duża rodzina

duża rodzina

forum dla rodzin wielodzietnych i sympatyków
duża rodzina
Obecny czas: 24 Cze 2018, 05:03

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni)




Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 5 posty(ów) ] 
Autor Wiadomość
 Temat postu: motoryzacja itd.
PostWysłany: 09 Kwi 2008, 21:40 
Offline
epikurejka w rozpaczy
Awatar użytkownika

Dołączenie: 16 Cze 2007, 11:46
Posty: 6145
Miejscowość: Tychy
Opisy wypadków

Autentyczne wyjątki z opisów wypadków samochodowych sporządzonych
przez kierowców w protokołach zgłoszeniowych
PZU S.A.:

1. Wracając do domu podjechałem do złego domu i zderzyłem się z
drzewem którego nie mam.
2. Inny samochód zderzył się z moim nie ostrzegając o swoich
zamiarach.
3. Myślałem, że mam opuszczone okno jednak okazało się, że jest
podniesione kiedy wystawiłem przez nie rękę.
4. Zderzyłem się ze stojącą ciężarówką nadjeżdżającą z drugiej strony.
5. Ciężarówka cofnęła się przez szybę prosto w twarz mojej żony.
6. Odholowałem swój samochód z jezdni, spojrzałem na teściową i
uderzyłem w nasyp.
7. Przechodzień uderzył we mnie i przeszedł pod moim samochodem.
8. Facet był na całej drodze i wiele razy próbowałem go wyminąć zanim
uderzyłem w niego.
9. Budka telefoniczna zbliżała się, kiedy próbowałem zjechać jej z
drogi uderzyła w mój przód.
10. Nie chcąc zabić muchy wjechałem w budkę telefoniczną.
11. Prowadziłem samochód już czterdzieści lat, kiedy zasnąłem za
kółkiem i miałem wypadek.
12. Broniąc się przed uderzeniem zderzaka samochodu przede mną
uderzyłem przechodnia.
13. Mój samochód był legalnie zaparkowany kiedy wjechał w inny pojazd.
14. Mój samochód był prawidłowo zaparkowany w tyle innego samochodu.
15. Nagle znikąd pojawił się niewidoczny samochód, uderzył w mój
samochód, po czym zniknął.
16. Byłem pewien, że ten stary człowiek nie dotrze na drugą stronę
ulicy kiedy go stuknąłem.
17. Przechodzień nie miał żadnego pomysłu którędy uciekać, więc go
przejechałem.
18. Nie pamiętam dokładnie okoliczności wypadku, ponieważ byłem
kompletnie pijany. W celu uzyskania dalszych szczegółów proszę zwracać
się do policji.
19. Kiedy wróciłam do samochodu to okazało się, że on umyślnie albo
nieumyślnie zniknął.
20. Jechałem do lekarza z chorym kręgosłupem, kiedy wypadł mi dysk,
powodując wypadek.
21. Nie wiedziałem, że po północy też obowiązuje ograniczenie
prędkości.
22. Dałem sygnał klaksonem, ale nie działał, ponieważ został
skradziony.
23. Pośrednią przyczyną wypadku był mały człowieczek w małym
samochodzie z dużą buzią.
24. Zdałem sobie sprawę, że może być nieciekawie. Golf jedzie nam w
maskę. Spojrzałem na zegarek - była 7:05.
25. W pewnym momencie drzewo dostało się między kabinę ciężarówki i
przyczepę.
26. Jechałem sobie spokojnie, a tu nagle zaatakowała mnie wysepka
tramwajowa.
27. Cały dzień byłem na zakupach - kupowałem rośliny. Gdy wracałem do
domu, to żywopłot wyrósł jak grzyb po deszczu, przysłaniając mi pole
widzenia w taki sposób, że nie zobaczyłem nadjeżdżającego samochodu.
28. Mój samochód przeleciał przez barierkę i wylądował w
kamieniołomie. Mam nadzieję, że spotka się to z państwa aprobatą.
29. Kiedy dojeżdżałem do skrzyżowania, nagle pojawił się znak drogowy
w miejscu, gdzie nigdy przedtem się nie pojawiał i nie zdążyłem
zahamować.
30. Wjeżdżając na parking, uderzyłem w ogromną, plastikową mysz. ( i
w ryj dostała podpis A.S.)
31. Ubezpieczony nie zauważył końca mola i wjechał do morza.
