ racjonalnie zdałam sobie sprawę - trzech dwudziestolatków o gabarytach Zbyszka z Bogdańca z wilczurką sobie poradzi, wróciłam do gotowania strawy dla tychże Zbyszków :D
No i wchodzę do garażu po pewnym czasie - chłopaki malują, radio gra, a Elza krąży między nimi i...no - wyglądało to na sprawdzanie :D Siada, przygląda się ścianie - taki omiot wzrokiem góra dół - i przechodzi parę kroków - znów siad i omiot pomalowanej ściany :D
Bardzo dobrze się pies bawił widocznie, bo potem dojadł resztki pomidorowej po chłopakach i zapadł w błogi sen kilkugodzinny pod garażowym daszkiem.


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu: Re: Elza
PostWysłany: 27 Paź 2011, 16:52 
Offline
z bukowego domu:)

Dołączenie: 25 Wrz 2007, 21:29
Posty: 3265
Poznaliśmy dzisiaj z Elzą Musię, nowy nabytek mojego brata. Półtoraroczna (mniej więcej) owczarka - bardzo rasowa z wyglądu.
Chodzi za moim bratem jak cień.
Jest łagodna, chętna do kontaktu, z Elzą dogadała się od razu. Szybko nauczyła się komend, nie sprawia żadnych problemów.
Nie można tylko przy niej podnosić głosu - bo czołga się wtedy przerażona.

Mój brat znalazł ją niedawno w lesie - przywiązaną do drzewa...


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu: Re: Elza
PostWysłany: 27 Paź 2011, 17:34 
Offline
siedmiokrotka
Awatar użytkownika

Dołączenie: 23 Paź 2008, 14:14
Posty: 1029
Miejscowość: Poznań/Mosina
dobry materiał na wiernego przyjaciela...psy potrafią się odwdzięczyć - wiem....miałam kiedyś owczarka niemieckiego - z odzysku.....cudna psina - ale do końca swych dni nie znosiła skórzanych rękawic....nawet nie próbuję myśleć dlaczego....

_________________
Myślę więc jestem...a może jestem więc myślę...


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu: Re: Elza
PostWysłany: 22 Lis 2011, 00:24 
Offline
z bukowego domu:)

Dołączenie: 25 Wrz 2007, 21:29
Posty: 3265
Dla Musi niestety szukamy nowego domu. :-x
Pies ma naprawdę tylko jedną wadę - nie toleruje małych suk.Mój brat ma taką małą-starą sunię, my też.Z dużą suką (patrz Elza)czy psem - no problem.
Pies był nawet u behawiorysty - bo brat mój tak się w psie zakochał, że próbował wszystkiego.No ale wyszło - starą pudliczkę traktuje jak mopa, kota czy coś innego do upolowania :oops: Behawiorysta wykluczył ten związek...
Ludzie,dzieci, goscie bez problemu - sama miłość.Łagodna, oddana, spokojna.Obce psy - bez problemu.W domu jednak małych zwierzaków - psów i kotów nie toleruje.
Szkoda, że sunia nie ma rozumku :evil:
Miałaby boskie życie. A tak - pokochała mojego brata, a nie pokochała psa jego żony.Nie ma wyjscia...
Ponoć niektóre suki owczarków niemieckich tak mają.
Szkoda :-x


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu: Re: Elza
PostWysłany: 22 Lis 2011, 01:06 
Offline
z bukowego domu:)

Dołączenie: 25 Wrz 2007, 21:29
Posty: 3265
https://picasaweb.google.com/1132501179 ... eElzy22011

Wakacje Elzy - towarzystwo ciocia Nuka- bigielka i Karmel - cudny briard.
Z braku czasu dopiero posegregowaliśmy fotki.
Rządziła jak zwykle Nuka - pies co ustawia ludzi i psy.Karmel o ksywce Mapet
po prostu szalał ze szczęścia, gdy znalazł się w towarzystwie pięknych dam :D


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
Wyświetl posty z poprzednich:  Sortuj według  
Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 128 posty(ów) ]  Idź do strony Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5  Następna

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni)


Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników


Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum
Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum
Nie możesz edytować swoich postów na tym forum
Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum
Nie możesz dodawać załączników na tym forum

Skocz do:  
cron
Twoja Podręczna Księgarnia

wielodzietni w biznesie

Nasza Islandia

Doula Gosia Borecka

Okno na dobrą stronę świata


wielodzietni.net na Facebooku

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group |
Ten serwis stosuje pliki cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystanie.
» Akceptuję wykorzystywanie plików cookies w serwisie www.wielodzietni.net.