duża rodzina

duża rodzina

forum dla rodzin wielodzietnych i sympatyków
duża rodzina
Obecny czas: 21 Paź 2018, 16:32

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni)




Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 10 posty(ów) ] 
Autor Wiadomość
 Temat postu: Razem, czy osobno?
PostWysłany: 27 Gru 2010, 22:35 
Offline
Donna vulcana
Awatar użytkownika

Dołączenie: 21 Mar 2008, 19:27
Posty: 2000
Miejscowość: þórshöfn
Ja już sama nie wiem :570:
A chodzi o wspólne pokoje dla dzieci.U mnie Dominik, jako najstarszy i Zuza, bo jedyna dziewczynka maja osobne pokoje, 10 letni Mikołaj z 4 letnim Kamilem mają wspólny pokój.
I co?
Rano odnajduję dzieci wszędzie, tylko nie we własnych pokojach, w przeróżnych konfiguracjach,co noc inaczej, chociaż zazwyczaj Kamil i Zuzia razem( lub w naszym łóżku), i młodzi gniewni też razem ( co mnie dziwi, bo w dzień nie potrafią się zazwyczaj dogadać :twisted: ).
No i co z nimi zrobić?Bo ten układ chyba nie działa :roll:
A jak jest u Was?

_________________
http://naszaislandia.blogspot.com/


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu: Re: Razem, czy osobno?
PostWysłany: 28 Gru 2010, 00:11 
Offline
domownik

Dołączenie: 21 Maj 2010, 09:50
Posty: 96
Miejscowość: wrocek
allo...i z pokojami różnie i z dziećmi różnie...

moje mają swoje łóżka i nie ma zmiłuj się żeby jakaś zamiana była...a jak ktoś u nas nocuje to zazwyczaj ja muszę oddawać łóżko,bo afera w domu natychmiast jest... Paweł ma swój pokój, baby 14 i 11 lat razem, w dzień się kłócą, ale zawsze idą spać do swoich łóżek, największą powsinogą jest Amelka - dwuletnia baba...zasypia zawsze w swoim łóżeczku, ale w nocy często mnie woła (śpimy razem w jednym pokoju ) i muszę ja brać do siebie...i tak zazwyczaj wygląda nasz sen...ale w weekendy jak idę do szkółki to dzieci mają dyżury,kto pilnuje rano Amelki i zazwyczaj pilnowanie kończy się tym,że ja wychodząc budzę ochotnika,ten wchodzi do mojego łózka i śpi z Amelką, aż ona wstanie :-) no chyba,ze mała ma korbę i wstanie przed moim wyjściem to zazwyczaj leci do brata do pokoju włazi do jego łózka i śpi z nim tam...

ale to jedyny wyjątek...każde starsze dziecko miało silny związek ze swoim łóżkiem, nigdy nie było wędrówek nocnych, a ja się wysypiałam... teraz jest inaczej,ale to też ma swój urok :-)


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu: Re: Razem, czy osobno?
PostWysłany: 28 Gru 2010, 10:33 
Offline
Generalissimus domownikuss

Dołączenie: 23 Cze 2007, 13:39
Posty: 1945
U mnie tylko dwoje i inna płeć, może dlatego zawsze osobno.


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu: Re: Razem, czy osobno?
PostWysłany: 02 Sty 2011, 18:52 
Offline
epikurejka w rozpaczy
Awatar użytkownika

Dołączenie: 16 Cze 2007, 11:46
Posty: 6145
Miejscowość: Tychy
u mnie wszyscy osobno, ale Misiek od zarania się włóczy po nocy żeby z kimś zalęgnąć :570:

_________________
Wronka/02/Misiek /98/ Wojtek/91/Jano/89/ Image


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu: Re: Razem, czy osobno?
PostWysłany: 02 Sty 2011, 19:40 
Offline
z bukowego domu:)

