duża rodzina

duża rodzina

forum dla rodzin wielodzietnych i sympatyków
duża rodzina
Obecny czas: 14 Lis 2018, 17:37

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni)




Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 32 posty(ów) ]  Idź do strony 1, 2  Następna
Autor Wiadomość
 Temat postu: RYBY
PostWysłany: 01 Kwi 2008, 16:09 
Offline
epikurejka w rozpaczy
Awatar użytkownika

Dołączenie: 16 Cze 2007, 11:46
Posty: 6145
Miejscowość: Tychy
Dwa tygodnie temu Miś założył akwarium -zakupiliśmy wszystko , co potrzebne i zaczęliśmy sie patrzeć . Najpierw na naszych oczach jedną rybkę pokręciło. Dogorywała parę dni reszta sukcesywnie odchodziło do swego morskiego Manitu. Nocą glonojad popełnił samobójstwo.
Przygnębiające. Myślimy myślimy...a w końcu Eureka! na dnie Misiowego akwarium lezały chińskie zabawki jako ozdoba ... stworzonka morskie z żywo kolorowego made in china.
Wywaliłam do kosza . Odmoczyliśmy wszystko , wypucowaliśmy i od nowa; zakupiliśmy rybki wrzuciliśmy do akwarium - 2 takie jedną śmaką i napuczoną rybę balonową. W niecała godzinę rozpoczął się regularny poród. Który należało zacząć odbierać , bo nowo narodzone rybki stały sie mrocznym przedmiotem pożądania sąsiadów rybki żyworódki. Weronika dostała ataku histerii przy pierwszym pożarciu. Rozdzieliliśmy matkę, która z brzuszyska wypusciła około 39 maleństw /jedne syjamskie/. Potem daliśmy matkę do dużego akwarium no bo potrzebował tlenu i przestrzeni, żyworodnym robiłam butelka plastykową sztuczne oddychanie za pomocą tlenu wpieranego pod wodę aby ożywić ... normalnie podobno rybki to w ogóle nie są kłopotliwe. Normaalnie!
:pojedynek: :pojedynek: :mrgreen:


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu:
PostWysłany: 01 Kwi 2008, 17:29 
Offline
zadomowiony

Dołączenie: 16 Cze 2007, 21:19
Posty: 399
Miejscowość: Poznań
łał!
no,no-pogratulować, pogratulować-masz teraz Qmamo kolejną specjalizację: akuszerka rybna :pojedynek:
nieeee, rybki wcale nie są kłopotliwe, wcale a wcale :lol:


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu:
PostWysłany: 01 Kwi 2008, 18:33 
Offline
chochlik domowy

Dołączenie: 19 Cze 2007, 15:29
Posty: 3556
no zawsze lepsze rybki niż pająk...


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu:
PostWysłany: 01 Kwi 2008, 19:02 
Offline
Generalissimus domownikuss
Awatar użytkownika

Dołączenie: 18 Cze 2007, 19:42
Posty: 2870
Znam te emocje. U nas rozmnażały się mieczyki i księżniczki z Burundii. Z księżniczkami mieliśmy prawdziwy poligon. Jak się dobrały w pary reszta musiała być ewakuowana.Kopały by złożyć jaja. Po kamyczku przez nockę całutkie akwarium zdemolowane. Zanim się zastanowiły to pryzmy kamyków były wszędzie.Potomstwo tolerowały do czasu, póżniej należało ekspresowo odławiać bo zamęczyły.
Od 2 lat nie mamy akwarium i nieprędko się zgodzę bo oczywiście musiałam sprzątać, a najgorsze było to że te paskudy szczypały jak wkładało się rękę.Ehh


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu:
PostWysłany: 01 Kwi 2008, 19:22 
Offline
Generalissimus domownikuss
Awatar użytkownika

Dołączenie: 09 Sty 2008, 22:17
Posty: 1882
Yenna napisał(a):
Z księżniczkami mieliśmy prawdziwy poligon. Jak się dobrały w pary reszta musiała być ewakuowana.Kopały by złożyć jaja. Po kamyczku przez nockę całutkie akwarium zdemolowane.


