duża rodzina

duża rodzina

forum dla rodzin wielodzietnych i sympatyków
duża rodzina
Obecny czas: 21 Sty 2018, 10:25

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni)




Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 27 posty(ów) ] 
Autor Wiadomość
 Temat postu: O ODŻYWIANIU!!!
PostWysłany: 02 Mar 2009, 10:31 
Offline
od zawsze z Argentyną!!!
Awatar użytkownika

Dołączenie: 26 Lis 2007, 13:53
Posty: 3928
Miejscowość: BIAŁYSTOK
Nasz doktor homeopata przesłał mi taki artykuł...
Myślę że Was zainteresuje... :lol:

Lek. Andrzej Kozłowski
samozdrowie@gmail.com

OSIEM TYSIĄCLECI CIERPIEŃ

Ostatnio pojawiły się doniesienia prasowe dotyczące eksplozji długowieczności w Japonii. Liczba 100-latków przekroczyła już 60 tysięcy osób. Te doniesienia skłoniły mnie to do refleksji, które chcę przytoczyć poniżej.
Jak to się stało, że tak wysoko stojący technologicznie i cywilizacyjnie kraj stworzył warunki pozwalające na tyle dobre utrzymanie zdrowia, że powstał stabilny trend długowieczności. Jak wiemy Japończycy żyją pod presją szczególnie silnego stresu cywilizacyjnego. Czasem zbiera on swoje krwawe żniwo w postaci umierających z wyczerpania w miejscu pracy . Widzimy więc, że z pewnością to nie sielankowy tryb życia odpowiada za narastające zjawisko długowieczności. Naukowcy, jak to zwykle naukowcy, pokusili się o znalezienie przyczyny tego zjawiska. Po wnikliwych badaniach doszli do następującego, niezbyt oryginalnego wniosku - Japończycy zawdzięczają swą długowieczność specyficznej diecie. Jak ustalili, osoby długowieczne żywią się przede wszystkim brązowym ryżem i świeżymi rybami. (Jest to zgodne z opisywaną przeze mnie koncepcja pochodzenia człowieka od małpy wodnej) Badania powyższe potwierdzają też koncepcję jaką możemy znaleźć w książce Stefana Balla „Antyoksydanty w praktyce medycznej” (Wydawnictwo Medyk) że dla naszego zdrowia i długowieczności decydujący wpływ mają tłuszcze szczególnie zaś jakość tłuszczów z których zbudowane są komórki i generalnie tkanki organizmów. W tym przypadku mamy wystarczający dowóz omega 3 kwasów w które bogate są ryby. Ale co do tego wszystkiego ma ryż? Ryż brązowy jest z kolei bogatym źródłem witamin z grupy B, niezbędnych między innymi do aktywności naszego układu nerwowego. Należy tu podkreślić, że aktywność naszego układu nerwowego jest w pewnym sensie „ekscesem” wśród ssaków- mózg człowieka stanowi 3% masy ciała (to straszne, że tylko tyle!) a ma aż 30% udział w przemianach energetycznych ciała! Musi być więc dobrze odżywiony, jeśli chcemy by był odpowiednio sprawny.
Z kulturami wschodu związany jest też makrobiotyczny sposób odżywiania. Paradoksalnie w naszym kręgu kulturowym dieta ta niestety nie przynosi aż tak wspaniałych efektów. Wydaje się, że różnica wynika z tego, że podstawą diety makrobiotycznej na wschodzie jest ryż, a na zachodzie pszenica. Gdy jeszcze zastanowimy się nad tym, że np. w Japonii jęczmień jest znany ale taktowany z pogardą jako pożywienie dla biedoty, to możemy dojść do intrygujących wniosków. Czyżby chodziło o gluten? Gluten jest białkiem obecnym w podstawowych zbożach w żywieniu Europejczyka, tj. w ziarnie pszenicy, jęczmienia, żyta i owsa, natomiast nie znajdziemy go w ryżu.
Pierwsze znaleziska potwierdzające udomowienie pszenicy pochodzą z Bliskiego Wschodu, z dorzecza Tygrysu i Eufratu. Są datowane na 6400 lat p.n.e. czyli uprawa pszenicy ma 8400 lat. Co ciekawe właściwie od tego czasu obserwujemy występowanie takich chorób cywilizacyjnych jak próchnica zębów.
Świadczy to o tym, że zaczęły się pojawiać znaczące niedobory żywieniowe. Dlaczego tak się dzieje? Nie chodzi tu o patologiczną reakcje na gluten stanowiąca podstawę celiakii, ale o wręcz przeciwne zjawisko, związane ze zdrowymi reakcjami obronnymi. Staje się wszystko jasne jeśli sobie uświadomimy jaka jest rola glutenu w przyrodzie. Nasze podstawowe zboża
