duża rodzina

duża rodzina

forum dla rodzin wielodzietnych i sympatyków
duża rodzina
Obecny czas: 15 Gru 2018, 22:58

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni)




Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 35 posty(ów) ]  Idź do strony 1, 2  Następna
Autor Wiadomość
 Temat postu: Panna Marszczynosek
PostWysłany: 16 Lip 2008, 20:11 
Offline
Gazda z Farfurni
Awatar użytkownika

Dołączenie: 07 Sie 2007, 10:56
Posty: 2480
Miejscowość: tam, gdzie wrony zawracają
Oto, kto pojawił się w naszym gospodarstwie:
Image

Na razie jest ze starszą siostrą:
Image

Przeurocza z niej panienka ;-)


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu:
PostWysłany: 16 Lip 2008, 20:40 
Offline
ptak paradoksalny
Awatar użytkownika

Dołączenie: 05 Gru 2007, 10:02
Posty: 1642
Miejscowość: Dolny Śląsk
dobrze jej z oczu patrzy :grin:


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu:
PostWysłany: 17 Lip 2008, 08:20 
Offline
Generalissimus domownikuss
Awatar użytkownika

Dołączenie: 09 Sty 2008, 22:17
Posty: 1882
dokładnie tez tak pomysłałam :grin:
przeszywające :mrgreen: , mądre spojrzenie :grin:


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu:
PostWysłany: 17 Lip 2008, 11:12 
Offline
samurajka

Dołączenie: 04 Lip 2007, 23:53
Posty: 7107
piękna jest :grin:

_________________
...sens w ogóle nie wchodzi w grę.Ja nie mam sensu, Ty nie masz sensu, żaden jedzenia kęs nie ma sensu.
Gry są bez sensu, sny są bez sensu, nawet- niestety- sens nie ma sensu…


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu:
PostWysłany: 17 Lip 2008, 12:48 
Offline
zorga domowa
Awatar użytkownika

Dołączenie: 15 Cze 2007, 14:57
Posty: 6661
Miejscowość: Wrocław
ale się muszą Wasze dzieciaki cieszyć.
Które najbardziej??

_________________
Image


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu:
PostWysłany: 17 Lip 2008, 13:49 
Offline
Gazda z Farfurni
Awatar użytkownika

Dołączenie: 07 Sie 2007, 10:56
Posty: 2480
Miejscowość: tam, gdzie wrony zawracają
Najbardziej cieszą się te, które są w domu ;-) , bo Aniela i Hania jeszcze nic nie wiedzą. Mają teraz inne przyjemności. Paweł jest nią zaczarowany, a Bisia uwielbia ją z daleka, bo się trochę boi. Przejdzie jej szybko. Z resztą mnie też zaczarowało. Taki WłASNY koń. Oczywiście jest najśliczniejsza na świecie. ;-) Z koni oczywiście - wyjaśniliśmy już to sobie z Janeczką :mrgreen: Dziś zabiorę ją na spacer. A potem drugą :cool:


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu:
PostWysłany: 17 Lip 2008, 14:06 
Offline
epikurejka w rozpaczy
Awatar użytkownika

Dołączenie: 16 Cze 2007, 11:46
Posty: 6145
Miejscowość: Tychy
:roll: :roll: Janeczkę potem panieneczkę M :roll: :?: :?:
mistrz dyplomacji

_________________
Wronka/02/Misiek /98/ Wojtek/91/Jano/89/ Image


Ostatnio edytowany przez Q-mamma, 17 Lip 2008, 14:06, edytowano w sumie 1 raz

Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu:
PostWysłany: 17 Lip 2008, 14:59 
Offline
Gazda z Farfurni
Awatar użytkownika

Dołączenie: 07 Sie 2007, 10:56
Posty: 2480
Miejscowość: tam, gdzie wrony zawracają
Hmm... myślałem, że na odwrót, ale skoro twierdzisz, że tak będzie dyplomatyczniej.... :cool:


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu:
PostWysłany: 17 Lip 2008, 18:16 
Offline
Generalissimus domownikuss
Awatar użytkownika

Dołączenie: 18 Cze 2007, 19:42
Posty: 2870
Jakiej rasy jest ta panna? Moja córka pyta czy pod siodło?
Mówi, że szkoda, że nie było ich w kwietniu - zrekompensowałyby brak zasięgu :grin:
Śliczne koniki.


