duża rodzina

duża rodzina

forum dla rodzin wielodzietnych i sympatyków
duża rodzina
Obecny czas: 18 Sty 2018, 21:36

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni)




Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 79 posty(ów) ]  Idź do strony Poprzednia  1, 2, 3
Autor Wiadomość
 Temat postu: Re: Edukacja domowa
PostWysłany: 23 Lut 2012, 13:26 
Offline
Generalissimus domownikuss

Dołączenie: 23 Cze 2007, 13:39
Posty: 1945
monika napisał(a):
mojego dwunastolatka coraz bardziej wciąga elektronika/robotyka i programowanie na poziomie układów elektronicznych.


Mój też się tym interesuje. Od paru lat chodzi na dodatkowe zajęcia, niektóre tanie i fajne, na wysokim poziomie w domu kultury, inne droższe, też fajne, jest u nas coś takiego jak Robocamp. Mamy też Lego Mindstorm, fajnie się tym bawił 2-3 lata temu, teraz jest w odstawce.


Co do szkół katolickich...
Pracuję w takiej od wielu lat i mam ostatnimi czasy straszny kryzys z tym związany. Część uczniów fajna, dobrze się uczą i są OK, rodzice też normalni;) Ale robi się duża część taka, która jest bardzo przeciwko Kościołowi, ma w nosie wiarę, szacunek do innych itd, liczy się tylko kasa, negują wszystko, z nauką też średnio. To są dzieci z rozbitych domów, wielu rodziców w ogóle nie chodzi do kościoła, mają pretensje o wszystko do szkoły i do nauczycieli. Mam ochotę stamtąd uciec. Szkoła nie ma jakiś szczególnych i ostrych zasad, jak dla mnie jest bardzo liberalna. Za picie alkoholu w szkole czy na wyjeździe szkolnym się wylatuje, ale akurat w tym nie widzę nic dziwnego.

Co do edukacji domowej to myślę podobnie jak Isia.


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu: Re: Edukacja domowa
PostWysłany: 23 Lut 2012, 13:39 
Offline
Gazda z Farfurni
Awatar użytkownika

Dołączenie: 07 Sie 2007, 10:56
Posty: 2480
Miejscowość: tam, gdzie wrony zawracają
Nie napisałem, że to nie jest metoda dla dzieci zdolnych. Tylko, że jest wymyślona dla dzieci o mniejszych możliwościach - tak intelektualnych jak i środowiskowych. Wg mnie u dzieci - nazwijmy to - słabszych, edukowanych metodą MM, a takich samych "obrabianych" w zwykłej szkole będzie większa różnica na wyjściu. Na korzyść tych z MM oczywiście.
Bystrzaki z oczytanych domów, gdzie rodzice znają wartość edukacji, poradzą sobie i tu i tu. Pewnie u MM będzie im lepiej, łatwiej i przyjemniej, ale większość się nie zmarnuje. Szkoła zwykła sporą część dzieci z tej "gorszej" grupy odrzuci nie wykorzystując, ani nawet nie domyślając się jakiegoś potencjału.
To oczywiście duże uogólnienie, bo zarówno w zwykłej szkole może się trafić świetny nauczyciel, wychowawca, który w brew systemowi będzie osiągał dużo w pracy z dziećmi, jak i w szkole montessoriańskiej może się trafić patałach, który wszystko wykrzywi i schrzani. Ale ougólniając chodziło mi o pokazanie tendencji, w którą ciąży jeden i drugi schemat.
No i zastanów się - ilu w zwyklej szkole dziecko spotyka mądrych nauczycieli z pasją i powołaniem, poświęcających własny czas na rozmowę z dziećmi, naginających program w ślad za ich pasjami? Posiadających wielką charyzmę, moc zapalania ludzi do fajnych pomysłów?
W tamtej szkole są przynajmniej dwie takie osoby. A reszta też znacznie przewyższa poziom nauczycieli, z którymi stykałem się w innych szkołach i poza nimi.