tj. pszenica, żyto, jęczmień i owies nie wykazują zbyt silnych związków ze światem zwierząt. Rośliny są zapylane przez wiatr. Owady i inne zwierzęta stanowią tylko zagrożenie zjadając te rośliny a przede wszystkim ich ziarno. Naturalnym jest to, że w toku ewolucji rośliny wykształcają różnorodne mechanizmy obronne, zmniejszające ich atrakcyjność dla zjadaczy. Mogą to być kolce, ciernie, gruba kora czy też syntezują różnego rodzaju związki toksyczne. Przykładem tej ostatniej grupy mogą być antymetabolity. Za przykład możemy tu podać soję wytwarzającą hamującą trawienie białek antytrypsynę. Gdy jeszcze weźmiemy pod uwagę to, że zboża są trawami a nie roślinami motylkowymi, zaczyna nas dziwić to, że pszenica ma tak dużo białka, znacznie wykraczającą poza potrzeby fizjologiczne kiełkującego ziarna. Jego obecność niewątpliwie poprawia wartość wypiekową pszenicy (ale nie to miała natura na celu), stąd wysiłek hodowli odmian wysoko glutenowych. Dzięki takim wysyłkom hodowlanym ilość glutenu ciągu ostatnich 50 lat działań wzrosła nawet o 200%! Obecnie coraz powszechniejsza jest moda na spożywanie produktów z orkiszu - prymitywnej odmiany pszenicy, nie poddanej takim zabiegom hodowlanym. Jest zdecydowanie cenniejszy zdrowotnie, może właśnie dzięki temu, że zawiera mało glutenu.
Jak się okazuje, gluten jest pewnym "oszustwem przyrody". Jego obecność ma wprowadzać w błąd siły obronne na terenie jelit u zwierząt żywiących się ziarnem. Jest białkiem kopiującym cechy białek ścian komórkowych bakterii inwazyjnych dla jelit! Jeżeli teraz wyobrazimy sobie sytuację że, zwierze spożywa ziarno zbóż bogate w gluten, to nieuchronnie dochodzi u niego do reakcji obronnej takiej jak przy zakażeniu jelit. Pojawia się gwałtowna biegunka, gorączka, dolegliwości bólowe. Oczywiście, większość zwierząt mniej lub bardziej zaadaptowała się do takiego oddziaływania glutenu. Także człowiek przez swoje zabiegi kulinarne i nawyki przywykł w znacznym stopniu do spożywania glutenu, choć nie wyeliminował całkowicie szkód jakie jego obecność wywołuje. Przy spożyciu zbóż bogatych w gluten zawsze pojawiają się mniej lub bardziej zaznaczone stany zapalne jelit. Prowadzą one do upośledzenia wchłaniania pokarmu, reakcji alergicznych na różnorodne produkty a nawet prowadzą do obniżenia zdolności intelektualnych – jest to spowodowane intoksykacją organizmu ze strony jelit.
Przez tysiąclecia sytuacja była mniej więcej stabilna. Jednakże znaczące zmiany w żywieniu które nastąpiły w przeciągu ostatnich 100 lat, doprowadziły do zdecydowanie większego oddziaływania glutenu na nasz przewód pokarmowy. Obecnie nie tylko więcej zjadamy pieczywa, ale też zmieniła się jego jakość. Obecnie piecze się go z nowych odmian wysoko glutenowych pszenic. Gluten używany jest też jako polepszacz do pieczywa.
W tej sytuacji możemy więc przyjąć, że nie ma obecnie osoby która by nie cierpiała z powodu diety zasobnej w gluten.
Jak możemy zauważyć to negatywne oddziaływanie glutenu?
Najprościej zwrócić uwagę na wygląd brzucha. Jeśli cierpimy na nawracające bóle brzucha (skłonności do podrażnień trzustki) a brzuch jest nieproporcjonalnie duży, wystający, szczególnie u osób w miarę szczupłych, to możemy się spodziewać, że dieta bezglutenowa przyniesie niezwykłe efekty. Mniej więcej po 2 miesiącach diety brzuch stanie się płaski i ustąpią dolegliwości bólowe. Mamy też szanse na lepiej odżywiony organizm, gdyż zdrowe jelita zdecydowanie lepiej przyswajają cenne składniki z pożywienia.
Jedną z istotnych chorób mogących mieć powiązanie z przewlekłym stanem zapalnym jelit lub tylko ich obrzękiem utrudniającym odpływ krwi są hemoroidy. Schorzenie prawie równie powszechne jak spożywanie glutenu. Mamy obserwacje, że po wdrożeniu diety bezglutenowej i z wyłączeniem wszelkich produktów mleka krowiego po 2 tygodniach nawet te zaawansowane ustępowały bez śladu.
Gdy więc marzymy o płaskim brzuchu a ćwiczenia fizyczne nie przynoszą efektów możemy skorzystać z kolejnej szansy wprowadzając u siebie dietę bezglutenową. Dieta bezglutenowa jest też pewnym sposobem na zmniejszenie głodu na jaki cierpimy w obecności obfitości ubogiego w składniki jedzenia. Lepiej trawiąc nie narażamy się tak łatwo na wystąpienie niedoborów.

