duża rodzina

duża rodzina

forum dla rodzin wielodzietnych i sympatyków
duża rodzina
Obecny czas: 16 Sie 2018, 06:25

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni)




Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 3 posty(ów) ] 
Autor Wiadomość
 Temat postu: Pies-niania?
PostWysłany: 25 Lut 2008, 23:06 
Offline
zadomowiony

Dołączenie: 16 Cze 2007, 21:19
Posty: 399
Miejscowość: Poznań
inspiracją :wink: dla tego tematu jest wątek o psach
jak przeczytałam o ukochanej rasie-owczarku niemieckim przypomniała mi się historia, jakiej świadkiem byłam wiele lat temu

młodym dziewczęciem będąc spędzałam wakacje z przyjaciólmi w Kołobrzegu
staliśmy sobie na jakimś skwerku w okolicach budki z lodami
przydreptało młode małżeństwo z oseskiem w wózku i małym, ok. 1,5 rocznym dreptaczkiem i psem
wilkiem dokładnie

tatuś stanął w kolejce, mamusia dała oseskowi pierś, a mały dreptaczek zaczął się w przyśpieszonym tempie oddalać z radosnym kwileniem
zauważyliśmy, że na rodzicach ta "ucieczka" na pobliski zakrzewiony trawnik nie zrobiła wrażenia
tylko mama powiedziała jakieś tajemnicze słowo w kierunku psa: "Moa"

psica podniosła sie i z dziwnym dzwiękiem susnęła w krzaki
za chwilę cała kolejka miała taki wyraz twarzy :shock: :shock: :shock: :shock: :shock:
z krzaków wyłoniła się psica z niemiłosiernie wyciągniętą do góry szyją
z pyska wisiał......mały dreptaczek :shock:
suka trzymała go zębami za spodenki, dreptaczek wisiał, radosnie machając łapkami, zanosił się od śmiechu, machał zabawką

suka delikatnie i ostrożnie postawiła dreptaczka na ziemi w okolicach nóg tatowych, poczekała, aż dreptaczek podniesie sie, przytrzymując się jej zada
została nagrodzona przysmakami i tarmoszeniem
cała kolejka nagle się zintegrowała i zaczęła się dyskusja
okazało się, że Moa jest najwspanialszą niańką na świecie
potrafiła naciągnąc kocyk w wózeczku/łóżeczku na oseska lub dreptaczka
potrafiła nawet podać oseskowi smoczka do pyszczka, eeee do buzi

małżeństwo dostało sunię w prezencie ślubnym
nieco izolowali ja od dreptaczka, jak był oseskiem
wg relacji mamy maluchów przełom nastąpił wtedy, kiedy dreptaczek-osesek rozkopał kocyk pod którym spał, a w pokoju otworzyło sie okno
matka, usłyszawszy skrzypnięcie okna weszła do pokoju i jej oczom ukazał się widok suczki delikatnie biorącej w pysk róg kocyka i przykrywającej małego

inna historia to taka, ze mały dreptaczek wypluł smoczka i zaczął płakać
Moa pzryprowadziła matkę do pokoju łapiąc delikatnie zębami
jak matka weszła do pokoju, mały już nie płakał-nie wiedziała, o co suni chodzi
ta zniecierpliwiona zaczęła "nurkować" w okolicach brzuszka małego, wyłowiła smoczek delikatnie łapiąc go zębiskami za kóleczko i zaczęła go "podawać" małemu-matka złapała smoczek, ale potem pozwoliła psicy samej podać go dziecku :shock: :shock: :shock:

słuchaliśmy jak zaczarowani, rodzice chwalili Moę, ze taka czuła, oddana, że tak kocha dzieci, ze na krok ich nie odstępuje
potrafi zaalarmować rodziców, jak sie budzą
jak im coś spadnie-podaje :shock:

kilka takich sztuczek obejrzeliśmy-ze smoczkiem właśnie, z kocykiem, z przyprowadzaniem nawiewającego stale dreptaczka, z osłanianiem go od ruchliwej strony deptaka

to było takie nierealne a jednocześnie niesamowicie wzruszające

ktoś rodzicom podpowiedział, żeby rodowodową Moę rozmnożyć, bo takie geny nie mogą się zmarnować
podobno powiła kilka szczeniaków-ojcem był jakiś podobno niezwykle opiekuńczy samiec

kiedy widzę owczarka i dziecko od razu widzę uśmiechnięty pysk Moa'y i zastanawiam się, jak potem wyglądały jej losy z dreptaczkiem i oseskiem
(na mój osąd dreptaczek to teraz ok. 18 letni młodzian a osesek ma jakieś 16-17 lat) i czy to nie jest jakiś potomek Moa'y


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu:
PostWysłany: 25 Lut 2008, 23:45 
Offline
epikurejka w rozpaczy
Awatar użytkownika

Dołączenie: 16 Cze 2007, 11:46
Posty: 6145
Miejscowość: Tychy
świetna historia :)


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu:
PostWysłany: 26 Lut 2008, 08:21 
Offline
Generalissimus domownikuss
Awatar użytkownika

Dołączenie: 18 Cze 2007, 19:42
Posty: 2870
To może trafiłam na potomka?
Kilka lat temu obserwowałam jak pies pilnuje kąpieli dwóch chłopców w wieku ok.8-10 lat.Jeśli uznał, że przekraczają granicę bezpieczeństwa wyciągał za spodenki z wody.Nie było na niego siły.


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
Wyświetl posty z poprzednich:  Sortuj według  
Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 3 posty(ów) ] 

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni)


Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników


Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum
Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum
Nie możesz edytować swoich postów na tym forum
Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum
Nie możesz dodawać załączników na tym forum

Skocz do:  
cron
Twoja Podręczna Księgarnia

wielodzietni w biznesie

Nasza Islandia

Doula Gosia Borecka

Okno na dobrą stronę świata


wielodzietni.net na Facebooku

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group |
Ten serwis stosuje pliki cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystanie.
» Akceptuję wykorzystywanie plików cookies w serwisie www.wielodzietni.net.