duża rodzina

duża rodzina

forum dla rodzin wielodzietnych i sympatyków
duża rodzina
Obecny czas: 22 Maj 2018, 23:16

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni)




Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 41 posty(ów) ]  Idź do strony 1, 2  Następna
Autor Wiadomość
PostWysłany: 21 Maj 2008, 21:24 
Offline
Generalissimus domownikuss
Awatar użytkownika

Dołączenie: 24 Paź 2007, 21:32
Posty: 1704
Miejscowość: Wrocław
Zareklamuję spływ jeszcze tutaj, bo może Panowie nie odwiedzają działu o wakacjach :mrgreen:

_________________
Mama Marysi (1997), Bartka (1999), Mikołaja (2005), Daniela (2007) i Sary (2013)


Ostatnio edytowany przez chwilka, 21 Maj 2008, 21:27, edytowano w sumie 1 raz

Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu:
PostWysłany: 21 Maj 2008, 21:29 
Offline
domownik zasiedziały

Dołączenie: 13 Sty 2008, 21:59
Posty: 669
Miejscowość: Kraków
Ach to pech, bo mój wruszł na szlak z córeczką!!! Rzeka Gołdapa na północy, już od dawna ich kusiła.... a ja tu z chorą na brzuszek Iśką i reszty na włoszciach.....gdyby choć słoneczko. to poszłabym pogadać z dżdżownicami, posłuchać słowika....a tak to skulana przy kominku.....

_________________
Anna 92 Konstanty 94 Ludwik 96 Maksymilian 99 Franciszek 2001 Maria 2005


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu:
PostWysłany: 22 Maj 2008, 09:13 
Offline
Generalissimus domownikuss
Awatar użytkownika

Dołączenie: 24 Paź 2007, 21:32
Posty: 1704
Miejscowość: Wrocław
Moniko, organizacja spływu dla mam to może być nowe wyzwanie dla Ciebie ;-)

_________________
Mama Marysi (1997), Bartka (1999), Mikołaja (2005), Daniela (2007) i Sary (2013)


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu:
PostWysłany: 22 Maj 2008, 10:03 
Offline
Generalissimus domownikuss
Awatar użytkownika

Dołączenie: 24 Paź 2007, 21:32
Posty: 1704
Miejscowość: Wrocław
Więc może za rok wybierzemy sie z córkami

_________________
Mama Marysi (1997), Bartka (1999), Mikołaja (2005), Daniela (2007) i Sary (2013)


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu:
PostWysłany: 22 Maj 2008, 18:50 
Offline
Gazda z Farfurni
Awatar użytkownika

Dołączenie: 07 Sie 2007, 10:56
Posty: 2480
Miejscowość: tam, gdzie wrony zawracają
Musielibyśmy zamknąć dom na klucz, a to już wakacje :???:


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu:
PostWysłany: 08 Cze 2008, 20:00 
Offline
Gazda z Farfurni
Awatar użytkownika

Dołączenie: 07 Sie 2007, 10:56
Posty: 2480
Miejscowość: tam, gdzie wrony zawracają
Zgłosiłem naszą osadę na spływ w czerwcu. Jest jeszcze miejsce. - może ktoś z Was, Tatusiowie?


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu:
PostWysłany: 08 Cze 2008, 20:46 
Offline
epikurejka w rozpaczy
Awatar użytkownika

Dołączenie: 16 Cze 2007, 11:46
Posty: 6145
Miejscowość: Tychy
namawiam Włodzia
już urobiony tylko w termin sie musi wstrzelić:)

_________________
Wronka/02/Misiek /98/ Wojtek/91/Jano/89/ Image


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu:
PostWysłany: 08 Cze 2008, 23:01 
Offline
Domownik
Awatar użytkownika

Dołączenie: 17 Cze 2007, 23:05
Posty: 2054
Może następnym razem, jak Maciek trochę w klubie potrenuje ;-) Włąsnie zachwycił się kajakami, co nas bardzo cieszy :) Coś o obozie sportowym mówi - zmienia nam się syn :)


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu:
PostWysłany: 08 Cze 2008, 23:06 
Offline
ptak paradoksalny
Awatar użytkownika

Dołączenie: 05 Gru 2007, 10:02
Posty: 1642
Miejscowość: Dolny Śląsk
michał napisał(a):
Zgłosiłem naszą osadę na spływ w czerwcu. Jest jeszcze miejsce. - może ktoś z Was, Tatusiowie?

qrcze... serce by chciało, ale możliwości nie ma...

podziel się Michał wrażeniami, to następnym razem skonstruujemy mocną foumową ekipę :)


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu:
PostWysłany: 12 Cze 2008, 21:17 
Offline
Gazda z Farfurni
Awatar użytkownika

Dołączenie: 07 Sie 2007, 10:56
Posty: 2480
Miejscowość: tam, gdzie wrony zawracają
No to jadę jutro w nocy, pakujemy się i jest ogólny kociokwik. Pakujemy się nad morze, na spływ, na obozy i nad jezioro - każdy w co najmniej trzy miejsca, które zazwyczaj się nie pokrywają. Tylko pierwszy tydzień spędzimy razem, potem już w podgrupach ;)

Farfurnia działa, w czerwcu są nawet jeszcze miejsca, jeśli ktoś potrzebuje, to zapraszam.