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu:
PostWysłany: 18 Lip 2008, 21:23 
Offline
Gazda z Farfurni
Awatar użytkownika

Dołączenie: 07 Sie 2007, 10:56
Posty: 2480
Miejscowość: tam, gdzie wrony zawracają
Ufff...
Jak napisałem - tak uczyniłem.
Najpierw puściłem je na jazdę ( z osobą b. dobrze jeżdżącą), Nasza uciekła i potem przez półtora dnia szukałem jej w lesie z Janeczką. Znalazła się dopiero dziś wieczorem, z resztą w stanie nienaruszonym, czego nie można powiedzieć o nas.
Resztę kiedy indziej, bo łaziłem po górach od 5tej rano do 20tej.

Yenna - to Konik Polski. Będzie do jazdy, na razie jest za młoda. Ale hoteluję też starszą - do końca września- na niej szukałem Naszej.


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu:
PostWysłany: 18 Lip 2008, 22:12 
Offline
zadomowiony

Dołączenie: 16 Cze 2007, 21:19
Posty: 399
Miejscowość: Poznań
Koniczynka śliczna!
Uwielbiam gładzić koniki i koninki po chrapach-takie miękkie, atłasowe

_________________
Wczoraj - to historia...jutro - tajemnica...dziś - to dar losu...


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu:
PostWysłany: 24 Lip 2008, 22:40 
Offline
chochlik domowy

Dołączenie: 19 Cze 2007, 15:29
Posty: 3556
Moniko a po kiego grzyba miała Panna Marszczynosek gnać na Wydział Gieografii kiedy poszła na wycieczkę krajoznawczą i teraz jest praktykiem.


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu:
PostWysłany: 25 Lip 2008, 23:37 
Offline
Gazda z Farfurni
Awatar użytkownika

Dołączenie: 07 Sie 2007, 10:56
Posty: 2480
Miejscowość: tam, gdzie wrony zawracają
Pozwolę sobie wkleić wspomnienie utalentowanego gościa:

Nowa oferta Farfurni:
Warsztaty „Znajdź konia”

Uczestnicy:
Klacz Nóżka - nie gubi się,
Klacz Nasza - gubi się,
Gospodarz - organizator warsztatów,
Sołtys - profesjonalny przepęd przez góry,
Wilki – odchody na drodze,
Miejscowi - informacje dezorientujące plus syndrom Czerwonego Kapturka*
oraz poszukujący goście / letnicy wraz z dziećmi.
Etap 1 Gubienie konia
Najlepiej jest, kiedy konia gubi jeden z gości. Zaangażowanie i poczucie solidarności pozostałych gości wówczas wzrasta, co nadaje warsztatom dodatkowego smaku.
Konia trzeba wyprowadzić na spacer i puścić wolno, a koń sam wie, co dalej. Na drugim koniu trzeba siedzieć, bo wtedy nawet jeśli wybierze wolność, to jest ona pozorna. Drugi koń przydaje się później w warsztatach, bo rży i zostawia tropy, po których można szukać konia, który uciekł.
(Być może w następnych edycjach warsztatów zgubione zostaną oba konie, bo to zwierzęta stadne i nie lubią być gubione oddzielnie)
Etap 2 Wieczorne poszukiwanie konia
Najpierw szukają konia, ci którzy go zgubili. Pomaga im w tym drugi koń, rżąc.
Jednocześnie podawane są kiełbaski, czosnek, jabłka i boczek z grilla, odciągające uwagę letników od poszukiwań, które mają jeszcze trochę potrwać.
Etap 3 Świt
Na poszukiwanie o świcie wyruszają najsilniejsi. Przede wszystkim drugi koń, silny jak koń, oraz mężczyźni - ojcowie rodzin.
Grupa pierwsza rusza nad staw, łamiąc gałęzie i wywołując szczekanie psów.
Grupa druga idzie wzdłuż drogi i znajduje odchody wilków (na razie niezawierające konia).
Grupa trzecia rusza wzdłuż strumienia, który dla zwiększenia napięcia zmienia kierunek nurtu.
Grupa czwarta to gospodarz i koń. Koń rży i zostawia tropy na drodze oraz na rękach i nogach gospodarza.

