duża rodzina

duża rodzina

forum dla rodzin wielodzietnych i sympatyków
duża rodzina
Obecny czas: 19 Gru 2018, 11:40

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni)




Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 15 posty(ów) ] 
Autor Wiadomość
PostWysłany: 27 Lip 2010, 19:49 
Offline
Donna vulcana
Awatar użytkownika

Dołączenie: 21 Mar 2008, 19:27
Posty: 2000
Miejscowość: þórshöfn
Kurzajki...
Maly zarazil sie w przedszkolu kilka tygodni temu :roll:
Mimo, iz nie przeszkadzaja mu za bardzo, co tu duzo mowic- ladne to one nie sa, w dodatku strasznie sie roznosza po ciele mlodego- zaczelo sie od jednej na karku, obecnie naliczylam okolo 15 :twisted: Lekarz powiedzial, ze w przy takiej ilosci odradza wymrazanie, poniewaz zostanie kilka blisko siebie umiejscowionych blizn,inny stwierdzil, ze najlepiej brrrr...- wyciskac je samemu :572: albo czekac,powinny same zniknac.
Mozecie macie jakies sposoby?

_________________
http://naszaislandia.blogspot.com/


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
PostWysłany: 27 Lip 2010, 20:53 
Offline
Generalissimus domownikuss

Dołączenie: 23 Cze 2007, 13:39
Posty: 1945
Był taki czas, kiedy mój mąż i syn mieli z tym problem, córka też jeden raz. Umiejscowiło się to w trudnych miejscach, na palcach rąk i na stopach. Pomogło wymrażanie u dermatologa i zapisany przez dermatologa lek, taki lakier. Leczenie trochę trwało, 2-4 wizyty co 3 tygodnie. Pomogło skutecznie. Tych brodawek było kilka, nie ma żadnych blizn.


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
PostWysłany: 27 Lip 2010, 21:25 
Offline
zorga domowa
Awatar użytkownika

Dołączenie: 15 Cze 2007, 14:57
Posty: 6661
Miejscowość: Wrocław
po około dwóch latach organizm sie uodpornij i zniknął. Wiem, wiem, że to długo.
Moja Ola kiedys miała, ze cztery lata miała. Tylko nie roznosił się tak szybko - może to jakies inne?? Ila miała dwie zdaje sie. O lekarka poradziła mi nalepiać skórkę cytrynę moczoną w occie.

Pogrzebałam w intrenecie, tez ludzie polecają ten sposób:

"DOBRY BABCINY SPOSÓB

obrać cytrynę tylko cieniutka skórka i kawałeczek skórki zamoczyć w occie spirytusowym tak na dobę a można nawet dwie .... następnie skórkę wyciągamy z octu i przykładamy do kurzajki i na to zaklejamy plaster ..... zmieniamy opatrunki i świeże skórki tak do tygodnia ...
a kurzajka ginie bez śladu"

robi się z niej takie czarne kułeczko z niej i odpada. Potem jeszcze wracała kilka razy w tym samym miejscu, a po jakimś czasie, właśnie chyba z 2 lara zniknęła.

_________________
Image


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
PostWysłany: 27 Lip 2010, 21:30 
Offline
Femina medica
Awatar użytkownika

Dołączenie: 16 Cze 2007, 23:12
Posty: 1163
Miejscowość: Warszawa
Kurzajki na karku? Dość nietypowa lokalizacja...
Kurzajki wyciskać? Pierwsze słyszę o takim domowym sposobie... Aż nabrałam wątpliwości, czy to faktycznie kurzajki...
Ale, do rzeczy - walczyłam z tym paskudztwem w młodości, więc mam pewne doświadczenie. I wynika z niego, że:
* zamrażanie ciekłym azotem działa tylko na małe sztuki i jest żmudne i długotrwałe a także dość bolesne - po dobrym zamrożeniu jedna warstwa zmienionej chorobowo skóry oddziela się od pozostałych, powstaje tam pęcherz, który potem schodzi a pod spodem jest trochę mniejsza kurzajka na kolejnej warstwie skóry... I tak można długo i nie zawsze skutecznie
* na drobne sztuki pomaga smarowanie sokiem z glistnika jaskółczego ziela ale strasznie się przy tym brudzi, bo ten sok ma silne zabarwienie. Podobnie działa tzw. lapis na kurzjki (Argentum nitricum cum Kalio nitrico) ale moim zdaniem mało skuteczny raczej.
* skuteczniejszym preparatem (w mojej ocenie) jest Brodacid - to taki lakier, który trzeba regularnie nanosić na zmiany; zasycha w skorupkę, która odpada wraz z jedną warstwą kurzajki
* można też raz a dobrze - czyli wyłyżeczkować u chirurga ale prawdopodobnie zostaną blizny
* jak ktoś lubi metody naturalne, to można przykładać (i przykleić przylepcem) na noc plasterek czosnku albo - będzie drastycznie - na noc przykładać gazik nasączony świeżym moczem chorego. Moim zdaniem skuteczniejsze niż metody farmakologiczne ale wiem, że można mieć opór...
* no a podstawa w walce z kurzajkami i innymi brodawkami zakaźnymi to właściwa odporność, bo to wszakże choroba wirusowa, więc - hartowanie, dużo ruchu, zdrowe żywienie, tran, czosnek i cebula itp.