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu:
PostWysłany: 12 Cze 2008, 22:19 
Offline
Generalissimus domownikuss
Awatar użytkownika

Dołączenie: 24 Paź 2007, 21:32
Posty: 1704
Miejscowość: Wrocław
Spokojnego odpoczynku.

_________________
Mama Marysi (1997), Bartka (1999), Mikołaja (2005), Daniela (2007) i Sary (2013)


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu:
PostWysłany: 12 Cze 2008, 23:51 
Offline
zorga domowa
Awatar użytkownika

Dołączenie: 15 Cze 2007, 14:57
Posty: 6661
Miejscowość: Wrocław
dobrego odpoczynku:)

podziel się potem zdjęciami, szczególnie ze spływu

faktycznie można w przyszłym roku zorganizować grupę aktywnego wypoczynku, badajcie teren, myślcie:)

_________________
Image


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu:
PostWysłany: 13 Cze 2008, 21:50 
Offline
epikurejka w rozpaczy
Awatar użytkownika

Dołączenie: 16 Cze 2007, 11:46
Posty: 6145
Miejscowość: Tychy
czas to strasznie bezwzględne pojęcie w bardzo ograniczonej pzrestrzeni :twisted:

_________________
Wronka/02/Misiek /98/ Wojtek/91/Jano/89/ Image


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu:
PostWysłany: 14 Cze 2008, 00:54 
Offline
Gazda z Farfurni
Awatar użytkownika

Dołączenie: 07 Sie 2007, 10:56
Posty: 2480
Miejscowość: tam, gdzie wrony zawracają
Jeszcze nie wyjechałem ;-)
Hania trochę złamała rękę, rentgen i gipsowanie zajęło trochę czasu :evil:

Jutro pewnie będę gdzieś w Warszawie sprzedawał sery. Raczej nie na Kercelaku, bo tam jest coraz gorzej. Spróbuję się gdzieś wkręcić, marzę o pikniku naukowym, ale to trudne. Na pewno w niedzielę będę sprzedawał w Izabelinie na ul Matejki, na jakiejś imprezie ekologicznej. Tel do mnie jest na moim www.
Śpijcie dobrze :570:


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu:
PostWysłany: 14 Cze 2008, 15:59 
Offline
Generalissimus domownikuss
Awatar użytkownika

Dołączenie: 18 Cze 2007, 19:42
Posty: 2870
michał napisał(a):
Jeszcze nie wyjechałem ;-)
Hania trochę złamała rękę, rentgen i gipsowanie zajęło trochę czasu :evil:
Śpijcie dobrze :570:

Michał mam nadzieję, ze normalnie złamała rękę nie trochę. :grin: Dzieciom całkiem dobrze się zrasta byle nie było to jakieś skomplikowane złamanie. A jeszcze szybciej się rehabilitują. Tylko lato, woda i kąpiele - więc to może byćproblem.
Moi chłopcy jeszcze nie złamali niczego, ale bardzo często mają drobne urazy właśnie rąk, łokci, kolan. Ortopedzi już są z nami po imieniu. :grin:


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu:
PostWysłany: 16 Cze 2008, 08:48 
Offline
ptak paradoksalny
Awatar użytkownika

Dołączenie: 05 Gru 2007, 10:02
Posty: 1642
Miejscowość: Dolny Śląsk
michał napisał(a):
Jutro pewnie będę gdzieś w Warszawie sprzedawał sery. Raczej nie na Kercelaku, bo tam jest coraz gorzej. Spróbuję się gdzieś wkręcić, marzę o pikniku naukowym, ale to trudne. Na pewno w niedzielę będę sprzedawał w Izabelinie na ul Matejki, na jakiejś imprezie ekologicznej. Tel do mnie jest na moim www.
Śpijcie dobrze :570:


w Opolu sery sprzedawali Ślązacy stylizowani na Górali ;) nawet im szło....