Moża to była jakaś "grubsza akcja" jak w "Rybce Nemo" :lol: :wink: Pamiętacie tą prawie finałową scenę z gabinetu dentystycznego ? :lol:


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu:
PostWysłany: 01 Kwi 2008, 23:10 
Offline
Donna vulcana
Awatar użytkownika

Dołączenie: 21 Mar 2008, 19:27
Posty: 2000
Miejscowość: þórshöfn
Miłośnikom rybek polecam bojowniki- niekłopotliwe, bez wymagań "sprzętowych" nawet pompki nie potrzebują.
Moje dzieciaczki męczyły o rybki, a teraz jedna im wystarcza :570: a ta nasza to naprawdę odporna,tylko czasem się boję,że wyskoczy mi z kuli,bo zapominam wodę zmieniać :oops:.
Nasza nazywa się Maczo,i juz prawie rok przetrwała z nami-więc naprawdę odporne stworzenie :grin:

_________________
http://naszaislandia.blogspot.com/


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu:
PostWysłany: 02 Kwi 2008, 00:06 
Offline
Generalissimus domownikuss

Dołączenie: 22 Cze 2007, 00:41
Posty: 1856
.


Ostatnio edytowany przez agnieszka, 10 Lis 2010, 00:54, edytowano w sumie 1 raz

Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu:
PostWysłany: 02 Kwi 2008, 01:06 
Offline
samurajka

Dołączenie: 04 Lip 2007, 23:53
Posty: 7107
W tej chwili mam 8 razbor klinowych, 3 zbrojniki, 1 peckoltie vitatta, 1 non diamentowy i 1 neon innesa (jesli nie zdechł, bo nie mogłam się go dzis doszukać)
1 rybaka ma problemy z utrzymaniem się w wodzie, co oznacza, że pewnie niedługo zdechnie, ale próbuje ja ratowac zmianami wody, może się uda, bo objawów jakiejś choroby nie ma.

akwa 63L, więc nie jest zbyt duże, ale i nie maleństwo, bo mam drugie 24L (przeznaczone na krewetkarium, ale pomysł zarzucony), mam filtr, grzałkę wyłączoną.

rybki sa niekłopotliwe, naprawdę, ale oczywiwście nalezy umiejetnie je dobrać, i stworzyć im warunki w których będzie im dobrze się żyło, czyszczę akwa bez problemu, karmienie też (polecam pokarmy firmy Hikari, mało znana, droższą, ale bardzo dobrą) ... oczywiście nie obyło sie bez strat, synek mój kiedys wrzucił kilka wielkich tabsów dla glonojadów, nie zauważylismy, wyjechalismy i po 3 dniach w akwa woda była koloru mleka, po wierzchu pływało kilka splesniałych rybek, zapach... łoboże, pozostałe ledwo dyszące... udało się uratować...

innym razem rybki np zdychały i nie mogłam odkryc przyczyny... do dziś nie wiem dlaczego... pozostałe maja się dobrze...
generalnie rybki nie żyją jakos bardzo długo, kupując je w sklepie nie wiemy przeciez na 100 % czy sa zdrowe, czy w miare młode (jesli kupujemy dorosłe) i czy dobrze zniosa przeprowadzkę.

Dosc odporne sa tzw złote rybki, bojowniki też, ale Attena, błagam kup swojemu jakieś porządne akwa, kula to tortura dla ryby.

Wystarczy wejść na fora akwarystyczne, tam jest kopalnia wiedzy...

http://akwarium.top-100.pl/

na jednym sie kiedys udzielałam, teraz tylko zaglądam

_________________
...sens w ogóle nie wchodzi w grę.Ja nie mam sensu, Ty nie masz sensu, żaden jedzenia kęs nie ma sensu.
Gry są bez sensu, sny są bez sensu, nawet- niestety- sens nie ma sensu…


Ostatnio edytowany przez Haniutka 03 Kwi 2008, 01:35, edytowano w sumie 4 razy

Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu:
PostWysłany: 02 Kwi 2008, 13:58 
Offline
Donna vulcana
Awatar użytkownika

Dołączenie: 21 Mar 2008, 19:27
Posty: 2000
Miejscowość: þórshöfn
A taka wielka kula dla małego bojowniczka też? :oops:
Bo ja słyszałam tylko,że właśnie welonki w nich się źle czują...