32. Jechałem powoli, usiłując dosięgnąć szmatki, aby wytrzeć okno,
która zaczepiła się o fotel. Kiedy ją pociągnąłem, uderzyłem się w
twarz, straciłem kontrolę nad kierownicą i wjechałem do rowu. Gdy
przyjechałem z powrotem z pomocą drogową, moje radio zniknęło.
33. Ostrożnie przyhamowałem, aby ta kobieta upadła jak najdelikatniej.
34. Zatrąbiłam na pieszego, ale on tylko się na mnie gapił, więc go
przejechałam.
35. Ten pieszy strasznie latał po szosie, musiałem kilka razy
wykręcać, zanim na niego wpadłem.
36. ¬le osądziłem kobietę przechodzącą przez jezdnię.
37. Kierowca, który przejechał człowieka: "Podszedłem do leżącego
pieszego i stwierdziłem, że jest bardziej pijany ode mnie".
38. Poszkodowany przeze mnie obywatel jest teraz w szpitalu i nie
chowa urazy. Powiedział, że mogę korzystać z jego samochodu i wziąć
jego żonę aż do czasu, kiedy wyjdzie ze szpitala.
39. Zobaczyłem wolno poruszającego się starszego pana o smutnej
twarzy, jak odbił się od dachu mojego samochodu.
40. Motorniczy tramwaju potrącona przez samochód podczas przestawiania
zwrotnicy: "Zostałam uderzona w tył mojej osoby i wywróciłam się na
jezdnię".
41. Świadek potrącenia pieszego: "Zobaczyłem, że w powietrzu na
wysokości 2 do 3 metrów leci, znany mi osobiście, mieszkaniec
Orzechowa".
42. Piesza potrącona przez samochód: "Stwierdziłam, że nie mam butów
na nogach. Okazało się, że jeden but jest za kioskiem Ruchu, a drugi
na dachu kiosku".
43. Potrąciłam tego mężczyznę, który przyznał, że to jego wina,
ponieważ już poprzednio był poszkodowany.
44. Świadek potrącenia pieszego: "Usłyszałem jak Przemek krzyknął do
głuchoniemego Tokarczuka: STÓJ".
45. Samochód przede mną potrącił przechodnia, który jednak wstał, więc
też na niego wjechałem.
46. Pytanie: "Czy próbował pan dać ostrzeżenie?"
Odpowiedź ubezpieczonego : "Tak, klaksonem"
47. Pytanie: "Czy druga strona próbowała dać ostrzeżenie?"
Odpowiedź ubezpieczonego: "Tak. Zrobiła muuuuuu"
48. Tego byka chyba ugryzła osa, bo rzucił się na moje auto.
49. Szczury rozmyślnie pożarły tapicerkę mojego wozu.
50. W moim samochodzie zaczęły się bić dwie osy i zostałem ukąszony,
przez co wjechałem w auto przede mną.
51. Wyrzuciło mnie z samochodu, kiedy zjechał z szosy. Dopiero potem
znalazły mnie w rowie dwie zabłąkane krowy.
52. Usiłując zabić muchę, wjechałem na słup telegraficzny.
53. Na samochód wpadła krowa. Później dowiedziałem się, że była trochę
przygłupia.
54. Ubezpieczony zostawił auto na polu. Kiedy wrócił, samochód
zaatakowały owce.
55. Wiedziałam, że pies jest zazdrosny o samochód, ale gdybym myślała,
że coś się stanie, nie prosiłabym go, żeby prowadził.
56. Doberman zjadł wnętrze samochodu, kiedy byłem w sklepie.
57. Kiedy jechałem przez park safari, mój samochód otoczyły małe,
mojego samochodu zgodnie z kierunkiem wskazówek zegara. Pomimo moich
usilnych starań nie chciała zaprzestać i mniej więcej w trzy minuty
później zniknęła w poszyciu leśnym z anteną w pysku.
58. Sprawca wypadku: "To jest niemożliwe, żebym jechał na piątym
biegu. Jechałem na pewno na czwartym albo na piątym biegu".
59. Ten pan jest bezstronnym świadkiem na moją korzyść.
60. Jedynym świadkiem była pewna córa Koryntu, która tam stała w
bramie, ale ona nie chciała podać swoich personaliów.
61. Dziewczyna w samochodzie obok wystawiła na widok swoje piersi i
wtedy wjechałem w auto przede mną.
63. Co mogłem zrobić, aby zapobiec wypadkowi? Jechać autobusem?