_________________
życie...


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu: Re: O ODŻYWIANIU!!!
PostWysłany: 02 Mar 2009, 13:36 
Offline
domownik
Awatar użytkownika

Dołączenie: 09 Lut 2009, 13:20
Posty: 60
Miejscowość: Lublin
W istocie zainteresował mnie ten tekst.
Ze względu na alergie dwójki z trójki moich dzieci muszę bardzo uważać co kupuję do jedzenia i co im daję jeść. Sporo też czytam na temat różnych diet. Co chwilę dowiaduję się, że dany konkretny produkt spożywczy szkodzi naszemu zdrowiu.
Czasami nasuwa mi się wniosek, że jedzenie szkodzi zdrowiu, a w skrajnych przypadkach życiu (choroba wściekłych krów, ptasia grypa, melamina w mleku dla dzieci).

_________________
Mama trójeczki - dwóch synków i córeczki


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu: Re: O ODŻYWIANIU!!!
PostWysłany: 02 Mar 2009, 14:00 
Offline
Gazda z Farfurni
Awatar użytkownika

Dołączenie: 07 Sie 2007, 10:56
Posty: 2480
Miejscowość: tam, gdzie wrony zawracają
No, ja właśnie od dziś nie jem 8)

_________________
--------------------------------------------------
Pawik, Hancia, Niela, Bisia, Łudeczka i Tysia :))


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu: Re: O ODŻYWIANIU!!!
PostWysłany: 10 Mar 2009, 20:33 
Offline
Generalissimus domownikuss

Dołączenie: 16 Cze 2007, 11:34
Posty: 1339
Miejscowość: kaszebszci ;-)
może i coś w tym jest...
ale życie bez makaronu :566: :566: :566: :cry:


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu: Re: O ODŻYWIANIU!!!
PostWysłany: 10 Mar 2009, 23:08 
Offline
Generalissimus domownikuss