_________________
--------------------------------------------------
Pawik, Hancia, Niela, Bisia, Łudeczka i Tysia :))


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu: Re: Edukacja domowa
PostWysłany: 23 Lut 2012, 14:09 
Offline
Wróżka Zębuszka
Awatar użytkownika

Dołączenie: 15 Cze 2007, 22:27
Posty: 354
Zdefiniujmy "zwykłą" szkołę ;-)

Nasza nie jest montessoriańska, a też "wyciąga" z dzieci co mają fajnego. Podstawa to nauczyciele, wszędzie.
Ale sama koncepcja mi osobiście wydaje się stworzona dla zdolnych. Podstawy BO TAK TRZEBA, a uczymy się tego co gra w duszy. Oczywiście w przypadku dziecka - ktoś nam pewne rzeczy pokazuje, bo sami na nie nie trafimy. Albo trafimy za późno.
Ale pewnie nie znam całości założeń pedagogiki monetssoriańskiej, skupiłam się na tym, co mi się spodobało. Zresztą na dobrą sprawę każde dziecko jest zdolne - tylko niektóre zdolności się bardziej ceni.

A "system" został opracowany dla tzw przeciętnej, czyli - dla nikogo...

Zuzanna - u nas to nie jest duża grupa, ale daje się zauważyć, że dzieci z rodzin zaraz po/w trakcie rozwodów mają kłopoty, a wszyscy z nimi :roll: . Pogadałabym więcej, ale to otwarty wątek.
Mój syn lego też już nie, jest taka fajna stronka robotyczna arduino, plus komputery od środka ;-)

_________________
Odważni żyją krótko, ale ostrożni nie żyją wcale


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu: Re: Edukacja domowa
PostWysłany: 23 Lut 2012, 15:09 
Offline
Generalissimus domownikuss

Dołączenie: 23 Cze 2007, 13:39
Posty: 1945
Podstawą są nauczyciele - dokładnie :D
Ale nawet oni mają prawo zwątpić, mieć gorsze chwile, być wypaleni (u mnie mam nadzieję że to tylko chwilowe, a może przemęczenie po zimie)

Też bym pogadała, bo strasznie mnie gryzie ten problem dzieci z rodzin niekatolickich (młodzieży raczej) w szkole katolickiej. Bywa nawet tak, że tacy bardzo wierzący katolicy nie bardzo się w takiej szkole odnajdują (rzadko ale bywało) bo środowisko jest zupełnie inne, bardziej na luzie. Ale widzę, że wątek otwarty, a ja mam wrażenie że za dużo piszę, wiem, że nie powinnam, a świat jest mały, niekoniecznie chcę aby mnie ktoś rozpoznał;)

To lego to taki robot do programowania, fajny jest, kiedyś syn trochę programował w domu (ja musiałam tłumaczyć instrukcję, fajnie było;) bo jestem mało techniczna), a potem chodził w ferie na zajęcia z programowania tego robota, to było chyba jak miał około 12 lat, o ile dobrze pamiętam. Teraz w gimnazjum nadal chodzi, na poważniejsze zajęcia, do tego nauki ma strasznie dużo, czasami późno kończy, do tego mamy kawałek do centrum, więc czasu brak na wszystko.


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu: Re: Edukacja domowa
PostWysłany: 23 Lut 2012, 15:19 
Offline
Wróżka Zębuszka
Awatar użytkownika

Dołączenie: 15 Cze 2007, 22:27
Posty: 354
To machnij gdzieś wątek na prywatniejszym, w tzw wolnej chwili pogadamy ;-)
Lego robotics znamy, zajęcia z robotyki też. Tylko młody już dalej chce iść, na szczęście są pod ręką pasjonaci :-). Z robotyką jest tak, ze dzieciaki zaczynają w wieku 8-9 lat, wytrzymują rok-dwa, a na poważniejszych zagadnieniach zaczynają się wykruszać. Fajnie jak robot chodzi, ale spora część z dzieciaków uczestniczących w zajęciach to pobożne życzenia rodziców, którzy uważają, ze to fajnie jakby się pociechy tym zainteresowały ;-)

Michał - Wasze dzieciaki też jakby uczesane 8)

_________________
Odważni żyją krótko, ale ostrożni nie żyją wcale


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu: Re: Edukacja domowa
PostWysłany: 23 Lut 2012, 15:23 
Offline
domownik

Dołączenie: 24 Paź 2011, 19:35
Posty: 173
Mnie też uczono, że Montessori to metoda raczej dla dzieci z problemami. Synek pewnie by się w przedszkolu odnalazł :-)


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu: Re: Edukacja domowa
PostWysłany: 23 Lut 2012, 15:53 
Offline
ptak paradoksalny
Awatar użytkownika

Dołączenie: 05 Gru 2007, 10:02
Posty: 1642
Miejscowość: Dolny Śląsk
Laurel napisał(a):
Mnie też uczono, że Montessori to metoda raczej dla dzieci z problemami.