_________________
Jestem mamą Józia (2001), Ludka (2004), Gucia (2006), Inki (2008) i Heli (2010)


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
PostWysłany: 28 Lip 2010, 08:18 
Offline
Generalissimus domownikuss

Dołączenie: 23 Cze 2007, 13:39
Posty: 1945
Katarzyna napisał(a):
Kurzajki wyciskać? Pierwsze słyszę o takim domowym sposobie...
* zamrażanie ciekłym azotem działa tylko na małe sztuki i jest żmudne i długotrwałe a także dość bolesne
* skuteczniejszym preparatem (w mojej ocenie) jest Brodacid - to taki lakier, który trzeba regularnie nanosić na zmiany; zasycha w skorupkę, która odpada wraz z jedną warstwą kurzajki


Katarzyna, też zdziwiłam się tym wyciskaniem. Zamrażanie jest faktycznie bolesne, pomaga na te mniejsze kurzajki, ale raz mój syn miał dużą i dziwną kurzajkę przy paznokciu i pomogło mu wymrażanie plus Brodacid smarowany w domu. Od dłuższego czasu jest w porządku.


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
PostWysłany: 28 Lip 2010, 10:57 
Offline
Donna vulcana
Awatar użytkownika

Dołączenie: 21 Mar 2008, 19:27
Posty: 2000
Miejscowość: þórshöfn
Nie, nie, tego wyciskania wogole nie bralam pod uwage.
Wymrazanie tez odpada,jesli to bolesny zabieg.

Dziwne, u nas ma tylko maly, moze to jakas odmiana dziecieca?Tym bardziej,ze zrobilam maly wywiad w przedszkolu i tam one pojawiaja sie okresowo u kilkorga dzieci i potem znikaja.Wystepuje tez ta nietypowa lokalizacja, jak napisala Katarzyna-na plecach, karku, a nawet brzuchu.
Tez jest typowa wlasnie ilosc- jest jedna, potem kilka, potem jedne znikaja samoistnie, i pojawiaja sie kolejne :572:
Niektorzy rodzice doradzaj, by poczekac, az zostanie mniejsza ilosc, lub idealnie- jedna -i wtedy szybko wymrozic, inni- ze same znikna po jakims czasie.

A ja chyba wyprobuje te domowe sposoby, jesli nie pomoze- przeczekam:-)

_________________
http://naszaislandia.blogspot.com/


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
PostWysłany: 28 Lip 2010, 11:37 
Offline
domownik

Dołączenie: 20 Sty 2008, 10:07
Posty: 113
Grzesio mial kurzajke, która zostala wylyzeczkowana, ale i tak po pewnym czasie zaczela odrastac, co prawda mniejsza, wiec pomoglo smarowanie brodacitem. Michal jak byl maly mial dwie kurzajki na opuszkac palców, on sobie sam pomógl, czyli dotknal goracego zelazka, ale tej metody nie polecam ;) Potem jako starszy tez mial kurzajke na dloni, wtedy bylo to smarowane sokiem z mlecza i tez pomoglo.


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
PostWysłany: 28 Lip 2010, 12:39 
Offline
Femina medica
Awatar użytkownika

Dołączenie: 16 Cze 2007, 23:12
Posty: 1163
Miejscowość: Warszawa
No i nie dawały mi spokoju te wasze podejrzane kurzajki i musiałam problem zgłębić... :-)
Poszukałam i znalazłam. Otóż - tzw. kurzajki, to brodawki zwykłe (verrucae vulgares) i one występują głównie na dłoniach, na palcach rąk, wokół paznokci; wywołuje je głównie wirus HPV-2. Te co wyłażą w innych miejscach (np. plecy, twarz) to brodwaki płaskie (verrucae planae) inaczej brodawki młodocianych (verrucae juvenilis) wywoływane głównie przez wirus HPV-3. Mogą być jeszcze brodawki stóp wywoływane głównie przez HPV-1 i HPV-2.
Poztępowanie zalecane we wszystkich przypadkach jest podobne - exterminacja fizyczna lub farmakologiczna zmian oraz poprawa odporności - i nie ma gwarancji sukcesu. Niektórzy polecają jeszcze miejscowe leki przeciwwirusowe.
Jeszcze ciekwostka - te brodawki płaskie mają to do siebie, że jak się zadrapie skórę obok nich, to się mogą wysiać wzdłuż zadrapania i stworzyć piękną kolonię.