Dołączenie: 25 Wrz 2007, 21:29
Posty: 3265
U nas dzieci od jakiegoś piątego roku życia miały swoje pokoje - budując dom mieliśmy trójkę w wieku 3-8 lat (wcześniej były w jednym pokoju).Na początku córki spały razem, potem każde z dzieci dostało sypialnię (jakieś 12 m w kwadracie) i pokój wspólny - komputer, telewizor, miejsce do przyjmowania kolegów (przy okazji był to pokój gościnny i dla naszych gości) plus wspólna łazienka. Budując dom i licząc się z faktem, że dzieci będą miały życie towarzyskie - zrobiliśmy młodzieżową część - by nie mieć bandy dzieciaków czy nastolatków wiecznie na głowie.Przewidywania trafione - często kogoś z kolegów dzieci na pobycie mieliśmy.
Kiedy córki poszły do internatu, postanowiliśmy trochę część młodzieżową podremontować i wymienić stare, zniszczone dorastaniem dzieci :mrgreen: meble. We wrześniu pokoje całej trójki opustoszały - rzeczy w kartonach, ubrania na wieszakach - rurkach (przyniesionych z pralni). No i do tej pory tak to :evil: wygląda! Kiedy przyjeżdżają do domu, śpią w tym niby gościnnym (córki na jednym łóżku, syn na kanapce) - gadają do późna, grzebią w internecie i...mówią, że nie mają koncepcji zagospodarowania swoich pokoi (wielkie zagospodarowanie - pokoje małe - wystarczy szafa, kanapa, kilka półek).


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu: Re: Razem, czy osobno?
PostWysłany: 03 Sty 2011, 10:11 
Offline
Femina medica
Awatar użytkownika

Dołączenie: 16 Cze 2007, 23:12
Posty: 1163
Miejscowość: Warszawa
Moi czworo (2-9 lat) wszyscy mają wspólny pokój. 16 m kw, więc jakoś się mieszczą i nawet zostaje na środku trochę miejsca do zabawy. Do niedawna Irenka mieszkała w naszej sypialni a chłopcy we trzech zajmowali pokoik 10 m kw. W związku z dokwaterowaniem siostry łaskawie zamieniliśmy im pokój na trochę większy. Raczej lubią mieszkać razem. Szczególnie nocą to doceniają, bo jest towarzystwo. Najstarszy jednak coraz częściej wspomina o tym, że chciałby mieć własny pokój. Pewnie jak nam się w końcu uda wynieść z miasta, to będziemy coś w tym kierunku kombinować.

_________________
Jestem mamą Józia (2001), Ludka (2004), Gucia (2006), Inki (2008) i Heli (2010)


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu: Re: Razem, czy osobno?
PostWysłany: 03 Sty 2011, 11:27 
Offline
Donna vulcana
Awatar użytkownika

Dołączenie: 21 Mar 2008, 19:27
Posty: 2000
Miejscowość: þórshöfn
U mnie zostanie na razie tak,jak jest, mam nadzieję,że w końcu wyrosną ze wspólnego spania, a z drugiej strony, to przecież fajnie,że chcą być ze sobą,że potrzebują swojego towarzystwa.
Tylko ,że czasami wynikają z tego nieporozumienia-wczoraj rzuciłam okiem do pokoju chłopaków,nie było Kamila,
-A ,pewnie śpi u Zuzi,pomyślałam- i prawie rozdeptałam młodego śpiącego beztrosko na podłodze w łazience :570:
Czyli dobrze jeszcze przeliczyć stan, przed pójściem spać :roll:

_________________
http://naszaislandia.blogspot.com/


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu: Re: Razem, czy osobno?
PostWysłany: 03 Sty 2011, 11:29 
Offline
Donna vulcana
Awatar użytkownika

Dołączenie: 21 Mar 2008, 19:27
Posty: 2000
Miejscowość: þórshöfn
Katarzyno-wybraliście imię?Gratuluje- Heli- Helenki? :D

_________________
http://naszaislandia.blogspot.com/


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu: Re: Razem, czy osobno?
PostWysłany: 05 Sty 2011, 10:43 
Offline
zadomowiony
Awatar użytkownika

