duża rodzina

duża rodzina

forum dla rodzin wielodzietnych i sympatyków
duża rodzina
Obecny czas: 15 Paź 2018, 23:27

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni)




Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 79 posty(ów) ]  Idź do strony Poprzednia  1, 2, 3  Następna
Autor Wiadomość
 Temat postu: Re: Edukacja domowa
PostWysłany: 15 Maj 2009, 23:11 
Offline
domownik
Awatar użytkownika

Dołączenie: 16 Lut 2008, 15:06
Posty: 26
Miejscowość: Wyspa Wolin
Hej Gosia :D

_________________
"Choć droga jest bez końca
Pozornie bez znaczenia
Mniemam, że mam powody
By drogi swej nie zmieniać"


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu: Re: Edukacja domowa
PostWysłany: 15 Maj 2009, 23:26 
Offline
z bukowego domu:)

Dołączenie: 25 Wrz 2007, 21:29
Posty: 3265
Quma - Wojtek jeszcze za młody na zmarnowanie!!! Nawet tak nie myśl! Never! Po prostu szukaj ścieżki dla niego! Mój bratanek zrobił zadymę w lutym zeszłego roku. Olał ogólniak(wieczne problemy - czytaj poprawki) , poszedł do szkoły zaocznej. No, tragedia - dla rodziców... A wyszło tak, że w tej zaocznej maturę zdał, dostał się na studia dzienne - geodezja - i fajnie sobie radzi. Chyba musiał ściezką inną...
Mój też zrezygnował z informatyki ( a olimpijczyk - przez całe liceum tylko ta opcja) i poszedł studiować( po rzuconej informatyce)...kształtowanie terenów zielonych. No i widzę, że mu pasuje!Na koło naukowe do botanicznego lata, ekologiczne obozy ma w planie :D Bardzo pasuje - w ramach przyjazdów do domu lata z kosiarką, szczepi drzewka i oczka wodne zakłada. W życiu bym nie pomyślała...

Mój tata mówi, że on był w szkole rybołówstwa, zawodówce mechanicznej, technikum samochodowym, technikum obróbki skrawania, liceum, szkole oficerskiej, zaczynał politechnikę, prawo, skończył resocjalizację. Męskie wnuki też takie. Fakt - dziewczyny idą prostą dróżką.


Ostatnio edytowany przez Isia, 16 Maj 2009, 00:23, edytowano w sumie 1 raz

Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu: Re: Edukacja domowa
PostWysłany: 15 Maj 2009, 23:33 
Offline
epikurejka w rozpaczy
Awatar użytkownika

Dołączenie: 16 Cze 2007, 11:46
Posty: 6145
Miejscowość: Tychy
Isiu nawet nie wiesz jak mnie pocieszyłaś. Wojtek to humanistyczna perła ,ale z powodu wiecznych zadym nieco oczadziała :evil: Tak marzył o szko,e ale w tej urawniłowce indywidualista mi się zbiesił.

_________________
Wronka/02/Misiek /98/ Wojtek/91/Jano/89/ Image


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu: Re: Edukacja domowa
PostWysłany: 16 Maj 2009, 00:16 
Offline
z bukowego domu:)

Dołączenie: 25 Wrz 2007, 21:29
Posty: 3265
Są dzieciaki, które dojrzewają później albo inaczej. Szczególnie chłopaki - taka moja obserwacja.
Ogólnie myślę, że nie należy ułatwiać. No - powalczyć musi. Bo takie życie jest. Dlatego wycofałam się z możliwości pójścia mojej córki na test gimnazjalny dla dzieci z niedosłuchem.Raz - problem opanowany(rany - po ośmiu latach wreszcie diagnoza i leczenie trafne!!!), dwa - dziewczyna ambitana - i tak powalczy.
Z drugiej strony - są dzieci inne. Zupełnie inne - a właśnie niesamowite, nieszablonowe, nawet dla rodzica nieprzewidywalne.I wtedy warto dać im działać po swojemu.
To znaczy do głowy tłuc wymagania, ale nie stresować się. Może dojrzeć ze dwa lata później!

Inna sprawa - odpuszczać nie należy. Nawet dziecku odlotowemu wzorzec stały zawsze dobrze robi. :D Wróci czy nie - port być musi U MAMUSI!


