duża rodzina

duża rodzina

forum dla rodzin wielodzietnych i sympatyków
duża rodzina
Obecny czas: 18 Sty 2018, 11:34

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni)




Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 23 posty(ów) ] 
Autor Wiadomość
 Temat postu: Czy wasze żony...
PostWysłany: 27 Mar 2008, 13:35 
Offline
Gazda z Farfurni
Awatar użytkownika

Dołączenie: 07 Sie 2007, 10:56
Posty: 2480
Miejscowość: tam, gdzie wrony zawracają
Czy wasze żony jeżdżą same na zakupy?
http://poboczem.pl/nowosci/news/dwie-ko ... 50412,5041


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu:
PostWysłany: 27 Mar 2008, 14:36 
Offline
zorga domowa
Awatar użytkownika

Dołączenie: 15 Cze 2007, 14:57
Posty: 6661
Miejscowość: Wrocław
hi, hi, nie mam głośników (Jas mi odłączył), ale obraz mówi za siebie.
dobre

_________________
Image


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu:
PostWysłany: 27 Mar 2008, 16:17 
Offline
ptak paradoksalny
Awatar użytkownika

Dołączenie: 05 Gru 2007, 10:02
Posty: 1642
Miejscowość: Dolny Śląsk
moja nie ma prawa jazdy...
a i gdyby miała to nie jest taka "charakterna" ;)

a ten film świetnie ukazuje bezsens wojny :D


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu:
PostWysłany: 27 Mar 2008, 16:31 
Offline
zorga domowa
Awatar użytkownika

Dołączenie: 15 Cze 2007, 14:57
Posty: 6661
Miejscowość: Wrocław
te panie są przeciwko wojnie, jedna ma napisane na samochodzie: war ist not the answer

_________________
Image


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu:
PostWysłany: 27 Mar 2008, 16:40 
Offline
Generalissimus domownikuss
Awatar użytkownika

Dołączenie: 09 Sty 2008, 22:17
Posty: 1882
a ja wczoraj wróciłam z pierwszej jazdy kursu prawa jazdy :wink: , muszę Oktawianowi ten filmik pokazać :lol:


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu:
PostWysłany: 27 Mar 2008, 20:03 
Offline
sztabowiec z zapleczem kuchennym :-)
Awatar użytkownika

Dołączenie: 18 Cze 2007, 15:43
Posty: 5546
Miejscowość: Warszawa
Moja żona jeżdzi sam na zakupy.
Ma osobisteg kierowcę im tragarza w jednym.
[scroll] :569: [/scroll]

_________________
Komu dzwonią temu dzwonią
Mnie nie dzwoni żaden dzwon


Ostatnio edytowany przez ZIBI, 27 Mar 2008, 20:07, edytowano w sumie 1 raz

Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu:
PostWysłany: 07 Kwi 2008, 21:25 
Offline
Gazda z Farfurni
Awatar użytkownika

Dołączenie: 07 Sie 2007, 10:56
Posty: 2480
Miejscowość: tam, gdzie wrony zawracają
Czy wasze żony tankują samochód?:
http://uk.youtube.com/watch?v=LKyTbMKZb ... re=related


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu:
PostWysłany: 07 Kwi 2008, 21:52 
Offline
Generalissimus domownikuss
Awatar użytkownika

Dołączenie: 09 Sty 2008, 22:17
Posty: 1882
g:D


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu:
PostWysłany: 07 Kwi 2008, 22:01 
Offline
Femina medica
Awatar użytkownika

Dołączenie: 16 Cze 2007, 23:12
Posty: 1163
Miejscowość: Warszawa
Ja tam wolę, żeby mi mąż zatankował. Zawsze to lepiej jeśliby on wlał benzyny do disla ;-)
A jak już muszę, to najczęściej tankuję "na bidusię" - podjeżdżam i robię taką minę, że zaraz znajduje się jakiś miły pan i pyta "Czy w czymś pomóc?" No i pozwalam sobie pomóc...
Najgorsza rzecz to stacje bezobsługowe :evil:

_________________
Jestem mamą Józia (2001), Ludka (2004), Gucia (2006), Inki (2008) i Heli (2010)


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu:
PostWysłany: 07 Kwi 2008, 22:48 
Offline
Donna vulcana
Awatar użytkownika