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu:
PostWysłany: 16 Cze 2008, 09:12 
Offline
Generalissimus domownikuss
Awatar użytkownika

Dołączenie: 17 Cze 2007, 01:15
Posty: 2960
Miejscowość: Warszawa
Dopiero przeczytałam wątek, więc na sery się nie załapałam :567: . Mam nadzieję, ze z Hanią ok. Jak Ludek złamał pierwszy raz rękę to też były wakacje, miał ten lekki gips i lekarz nie widział przeciwskazań, żeby moczył się w wodzie, choć o regularnych kąpielach nie było mowy.
Całuski dla Hani :grin:


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu:
PostWysłany: 16 Cze 2008, 16:53 
Offline
chochlik domowy

Dołączenie: 19 Cze 2007, 15:29
Posty: 3556
ooo.ja tez dopiero teraz wyczytalam,ze Michał byl we stolicy.... :cry:


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu:
PostWysłany: 02 Lip 2008, 11:15 
Offline
Gazda z Farfurni
Awatar użytkownika

Dołączenie: 07 Sie 2007, 10:56
Posty: 2480
Miejscowość: tam, gdzie wrony zawracają
Już jestem. Było super! To była nasza najdłuższa nieobecność w domu, od kiedy jakiś mamy :mrgreen:

jak sie rozejrzę, to coś napiszę.

Spływy organizowane przez "Przystań" bardzo polecam!


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu:
PostWysłany: 02 Lip 2008, 11:23 
Offline
zorga domowa
Awatar użytkownika

Dołączenie: 15 Cze 2007, 14:57
Posty: 6661
Miejscowość: Wrocław
fajnie, że było super:) dobry odpoczynek to podstawa

a jak tam "trochę złamana ręka" panny H.???

_________________
Image


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu:
PostWysłany: 02 Lip 2008, 15:45 
Offline
Gazda z Farfurni
Awatar użytkownika

Dołączenie: 07 Sie 2007, 10:56
Posty: 2480
Miejscowość: tam, gdzie wrony zawracają
Panna H miała złamaną trzecią kość śródręcza i zezwolono jej już na zdjęcie gipsu. Przeszkadzał trochę w jeździe na rowerze, a właśnie rozpoczęła obóz rowerowy na suwalszczyźnie.


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu:
PostWysłany: 10 Lip 2008, 22:33 
Offline
Gazda z Farfurni
Awatar użytkownika

Dołączenie: 07 Sie 2007, 10:56
Posty: 2480
Miejscowość: tam, gdzie wrony zawracają
Na początek cudze zdjęcia, bo moje jeszcze czekają na sortowanie i obróbkę :oops: :
http://picasaweb.google.com/przemprzed/SpYwPiAwVI2008


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu:
PostWysłany: 10 Lip 2008, 22:41 
Offline
epikurejka w rozpaczy
Awatar użytkownika

Dołączenie: 16 Cze 2007, 11:46
Posty: 6145
Miejscowość: Tychy
napisz jakie to było dla Ciebie i syna. To ważne na przyszłość mieć męską wyprawę z ojcem.
Nie udało mi sie w tym roku zachęcić ...a wiem jak by sie to pięknie w Misiu rozwinęło.

_________________
Wronka/02/Misiek /98/ Wojtek/91/Jano/89/ Image


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu:
PostWysłany: 10 Lip 2008, 23:43 
Offline
Femina medica
Awatar użytkownika

Dołączenie: 16 Cze 2007, 23:12
Posty: 1163
Miejscowość: Warszawa
Popieram Q-mamę. Napisz Michale coś więcej, bo mój mąż rozważa w przyszłym roku wyprawę na taki spływ z Józiem. Twoja relacja może dostarczyć bardzo cennych informacji :)

_________________
Jestem mamą Józia (2001), Ludka (2004), Gucia (2006), Inki (2008) i Heli (2010)


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu:
PostWysłany: 11 Lip 2008, 00:03 
Offline
epikurejka w rozpaczy
Awatar użytkownika

Dołączenie: 16 Cze 2007, 11:46
Posty: 6145
Miejscowość: Tychy
ojcowie /chyba zapominając o czasie cielęctwa zapominają jak ,marzyli o męskiej inicjacji -kultowej wyprawie ojca z synem-właśnie w wielu 8 +/nie przywiązują wagi do tej sprawy. Najpierw są te cholerne obowiązki ... matka nie zastąpi tatusia , choćby nawet chciała siusiać na stojąco/te czasy mijają i pan bezpowrotnie około 6 roku życia/.