Dołączenie: 22 Cze 2007, 00:41
Posty: 1856
Cytuj:
ale życie bez makaronu

no,wlasnie i bez pizzy,moja rodzinka zginelaby :roll: :D

i po drugie
Cytuj:
pochodzenia człowieka od małpy wodnej)

to dopiero ubaw :564:


z tym ryzem jednak to sie zgodze,widze to tutaj ,menù obfite w ryz i ludzie faktcznie duzo mlodziej wygladaja niz przecietny europejczyk,moze to oni pochodza od tej malpy wodnej
:mrgreen: popytam w domu i poprosze o zdjeciowa dokumentacje :mrgreen:


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu: Re: O ODŻYWIANIU!!!
PostWysłany: 11 Mar 2009, 07:24 
Offline
Gazda z Farfurni
Awatar użytkownika

Dołączenie: 07 Sie 2007, 10:56
Posty: 2480
Miejscowość: tam, gdzie wrony zawracają
A ja właśnie zaczynam przyjmować pokarmy. Wczoraj napiłem się soku, dziś może jakieś gotowane warzywka i surowe owoce.
Dałem radę, ale w domu, wśród rodzinnego żarcia i dokarmiania maluchów, wśród zapachów i przerw we wszystkim na jedzenie - nie było łatwo. No i przy zwykłej, codziennej pracy i krzątaninie. Następnym razem gdzieś wyjadę.
Jestem z siebie bardzo zadowolony :mrgreen:

_________________
--------------------------------------------------
Pawik, Hancia, Niela, Bisia, Łudeczka i Tysia :))


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu: Re: O ODŻYWIANIU!!!
PostWysłany: 11 Mar 2009, 09:23 
Offline
Generalissimus domownikuss

Dołączenie: 21 Cze 2007, 10:25
Posty: 1732
Miejscowość: Toruń
Michał gratulejszyn!

_________________
4 dzieci od 15 do 7 lat
półetatowa kura domowa ;)


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu: Re: O ODŻYWIANIU!!!
PostWysłany: 11 Mar 2009, 09:47 
Offline
od zawsze z Argentyną!!!
Awatar użytkownika

Dołączenie: 26 Lis 2007, 13:53
Posty: 3928
Miejscowość: BIAŁYSTOK
Babka4 napisał(a):
Michał gratulejszyn!

A to Michał był kolejarzem???...to i ja gratuluję!!! :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:

_________________
życie...


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu: Re: O ODŻYWIANIU!!!
PostWysłany: 11 Mar 2009, 10:13 
Offline
ptak paradoksalny
Awatar użytkownika

Dołączenie: 05 Gru 2007, 10:02
Posty: 1642
Miejscowość: Dolny Śląsk
Michał - wyszczuplałeś? 8) ;-)

_________________
http://dudi.blog.pl/


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu: Re: O ODŻYWIANIU!!!
PostWysłany: 11 Mar 2009, 10:32 
Offline
Generalissimus domownikuss
Awatar użytkownika

Dołączenie: 17 Cze 2007, 01:15
Posty: 2960
Miejscowość: Warszawa
A ja już nie wiem, co robić. Nie jem więcej, a tyję na potęgę... Może tez jakaś głodówka oczyszczająca by mi się przydała?


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu: Re: O ODŻYWIANIU!!!
PostWysłany: 11 Mar 2009, 10:59 
Offline
Generalissimus domownikuss

Dołączenie: 21 Cze 2007, 10:25
Posty: 1732
Miejscowość: Toruń
Anka ja wiem dlaczego
są dwa warianty:
zaciążyłaś
albo
starzejesz się

:mrgreen:

_________________
4 dzieci od 15 do 7 lat
półetatowa kura domowa ;)


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu: Re: O ODŻYWIANIU!!!
PostWysłany: 11 Mar 2009, 11:37 
Offline
Generalissimus domownikuss
Awatar użytkownika

Dołączenie: 17 Cze 2007, 01:15
Posty: 2960
Miejscowość: Warszawa
Niestety prawidłową odpowiedzią jest odp nr 2. Chociaz znam wiele starszych ode mnie dziewczyn niesamowicie szczupłych. No, ale nie marudzę i biorę się za bieganie :D