Pomiędzy poszukującymi przemieszczają się miejscowi zbierający grzyby, którzy roznoszą informacje na temat odgłosów, które mogłyby być spowodowane przez konia, np. łamania gałęzi w okolicy stawu i szczekania psów. W kierunku wskazanym przez miejscowych wyrusza jedna z grup, gdy tymczasem inna grupa znajduje tropy zostawione przez konia i rusza ich śladem. Jeden z tropów jest dziwny, ponieważ wygląda jak ludzka ręka przydeptana przez kopyto.

O 9-tej wszyscy spotykają się na śniadaniu. Jedna z grup wraca szczęśliwa, bo znalazła tropy konia (i jednej ludzkiej ręki).
Etap 4 Poszukiwanie z dziećmi
Po śniadaniu na mapie sztabowej okolic wyznaczone zostają rewiry poszukiwań dla rodzin z dziećmi. W czasie poszukiwań z dziećmi znalezione zostają liczne łaciate konie, które mówią „muu”. Uczestnicy znajdują też zwierzęta idealnie odpowiadające opisanej maści konia, ale trudno je wydłubać z nory.
Etap 5 Rozwieszanie ogłoszeń
Następny etap sprawdza orientację letników w terenie, ich umiejętności korzystania z mapy oraz trafność oceny przejezdności drogi. Letnicy otrzymują ogłoszenia o zgubieniu konia i szpilki do przymocowania ogłoszeń w pobliskich miejscowościach. Wieszają je obok innych ogłoszeń na temat skupu żywca m.in. koniny.
Etap 6 Rajd samochodowy „Szukaj konia w polu”
Ponieważ obszar poszukiwania konia musi zostać powiększony, w ruch idą samochody. Na tym etapie koń zazwyczaj zostaje znaleziony i nie zachodzi potrzeba ściągania helikopterów, GOPR-u, zaklinacza koni i profesjonalnego tropiciela śladów z Bieszczad. Ten ostatni może tylko namieszać sugerując na podstawie tropów, że koń musi siedzieć gdzieś na górnej połowie ciała gospodarza.
Etap 7 Oglądanie znalezionego konia
Konia najpierw ogląda szczęśliwy znalazca, porównując opis maści konia i koloru jego uzdy do opisu podawanego bezpośrednim połączeniem telefonicznym przez gospodarza. Mała różnica koloru uzdy (czerwień przeciw ciemnemu różowi) zostaje pominięta.
Na miejsce odnalezienia dojeżdża gospodarz i sprawdza wizualnie oraz na dotyk, czy koniowi nie brakuje jakichś części.


„Ten czy nie ten?” Licznie zgromadzona publiczność z zapartym tchem śledzi proces identyfikacji konia. W końcu skupione twarze Gospodarza i pysk konia rozjaśniają uśmiechy:
poznali się!



Aby podkręcić napięcie koń nocuje jeszcze jedną noc poza domem. Zostaje wprowadzony na nocleg do zagrody z danielami. Zagroda ta znajduje się w zaprzyjaźnionym z gospodarzami gospodarstwie agroturystycznym, obok którego odnaleziony został koń.
Koń wprowadzany do danieli rży przyjaźnie, tak jakby chciał powiedzieć „koledzy, jeśli można, to ja jeszcze na jedną noc”.
Etap 8 Przepęd przez góry
Autokar dowozi rodziny, które chcą uczestniczyć w przepędzie na miejsce.
Sołtys prowadzi konia, a pozostali uczestnicy przywiązują się do niego liną. Kawalkada wyrusza, szalejąca burza nadaje wydarzeniu charakter sportu ekstremalnego.

Przestraszony wydarzeniami ostatniej doby koń tuli się do Sołtysa próbując odcisnąć swe tropy (fot. Ania Olszowska)

Autokar zabiera wymiękających przemoczonych dorosłych uczestników i płaczące dzieci do domu, gdzie będą czekać na konia z kwiatami i orkiestrą dętą.
Twardziele przywiązani do konia wędrują przez las synchronizując czas przejścia przez Czerwoną Górkę z kolejną burzą.