Laurel, a kto Cię tak uczył i z jakiego podręcznika?? Mam wrażenie, że coś musiałaś źle zrozumieć....

_________________
http://dudi.blog.pl/


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu: Re: Edukacja domowa
PostWysłany: 23 Lut 2012, 18:04 
Offline
Gazda z Farfurni
Awatar użytkownika

Dołączenie: 07 Sie 2007, 10:56
Posty: 2480
Miejscowość: tam, gdzie wrony zawracają
Dudi - Laurel chyba zrozumiała dobrze. Ale Montessori (dobrze prowadzone) daje też świetne wyniki w pracy z dziećmi zdolnymi. Jedno drugiego nie wyklucza.
Moniko - ja nie pracuję systemem MM, w domu to się nie do końca sprawdza wg mnie. Tam bardzo ważne są pomoce i całe środowisko edukacyjne, w którym dzieci przebywają. I trzeba być bardziej uporządkowanym niż my.
Tak, że uczesanie moich dzieci nie ma tu nic do rzeczy.

_________________
--------------------------------------------------
Pawik, Hancia, Niela, Bisia, Łudeczka i Tysia :))


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu: Re: Edukacja domowa
PostWysłany: 24 Lut 2012, 10:58 
Offline
domownik

Dołączenie: 24 Paź 2011, 19:35
Posty: 173
dudi napisał(a):
Laurel napisał(a):
Mnie też uczono, że Montessori to metoda raczej dla dzieci z problemami.


Laurel, a kto Cię tak uczył i z jakiego podręcznika?? Mam wrażenie, że coś musiałaś źle zrozumieć....


Na zajęciach z pedagogiki na studiach, a potem na szkoleniu w ośrodku adopcyjnym, pod kątem zapewnienia edukacji dzieciom niepełnosprawnym. Dalej nie wgłębiałam się już na tyle, by to zweryfikować. Przeczytałam tylko kilkustronicowe materiały i tyle mojej wiedzy. Pewnie za mało, by wyrobić sobie do końca opinię, to raczej tylko pogląd na sprawę.


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu: Re: Edukacja domowa
PostWysłany: 24 Lut 2012, 11:25 
Offline
Wróżka Zębuszka
Awatar użytkownika

Dołączenie: 15 Cze 2007, 22:27
Posty: 354
Michał - mam nadzieję, że uwagi o fryzurze młodzieży nie były zbyt ingerujące w prywatność 8) .
Ale to w sumie było i pytanie którego nie zadałam - czy uczenie się u Sawickich oznacza jakieś przyjęcie ich metodyki, czy dają Wam wolną rękę i ewentualnie proponują warsztaty? Na ile Was wspomagają?

_________________
Odważni żyją krótko, ale ostrożni nie żyją wcale


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu: Re: Edukacja domowa
PostWysłany: 24 Lut 2012, 15:42 
Offline
Gazda z Farfurni
Awatar użytkownika

Dołączenie: 07 Sie 2007, 10:56
Posty: 2480
Miejscowość: tam, gdzie wrony zawracają
Fryzury moich dzieci? - A co to takiego ;-) ?

Szkoła daje nam wolność jeśli chodzi o wybór metody, programu i tempa nauczania. Ale, kiedy jesteśmy u nich ( np na jakichś warsztatach), to możemy brać udział w zajęciach (szczególnie w "pracy wlasnej") - w miarę wolnego miejsca, bo pilnują, żeby dzieciom stacjonarnym nie działa się krzywda. Mamy możliwość kontaktowania się z nauczycielami w razie jakichś problemów, podsyłania prac do sprawdzenia itp. Jednym słowem są bardzo pomocni. Rozumieją to, co robimy. Dodatkowo egzaminy są przeprowadzane w sposób przyjemny i niegnojący, sprawdzają postępy dziecka i są ciekawi tego, co wie - co nie jest normą nawet wśród szkół, które wyrażają zgodę na ED. Na prawdę - trudno ich nie lubić...

