duża rodzina

duża rodzina

forum dla rodzin wielodzietnych i sympatyków
duża rodzina
Obecny czas: 20 Lis 2018, 20:29

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni)




Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 6 posty(ów) ] 
Autor Wiadomość
PostWysłany: 27 Wrz 2007, 21:47 
Offline
z bukowego domu:)

Dołączenie: 25 Wrz 2007, 21:29
Posty: 3265
to chodzące żołądki :D Kiedy wyjechały na obóź, lodówka była pełniutka na okrągło!!! Teraz tony żarełka nikną w oczach :roll: A panny chudziutkie jak wstążeczki.Oczywiście wszystko spada na psa, jak wszystkie dziwne rzeczy w naszym domu! Biedny pies...Broń Boże jedzenia nie skąpię, ale gdzie to wszystko ląduje :wink: :wink: I pomyśleć, że ja wiecznie na diecie, żeby rozmiaru nie powiększać.Zazdrość mnie bierze!


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu:
PostWysłany: 28 Wrz 2007, 20:29 
Offline
samurajka

Dołączenie: 04 Lip 2007, 23:53
Posty: 7107
nasza ostatnio je jak smok, po powrocie z przedszkola, mimo, iż je porządne sniadanie w domu, a potem 3 posiłki w przedszkolu (je dosc ładnie wszystko oprócz zup- twierdzą tak panie i ona sama)

rozpiera ja też energia, rusza się jak fryga, gdyby nie to, że potrafi się bawic tez godzinami w skupieniu, to bym się zastanawiała nad adhd
:wink:

_________________
...sens w ogóle nie wchodzi w grę.Ja nie mam sensu, Ty nie masz sensu, żaden jedzenia kęs nie ma sensu.
Gry są bez sensu, sny są bez sensu, nawet- niestety- sens nie ma sensu…


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu:
PostWysłany: 28 Wrz 2007, 20:44 
Offline
z bukowego domu:)

Dołączenie: 25 Wrz 2007, 21:29
Posty: 3265
Moje panny to wcześniaki - połowa normalnego dziecka! A potem wszyscy wiedzieli, że jak przychodzimy, to wnosimy worek żarcia plus rarytety państwa domu.Do tej pory o moich córkach krążą anegdoty - jadły ze smakiem cebulę wyrwaną z grządki i chrupki wyturlane w piasku :shock:
Najlepsze, że dopiero w tym roku przestały mieć niedowagę.Ponoć nieprzeciętnie zgrabne panny :D Dieta? Dwa śniadanka,dwa obiady(musiałam je zapisać na dodatkowy szkolny),trzy podwieczorki i trzy kolacje.Ale tatuś też utył odrobinkę po 40, a jadał jak stado smoków.Nie moja krew i genom dzięki :wink:


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu:
PostWysłany: 16 Paź 2007, 23:43 
Offline
domownik

Dołączenie: 16 Paź 2007, 17:43
Posty: 27
Moi dwaj młodsi chłopcy z apetytem wszystko wcinają, natomiast starszy prawie 8 latek - tragedia! żadnych wędlin,mięs najlepiej nutellę, miód i dzem!!! :shock:
nie lubi żadnych surówek... z warzyw je tylko zupę jarzynową i gotowaną marchewkę...no i czaem buraczki...
zapisałam go na obiady w szkole...żeby troszke przybrał na wadze no i przede wszystkim, żeby zaczął jeść warzywa no i przez pierwsze dni jadł wszystko bo sie wstydził zostawić, ale zobaczył, że dzieci nie jedzą wszystkiego to i on przestał.. :cry: no i mój plan legł w gruzach... :cry: :cry: :cry:
Ręce mi opadają!!! morfologie ma słabą, bierze kwas foliowy i żelazo ... i na dodatek jest alergikiem - alergia szeroko rozumiana na wszystkie pyłki traw, drzew, grzyby, roztocza,... :cry:


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
PostWysłany: 13 Kwi 2010, 05:49 
Offline
nowicjusz domowy

Dołączenie: 12 Kwi 2010, 09:02
Posty: 13
Ja miałam cały czas wrażenie że mam niejadka,prosiłam że by zjadł choć połowę z talerza itp.Zmieniłam zdanie kiedy zaczął bywać i jadać u nas kolega synka.Mały je tak niewiele że mam wrażenie że mój przy nim to prawdziwy żarłok.Z tym że nasz syn dostaje prawie taka porcję jak ja a jego kolega zjada ze dwa ziemniaki i kawałek mięsa z wielkim bólem,no ostatnio przyszedł po dokładkę mięsa bo takie smaczne :D czyli robi postępy a i nad moim już tyle nie stoję.


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
PostWysłany: 16 Paź 2010, 03:18 
Offline
z bukowego domu:)

Dołączenie: 25 Wrz 2007, 21:29
Posty: 3265
Jestem przerażona brakiem apetytu u moich córek :D
Trochę żartuję - ale fakt - skończył się okres jedzenia wszystkiego w dowolnych ilościach.Raz - sam apetyt z końcem wzrostu się przystopował.Dwa - zaczęłyśmy dbać o linię :D Akurat panny geny mają niezłe, ale sobie ograniczenia narzucają. Ponieważ mądrze - węglowodany, z zachowaniem miłości do warzyw i owoców - nie naciskam.


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
Wyświetl posty z poprzednich:  Sortuj według  
Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 6 posty(ów) ] 

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni)


Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników


Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum
Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum
Nie możesz edytować swoich postów na tym forum
Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum
Nie możesz dodawać załączników na tym forum

Skocz do:  
cron
Twoja Podręczna Księgarnia

wielodzietni w biznesie

Nasza Islandia

Doula Gosia Borecka

Okno na dobrą stronę świata


wielodzietni.net na Facebooku

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group |
Ten serwis stosuje pliki cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystanie.
» Akceptuję wykorzystywanie plików cookies w serwisie www.wielodzietni.net.