Etap 9 Triumfalny powrót
Kiedy koń zbliża się do kapliczki, orkiestra zaczyna grać piosenki ułańskie, uczestnicy warsztatów machają chusteczkami, a dzieci ustawiają się do recytacji wierszyków. Rozlegają się brawa, Nóżka wita się z Naszą, a elektryczny pastuch z uczestnikami poszukiwań.

Bukietami koniczyny i wierszykami powitała konia dziatwa mieszkająca w Farfurni


Imprezę kończy obiad, bo głodni uczestnicy zjedliby konia z kopytami. Wszyscy siadają do barszczu...

Wdzięczni uczestnicy warsztatów:
Małgosia, Jacek, Zosia, Jaś i Krzyś Kiljańscy
Lipiec 2008

*Syndrom Czerwonego Kapturka – obawa przed spotkaniem z wilkiem, który zjada ludzi w czerwonym ubraniu


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu:
PostWysłany: 25 Lip 2008, 23:43 
Offline
zorga domowa
Awatar użytkownika

Dołączenie: 15 Cze 2007, 14:57
Posty: 6661
Miejscowość: Wrocław
:lol: :lol: :lol:
fajne macie zajęcia dla letników:)))

_________________
Image


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu:
PostWysłany: 25 Lip 2008, 23:51 
Offline
ptak paradoksalny
Awatar użytkownika

Dołączenie: 05 Gru 2007, 10:02
Posty: 1642
Miejscowość: Dolny Śląsk
:mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:

uśmiałem się jak koń... a rżąc budziłem żoncię.. no cóż... jutro jak przeczyta to zrozumie....


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu:
PostWysłany: 26 Lip 2008, 00:21 
Offline
chochlik domowy

Dołączenie: 19 Cze 2007, 15:29
Posty: 3556
a ja z radości wierzgam kopytami (albo nogami ale to bez różnicy) :lol: :lol: :lol: :lol: :lol:


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu:
PostWysłany: 26 Lip 2008, 01:34 
Offline
epikurejka w rozpaczy
Awatar użytkownika

Dołączenie: 16 Cze 2007, 11:46
Posty: 6145
Miejscowość: Tychy
jest szansa na powtórkę-strasznie spaslisśmy się w drodze na południe... takie końskie podchody są świetne :mrgreen:

_________________
Wronka/02/Misiek /98/ Wojtek/91/Jano/89/ Image


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu:
PostWysłany: 26 Lip 2008, 09:12 
Offline
ptak paradoksalny
Awatar użytkownika

Dołączenie: 05 Gru 2007, 10:02
Posty: 1642
Miejscowość: Dolny Śląsk
Q-mamma napisał(a):
takie końskie podchody są świetne :mrgreen:


zapewne świetniejsze są dla letników niż dla właściciela konia :roll: :grin:


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu:
PostWysłany: 26 Lip 2008, 13:43 
Offline
chochlik domowy

Dołączenie: 19 Cze 2007, 15:29
Posty: 3556
bo Quatro tak naprawde najprawdopodobniej chodziło o końskie zaloty jakie przy okazji większej ilości letników mozna by było uskuteczniać :lol: :lol: :lol: :lol:


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu:
PostWysłany: 26 Lip 2008, 15:09 
Offline
epikurejka w rozpaczy
Awatar użytkownika

Dołączenie: 16 Cze 2007, 11:46
Posty: 6145
Miejscowość: Tychy
chodziło mi o to , ze w oczach letnika polowanie na konia , to zamierzona atrakcja- :mrgreen: tzw punkt programu, a nie? :roll: :shock:

_________________
Wronka/02/Misiek /98/ Wojtek/91/Jano/89/ Image


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu:
PostWysłany: 26 Lip 2008, 15:30 
Offline
Generalissimus domownikuss

Dołączenie: 08 Lut 2008, 17:03
Posty: 1253
Ale macie supeeer!!!Jak ja bym chciala miec wlasnego konia...