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu: Re: O ODŻYWIANIU!!!
PostWysłany: 11 Mar 2009, 22:24 
Offline
Generalissimus domownikuss

Dołączenie: 16 Cze 2007, 11:34
Posty: 1339
Miejscowość: kaszebszci ;-)
Anka napisał(a):
Niestety prawidłową odpowiedzią jest odp nr 2. Chociaz znam wiele starszych ode mnie dziewczyn niesamowicie szczupłych. No, ale nie marudzę i biorę się za bieganie :D

ekhm...u mnie to samo...byłam szczupła do 35r.ż, a ptem zaczęły mi się fałdowac różne części ciała :oops:
niestety na bieganie nie mam na razie samozaparcia - tłumaczę sobie że wystarczy bieganie między pracą nr 1...2....3....4 ;-)


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu: Re: O ODŻYWIANIU!!!
PostWysłany: 11 Mar 2009, 23:45 
Offline
Gazda z Farfurni
Awatar użytkownika

Dołączenie: 07 Sie 2007, 10:56
Posty: 2480
Miejscowość: tam, gdzie wrony zawracają
Anka - głodówka raz na jakiś czas przydała by się chyba każdemu. polecam. A co do chudnięcia, to ważne jest nie tylko ILE się je (piszesz, że nie jesz więcej) ale też CO się je.

Ja troszkę pewnie przychudłem, ale niespecjalnie miałem z czego. nawet się nie ważyłem. Raczej chodziło mi o ogólne wyczyszczenie organizmu.

_________________
--------------------------------------------------
Pawik, Hancia, Niela, Bisia, Łudeczka i Tysia :))


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu: Re: O ODŻYWIANIU!!!
PostWysłany: 12 Mar 2009, 21:27 
Offline
domownik
Awatar użytkownika

Dołączenie: 16 Wrz 2008, 14:52
Posty: 240
"Nie jem więcej, a tyję", zawsze też warto sprawdzić poziom hormonów tarczycowych (tsh, ft3, ft4).

Co do głodówek, mam wrażenie, że faceci znoszą je o wiele lepiej, ja niestety jestem w tej grupie, że po prostu się słaniam, umieram z zimna i depresji. Gdy przytyję z powodu pofolgowania sobie lub ciąży ;-) przechodzę na dietę kasze, warzywa, świeżo wyciskane soki, ryba gotowana na parze, działa. Generalnei wszystkie te składniki utrzymuję w diecie "na zawsze", tylko jak już jestem zadowalająco szczupła, pozwalam sobie na pizzę, spaghetti, czekoladę i od nowa Polska Ludowa....


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu: Re: O ODŻYWIANIU!!!
PostWysłany: 12 Mar 2009, 22:42 
Offline
samurajka

Dołączenie: 04 Lip 2007, 23:53
Posty: 7107
Cytuj:
byłam szczupła do 35r.ż, a ptem zaczęły mi się fałdowac różne części ciała :oops:


a ja nie mam jeszcze 35 i juz jestem pofałdowana tu i ówdzie :lol:

_________________
...sens w ogóle nie wchodzi w grę.Ja nie mam sensu, Ty nie masz sensu, żaden jedzenia kęs nie ma sensu.
Gry są bez sensu, sny są bez sensu, nawet- niestety- sens nie ma sensu…


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu: Re: O ODŻYWIANIU!!!
PostWysłany: 12 Mar 2009, 22:45 
Offline
Generalissimus domownikuss
Awatar użytkownika

Dołączenie: 14 Kwi 2008, 22:39
Posty: 2729
Haniutka napisał(a):
Cytuj:
byłam szczupła do 35r.ż, a ptem zaczęły mi się fałdowac różne części ciała :oops:


a ja nie mam jeszcze 35 i juz jestem pofałdowana tu i ówdzie :lol:


zmarszczki mimiczne???
:D

_________________
szczęśliwa mama szóstki


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu: Re: O ODŻYWIANIU!!!
PostWysłany: 12 Mar 2009, 23:13 
Offline
Gazda z Farfurni
Awatar użytkownika

Dołączenie: 07 Sie 2007, 10:56
Posty: 2480
Miejscowość: tam, gdzie wrony zawracają
monika napisał(a):
Ile nie jadłeś?