Ostatnio edytowany przez attena, 02 Kwi 2008, 13:59, edytowano w sumie 1 raz

Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu:
PostWysłany: 02 Kwi 2008, 14:07 
Offline
samurajka

Dołączenie: 04 Lip 2007, 23:53
Posty: 7107
generalnie kula nie jest polecana dla żadnych rybek...

ile litrów ma Twoja kula?
ile cm ma Twój bojownik?

_________________
...sens w ogóle nie wchodzi w grę.Ja nie mam sensu, Ty nie masz sensu, żaden jedzenia kęs nie ma sensu.
Gry są bez sensu, sny są bez sensu, nawet- niestety- sens nie ma sensu…


Ostatnio edytowany przez Haniutka, 02 Kwi 2008, 14:08, edytowano w sumie 1 raz

Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu:
PostWysłany: 02 Kwi 2008, 17:13 
Offline
Donna vulcana
Awatar użytkownika

Dołączenie: 21 Mar 2008, 19:27
Posty: 2000
Miejscowość: þórshöfn
Bojownik ma około 5 cm, a kula ma pewnie ze 3-3,5 litra objętości.
Rozmawiałam na ten temat w sklepie zoologicznym, zanim kupiłam rybkę, i pan,który tam sprzedawał,stwierdził,że jest ok, poza tym nie wiem,czy zwróciłaś uwagę,że bojowniki są sprzedawane w takich małych plastikowych kubeczkach :pojedynek: , i w takich kubeczkach są trzymane, zanim nie znajdą nabywcy, więc myślę, że mojej rybce jest całkiem dobrze w tej kuli :oops:


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu:
PostWysłany: 02 Kwi 2008, 19:04 
Offline
samurajka

Dołączenie: 04 Lip 2007, 23:53
Posty: 7107
1cm rybki potrzebuje minimum 1 L wody, więc od razu widać, że ma za mało...

a jeśli ma mieć naprawdę dobrze to przelicznik jest 2L na 1 cm rybki.
Czyli powinnas miec kulę lub mini akwarium najlepiej co najmniej 5-10L

Ludziom w sklepach zoo nie nalezy ufać pod tym względem, zrobią wszystko, by wcisnac towar... przeciez czasem widać w jakich warunkach trzymają te ryby i inne...

poczytaj lepiej profesjonalne fora, tam bardziej fachowo ci doradzą ja pisałam kiedys na tym KFA - kieleckie forum akwarystyczne.

_________________
...sens w ogóle nie wchodzi w grę.Ja nie mam sensu, Ty nie masz sensu, żaden jedzenia kęs nie ma sensu.
Gry są bez sensu, sny są bez sensu, nawet- niestety- sens nie ma sensu…


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu:
PostWysłany: 02 Kwi 2008, 19:36 
Offline
Donna vulcana
Awatar użytkownika

Dołączenie: 21 Mar 2008, 19:27
Posty: 2000
Miejscowość: þórshöfn
zajrzę, bo mam wyrzuty sumienia...albo rybkę i kulę wymierzę :pojedynek:


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu:
PostWysłany: 02 Kwi 2008, 23:14 
Offline
samurajka

Dołączenie: 04 Lip 2007, 23:53
Posty: 7107
Aha, zapomniałam dodaćże jest to tak mniej więcej 1 cm kwadratowy rybki, bo wiadomo, że np sumik, który ma powiedzmy 15 cm, ale za to gruby jest na 7cm, udusi sie w akwa 15 L