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu:
PostWysłany: 26 Lip 2008, 19:16 
Offline
chochlik domowy

Dołączenie: 19 Cze 2007, 15:29
Posty: 3556
Moniko myślę że jak najbardziej ale takiej młodej panience to chyba tylko koniczynka w głowie,nie zaś ogniste ogiery... :lol:


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu:
PostWysłany: 26 Lip 2008, 19:28 
Offline
epikurejka w rozpaczy
Awatar użytkownika

Dołączenie: 16 Cze 2007, 11:46
Posty: 6145
Miejscowość: Tychy
koni czynka to moze być seks koński :mrgreen:

_________________
Wronka/02/Misiek /98/ Wojtek/91/Jano/89/ Image


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu:
PostWysłany: 26 Lip 2008, 20:37 
Offline
zorga domowa
Awatar użytkownika

Dołączenie: 15 Cze 2007, 14:57
Posty: 6661
Miejscowość: Wrocław
monika napisał(a):
Czy jest możliwość, że koń uciekł w celu rozmnożenia się?
Różne głupoty mi przychodzą na myśl po lekturze naszego forum :mrgreen:


a co, ktoś od nas uciekł ostatnio i potem zaszedł był???

_________________
Image


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu:
PostWysłany: 26 Lip 2008, 21:55 
Offline
Generalissimus domownikuss
Awatar użytkownika

Dołączenie: 16 Cze 2007, 11:05
Posty: 1603
Miejscowość: Szczecin
:mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
śmiejcie się śmiejcie
Monika -Ty zazdrośnico - MYŚLEÆ i to już, a nie śmiać się ze skutecznie myślących :roll: ,


Ostatnio edytowany przez kasia72, 26 Lip 2008, 21:55, edytowano w sumie 1 raz

Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu:
PostWysłany: 26 Lip 2008, 21:58 
Offline
chochlik domowy

Dołączenie: 19 Cze 2007, 15:29
Posty: 3556
Kasieńko ależ to nie wyśmiewanie ale śmiech,taki z radości,ze ludziom Pan pobłogosławił.
:lol:
jak to było... fartownemu to sie i na kamieniu rodzi.. czy jakoś tak :mrgreen:


Ostatnio edytowany przez zuska_, 26 Lip 2008, 21:59, edytowano w sumie 1 raz

Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu:
PostWysłany: 28 Lip 2008, 11:44 
Offline
Gazda z Farfurni
Awatar użytkownika

Dołączenie: 07 Sie 2007, 10:56
Posty: 2480
Miejscowość: tam, gdzie wrony zawracają
W opisie "warsztatów" najśmieszniejsze jest to, że autor opisu nic nie zmyślił, ani nie przesadził.


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu:
PostWysłany: 31 Lip 2008, 01:58 
Offline
z bukowego domu:)

Dołączenie: 25 Wrz 2007, 21:29
Posty: 3265
Odchody wilków też prawdziwe? O jacie!!!! Czy masz jak Kmicic muszkiet za pasem? A może zimą podchodzą po kózki? A Janeczka z guldynki jak hajduczek do nich pali? Ale klimaty :651:


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu:
PostWysłany: 31 Lip 2008, 07:53 
Offline
Gazda z Farfurni
Awatar użytkownika

Dołączenie: 07 Sie 2007, 10:56
Posty: 2480
Miejscowość: tam, gdzie wrony zawracają
Nie mam muszkietu, co najwyżej gałkę muszkatołową.
Wilki żyją sobie w okolicy, raz bliżej, raz dalej... W tym roku wyjątkowo blisko i licznie. A w zimowe noce słychać czasem jak wyją. Całkiem poważnie.

A Janeczka do nich nie pali, tylko woła "A sio!" ;-)


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu:
PostWysłany: 31 Lip 2008, 10:52 
Offline
chochlik domowy

Dołączenie: 19 Cze 2007, 15:29
Posty: 3556
michał napisał(a):
A Janeczka do nich nie pali, tylko woła "A sio!" ;-)

ma Pani Sołtys obobowość.nawet do wilków >>a sio<< a one słuchaja.
zdrowie Pani Sołtys!!!! :564:


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
Wyświetl posty z poprzednich:  Sortuj według  
Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 35 posty(ów) ]  Idź do strony 1, 2  Następna

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni)


Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników


Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum
Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum
Nie możesz edytować swoich postów na tym forum
Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum
Nie możesz dodawać załączników na tym forum

Skocz do:  
Twoja Podręczna Księgarnia

wielodzietni w biznesie

Nasza Islandia

Doula Gosia Borecka

Okno na dobrą stronę świata


wielodzietni.net na Facebooku

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group |
Ten serwis stosuje pliki cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystanie.
» Akceptuję wykorzystywanie plików cookies w serwisie www.wielodzietni.net.