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu: Re: Edukacja domowa
PostWysłany: 16 Maj 2009, 00:19 
Offline
samurajka

Dołączenie: 04 Lip 2007, 23:53
Posty: 7107
każdy ma swoją drogę, a najgorsze jest mówienie, że ktos sie zmarnował- czy twój syn kradnie, pije, bije???
jesli nie to nie masz prawa tak o nim mówić.

ja edukacje miałam pokręconą, szkoła mi nie pomogła, ale w rodzicach choć nie miałam wsparcia takiego typu, załatwimy to, pomożemy Ci, musiałam od małego polegac na sobie bo moi rodzice nie byli w stanie mi pomóc, a moja ukochana babcia była jakas taka niekumata w tych edukacyjnych sprawach, ona była bardzo niesmiałym do nauczycieli człowiekiem starej daty, co nauczyciel powiedział to święte, to jednak cały czas miałam wsparcie typu "nieważne co zrobisz jestesmy z toba i cieszymy sie, że idziesz do przodu"

droga typu SP, Liceum i studia to najbardziej typowe, sztampowa ścieżka i to, że np mozna is zupełnie inną rodzicom często nie mieści sie w głowach, uważają to za jakas tragedie... bo to odstepstwo od normy... tyle tylko, ze nie każdy sie mieści w ramkach...

_________________
...sens w ogóle nie wchodzi w grę.Ja nie mam sensu, Ty nie masz sensu, żaden jedzenia kęs nie ma sensu.
Gry są bez sensu, sny są bez sensu, nawet- niestety- sens nie ma sensu…


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu: Re: Edukacja domowa
PostWysłany: 16 Maj 2009, 08:04 
Offline
epikurejka w rozpaczy
Awatar użytkownika

Dołączenie: 16 Cze 2007, 11:46
Posty: 6145
Miejscowość: Tychy
jest zmarnowany z powodu systemu edukacji , zmarnowane zdolności , nie mówiąc o usposobieniu a już właściwie nerwicy u wszystkich , bo głównym zadaniem szkoły było temperowanie temperamentu. Kiedy ma 18 lat już nie wróci tych wszystkich szans , nie będzie przyjemnych chwil i satysfakcji jakie dzieci mają , kiedy wydobywa sie z nich co najlepsze . W tym sensie jest bezpowrotnie zmarnowany także przeze mnie. Czasem jest tak , ze musimy tkwić latami w bajce do której nie pasujemy, bo ktoś nie ma dla nas czasu albo na nas pomysłu albo po prostu zrozumienia. Dlatego kibicuję miedzy innymi Michałowi i innym , którzy nie chcą tkwić w systemie , kiedy wszyscy wiedza , ze jest wadliwy. Już samo to ze nauczyciela młodzieży starszej wrzuci sie do dzieci młodszych , a początkujący polonista rzadko sobie radzi ze starszą młodzieżą np. w zawodówce.- A teraz pędzę do roboty na cały dzień . Niech się dzieci marnują beze mnie . Jutro komunia ...muszą sobie dziś beze mnie poradzić .

_________________
Wronka/02/Misiek /98/ Wojtek/91/Jano/89/ Image


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu: Re: Edukacja domowa
PostWysłany: 16 Maj 2009, 10:01 
Offline
Domownik
Awatar użytkownika

Dołączenie: 17 Cze 2007, 23:05
Posty: 2054
Generalnie nie lubię naszego systemu edukacji, ale lubię poszczególnych nauczycieli.
Znam to temperowanie temperamentu i sama jakoś balansuję w wychowywaniu syna pomiędzy ograniczeniami, stawianiem wymagań i nie zabijaniem tego "czegoś".
Q-mo! Codziennie modlę się za syna (już pisałam o tym) i ile razy wymawiam Maciek, dodaję Wojtek :) Już mi się wryło, więc pamiętaj, jest chociaż jedna osoba dodatkowo, która o nim pamięta w codziennej modlitwie.


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu: Re: Edukacja domowa
PostWysłany: 16 Maj 2009, 10:34 
Offline
domownik
Awatar użytkownika

Dołączenie: 16 Lut 2008, 15:06
Posty: 26
Miejscowość: Wyspa Wolin
Nie jest dobrze że edukacja oparta jest na przymusie i rywalizacji. Co do relacji szkoła-dom to myślę że niedobrze gdy rodzic jest przedłużeniem ręki nauczyciela w domu.A tak często niestety bywa...Byłam nauczycielką ale odkąd się zwolniłam powiedziałam sobie nigdy więcej - ani ja , ani moje dzieci.