_________________
...sens w ogóle nie wchodzi w grę.Ja nie mam sensu, Ty nie masz sensu, żaden jedzenia kęs nie ma sensu.
Gry są bez sensu, sny są bez sensu, nawet- niestety- sens nie ma sensu…


Ostatnio edytowany przez Haniutka, 02 Kwi 2008, 23:14, edytowano w sumie 1 raz

Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu:
PostWysłany: 02 Kwi 2008, 23:24 
Offline
zorga domowa
Awatar użytkownika

Dołączenie: 15 Cze 2007, 14:57
Posty: 6661
Miejscowość: Wrocław
od kuli podobno rybki dostają choroby karuzelowej, nie wiem na czym polega, ale ktos mi tak klarował, kiedy chciałam nabyć kulę.

kociara napisał(a):
łał!
no,no-pogratulować, pogratulować-masz teraz Qmamo kolejną specjalizację: akuszerka rybna :pojedynek:
nieeee, rybki wcale nie są kłopotliwe, wcale a wcale :lol:


i, jak to było, jesteś babcia (rybną:)
(Magda mnie dooinformowała w sprawie potomków psich)

oktawa napisał(a):
Yenna napisał(a):
Z księżniczkami mieliśmy prawdziwy poligon. Jak się dobrały w pary reszta musiała być ewakuowana.Kopały by złożyć jaja. Po kamyczku przez nockę całutkie akwarium zdemolowane.


Moża to była jakaś "grubsza akcja" jak w "Rybce Nemo" :lol: :wink: Pamiętacie tą prawie finałową scenę z gabinetu dentystycznego ? :lol:

a macie jakiegoś dentystę w rodzinie (dentystę-ortodonte;)??

_________________
Image


Ostatnio edytowany przez jola, 02 Kwi 2008, 23:25, edytowano w sumie 1 raz

Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu:
PostWysłany: 03 Kwi 2008, 00:57 
Offline
samurajka

Dołączenie: 04 Lip 2007, 23:53
Posty: 7107
Cytuj:
od kuli podobno rybki dostają choroby karuzelowej, nie wiem na czym polega
, na tym, że rybka pływa w kółko, bo nie ma jakiegos od do ściany i traci orientację, inaczej mówiąc świruje, poza tym kula powoduje, że obiekty zbliżające się do akwarium są zniekształcone i wyolbrzymione, a także w ogóle widok "za szybką" - ponoć dla ryb jest to nieprzyjemne, bardziej się stresują.

może to sie wydawać śmieszne, ale jesli ma całe życie spędzic w niewoli, no to chociaz w warunkach jak najbardziej zblizonych do naturalnych i.


Poza tym im większe akwarium, tym wbrew pozorom mniej sprzątania, mniej zmian wody, mniej kłopotów z chemiczna stabilizacją...
ja myslałam własnie nad zmiana na większe, ale kaski brak :???:


czy dobrze zrozumiałam Agnieszko, że twoje akwarium ma 6 metrów długości???

Cytuj:
do tego mega akwarium od 6m obecnie z 2 tylko rybkami,


to musi być piekne, jesli nie chcesz rybek, to możesz hodowac krewetki, nie wiem, czy tam u Ciebie są dostepne, albo ślimaki neritina (nie rozmnażają się w słodkiej wodzie), albo ampularie... niektórzy mają też po prostu akwaria roślinne, bez rybek.
Może akwarium w stylu japońskim, to majstersztyki mini architektury podwodnej. np.

http://www.naturacquario.net/amano/

( to zdjęcie na samej górze, inne mi sie nie otwierają)


bardzo proste w hodowli są np neony (innesa, diamentowe, mon cherie, czarne, czerwone)

http://images.google.pl/images?um=1&hl= ... raz%C3%B3w

można kupic np do większego akwarium całe stado i pieknie sie będą prezentować na tle zielonych roslin, choćby to była zwykła microsorium windelov

http://images.google.pl/images?um=1&hl= ... ov&spell=1

one pływaja "ławicą" więc fajnie to wygląda... jest dużo rybek, ale jesli oprócz nich ma się tylko np glonojady, to karmienie staje się bardzo proste...