_________________
--------------------------------------------------
Pawik, Hancia, Niela, Bisia, Łudeczka i Tysia :))


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu: Re: Edukacja domowa
PostWysłany: 24 Lut 2012, 16:27 
Offline
samurajka

Dołączenie: 04 Lip 2007, 23:53
Posty: 7107
Mnie idea ED bardzo odpowiada, tylko że nie nadaje się dla nas jako rodziców, bo mojego męza nigdy nie ma w domu, a ja jestem bardzo niesystematyczna

_________________
...sens w ogóle nie wchodzi w grę.Ja nie mam sensu, Ty nie masz sensu, żaden jedzenia kęs nie ma sensu.
Gry są bez sensu, sny są bez sensu, nawet- niestety- sens nie ma sensu…


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu: Re: Edukacja domowa
PostWysłany: 24 Lut 2012, 17:53 
Offline
domownik

Dołączenie: 24 Paź 2011, 19:35
Posty: 173
A ja mam pytanie: Michał, jak rozwiązujecie kwestię kontaktów dzieci z rówieśnikami? Pytam z ciekawości, bo edukacja domowa byłaby jedną z wielu opcji w przyszłości dla mojego synka z porażeniem. Co prawda, to dopiero za trzy lata, ale biorę pod uwagę różne opcje i powoli zaczynam szukać rozwiązań. Przyznam, że brak kontaktu z innymi dzieciakami to chyba główny minus edukacji domowej dla mnie, tak na pierwszy rzut oka.


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu: Re: Edukacja domowa
PostWysłany: 24 Lut 2012, 22:48 
Offline
naczelny amerykanista

Dołączenie: 20 Cze 2007, 23:40
Posty: 1450
Co do poziomu szkół - owszem, ważny jest nauczyciel, ale jeszcze ważniejsi są koledzy, czyli to, jakie dzieci przychodzą do konkretnej szkoły.
W znanych mi najlepszych w mieście ogólniakach pedagodzy bywają (przynajmniej bywali) koszmarni, ale jak przychodzą tam prawie sami olimpijczycy z tzw. dobrych rodzin, to poziom "robi się sam".

Szkoły Montessori pewnie dlatego u nas mają taką dobrą opinię, bo posyłają tam swoje dzieci najbardziej "świadomi", interesujący się edukacją dziecka rodzice, czyli trafiają tam przede wszystkim zadbane, rozwinięte intelektualnie dzieci.

Na Zachodzie bywa inaczej.
Kiedy mój wnuk miał iść do przedszkola, wydawało się, że przedszkole i potem szkoła Montessori będą najlepszym rozwiązaniem, bo chłopak to "artystyczny introwertyk", wydawał się zbyt wrażliwy na zwykłą szkołę.
Ale wychowawczyni ze żłobka tudzież inni pedagodzy z rodziny i znajomych zdecydowanie odradzili placówki Montessori, gdyż trafiają tam głównie dzieci z różnymi problemami emocjonalnymi i intelektualnymi, przez to poziom nauczania, że się tak wyrażę, nie jest zbyt wysoki.

Zwykłe przedszkola i zwykłe duńskie szkoły są wystarczająco "przyjazne" dziecku, nawet wrażliwemu.
Niemniej rodzice dbają właśnie o towarzystwo, bo ono implikuje poziom.
Modne są przedszkola i szkoły wyznaniowe, nawet wśród niewierzących, bo tam nie ma dzieci muzułmańskich (nie znają języka, obniżają poziom).
Najdroższe domy są w dzielnicach, gdzie jest dobra szkoła, a dobra szkoła jest w dzielnicach, gdzie nie ma bloków....

Minusem edukacji domowej jest właśnie brak równie zdolnych kolegów z klasy.