_________________
"Choć droga jest bez końca
Pozornie bez znaczenia
Mniemam, że mam powody
By drogi swej nie zmieniać"


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu: Re: Edukacja domowa
PostWysłany: 17 Maj 2009, 22:21 
Offline
epikurejka w rozpaczy
Awatar użytkownika

Dołączenie: 16 Cze 2007, 11:46
Posty: 6145
Miejscowość: Tychy
Kasiu serdecznie dziękuję :) miałam kilka ludzkich chwil z synem . Nawet nie wiesz ile dla mnie znaczyły. Jakby ktoś słońce włączył po wielu pochmurnych miesiącach.
Olaja nasze dzieci widza w nas tylko nauczycieli. :evil:

_________________
Wronka/02/Misiek /98/ Wojtek/91/Jano/89/ Image


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu: Re: Edukacja domowa
PostWysłany: 18 Maj 2009, 18:49 
Offline
siedmiokrotka
Awatar użytkownika

Dołączenie: 23 Paź 2008, 14:14
Posty: 1029
Miejscowość: Poznań/Mosina
Isia, dzięki za ten artykuł.....miałam zajęcia z p.B.Graczyk na studiach - bardzo mądra osoba...może dlatego, że praktyk, a nie tylko teoretyk......wiele się od niej nauczyłam.....Pamiętam jak na zajęciach kazała nam ubrać grube rękawiczki, zatkać uszy korkami i umazać okulary smalcem, by zrozumieć jak trudno funkcjonować ludziom po udarach....i jakiej trzeba cierpliwości, by zrozumieć ich zniecierpliwienie......

_________________
Myślę więc jestem...a może jestem więc myślę...


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu: Re: Edukacja domowa
PostWysłany: 16 Lut 2012, 10:24 
Offline
ptak paradoksalny
Awatar użytkownika

Dołączenie: 05 Gru 2007, 10:02
Posty: 1642
Miejscowość: Dolny Śląsk
w dzisiejszym Duzym Formacie - reporterskim dodatku do Wyborczej :twisted: - bardzo ciekawy tekst o szkole Sawickich, metodzie Montessori. O homeschoolersach też jest.

Pewnie z czasem reportaż pojawi się w necie...

_________________
http://dudi.blog.pl/


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu: Re: Edukacja domowa
PostWysłany: 17 Lut 2012, 09:47 
Offline
Gazda z Farfurni
Awatar użytkownika

Dołączenie: 07 Sie 2007, 10:56
Posty: 2480
Miejscowość: tam, gdzie wrony zawracają
Wczoraj byłem zasypany, muszę poczekać na net. Ciekawe, czy po prawie trzech latach ED coś mnie w nim zaskoczy ;-) ?

_________________
--------------------------------------------------
Pawik, Hancia, Niela, Bisia, Łudeczka i Tysia :))


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu: Re: Edukacja domowa
PostWysłany: 17 Lut 2012, 13:03 
Offline
Wróżka Zębuszka
Awatar użytkownika

Dołączenie: 15 Cze 2007, 22:27
Posty: 354
A jak w Zawadce? Po dach?

_________________
Odważni żyją krótko, ale ostrożni nie żyją wcale


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu: Re: Edukacja domowa
PostWysłany: 18 Lut 2012, 00:23 
Offline
Gazda z Farfurni
Awatar użytkownika

Dołączenie: 07 Sie 2007, 10:56
Posty: 2480
Miejscowość: tam, gdzie wrony zawracają
Sporo, ale jeszcze wystajemy.
Bo dom wysoki ;-)
Piękna zima.
Lubię taką...