Dołączenie: 21 Mar 2008, 19:27
Posty: 2000
Miejscowość: þórshöfn
A ja muszę zawsze sama :cry:
po któryms tam razie zauważyłam,że mogę odwiesic tą zatyczkę do baku na takim haczyku przy klapce :mrgreen:
bardzo mi to ułatwiło tankowanie... i nie zapominam już baku zakręcić :oops:

_________________
http://naszaislandia.blogspot.com/


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu:
PostWysłany: 07 Kwi 2008, 23:23 
Offline
samurajka

Dołączenie: 04 Lip 2007, 23:53
Posty: 7107
A ja bardzo lubię stacje bezobsługowe np neste..., w ogóle jestem taka samoobsługowa, sklepy tez lubie samoobsługowe :lol:
Do diesla benzyny nie wlejesz, bo diesel ma węższy wlot paliwa. na odwrót, owszem może sie zdarzyć, zwłaszcza jak w rodzinie sa dwa auta, każde z innym paliwem, odpukać, mnie się nie zdarzyło :lol:

w pewnym momencie w naszj rodzinie były trzy auta i każde na inne paliwo ( 95, 98 i ON ), korzystałam na zmiane i mozna było oszalec, na stacji 5 razy sprawdzałam, czy dobrze tankuję... :roll:

Ostatnio sobie dolewałam oleju do auta, bo się kończył... a co :564:

ale generalnie na autach sie nie znam, tyle, by wsiasc i jechac i miec sprawne lampki kontrolne :mrgreen:

_________________
...sens w ogóle nie wchodzi w grę.Ja nie mam sensu, Ty nie masz sensu, żaden jedzenia kęs nie ma sensu.
Gry są bez sensu, sny są bez sensu, nawet- niestety- sens nie ma sensu…


Ostatnio edytowany przez Haniutka 07 Kwi 2008, 23:26, edytowano w sumie 2 razy

Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu:
PostWysłany: 08 Kwi 2008, 06:47 
Offline
Femina medica
Awatar użytkownika

Dołączenie: 16 Cze 2007, 23:12
Posty: 1163
Miejscowość: Warszawa
Haniutka napisał(a):
Do diesla benzyny nie wlejesz, bo diesel ma węższy wlot paliwa. na odwrót, owszem może sie zdarzyć,


No, i tu się z szanowną koleżanką nie zgodzę - disel ma szerszy wlew paliwa. Da się tam zatankować 98 - jestem tego absolutnie pewna. Gdyby nie mój syn, który wszczął alarm w odpowiednim momencie, miałabym w baku dużą ilość ropo-benzyny :oops:

_________________
Jestem mamą Józia (2001), Ludka (2004), Gucia (2006), Inki (2008) i Heli (2010)


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu:
PostWysłany: 08 Kwi 2008, 06:59 
Offline
Gazda z Farfurni
Awatar użytkownika

Dołączenie: 07 Sie 2007, 10:56
Posty: 2480
Miejscowość: tam, gdzie wrony zawracają
Katarzyna ma rację - ON ma zazwyczaj szerszą dziurę i rurę. PB da się tam wlać bez problemu. A starsze samochody i benzynowa dziurę maja szeroką, tak że można mieszać do woli :wink:
Teraz na większości stacji do kobiety ktoś wychodzi, na Orlenie maja nawet taki nakaz odgórny. Na BP można trąbnąć na obsługę i maja obowiązek udzielić pomocy.

A nasza znajoma artystka zaplątała kiedyś rurę o zderzak i wywróciła dystrybutor odjeżdżając.
Wyrwała go z korzeniami :shock:


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu:
PostWysłany: 08 Kwi 2008, 09:19 
Offline
samurajka

Dołączenie: 04 Lip 2007, 23:53
Posty: 7107
Może pomyliłam się i jest odwrotnie??? albo może w nowszych modelach aut tak jest (rocznik 2006) ? w każdym razie jestem pewna, że któregoś paliwa do któregos baku sie nie wleje, bo ma węzszy wlot, poza tym u mnie na klapce od wewnatrz jest fabryczny napis wołami "only ON ", więc raczej się człek nie pomyli. :mrgreen:

_________________
...sens w ogóle nie wchodzi w grę.Ja nie mam sensu, Ty nie masz sensu, żaden jedzenia kęs nie ma sensu.
Gry są bez sensu, sny są bez sensu, nawet- niestety- sens nie ma sensu…