_________________
Wronka/02/Misiek /98/ Wojtek/91/Jano/89/ Image


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu:
PostWysłany: 10 Kwi 2008, 07:21 
Offline
Gazda z Farfurni
Awatar użytkownika

Dołączenie: 07 Sie 2007, 10:56
Posty: 2480
Miejscowość: tam, gdzie wrony zawracają
:lol: :lol: :lol:


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu:
PostWysłany: 17 Kwi 2008, 08:45 
Offline
Generalissimus domownikuss
Awatar użytkownika

Dołączenie: 18 Cze 2007, 19:42
Posty: 2870
Polacy na rynku pracy

Stajnia Ferrari zwolniła całą załogę boksu. Decyzję podjęto po przejrzeniu dokumentacji dotyczącej grupy młodych, bezrobotnych Polaków z Berlina, którzy byli w stanie w ciągu czterech sekund odkręcić wszystkie koła od samochodu, nie dysponując przy tym żadnymi potrzebnymi narzędziami. Team Ferrari uznał to za mistrzowskie osiągnięcie, jako że w dzisiejszych czasach o zwycięstwie lub przegranej w wyścigach Formuły 1 nierzadko decyduje czas pobytu w boksie i zaproponował im pracę. Projekt jednak zakonczono równie szybko, jak go rozpoczęto: młodzi mechanicy co prawda zmienili wszystkie koła w ciągu czterech sekund, ale równocześnie kompletnie przelakierowali bolid, przebili numery silnika i sprzedali teamowi McLarena...


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu: Re: motoryzacja itd.
PostWysłany: 16 Sie 2009, 23:44 
Offline
epikurejka w rozpaczy
Awatar użytkownika

Dołączenie: 16 Cze 2007, 11:46
Posty: 6145
Miejscowość: Tychy
http://www.youtube.com/watch?v=VCNDeMi2qdA

_________________
Wronka/02/Misiek /98/ Wojtek/91/Jano/89/ Image


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu: Re: motoryzacja itd.
PostWysłany: 17 Sie 2009, 19:17 
Offline
od zawsze z Argentyną!!!
Awatar użytkownika

Dołączenie: 26 Lis 2007, 13:53
Posty: 3928
Miejscowość: BIAŁYSTOK
:mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:

_________________
życie...


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
Wyświetl posty z poprzednich:  Sortuj według  
Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 5 posty(ów) ] 

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni)


Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników


Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum
Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum
Nie możesz edytować swoich postów na tym forum
Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum
Nie możesz dodawać załączników na tym forum

Skocz do:  
cron
Twoja Podręczna Księgarnia

wielodzietni w biznesie

Nasza Islandia

Doula Gosia Borecka

Okno na dobrą stronę świata


wielodzietni.net na Facebooku

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group |
Ten serwis stosuje pliki cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystanie.
» Akceptuję wykorzystywanie plików cookies w serwisie www.wielodzietni.net.