_________________
--------------------------------------------------
Pawik, Hancia, Niela, Bisia, Łudeczka i Tysia :))


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu: Re: Edukacja domowa
PostWysłany: 20 Lut 2012, 22:43 
Offline
ptak paradoksalny
Awatar użytkownika

Dołączenie: 05 Gru 2007, 10:02
Posty: 1642
Miejscowość: Dolny Śląsk
http://wyborcza.pl/1,75480,11150243,Mon ... _Gora.html

_________________
http://dudi.blog.pl/


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu: Re: Edukacja domowa
PostWysłany: 21 Lut 2012, 00:00 
Offline
epikurejka w rozpaczy
Awatar użytkownika

Dołączenie: 16 Cze 2007, 11:46
Posty: 6145
Miejscowość: Tychy
Gdybym była bliżej to bym tam pouczyła ale właśnie dostałam w przydziale 13 letniego analfabetę -może metoda Montessori ma sens?

_________________
Wronka/02/Misiek /98/ Wojtek/91/Jano/89/ Image


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu: Re: Edukacja domowa
PostWysłany: 21 Lut 2012, 09:33 
Offline
domownik

Dołączenie: 24 Paź 2011, 19:35
Posty: 173
Chyba bym się w takiej szkole nie odnalazła jako nauczyciel... Nie kwestionuję wartości tych metod, ale sposób przekazywania wiedzy jednak nie dla mnie. Wolę systematyczność i porządek. Dziecka, na dłuższą metę, też bym nie posłała. Przedszkole, może pierwsze klasy jak najbardziej, później chciałabym, by zdobywały rzeczową wiedzę ogólną, nie tylko to, co sobie sami wybiorą. Jeśli zaś chodzi o kreatywność, pobudzanie uczniów do samodzielnej nauki itp., myślę, że można tak działać także w tradycyjnym modelu szkoły, tylko - jak wszędzie - jeden nauczyciel potrafi, inny nie, jeszcze innemu się nie chce. Jeden uczeń podda się sugestiom i będzie według nich poszukiwał, inny nawet w szkole montessori zaszyje się w kącie i zaczeka aż czas zajęć minie.

Niezależnie od tych dywagacji, ludzie z artykułu wydają mi się niezwykle twórczy, pełni pozytywnej energii, otwarci na świat i człowieka. Mogę im kibicować, nawet jeżeli nie wszystko mi się podoba.


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu: Re: Edukacja domowa
PostWysłany: 21 Lut 2012, 10:29 
Offline
Femina medica
Awatar użytkownika

Dołączenie: 16 Cze 2007, 23:12
Posty: 1163
Miejscowość: Warszawa
Przeczytałam komentarze pod artykułem :570:
I sama jestem sobie winna... mam teraz dzień zepsuty już od rana... :evil:

_________________
Jestem mamą Józia (2001), Ludka (2004), Gucia (2006), Inki (2008) i Heli (2010)


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu: Re: Edukacja domowa
PostWysłany: 21 Lut 2012, 10:31 
Offline
Femina medica
Awatar użytkownika

Dołączenie: 16 Cze 2007, 23:12
Posty: 1163
Miejscowość: Warszawa
Laurel napisał(a):
Jeden uczeń podda się sugestiom i będzie według nich poszukiwał, inny nawet w szkole montessori zaszyje się w kącie i zaczeka aż czas zajęć minie.

Zapytam w kwestii formalnej - byłaś kiedyś na zajęciach w takiej szkole?

_________________
Jestem mamą Józia (2001), Ludka (2004), Gucia (2006), Inki (2008) i Heli (2010)


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu: Re: Edukacja domowa
PostWysłany: 21 Lut 2012, 11:24 
Offline
domownik

Dołączenie: 24 Paź 2011, 19:35
Posty: 173
Na zajęciach nie byłam, omawialiśmy sposób działania takich przedszkoli na studiach i na szkoleniach dla rodziców adopcyjnych.


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu: Re: Edukacja domowa
PostWysłany: 21 Lut 2012, 12:21 
Offline
Femina medica
Awatar użytkownika

Dołączenie: 16 Cze 2007, 23:12
Posty: 1163
Miejscowość: Warszawa
A ja wiem, jak wyglądają takie zajęcia w praktyce i mogę Cię zapewnić, że łatwiej ukryć się w kącie i zaczekać aż czas minie na tradycyjnej lekcji niż na prawidłowo prowadzonej pracy własnej w szkole Montessori.