najgorzej jak ktos początkujący ma kilka gatunków w swoim akwa


a tu ślimaczki własnie

http://images.google.pl/images?q=ampula ... rt=54&sa=N

_________________
...sens w ogóle nie wchodzi w grę.Ja nie mam sensu, Ty nie masz sensu, żaden jedzenia kęs nie ma sensu.
Gry są bez sensu, sny są bez sensu, nawet- niestety- sens nie ma sensu…


Ostatnio edytowany przez Haniutka 03 Kwi 2008, 01:25, edytowano w sumie 9 razy

Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu:
PostWysłany: 03 Kwi 2008, 21:05 
Offline
Donna vulcana
Awatar użytkownika

Dołączenie: 21 Mar 2008, 19:27
Posty: 2000
Miejscowość: þórshöfn
No i walczyłam dzis z przeprowadzką rybki...Miałam taki wielki kwadratowy wazon- i wszyscy się śmieją, że rybki w nim nie widać,ufff :roll:


Ale już nie mam wyrzutów sumienia,przynajmniej :smile:

_________________
http://naszaislandia.blogspot.com/


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu:
PostWysłany: 03 Kwi 2008, 22:03 
Offline
epikurejka w rozpaczy
Awatar użytkownika

Dołączenie: 16 Cze 2007, 11:46
Posty: 6145
Miejscowość: Tychy
a ja dziś odkryłam , z e jedno maleństwo przeżyło w dużym, akwarium, :razz: ale chowa sie za instalacja filtrująca w pobliżu glonojada , który sie tez nie pokazuje . Cwaniak-dobrze posiedzieć przy żubrze :mrgreen:


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu:
PostWysłany: 03 Kwi 2008, 23:56 
Offline
Generalissimus domownikuss
Awatar użytkownika

Dołączenie: 16 Cze 2007, 11:05
Posty: 1603
Miejscowość: Szczecin
od porodów u gupików-jest mój mąż - dosłownie godzinę przed rozwiązaniem izoluje cieżarną do słoika - prawie zawsze z powodzeniem

poza gupikami mamy mieczyki i neony , i niestety gigantyczną ilość włoskich ślimaków(córka przywiozła piękne p u s t e muszle,które przed wylądowaniem w akwarium parzyły się we wrzątku :roll: - nigdy nie zrozumiem ,jak ugotowany ślimak może być płodnym :shock: )


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu:
PostWysłany: 04 Kwi 2008, 00:04 
Offline
samurajka

Dołączenie: 04 Lip 2007, 23:53
Posty: 7107
ja niestety mam też ślimaki, takie zwykłe, przyplątały sie wraz z jedną z roślinek kupionych w sklepie... i tez robiłam różne akcje, z wymiana wszystkich kamieni, polewaniem akwa wrzątkiem itd... nic nie pomogło, zawsze kilka gdzieś przeżyje i potem sie rozmnaża. Wyrzucam je przy okazji czyszczenia akwarium, chociaz mam wyrzuty sumienia, ale trudno, inaczej miałabym miliony slimaczków.

_________________
...sens w ogóle nie wchodzi w grę.Ja nie mam sensu, Ty nie masz sensu, żaden jedzenia kęs nie ma sensu.
Gry są bez sensu, sny są bez sensu, nawet- niestety- sens nie ma sensu…


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu:
PostWysłany: 05 Kwi 2008, 14:35 
Offline
Generalissimus domownikuss

Dołączenie: 22 Cze 2007, 00:41
Posty: 1856
oj,Haniutka jestes slimakozabojca :569:
:mrgreen:
a tak na serio ,nie ma 6 metrowego akwarium,Boze az strach mi pomyslec o czyms tak wielkim w domu,ktore musialoby zajac cala jadalnie i troche salonu
moje ma 1m dlugosci i obecnie ostatnie rybki sie nim ciesza
co do hodowli to poczekam
szczerze te wieczne zgony mnie wykanczaja,takze przeczekam ewetualnosc zakupu czegokolwiek jak opustoszeje
zobaczymy
pozniej poogladam linki wlaczone przez Ciebie,na razie nadrabiam zaleglosci w czytaniu :wink:


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu:
PostWysłany: 06 Kwi 2008, 20:17 
Offline
samurajka

Dołączenie: 04 Lip 2007, 23:53
Posty: 7107
śpieszę z radosną wiadomością, że rybka razbora została uratowana i ma sie dobrze... :grin:
a neonek jak zykle gdzies się schował i odnalazł żywy :grin:

_________________
...sens w ogóle nie wchodzi w grę.Ja nie mam sensu, Ty nie masz sensu, żaden jedzenia kęs nie ma sensu.
Gry są bez sensu, sny są bez sensu, nawet- niestety- sens nie ma sensu…


Ostatnio edytowany przez Haniutka, 06 Kwi 2008, 20:18, edytowano w sumie 1 raz

Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu:
PostWysłany: 10 Kwi 2008, 11:18 
Offline
zadomowiony

Dołączenie: 31 Sty 2008, 14:17
Posty: 301
Miejscowość: .....
AKwarium mamy chyba od 8-9 lat. Najpierw było malutkie z gupikami, które szybko mnozyły się i równie szybko zdychały. Później zamówiliśmy u szklarza duże na 150 l. No i to nadal stoi. Oczywiście jeśli ja nie wyczyszczę akwarium, nie zmienię wody,raczej nikt tym się nie zainteresuję. Ale widzę,że nie jestem w tym odosobniona. :mrgreen: . Miałam też takie pomysły, jak Agnieszka. Gdy w akwarium zostało tylko kilka rybek,czekałam, aż wszystkie dechną. A one jakoś dziwnie żyły dalej i ani myslały zdechnąć :wink: W końcu mąż ulitował się i dokupił kilka rybek. Teraz jest ich kilkanaście. 6 razbor, 2 skalary, 1 grubowarg (ulubieniec męża), 1 bojownik, 1 welon, @ pielęgnice, 2 mieczyki i 1 molinezja . I jeszcze 1 stary już zbrojnik, któego mylnie nazywaliśmy glonojadem. Wszystkie glonojady, jakie mieliśmy dotąd popełniały samobójstwo, wyskakując z akwarium.
Nie mamy dwulenku węgla,więc rośliny rosną nie najlepiej. Mamy więc tylko 2 roślinki, którym taki stan pasuje i rozrastają się niemiłosiernie.


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu:
PostWysłany: 14 Kwi 2008, 15:05 
Offline
epikurejka w rozpaczy
Awatar użytkownika

Dołączenie: 16 Cze 2007, 11:46
Posty: 6145
Miejscowość: Tychy
gupiki umarły z tęsknoty... glonojad jest jeszce ale okropnie zaczajony -zastanawiaja mnie samobójcze akty tych stworzeń... :?: :?: :?:

_________________
Wronka/02/Misiek /98/ Wojtek/91/Jano/89/ Image


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu:
PostWysłany: 15 Kwi 2008, 16:02 
Offline
Gazda z Farfurni
Awatar użytkownika

Dołączenie: 07 Sie 2007, 10:56
Posty: 2480
Miejscowość: tam, gdzie wrony zawracają
Q-mamma napisał(a):
gupiki umarły z tęsknoty... glonojad jest jeszce ale okropnie zaczajony -zastanawiaja mnie samobójcze akty tych stworzeń... :?: :?: :?:


Pomieszkaj sobie dłużej w akwarium - zrozumiesz je :wink:


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu:
PostWysłany: 15 Kwi 2008, 16:43 
Offline
epikurejka w rozpaczy
Awatar użytkownika