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu: Re: Edukacja domowa
PostWysłany: 26 Lut 2012, 15:59 
Offline
Gazda z Farfurni
Awatar użytkownika

Dołączenie: 07 Sie 2007, 10:56
Posty: 2480
Miejscowość: tam, gdzie wrony zawracają
Nasze dzieciaki nigdy (tzn, kiedy jeszcze były w szkole ) nie były specjalnie towarzyskie. Mialy środowisko poza szkołą i to się tylko zintensyfikowało, od kiedy uczą się w domu. Czyli teraz mają więcej czasu na towarzystwo i większy wybór.
Ale - powtórzę jeszcze raz - to nie jest rozwiązanie zawsze i dla każdego dziecka lepsze. Jedną z córek chcemy po wakacjach "uszkolnić", bo trochę z nią wymiękamy i chyba zaczęliśmy tracić z oczu korzyści z ED. Ale to jeden przypadek na cztery , pozostałe na pewno korzystają.
( Zresztą jej nie podoba się pomysł powrotu do szkoły, jakoś nie tęskni ani za instytucją, ani za koleżankami. Nic jej się nie podoba :? )

_________________
--------------------------------------------------
Pawik, Hancia, Niela, Bisia, Łudeczka i Tysia :))


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu: Re: Edukacja domowa
PostWysłany: 30 Lip 2012, 12:19 
Offline
Gazda z Farfurni
Awatar użytkownika

Dołączenie: 07 Sie 2007, 10:56
Posty: 2480
Miejscowość: tam, gdzie wrony zawracają
A w międzyczasie Paweł ukończył gimnazjum. Od początku do końca w domu. W teście gimnazjalnym wykręcił średnio ponad 87%. Przy czym nie skalał się nauką aż do końca. Jakoś tak przyswaja wiedzę mimochodem, przez skórę, czy jak?
Niektórzy nauczyciele byli tym wynikiem trochę zdziwieni. A mina pani od niemieckiego (92%) - która od początku uważa go za matołka - bezcenna :)
Liceum też chce robić sam w domu.

Na razie zrobił proch i strzela z obrzynka...

_________________
--------------------------------------------------
Pawik, Hancia, Niela, Bisia, Łudeczka i Tysia :))


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu: Re: Edukacja domowa
PostWysłany: 30 Lip 2012, 13:04 
Offline
Femina medica
Awatar użytkownika

Dołączenie: 16 Cze 2007, 23:12
Posty: 1163
Miejscowość: Warszawa
Michale, a filmy nadal robi, czy już mu się znudziło? ;-)
Moi też szczęśliwie pozdawali swoje egzaminy i nawet z przyzwoitymi wynikami. Od września kontynuujemy.

_________________
Jestem mamą Józia (2001), Ludka (2004), Gucia (2006), Inki (2008) i Heli (2010)


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu: Re: Edukacja domowa
PostWysłany: 31 Lip 2012, 23:28 
Offline
zorga domowa
Awatar użytkownika

Dołączenie: 15 Cze 2007, 14:57
Posty: 6661
Miejscowość: Wrocław
Miachał bardzo dużo zdobył punktów, przewyższył bardzo średnia. W tym roku była też bardzo duża różnica między duzymi miastami i prowincją, średnio o 10% w poszczególnych egzaminach, on pobił na głowę duże miasta.

_________________
Image


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu: Re: Edukacja domowa
PostWysłany: 01 Sie 2012, 13:24 
Offline
Domownik
Awatar użytkownika

Dołączenie: 17 Cze 2007, 23:05
Posty: 2054
Świetny wynik!


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
Wyświetl posty z poprzednich:  Sortuj według  
Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 79 posty(ów) ]  Idź do strony Poprzednia  1, 2, 3

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni)


Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników


Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum
Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum
Nie możesz edytować swoich postów na tym forum
Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum
Nie możesz dodawać załączników na tym forum

Skocz do:  
cron
Twoja Podręczna Księgarnia

wielodzietni w biznesie

Nasza Islandia

Doula Gosia Borecka

Okno na dobrą stronę świata


wielodzietni.net na Facebooku

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group |
Ten serwis stosuje pliki cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystanie.
» Akceptuję wykorzystywanie plików cookies w serwisie www.wielodzietni.net.