_________________
Jestem mamą Józia (2001), Ludka (2004), Gucia (2006), Inki (2008) i Heli (2010)


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu: Re: Edukacja domowa
PostWysłany: 21 Lut 2012, 13:14 
Offline
Wróżka Zębuszka
Awatar użytkownika

Dołączenie: 15 Cze 2007, 22:27
Posty: 354
Mi ten mocno akcentowany charakter katolicki szkoły nie do końca odpowiada - musiałabym najpierw zobaczyć tych ludzi, porozmawiać z nimi, troszkę pooddychać klimatem. Bo w tym obszarze mam szczerze mówiąc wątpliwości.
Sama koncepcja edukacyjna bardzo fajna, szczególnie dla zdolnych dzieci. Jeśli jeszcze rzeczywiście są pod ręką nauczyciele wspomagający - rewelacja. Rzeczywiście aż się prosi, żeby powstało gimnazjum i liceum w takim trybie.
A co do mieszkańców tropiących sekty - wcale im się nie dziwię ;-). Natanek też się w górach okopał i niby robi za katolika i to najprawdziwszego jaki może być ;-)

Komentarzami bym się nie przejmowała - dla niektórych nawet jakby "katolickie dziecioroby" wymyśliły lekarstwo na raka, też by było zdyskwalifikowane.

_________________
Odważni żyją krótko, ale ostrożni nie żyją wcale


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu: Re: Edukacja domowa
PostWysłany: 21 Lut 2012, 14:52 
Offline
epikurejka w rozpaczy
Awatar użytkownika

Dołączenie: 16 Cze 2007, 11:46
Posty: 6145
Miejscowość: Tychy
Większość absolutna większość wiedzy i umiejętności z mojej "gruntownej" wiedzy nie sa mi przydatne w życiu i w zawodzie. Do większości rzeczy także w nauce zawodu doszłam sam w praktyce i przez obserwację, nie skorzystałam z żadnej podręcznikowej teorii, która nie była związaną z bieżącą współczesną praktyką... Nieźle idzie mi rozwiązywanie krzyżówek i teleturnieje :P.

_________________
Wronka/02/Misiek /98/ Wojtek/91/Jano/89/ Image


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu: Re: Edukacja domowa
PostWysłany: 21 Lut 2012, 20:03 
Offline
samurajka

Dołączenie: 04 Lip 2007, 23:53
Posty: 7107
na świecie ponieważ technika i nauka rozwijaja się w zastraszającym tempie kierunek edukacji idzie na specjalizację, a nie wiedze wszechstronną, w obecnych czasach jak ktoś chce to klika i w 2 minuty ma wszelkie wiadomości z jakiej chce dziedziny, ale własnie takie ogólniej dostepne, natomiast wiedza głębsza i praktyka w jakiejś specjalizacji to już insza inszość

_________________
...sens w ogóle nie wchodzi w grę.Ja nie mam sensu, Ty nie masz sensu, żaden jedzenia kęs nie ma sensu.
Gry są bez sensu, sny są bez sensu, nawet- niestety- sens nie ma sensu…


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu: Re: Edukacja domowa
PostWysłany: 21 Lut 2012, 20:44 
Offline
z bukowego domu:)

Dołączenie: 25 Wrz 2007, 21:29
Posty: 3265
Do mnie idea edukacji domowej w ogóle nie przemawia. Pewnie dlatego, że sama chodziłam do małej, sympatycznej szkoły i moje dzieci też. Po prostu wychodziły z domu na kilka godzin, co lubiły, a właściwa edukacja i tak szła w domu. To znaczy na przykład kształtowanie zainteresowań czy kwestie wychowawcze. Raczej wolałam z dzieciakami posłuchać muzyki, podyskutować o secesji o czy pojeździć na rowerze niż robić zadania z matematyki.To robił ktoś inny.
I tak miałam wrażenie, że nic innego nie robię poza zajmowaniem się młodymi.
Dla mojego i męża dobrego stanu psychicznego - dobrze, że znikali na tych kilka godzin...


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu: Re: Edukacja domowa
PostWysłany: 21 Lut 2012, 22:42 
Offline
Generalissimus domownikuss
Awatar użytkownika

Dołączenie: 17 Cze 2007, 01:15
Posty: 2960
Miejscowość: Warszawa
A ciekawe dlaczego ci nieodpowiada aspekt katolicki? Oczywiście dla niekatolikow to naturalne i bardzo mnie dziwi, jak niektórzy z nich posyłają do takich szkół dzieci.