_________________
Wronka/02/Misiek /98/ Wojtek/91/Jano/89/ Image


Ostatnio edytowany przez Q-mamma 11 Lip 2008, 11:19, edytowano w sumie 2 razy

Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu:
PostWysłany: 11 Lip 2008, 07:35 
Offline
od zawsze z Argentyną!!!
Awatar użytkownika

Dołączenie: 26 Lis 2007, 13:53
Posty: 3928
Miejscowość: BIAŁYSTOK
Michał super zdjęcia...
Bardzo chciałbym też coś takiego przeżyć...może za rok...
Napisz coś więcej...

_________________
życie...


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu:
PostWysłany: 11 Lip 2008, 09:40 
Offline
Gazda z Farfurni
Awatar użytkownika

Dołączenie: 07 Sie 2007, 10:56
Posty: 2480
Miejscowość: tam, gdzie wrony zawracają
Wciąż nie mam czasu, żeby się rozpisać, albo chociaż wybrać zdjęcia, więc może króciutko:
To był Bardzo Ważny Tydzień w naszym (moim i Pawła) życiu. Mimo, że znamy się dość dobrze, to mogliśmy popatrzeć na siebie z innej niż dotąd perspektywy, bez zakłóceń rodzinnych, zobowiązań związanych z codziennością i pracą. Tylko ja i On - w gromadzie równie bardzo przestraszonych kontaktem ojców i spragnionych tego kontaktu synów.
Obie strony odkrywają, że tata nie jest wszystkomogący, a syn nie jest nicniemogący. Oczywiście trochę przerysowuję, usiłując wpisać to doświadczenie w jakiś schemat.
Na wodzie dochodzi do dziwacznych spięć i przewartościowań, ale proste bodźce (np mokry w kajaku tyłek, czy groźba wywrotki) jakoś pokazują wszystko we właściwej hierarchii.
Dla mnie niesamowite było budowanie zespołu, wyczuwanie się na wzajem. Kiedy np trzeciego dnia pewne rzeczy wychodzą same i tak, jak maja wyjść (np trudny zwrot pod kłodą w nurcie).
Takie proste radości z porozumienia i po prostu bycia razem.

Ale można też ten tydzień zmarnować, utopić wszystko we wspólnych wyrzutach, potwierdzaniu własnego stanowiska i opinii o dziecku, narzekaniu, że nic się nie nauczył i nie docenia...

Ja już bywałem w trochę podobnych sytuacjach z Pawłem, ale wielu ojców nigdy dotąd.

Spływ był zorganizowany b. dobrze, warunki spartańskie, choś nie ekstremalnie. Ciekawi ludzie, ciekawe rozmowy, organizatorzy bardzo świadomie podchodzą do budowania relacji w rodzinach ogólnie, a z synami w szczególności. Są też spływy ojca z dziećmi, na których mile widzane sa córki, spływy dla prawdziwych mężów i rodzinne. Wszystko o zabarwieniu katolickim, ale bez przegięć i utraty kontaktu z rzeczywistością.
Bardzo ich polecam.
"Przystań" może też zorganizować spływ na zlecenie.


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu:
PostWysłany: 11 Lip 2008, 09:49 
Offline
Domownik
Awatar użytkownika

Dołączenie: 17 Cze 2007, 23:05
Posty: 2054
O właśnie, i dlatego chciałabym wysłać męża z synem. Wiem z pewnością, że oni tego potrzebują. Ale póki co wymyślam im różne rzeczy, aby COŚ porobili razem :) Widzę, jak się tego obawiajają i jak tego potrzebują.


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu:
PostWysłany: 11 Lip 2008, 11:19 
Offline
epikurejka w rozpaczy
Awatar użytkownika

Dołączenie: 16 Cze 2007, 11:46
Posty: 6145
Miejscowość: Tychy
to tak jak u mnie...

_________________
Wronka/02/Misiek /98/ Wojtek/91/Jano/89/ Image


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu:
PostWysłany: 11 Lip 2008, 11:32 
Offline
Generalissimus domownikuss
Awatar użytkownika

Dołączenie: 14 Kwi 2008, 22:39
Posty: 2729
I u mnie... Tata ma lepszy kontakt z córkami :grin:

_________________
szczęśliwa mama szóstki


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
Wyświetl posty z poprzednich:  Sortuj według  
Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 41 posty(ów) ]  Idź do strony 1, 2  Następna

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni)


Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników


Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum
Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum
Nie możesz edytować swoich postów na tym forum
Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum
Nie możesz dodawać załączników na tym forum

Skocz do:  
Twoja Podręczna Księgarnia

wielodzietni w biznesie

Nasza Islandia

Doula Gosia Borecka

Okno na dobrą stronę świata


wielodzietni.net na Facebooku

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group |
Ten serwis stosuje pliki cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystanie.
» Akceptuję wykorzystywanie plików cookies w serwisie www.wielodzietni.net.