duża rodzina

duża rodzina

forum dla rodzin wielodzietnych i sympatyków
duża rodzina
Obecny czas: 15 Gru 2018, 22:58

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni)




Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 5 posty(ów) ] 
Autor Wiadomość
PostWysłany: 27 Lut 2008, 21:47 
Offline
chochlik domowy

Dołączenie: 19 Cze 2007, 15:29
Posty: 3556
oczywiście szaleństwo zaczyna sie jak wychodzimy.sunia wzieta ok.2 miesiecy temu ze schroniska,na poczatku zachukana ,spokojna z czasem ujawnia swoja szlona naturę.ma 2 lata co podobno stawia nas na przegranej poycji.pogryzioną smycz,obrożę i kaganiec-daruję,pogryzione kable -trudno,ale teraz ściaga z wieszaków kurtki a jak się nie da łapami to szarpie zębami.a że ma siłę sporą , to kilka kurtek jest do wyrzucenia.WRRRRRRRRRRRRR.
wychodzimy na długi spacer przed wyjściem,dostaje smaczna ,twarda(bo zębiska ma mocne)kostuchę.
co jeszcze mamy zrobić żeby przestała niszczyć?ostatnio połozyłam jej jedna kurtkę -bo moze chce mieć nasz zapach ale chyba nie o to chodziło ,bo znów pozszarpywała to co było na wieszaku.


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu:
PostWysłany: 28 Lut 2008, 00:08 
Offline
samurajka

Dołączenie: 04 Lip 2007, 23:53
Posty: 7107
zapiszcie psy na szkolenie, minimum 3 razy w tygodniu...

szkoleniowoec podpowie wam praktyczne rzeczy,

chociaz ja swoja 10 miesięczną labke oddałam (była u nas od 8 tygodnia) , z perspektywy czasu uważam, że psy nie powinny się chowac same, ( i w ogóle zwierzęta ) bo właśnie wtedy świrują, labka zjadła nam połowę drzwi, połowę ogrodu, 2 termostaty od kaloryferów i wiele innych rzeczy, nie do opanowania...
tylko z drugim psem, !!!
labke Azję oddalismy ludziom, którzy mieli psa labradora o rok starszego od naszej i do dzis śla nam maile i fotki, psy są szczęśliwe razem, nie niszczą ogrodu, bawią sie i zajmują soba, jak nikogo nie ma w domu... na lato pojedziemy je odwiedzić...
u nas azja po prostu sie męczyła i była samotna
teraz mam parkę shih tzu.
psy sa zwierzętami stadnymi, juz nigdy nie będę chowała zwierzaków pojedyńczo.

_________________
...sens w ogóle nie wchodzi w grę.Ja nie mam sensu, Ty nie masz sensu, żaden jedzenia kęs nie ma sensu.
Gry są bez sensu, sny są bez sensu, nawet- niestety- sens nie ma sensu…


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu:
PostWysłany: 28 Lut 2008, 09:22 
Offline
Generalissimus domownikuss

Dołączenie: 21 Cze 2007, 10:25
Posty: 1733
Miejscowość: Toruń
mój bokser chowa się od urodzenia razem z malutką panią czyli Natalką :)
oboje grandzą na całego
pies otwierał drzwi a mała właziła do pokoju i wywalała wszystko z półek,
albo pies leżał pod szfkami w kuchni a małą hyc na niego i ściągała kubki, talerze, pół kilo soli itp

komitywa trwa nadal :D

http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/4724db46c01455b1.html

_________________
4 dzieci od 21 do 13 lat (2018 r.)
półetatowa kura domowa ;)


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu:
PostWysłany: 29 Lut 2008, 23:38 
Offline
zadomowiony
Awatar użytkownika

Dołączenie: 07 Gru 2007, 02:18
Posty: 366
Miejscowość: Lublin
Na grasanctwo dziecięco-psowe to lekarstwa nie ma, chyba że rodzice :) Za to doraźnie można nieco ograniczyć niszczycielskie zapędy Zuskowej suni. Należy użyć substancji gorzkiej i zapachowej, dla zaznaczenia gdzie jest gorzkie :) Technicznie może to byc np. alkoholowy wyciąg z piołunu, rozpylany na rzeczach, które chcemy chronić. Większości piesków to wystarcza. Pachnie i gorzkie jak diabli. Dla niektórych to jednak za mało. Wtedy należy użyć alkoholowego roztworu chininy i np. dezodorantu albo spirytusowego zapachu do ciasta. Piołun do dostania w każdym sklepie zielarskim i aptece. Chinina kiedyś w aptece i POCH Chemia albo Odczynniki Chemiczne. Spirytus to zwykły rozpuszczalnik spirytusowy, ewentualnie denaturat, ale ten śmierdzi paskudnie :oops: Do nanoszenia na docelowe przedmioty można użyć pędzla albo spryskiwacza, np. takiego po płynie do mycia szyb. Powinno pomóc, a po jakimś czasie wystarczy sam zapach do odstraszenia.
A generalnie to trzeba wtłoczyć psinie do główki, że pewne zachowania są niewłaściwe. To czasami długa droga dla dorosłego psa, ale raczej bezbolesna i wchodzi w zakres wychowania a nie posłuszeństwa i tresury.

http://psy24.pl/art.php?art=1535
Tu jest sensowny artykuł, dotyczący wtłaczania dobrych manier do psiej głowy. Nie całkiem się z nim zgadzam, ale wyjaśnia bardzo obrazowo błędy popełniane przez właścicieli. Większość rad możesz zastosować. Te z warowaniem przez pół godziny mogą stanowić niepotrzebną katorgę dla psa i właściciela, co nie znaczy że są całkiem bez sensu.


Ostatnio edytowany przez Zenek Dreptak, 01 Mar 2008, 23:44, edytowano w sumie 1 raz

Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu:
PostWysłany: 01 Mar 2008, 02:07 
Offline
chochlik domowy

Dołączenie: 19 Cze 2007, 15:29
Posty: 3556
Zenku Dreptaku jesteś Aniołem!
jak tylko przestanie wiać lecę do apteki.DZIÊKUJÊ!!!!!!!!!!!!!!!


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
Wyświetl posty z poprzednich:  Sortuj według  
Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 5 posty(ów) ] 

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni)


Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników


Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum
Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum
Nie możesz edytować swoich postów na tym forum
Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum
Nie możesz dodawać załączników na tym forum

Skocz do:  
cron
Twoja Podręczna Księgarnia

wielodzietni w biznesie

Nasza Islandia

Doula Gosia Borecka

Okno na dobrą stronę świata


wielodzietni.net na Facebooku

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group |
Ten serwis stosuje pliki cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystanie.
» Akceptuję wykorzystywanie plików cookies w serwisie www.wielodzietni.net.