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu: Re: Edukacja domowa
PostWysłany: 22 Lut 2012, 09:16 
Offline
Wróżka Zębuszka
Awatar użytkownika

Dołączenie: 15 Cze 2007, 22:27
Posty: 354
Doprecyzuję - podoba mi się to co piszą o "stacjonarnej" szkole i nauce tego, co człowieka interesuje. Samo w sobie bomba... Tylko zastanawiam się, jak to realnie działa. Np mojego dwunastolatka coraz bardziej wciąga elektronika/robotyka i programowanie na poziomie układów elektronicznych. Podejrzewam, że z większością nauczycieli nie miałby o czym gadać, nie uwłaczając nikomu :P .
Pewne minimum jednak wszyscy powinni ze szkoły wynieść, nawet w obszarach, których nie znoszą, choćby ortografia, gramatyka, prawo, ekonomia czy astronomia. O matematyce nie mówiąc. Bo rzeczywistość jest na tyle skomplikowana, że bez znajomości tych rzeczy człowiek jest kaleką.
Widać chociażby, jak gubią się starsi ludzie, wcale nie z powodu "starczego otępienia", ale często zwykłego braku wiadomości.
A przede wszystkim szkoła powinna nauczyć ciekawości i samodzielnego wyszukiwania informacji.

Co do szkoły katolickiej - nie chciałabym trafić na jakichś nawiedzonych ludzi i szkoły, gdzie np dzień poświęca się na szukanie diabelskich zagrożeń w kulturze masowej. W podstawówce... Albo otwarcie agituje przed wyborami. Już nie mówię o wiedzy dotyczącej dojrzewania, ciała, ról społecznych, płodności - jak dla mnie masakra i coś, co może człowieka skrzywić potężnie. Albo - wywołać bunt i sprawić, że człowiek to ciepnie z hukiem. Nastolatki to myślące istoty a nie puste garnki w które można wlać co się chce.
Poza tym mam kilkoro znajomych, których dzieci katolickie gimnazjum przypłaciły albo potężnym kryzysem wiary, albo teraz są "dziećmi Palikota". Dużo by pisać.
Wolę, jak proporcje są zachowane, a szkoła jest neutralna światopoglądowo. Pozwala na rozwój i niepokorność, przekazuje różne poglądy. Są też i takie szkoły z metką "katolickie", ale jak mówiłam - przynajmniej ja muszę się szkole przyjrzeć. Sama "katolickość" w nazwie raczej włącza mi podejrzliwość niż entuzjazm...
No i trochę nie podoba mi się podejście bohaterów artykułu, że niekatolicy "mieliby kłopot" z bardzo zdecydowanym charakterem szkoły w przypadku jedynej placówki edukacyjnej na zadupiu...

A niewierzący czy "sympatycy" posyłają dzieci do "katolickich" w nadziei na dyscyplinę, porządny poziom nauczania i wysokie morale. A od środka - oj, różnie bywa...
Z jednej ze szkół katolickich które bym zaakceptowała "wylatali" uczniowie za narkotyki. To nie wina szkoły oczywiście jako takiej, ale tyle na temat złudzeń, że przymiotnik "katolicki" oznacza anioły w ławkach ;-).

_________________
Odważni żyją krótko, ale ostrożni nie żyją wcale


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu: Re: Edukacja domowa
PostWysłany: 23 Lut 2012, 08:52 
Offline
Gazda z Farfurni
Awatar użytkownika