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu:
PostWysłany: 08 Kwi 2008, 09:56 
Offline
Gazda z Farfurni
Awatar użytkownika

Dołączenie: 07 Sie 2007, 10:56
Posty: 2480
Miejscowość: tam, gdzie wrony zawracają
Można dolać oleju do spryskiwacza, a spryskiwacza do dziurki na płyn hamulcowy...
Do drugie kiedyś wykonałem, ale dało sie odciągnąc gruszką :wink:


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu:
PostWysłany: 08 Kwi 2008, 10:03 
Offline
Generalissimus domownikuss
Awatar użytkownika

Dołączenie: 18 Cze 2007, 19:42
Posty: 2870
Moja znajoma pracowała w barku w stacji paliw, byłam u niej i podjechała samochodem nasza znajoma. Miły pan ze stacji tankował a ona podeszła do nas. Jak wróciła okazało sie ,że disel zatankowany benzyną. Podjechała przwidłowo, powiedziała co chce ale i tak ona była winna bo na ploty poszła. :grin:
W czasach liceum moje 2 przyjaciólki szukały silnika małego fiata z przodu ku uciesze naszych kolegów. :grin:


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu:
PostWysłany: 08 Kwi 2008, 11:36 
Offline
domownik zasiedziały

Dołączenie: 13 Sty 2008, 21:59
Posty: 669
Miejscowość: Kraków
Wiecej na ten temat od mojej szwagierki, która rzadzi sporo ilością stacji w Polsce i zawsze ma krew w żyłach mrożących opowiesci..... Najfajniejszy są z myjni....

_________________
Anna 92 Konstanty 94 Ludwik 96 Maksymilian 99 Franciszek 2001 Maria 2005


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu:
PostWysłany: 08 Kwi 2008, 18:09 
Offline
samurajka

Dołączenie: 04 Lip 2007, 23:53
Posty: 7107
Marie... czekamy więc...

_________________
...sens w ogóle nie wchodzi w grę.Ja nie mam sensu, Ty nie masz sensu, żaden jedzenia kęs nie ma sensu.
Gry są bez sensu, sny są bez sensu, nawet- niestety- sens nie ma sensu…


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu:
PostWysłany: 09 Kwi 2008, 00:21 
Offline
Donna vulcana
Awatar użytkownika

Dołączenie: 21 Mar 2008, 19:27
Posty: 2000
Miejscowość: þórshöfn
Hej, hej, wiecie, jaki to był dla mnie koszmar, jak mąż wyjechał, a ja zostałam z niedzielnego kierowcy- kierowcą codziennym???Oj ,ile się musiałam nauczyć :570:

Po pierwsze- nie zostawiać właćzonego radia w samochodzie na noc, bo ako ma ograniczoną pojemność:shock: a sąsiedzi mogą nie chcieć "odpalac na pych" jak się nie umie na pych odpalać :570: ,

Po drugie- trzeba patrzeć na kontrolkę gazu- bo nikt ci go w kanistrze nie przyniesie :shock:

Po trzecie- jak samochód stanie i zablokuje ulicę- to FAJNIE jest byc kobietka w widocznej ciąży :cool:

Po czwarte- na dwa "gary"- ciężko wjechać pod górkę i włączyć się do ruchu :570:



...Po dziesiąte- jak wraca mąż i kupuje nowy samochodzik (duuuże kombi)- to trzeba uważać, jak się wjeżdża do garażu- bo skrzynka na prąd jest odporniejsza niż nadkole :570:

_________________
http://naszaislandia.blogspot.com/


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu:
PostWysłany: 09 Kwi 2008, 07:47 
Offline
Generalissimus domownikuss

Dołączenie: 22 Cze 2007, 00:41
Posty: 1856
:lol: :lol: :lol:


fajne i kosztowne te Wasze opowiesci

u mnie wielka nuda co do obslugi samochodow,lubie te cacka choc nie bardzo sie na nich znam,ale spokojnie sama jestem w stanie zrobic wszystkie rzeczy potrzebna do poruszania sie od zmiany kola po olej(sprawdzenie i dolanie) i samoobslugowe stacje,sprawdzenie powietrza w kolach choc przy tej operacji jest zawsze obsluga

ja tez wole kiedy maz tankuje,bo wtedy nie ubywa mi pieniedzy :mrgreen:


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu:
PostWysłany: 28 Kwi 2008, 21:57 
Offline
domownik

Dołączenie: 04 Mar 2008, 13:51
Posty: 22
Miejscowość: Podkarpacie
Jezdżę regularnie samochodem od kilkunastu lat i ani razu go sama nie tankowałam. Zawsze wybieram stację, gdzie robi to obsługa ( bez proszenia się), a gdy trafię na inną to sama idę i proszę o zatankowanie.
A raz do disla wlali mi benzynę.Odjechałąm od dystrubutora kilka metrów i uświadomiłam sobie,że stojąc przy kasie widziałam pana , który tankował mój samochód i że był inny niz zwykle kolor rury ( tej od paliwa). Moja intuicja mnie nie zawiodła i stacja poniosła konsekwencje w postaci czyszczenia całego systemu paliwowego z wymainą filtru paliwa włącznie. ale czasu straciłam badzo dużo .
A na zakupy czesto jeżdżę sama, tylko nie znoszę tych wszystkich siat wyciągać z auta i taszczyć do domu.

_________________
Mama czwórki


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu:
PostWysłany: 05 Maj 2008, 19:57 
Offline
Generalissimus domownikuss

Dołączenie: 23 Cze 2007, 13:39
Posty: 1945
Romanka napisał(a):
Jezdżę regularnie samochodem od kilkunastu lat i ani razu go sama nie tankowałam.



Ja też. :mrgreen:


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu:
PostWysłany: 05 Maj 2008, 20:53 
Offline
epikurejka w rozpaczy
Awatar użytkownika

Dołączenie: 16 Cze 2007, 11:46
Posty: 6145
Miejscowość: Tychy
ja coś jakbym tankowałam ale nie do końca, może to nie byłam ja , ale pracownik stacji -ale w myśalch mam taka plamę z benzyny po której zobaczeniu spłoszona odjechałam... to w koncu to byłam jak czy nie .... to było noo jakieś... zaraz ..14 lat temu . To tak długo taśm prawdy nie trzymaja .Ha nawet chyba takich nie było.

Przypomniała mi sie anegdota zasłyszana w pokoju nauczycielskim.
A wiecie opowiada nam nasza młoda nauczycielka, kiedy pogodnie gawędzimy o stłuczkach i blacharce, dachowaniu /takie tam luźne tematy/. Kiedy parkowałam tyłem to bokiem nadziałam sie na taka rurę i tak rozprułam dokumentnie drzwi nowego forda /7 dni/. Spłoszona podjeżdżałam lewym bokiem pod samą bramę tak , żeby mąż niczego nie zobaczył. Kiedy wybraliśmy sie niebawem do Ikei zmęczona już podchodami wpadłam na pomysł. Po wyjściu ze sklepu stanęłam z boku auta i krzyknęłam :Robert zobacz co nam zrobili!!! . Ten , klnie wścieka się , myślałam ze oszaleje że oszaleje . Wsiadamy. Jedziemy. Horror . Po pól godzinie Robert puka sie w czoło i mówi wracamy -tam są kamery. Zdębiałam . Jedziemy aja już sie zbieram do chwili prawdy . Musze mu powiedzieć . Ale jakoś nie mogę. Zajeżdżamy -mąż pędzi do budki z nagrywaczami , ja za nim jak na ścięcie . Już mam coś powiedzieć a tu mąż mówi Alina cholera oni tylko godzinę maja nagranie :twisted:
:twisted: :twisted: :twisted: :547:

_________________
Wronka/02/Misiek /98/ Wojtek/91/Jano/89/ Image


Ostatnio edytowany przez Q-mamma, 05 Maj 2008, 20:54, edytowano w sumie 1 raz

Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
Wyświetl posty z poprzednich:  Sortuj według  
Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 23 posty(ów) ] 

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni)


Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników


Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum
Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum
Nie możesz edytować swoich postów na tym forum
Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum
Nie możesz dodawać załączników na tym forum

Skocz do:  
Twoja Podręczna Księgarnia

wielodzietni w biznesie

Nasza Islandia

Doula Gosia Borecka

Okno na dobrą stronę świata


wielodzietni.net na Facebooku

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group |
Ten serwis stosuje pliki cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystanie.
» Akceptuję wykorzystywanie plików cookies w serwisie www.wielodzietni.net.