Dołączenie: 16 Cze 2007, 11:46
Posty: 6145
Miejscowość: Tychy
wierz mi że czasem czuję sie jak w akwarium :] a po powrocie z bezkresów to szkoda gadać /poruszanie sie z punktu A do punktu B w ściśle określonym czasie po ściśle określonych torach ! One to chociaż wodę mają:(
Ale druga rzecz, czemu glonojady bardziej miałyby cierpieć z powodu niewoli?
A trzecia rzecz wiesz co , Michale zabiłeś mi ćwieka - nigdy nie chciałm żadnych ptaków , bo ptak w klatce to wbrew naturze . mniej refleksyjna byłam pzry rybkach a Ty tak to ująłeś , ze już nie bee mogła sie nimi cieszyć tylko będę cierpieć razem z nimi :567: :567: :567: :567:

_________________
Wronka/02/Misiek /98/ Wojtek/91/Jano/89/ Image


Ostatnio edytowany przez Q-mamma, 15 Kwi 2008, 19:00, edytowano w sumie 1 raz

Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu:
PostWysłany: 15 Kwi 2008, 16:54 
Offline
ptak paradoksalny
Awatar użytkownika

Dołączenie: 05 Gru 2007, 10:02
Posty: 1642
Miejscowość: Dolny Śląsk
Q-mamma napisał(a):
wiesz mi że czasem czuję sie jak w akwarium :] a po powrocie z bezkresów to szkoda gadać


mam to samo :roll:


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu:
PostWysłany: 15 Kwi 2008, 17:02 
Offline
samurajka

Dołączenie: 04 Lip 2007, 23:53
Posty: 7107
Qumo, mnie taka refleksja naszła, po jakims pół roku posiadania rybek, postanowiłam sobie, że te będa ostatnie, trudno, niech dokonaja żywota w tym akwarium... a potem akwarium sprzedam...
albo ewentualnie jesli dzieci będa prosić, to kupię duużo wieksze akwa , może takie 260L, żeby miały naprawdę dobre warunki, tylko gdzie ja to postawię :roll: :?:
w ogóle mysle o wymianie tego mojego 63L na większe, bo mi tych rybek żal

Qumo ile litrów ma twoje akwa??? może masz tzw przerybienie i dlatego rybki giną...
aha i czy pamiętasz, że glonojady i w ogóle z rodziny zbrojnikowatych potrzebuja koniecznie miec korzeń, bo inaczej gina...

_________________
...sens w ogóle nie wchodzi w grę.Ja nie mam sensu, Ty nie masz sensu, żaden jedzenia kęs nie ma sensu.
Gry są bez sensu, sny są bez sensu, nawet- niestety- sens nie ma sensu…


Ostatnio edytowany przez Haniutka 15 Kwi 2008, 17:04, edytowano w sumie 2 razy

Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu:
PostWysłany: 15 Kwi 2008, 19:00 
Offline
epikurejka w rozpaczy
Awatar użytkownika

Dołączenie: 16 Cze 2007, 11:46
Posty: 6145
Miejscowość: Tychy
Dzięki za porady :) nie ma korzenia zdobędę .

_________________
Wronka/02/Misiek /98/ Wojtek/91/Jano/89/ Image


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu:
PostWysłany: 15 Kwi 2008, 19:11 
Offline
Gazda z Farfurni
Awatar użytkownika

Dołączenie: 07 Sie 2007, 10:56
Posty: 2480
Miejscowość: tam, gdzie wrony zawracają
Może korzeń chrzanu tarty?


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
Wyświetl posty z poprzednich:  Sortuj według  
Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 32 posty(ów) ]  Idź do strony 1, 2  Następna

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni)


Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników


Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum
Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum
Nie możesz edytować swoich postów na tym forum
Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum
Nie możesz dodawać załączników na tym forum

Skocz do:  
cron
Twoja Podręczna Księgarnia

wielodzietni w biznesie

Nasza Islandia

Doula Gosia Borecka

Okno na dobrą stronę świata


wielodzietni.net na Facebooku

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group |
Ten serwis stosuje pliki cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystanie.
» Akceptuję wykorzystywanie plików cookies w serwisie www.wielodzietni.net.