Dołączenie: 07 Sie 2007, 10:56
Posty: 2480
Miejscowość: tam, gdzie wrony zawracają
Trochę spróbuję odpowiedzieć, bo mam dzieci w szkole u Sawickich, zajmuję się ed już trzeci rok, a w dodatku znamy ich dużo dłużej.
Isia: do mnie idea edukacji domowej też nie zawsze przemawia. Ale idea edukacji systemowej nie przemawia dużo mocniej, a w dodatku straszy kiepskim wykonaniem miernych idei. Gdybym miał w zasięgu szkołę, o której mówimy - wysłałbym tam dzieci bez wahania. Ani ED, ani Montessori nie są metodami dla zdolnych dzieci. Owszem, z takimi też sobie poradzą, ale najlepiej widać ich przewagę właśnie u dzieci trudniejszych, z problemami, jakoś wystających poza foremkę. Montessori dodatkowo jest świetne dla dzieci bez wsparcia w rodzinie. Oczywiście - jak każda idea - zostało to wykręcone i sprzedane bogatym dzieciom z miasta. A wszystkie obserwacje i wieloletnie doświadczeni MM dotyczą dzieci z ubogich dzielnic robotniczych i zapuszczonych socjalnie przestępczych slumsów. Dzieci w swej istocie są trochę podobne, więc metoda działa nieźle i u tych uczesanych. Tym bardziej, że te ostatnie też są coraz bardziej opuszczone.
No i kwestia wykonania: w Krzyżówkach na poziomie trudno osiągalnym dla większości innych szkół ze względu na zaangażowanie i charyzmę Sawickich, ich wielką pracę nad sobą i ciałem ped.
Ich szkoła jest nastawiona właśnie na samodzielne zdobywanie wiedzy, oni uczą uczenia się i przede wszystkim - celem tej szkoły nie jest wykształcenie iluś tam magistrów, a wyrzucenie na margines tej "nieudanej" reszty. Oni dążą do tego, żeby każde dziecko wykorzystało maximum SWOICH możliwości i było w tej dziedzinie tak dobre, jak się da. Wykształcenie dobrego pilarza nie jest dla nich porażką, bo wiedzą, że jest on odnaleziony, może i szczęśliwszy od kogoś, kto też jest pilarzem, ale dlatego, że był za kiepski na magistra. Swoją drogą mają też znacznie przewyższający średnią współczynnik absolwentów dostających się na studia, a przecież po drodze są jeszcze dwie szkoły.

_________________
--------------------------------------------------
Pawik, Hancia, Niela, Bisia, Łudeczka i Tysia :))


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu: Re: Edukacja domowa
PostWysłany: 23 Lut 2012, 10:02 
Offline
Gazda z Farfurni
Awatar użytkownika

Dołączenie: 07 Sie 2007, 10:56
Posty: 2480
Miejscowość: tam, gdzie wrony zawracają
Jeszcze dokończę.
Co do katolickości tej szkoły, to przy całym moim antyklerykaliźmie i sporym dystansie do KK, w tej szkole mi to nie przeszkadza. Są tak delikatni i wyważeni, zapraszają do współpracy tak świetnych Dominikanów, że to działa. I jest oddzielone od edukacji, biologii itd...
Widzę,, że radzą też sobie z całkiem niszowymi i zaawansowanymi zainteresowaniami dzieci. Obserwują i podążają.

_________________
--------------------------------------------------
Pawik, Hancia, Niela, Bisia, Łudeczka i Tysia :))


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu: Re: Edukacja domowa
PostWysłany: 23 Lut 2012, 12:38 
Offline
Wróżka Zębuszka
Awatar użytkownika

Dołączenie: 15 Cze 2007, 22:27
Posty: 354
Michale - ponieważ nastawienie mamy podobne, myślę, że też bym Sawickich pomyślnie rozpatrzyła w kwestii tego katolicyzmu ;-). A Dominikanów bardzo lubię. Jak już mówiłam - nie skreślam, ale jestem ostrożna.
W sumie ciekawe jest to, co piszesz i metodzie samodzielnego zdobywania wiedzy w wybranych obszarach jako o czymś NIE dla dzieci zdolnych. Przecież aż się prosi to połączyć - jest pasja - drążymy ją z udziałem mądrego nauczyciela (jak jest - sytuacja idealna). Przecież dokładnie tak się pracuje z osobami zdolnymi - poza programem i schematami dla reszty. Albo z konieczności tak pracują one same z materiałem którym się interesują.

_________________
Odważni żyją krótko, ale ostrożni nie żyją wcale


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
Wyświetl posty z poprzednich:  Sortuj według  
Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 79 posty(ów) ]  Idź do strony Poprzednia  1, 2, 3  Następna

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni)


Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników


Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum
Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum
Nie możesz edytować swoich postów na tym forum
Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum
Nie możesz dodawać załączników na tym forum

Skocz do:  
cron
Twoja Podręczna Księgarnia

wielodzietni w biznesie

Nasza Islandia

Doula Gosia Borecka

Okno na dobrą stronę świata


wielodzietni.net na Facebooku

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group |
Ten serwis stosuje pliki cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystanie.
» Akceptuję wykorzystywanie plików cookies w serwisie www.wielodzietni.net.