_________________
Jestem mamą Józia (2001), Ludka (2004), Gucia (2006), Inki (2008) i Heli (2010)


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
PostWysłany: 28 Lip 2010, 18:45 
Offline
Donna vulcana
Awatar użytkownika

Dołączenie: 21 Mar 2008, 19:27
Posty: 2000
Miejscowość: þórshöfn
Katarzyna napisał(a):
Jeszcze ciekwostka - te brodawki płaskie mają to do siebie, że jak się zadrapie skórę obok nich, to się mogą wysiać wzdłuż zadrapania i stworzyć piękną kolonię.



Nooo, to wszystko jasne- szczegolne ta ilosc :570: ech, chyba maly nie zrozumie, ze nie wolno drapac :roll:

_________________
http://naszaislandia.blogspot.com/


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
PostWysłany: 28 Lip 2010, 20:13 
Offline
Gazda z Farfurni
Awatar użytkownika

Dołączenie: 07 Sie 2007, 10:56
Posty: 2480
Miejscowość: tam, gdzie wrony zawracają
Ta cytryna nie musi być niczym namoczona, ja robiłem okład punktowy na kurzajkę i przyklejałem plastrem. Warto pamiętać o zmianie co dobę - kiedyś przytrzymałem z tydzień (po co 7 razy zmieniać i kłaść to samo :lol: ) i odeszło ze sporym kawałkiem skóry właściwej , aż do mięśnia. Ale razem z kurzajką :roll:
Teraz czasem jak mi wylezie na dłoni, to sobie sam wydłubuję i też działa, chociaż nie zawsze wyciągnie się cała. Ale za którymś razem się udaje.

_________________
--------------------------------------------------
Pawik, Hancia, Niela, Bisia, Łudeczka i Tysia :))


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
PostWysłany: 28 Lip 2010, 22:25 
Offline
Generalissimus domownikuss
Awatar użytkownika

Dołączenie: 18 Cze 2007, 19:42
Posty: 2870
Mój syn przynosił to to z basenu. Miał całe stopy a potem umiejscowiły się na czerwieni wargowej. te na stopach wyleczyłam jaskółczym zielem. Przykładałam jak cytrynę i bandażowałam stopy. Na ustach jednak wymrażaliśmy. Bolało.:)


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
PostWysłany: 29 Lip 2010, 11:05 
Offline
Donna vulcana
Awatar użytkownika

Dołączenie: 21 Mar 2008, 19:27
Posty: 2000
Miejscowość: þórshöfn
Ja tez mam wrazenie, ze to przez wode sie latwiej roznosi.Kamil to wodny dzieciak, codziennie bawi sie w jakuzzi po dwie,trzy godz.,a na basen chodzimy co najmniej dwa razy w tygodniu.I o dziwo- reszta rodziny jest odporna.

_________________
http://naszaislandia.blogspot.com/


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
PostWysłany: 29 Lip 2010, 13:21 
Offline
Femina medica
Awatar użytkownika

Dołączenie: 16 Cze 2007, 23:12
Posty: 1163
Miejscowość: Warszawa
attena napisał(a):
I o dziwo- reszta rodziny jest odporna.


Bo z tym paskudztwem, to trochę tak, jak z opryszczką jest - jednym wyłazi a innym nie. Mam nadzieję, że zejdzie badziewie i więcej nie wróci i na resztę rodziny nie przelezie.

_________________
Jestem mamą Józia (2001), Ludka (2004), Gucia (2006), Inki (2008) i Heli (2010)


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
PostWysłany: 30 Wrz 2010, 00:42 
Offline
Generalissimus domownikuss

Dołączenie: 22 Cze 2007, 00:41
Posty: 1856
o,rety Attena jak tam??

tutaj jest taki preparat ocet daje się dokładnie krople na kurzajkę dwa razy dziennie,po 3 dniach ani śladu :D
może ci go prześlę??


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
PostWysłany: 30 Wrz 2010, 10:27 
Offline
Donna vulcana
Awatar użytkownika

Dołączenie: 21 Mar 2008, 19:27
Posty: 2000
Miejscowość: þórshöfn
A, dalej walcze :570: Jedna ginie- trzy sie pojawiaja,walka z wiatrakami

_________________
http://naszaislandia.blogspot.com/


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
Wyświetl posty z poprzednich:  Sortuj według  
Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 15 posty(ów) ] 

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni)


Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników


Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum
Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum
Nie możesz edytować swoich postów na tym forum
Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum
Nie możesz dodawać załączników na tym forum

Skocz do:  
cron
Twoja Podręczna Księgarnia

wielodzietni w biznesie

Nasza Islandia

Doula Gosia Borecka

Okno na dobrą stronę świata


wielodzietni.net na Facebooku

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group |
Ten serwis stosuje pliki cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystanie.
» Akceptuję wykorzystywanie plików cookies w serwisie www.wielodzietni.net.