Dołączenie: 14 Lis 2008, 21:04
Posty: 324
Ja nie wiem jak jest najlepiej- dziewczyny mają wspólny pokój i trwają wieczne wojny. Robimy pokoik by je rozdzielić ale nam kiepsko idzie :mrgreen: Junior ma swój pokój i od jakiegoś czasu jojczy, że nie chce być sam, ale żadna z pannic nie chce z nim mieszkać. Wobec tego Młody czeka na podrośnięcie małego pędraka bo póki co to śpi tak samo jak dziecię Krystell- też dwulatka :D
Podoba mi się rozwiązanie Isi, choć u nas z racji mniejszego mieszkania zostaje w sferze marzeń :roll:

_________________
trzy babeczki z jednym rodzynkiem


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu: Re: Razem, czy osobno?
PostWysłany: 05 Sty 2011, 11:26 
Offline
samurajka

Dołączenie: 04 Lip 2007, 23:53
Posty: 7107
Na razie starsza dwójka ma taki wspólny długi pokój kiszke na poddaszu, nie jest fizycznie przedzielony, ale mozna go przedzielic w przyszłości na 2 symetryczne pokoje, tyle, że ścianka kolankowa jest bardzo nisko ( 40 cm) więc po podłodze to ten pokój ma 40 m2, ale w rzeczywistości część uzytkowa to jakieś 20m2- i to jest ta przestrzen do podzielenia na pół.
Oni przestrzegaja swoich połówek, ale na razie nie wołaja, żeby stawiac ściane, więc czekam.

Malutka będzie z nami w sypialni pewnie jakieś 2 lata, będzie pewnie i tak bawić sie tam gdzie ja będę przebywac, albo starszaki, więc głównie na dole w salonie, kuchni itd... więc z zabawkami nie będzie problemu- do jakiegos kosza będzie sie wrzucac i taszczyć.

a potem to nie wiem jak będzie, mamy jeszcze 1 pokój, taki komputerowo-garderobiany mój i jak najmłodasza podrośnie to chyba trzeba będzie go oddać- wtedy sie zadecyduje, czy w kiszce będa dwie dziewczyny, ( może nie będą wtedy chciały sie grodzić) a pokój oddamy chłopakowi, czy jako, że dwójka będzie starsza w zblizonym wieku i będą mieli podobne potrzeby to zostana w przegrodzonej kiszce, a mała dostanie pokoik?
generalnie wszytsko jakies nieustawne takie i małe...

sama nie wiem jak to rozwiążać, na razie to starsi lubia przebywac ze sobą i to głównie przebywają na dole w salonie, a na góre to tylko idą od czasu do czasu sie pobawic, no i na noc spać ( a i to nie zawsze, bo potrafią zasypiac w róznych miejscach i nie zawsze chce nam sie ich przenosic, bo to wielkie cielska juz są ;) )
nie wiem kiedy zacznie sie etap separowania i potrzeby totalnego odgrodzenia i czy w ogóle nastąpi, a od tego uazalezniam planowanie "razem, czy osobno"

_________________
...sens w ogóle nie wchodzi w grę.Ja nie mam sensu, Ty nie masz sensu, żaden jedzenia kęs nie ma sensu.
Gry są bez sensu, sny są bez sensu, nawet- niestety- sens nie ma sensu…


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
Wyświetl posty z poprzednich:  Sortuj według  
Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 10 posty(ów) ] 

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni)


Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników


Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum
Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum
Nie możesz edytować swoich postów na tym forum
Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum
Nie możesz dodawać załączników na tym forum

Skocz do:  
cron
Twoja Podręczna Księgarnia

wielodzietni w biznesie

Nasza Islandia

Doula Gosia Borecka

Okno na dobrą stronę świata


wielodzietni.net na Facebooku

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group |
Ten serwis stosuje pliki cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystanie.
» Akceptuję wykorzystywanie plików cookies w serwisie www.wielodzietni.net.