duża rodzina

duża rodzina

forum dla rodzin wielodzietnych i sympatyków
duża rodzina
Obecny czas: 18 Sty 2018, 11:46

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni)




Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 1 post ] 
Autor Wiadomość
PostWysłany: 29 Kwi 2009, 16:22 
Offline
ptak paradoksalny
Awatar użytkownika

Dołączenie: 05 Gru 2007, 10:02
Posty: 1642
Miejscowość: Dolny Śląsk
o żeńskich brzuszkach to jest dużo na naszym forum, ale o męskich chyba jeszcze nie było ;)
tu auroczy artykuł na taen temat autorstwa pewnego młodego człowieka:

Cytuj:
Brzuszek dojrzałości

Po czym poznać, że mężczyzna dojrzał? Że już ostatecznie porzucił młodzieńcze manowce emocjonalne i stał się odpowiedzialnym przedstawicielem swojej płci? Wiele kobiet odpowie, że taki moment nigdy nie następuje, i jest to twierdzenie niepozbawione słuszności.

Jednakże, zakładając optymistycznie, że części płci brzydkiej udaje się tę legendarną dojrzałość osiągnąć, po czym poznać, że to już?

Ostatnimi czasy podjąłem w życiu kilka ważnych decyzji. Oczywiście nie świadczy to jeszcze o uzyskaniu tytułu Prawdziwego Mężczyzny, ale na pewno jestem go znacznie bliżej niż jeszcze kilka miesięcy temu. I oto niespodziewanie, oglądając swoje ciałko w lustrze, odkryłem nową, nienapotkaną dotychczas część mnie: brzuszek.

Brzuszek, jak i jego właściciel, jest raczej niewielki. W momencie samouwielbienia mógłbym także napisać, że brzuszek, jak i jego właściciel, jest dość uroczy. Menisk pod moją klatką piersiową nigdy nie był specjalnie wklęsły (właściwie ciężko go było nazwać meniskiem, znacznie bardziej na miejscu byłoby określenie „płaskowyż”), jednakże kilka tygodni temu ów menisk zarysował się dość wyraźnie i na moje nieszczęście przyjął on kształt wypukły.

W momencie odkrycia brzuszka poczułem, że coś się nieodwołanie zmieniło. Zawsze czułem jakąś nieśmiałość wobec świata dorosłych mężczyzn, wynikającą z braku tego czy innego atrybutu dorosłości. Nie posiadałem samochodu, nie miałem ani żony, ani dzieci… Chociaż w tym zakresie jeszcze nic się nie zmieniło, to wyrósł mi brzuszek – i w tym samym momencie zniknęła gdzieś ta nieśmiałość. Stałem się nagle pełnoprawnym uczestnikiem spotkań przy grillu, wyjść na żużel, narzekań na kobiety swoje i podziwiań kobiet cudzych, fascynujących rozmów o ilości koni mechanicznych i alufelgach szwagrów. Zwisający brzuszek jest pewniejszą przepustką do świata mężczyzn niż przywiezione z Niemiec BMW. Jest dowodem, że w życiu właściciela zakończył się czas klasówek i sesji, zniknęło mleko pod nosem i zniknął wklęsły menisk.

Drapię się teraz po brzuchu – wreszcie jest po czym – i myślę sobie: skoro brzuszek oznacza dojrzałość, to czy jego rozmiar jest proporcjonalny do stopnia owej dojrzałości? Skoro tak, to na mojej dzielnicy mieszka kilku niewiarygodnie dojrzałych mężczyzn…

Drapię się dalej, bo chyba przy tym lepiej się myśli, i zastanawiam się, jak należy rozumieć kobiety. Na każdym kroku podkreślają one, że poszukują mężczyzn odpowiedzialnych i dojrzałych. A jednocześnie krzywią się na widok dowodu stateczności i stabilizacji (zwłaszcza ruchowej), jakim jest brzuszek. Dlaczego tak? Przecież nie da się wyprodukować niegazowanej coli, nie da się oddzielić państwowej telewizji od polityków; nie da się wziąć kredytu i żyć bez stresu… I jako Prawdziwy Mężczyzna, z legitymacją członkowską w postaci brzuszka, mogę odpowiedzieć na zadany problem w ten sposób: kobiety właśnie takie są – niekonsekwentne, niezrozumiałe i same nie wiedzą, czego chcą. Do tego jeszcze łyk piwa, kolejny podrap po brzuchu – mężczyzna pełną gębą!

Należy też dodać, że brzuszek męski wywołuje u kobiet obrzydzenie, brzuszek żeński zaś reakcję zgoła przeciwną. Piski, łzy, wzruszenie… Trudno o bardziej jaskrawy przejaw dyskryminacji mężczyzn. Czy panie nie mogą tak zareagować na brzuszek u swojego partnera? „O jejku! Który to już miesiąc tak ci zwisa?” „A kopie już?” „A jak mu dasz na imię?” „Jak to jak? Stefan.”

Na moim ledwo co odkrytym brzuszku widać już ślady zadrapania. Przyglądam się mu i faktycznie, nie wygra on konkursu na najbardziej atrakcyjną część mnie. Myślę sobie, że bez dojrzałości jakoś sobie radziłem, zaś kolejny ujemny punkt w zakresie estetyki może mnie już zdegradować do niższej klasy rozgrywkowej. Pozwolę sobie więc zamienić brzuszek na brzuszki. Minimum trzydzieści dziennie.

_________________
http://dudi.blog.pl/


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
Wyświetl posty z poprzednich:  Sortuj według  
Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 1 post ] 

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni)


Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników


Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum
Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum
Nie możesz edytować swoich postów na tym forum
Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum
Nie możesz dodawać załączników na tym forum

Skocz do:  
Twoja Podręczna Księgarnia

wielodzietni w biznesie

Nasza Islandia

Doula Gosia Borecka

Okno na dobrą stronę świata


wielodzietni.net na Facebooku

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group |
Ten serwis stosuje pliki cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystanie.
» Akceptuję wykorzystywanie plików cookies w serwisie www.wielodzietni.net.