Dziewięć długich dni o samej wodzie :547:

_________________
--------------------------------------------------
Pawik, Hancia, Niela, Bisia, Łudeczka i Tysia :))


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu: Re: O ODŻYWIANIU!!!
PostWysłany: 12 Mar 2009, 23:27 
Offline
z bukowego domu:)

Dołączenie: 25 Wrz 2007, 21:29
Posty: 3265
I warto było? Przekonaj nas - przy kryzysie ekonomicznym dodatkowy zysk - oszczędności ;-)
Ale w sumie całkiem serio pytam - jakie efekty i jak to się znosi?


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu: Re: O ODŻYWIANIU!!!
PostWysłany: 13 Mar 2009, 09:37 
Offline
zadomowiony
Awatar użytkownika

Dołączenie: 14 Lis 2008, 21:04
Posty: 324
boszsz Michał przeżyłeś???? :shock: Ja po trzech dniach z łoża boleści bym nie wstała :570:

_________________
trzy babeczki z jednym rodzynkiem


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu: Re: O ODŻYWIANIU!!!
PostWysłany: 13 Mar 2009, 21:55 
Offline
Gazda z Farfurni
Awatar użytkownika

Dołączenie: 07 Sie 2007, 10:56
Posty: 2480
Miejscowość: tam, gdzie wrony zawracają
Warto było.
poczułem sie lekki, silny (sic!) i wszystkomogący :mrgreen: Poczucie nieobciążonych jelit i żołądka - bezcenne. Ilości jedzenia, które wystarczają po głodówce - śmieszne. A na prawdę wystarczają. Przecież tylko jedną czwartą jedzenia zjadamy dla siebie. Pozostałe pożerane trzy czwarte jemy dla lekarzy :idea:
Okazało się, że da się bez kawy! :shock:
Po głodówce na niektóre jedzenia w ogóle nie chce się patrzeć, inne zjesz z łakomstwa i słyszysz, jak twój organizm ci wymyśla...
Jesteśmy pochłaniaczami idei marketingowych (niezła papka - sam wymyśliłem to określenie ;-) ) i pewnie nie ma przed tym ucieczki. Ale warto przynajmniej wiedzieć, że to, co jemy, to są śmieci, które inni bardzo chcą sprzedać dla własnego zysku, a nie dla naszego dobra.
Moje przemyślenia mają na razie postać sieczki, jak chcecie jaśniej i od strony medycznej, to poczytajcie w necie - jest sporo. I o spalaniu złogów i o leczeniu schorzeń postem itd...

Co do odczuć, to nie jest tak strasznie -a mówi wam to żarłok i smakosz nieprzeciętny. Pierwszego dnia jest głód, ale to kaszka z mleczkiem. Drugiego dnia głodu już nie odczuwałem, tylko narastającą nerwowość, trochę zawrotów głowy. Trzeciego dnie organizm zaczyna sie czyścić, są fale gorąca i zimna, czasem ból głowy, zaczyna śmierdzieć z paszczy. Da się przeżyć.
Potem odczucia czysto fizyczne prawie znikają, oprócz poczucie chłodu i braku energii(ale to mogło być spowodowane krążącą po wszystkich infekcją) pojawiają się psychiczne. Na przykład zauważa się, że wszędzie leży żarcie. W całym domu, gdzie nie spojrzeć jest coś do jedzenia!
Całe godziny schodzą rodzinie na jedzeniu. Wszędzie krążą zapachy - a węch się wyostrza. Zaczynają chodzić chcice na jakieś smaki, ale wtedy łatwo już sobie tłumaczyć - tyle wytrzymałem, to jeszcze dam radę. Tak więc da się robić dzieciom śniadania przed szkołą, da się robić zakupy w spożywczym, da się siedzieć przy stole i nie jeść, tylko sączyć wodę. W ogóle dużo łatwiej zacząłem znosić, jak odstawiłem też herbatki owocowe i ziółka na rzecz samej wody.
Na pewno warto zwolnić, ja akurat nie bardzo mogłem i trochę mi to dokuczało. W końcu samo się zwolniło ;-)
Na prawdę polecam.

_________________
--------------------------------------------------
Pawik, Hancia, Niela, Bisia, Łudeczka i Tysia :))


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu: Re: O ODŻYWIANIU!!!
PostWysłany: 13 Mar 2009, 22:06 
Offline
Generalissimus domownikuss
Awatar użytkownika

Dołączenie: 14 Kwi 2008, 22:39
Posty: 2729
Michał. podziwiam...!

_________________
szczęśliwa mama szóstki


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu: Re: O ODŻYWIANIU!!!
PostWysłany: 14 Mar 2009, 11:38 
Offline
Domownik
Awatar użytkownika

Dołączenie: 17 Cze 2007, 23:05
Posty: 2054
... może jeden dzień wystarczy :-( ;-)
Wydaje mi się to NIEMOŻLIWE! Jeden dzień tak, ale 9?!


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu: Re: O ODŻYWIANIU!!!
PostWysłany: 14 Mar 2009, 11:44 
Offline
Gazda z Farfurni
Awatar użytkownika

Dołączenie: 07 Sie 2007, 10:56
Posty: 2480
Miejscowość: tam, gdzie wrony zawracają
Jeden dzień wystarczy, jeśli celem jest umartwienie, nie zdrowie :mrgreen:
A najlepiej wtedy drażnić sie przez trzy dni chlebem. Będziesz dalej chora, ale bliżej świętości ;-)

_________________
--------------------------------------------------
Pawik, Hancia, Niela, Bisia, Łudeczka i Tysia :))


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu: Re: O ODŻYWIANIU!!!
PostWysłany: 14 Mar 2009, 11:52 
Offline
od zawsze z Argentyną!!!
Awatar użytkownika

Dołączenie: 26 Lis 2007, 13:53
Posty: 3928
Miejscowość: BIAŁYSTOK
A mój kolega jest na diecie wysokocukrowej...słodzi 4 łyżeczki...bo jak dieta to dieta... :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
P.S.
On sam tą dietę wymyślił żeby nie było... 8)

_________________
życie...


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu: Re: O ODŻYWIANIU!!!
PostWysłany: 14 Mar 2009, 11:54 
Offline
Domownik
Awatar użytkownika

Dołączenie: 17 Cze 2007, 23:05
Posty: 2054
michał napisał(a):
Jeden dzień wystarczy, jeśli celem jest umartwienie, nie zdrowie :mrgreen:
A najlepiej wtedy drażnić sie przez trzy dni chlebem. Będziesz dalej chora, ale bliżej świętości ;-)


To ja wybieram świętość ;-)


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu: Re: O ODŻYWIANIU!!!
PostWysłany: 14 Mar 2009, 23:00 
Offline
Generalissimus domownikuss
Awatar użytkownika

Dołączenie: 18 Cze 2007, 19:42
Posty: 2870
Takie wskazania jak tu w artykule i to co pisze Michał właśnie propaguje Tombak.
Bardzo ciekawe są te jego ksiązki.
On proponuje leczenie jedzeniem.


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
Wyświetl posty z poprzednich:  Sortuj według  
Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 27 posty(ów) ] 

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni)


Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników


Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum
Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum
Nie możesz edytować swoich postów na tym forum
Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum
Nie możesz dodawać załączników na tym forum

Skocz do:  
cron
Twoja Podręczna Księgarnia

wielodzietni w biznesie

Nasza Islandia

Doula Gosia Borecka

Okno na dobrą stronę świata


wielodzietni.net na Facebooku

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group |
Ten serwis stosuje pliki cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystanie.
» Akceptuję wykorzystywanie plików cookies w serwisie www.wielodzietni.net.