duża rodzina
http://wielodzietni.net/

o biustonoszach
http://wielodzietni.net/viewtopic.php?f=26&t=1187
Strona 1 z 2

Autor:  jola [ 15 Mar 2008, 18:44 ]
Temat postu:  o biustonoszach

http://kobieta.gazeta.pl/wysokie-obcasy/1,53662,5017396.html

jak kupować, dobrać rozmiar, dlaczego z reguły nosimy źle dobrane

i jeszcze jeden obrazek z tekstu, śliczny:), nie mogłam sie powstrzymać
Image

Autor:  Haniutka [ 16 Mar 2008, 01:38 ]
Temat postu: 

tak, już wcześniej słyszałam o tym forum... ale ja akurat z moim małym biuścikiem jak to kiedys nazwał pieknie mój były " jak pączek z rodzynką"
nie mam tam czego szukac :lol: :lol: :lol:
obywam się w ogóle bez biustonoszy, noszę czasem dla ozdoby i w czasie karmień nosiłam przez pierwsze pół roku.

Autor:  jola [ 16 Mar 2008, 01:59 ]
Temat postu: 

podobno powstało siostrzane juz nie dla duzo-, a dla małobiuściastych, zaraz pogrzebię, to Ci znajdę:)

Autor:  jola [ 16 Mar 2008, 02:03 ]
Temat postu: 

dużobiuściaste
małobiuściaste

Autor:  Haniutka [ 16 Mar 2008, 02:30 ]
Temat postu: 

Dzięki Jolu, dla mnie mój biust nie jest problemem :lol: :lol: :lol: bardzo go lubie, jest ładny i praktyczny :lol:

Autor:  jola [ 16 Mar 2008, 02:33 ]
Temat postu: 

ale może one tam się chwalą na tym forum, nie wiem czy tylko o problemach rozmawiają;)

Autor:  Haniutka [ 16 Mar 2008, 02:33 ]
Temat postu: 

:D

Autor:  attena [ 13 Cze 2008, 21:13 ]
Temat postu: 

Znalazłam przez przypadek stronkę, na ktorej można obliczyć swój rozmiar biustonosza...

http://www.atlastravel.nazwa.pl/mariska/,
podaje rozmiary europejskie i brytyjskie, fajna sprawa. :mrgreen:

Autor:  Q-mamma [ 13 Cze 2008, 21:51 ]
Temat postu: 

jakoś tak nie używam;najpierw robiła wymówki mama teraz czasem synowie :mrgreen: :mrgreen: :roll:

Autor:  kasiapiw [ 14 Cze 2008, 09:28 ]
Temat postu: 

To naprawde dobra sprawa.Ja dopiero tutaj w M&S zaczelam dobrze dobierac sobie biustonosze bo maja akurat tutaj blisko mnie wspanialy personel co swietnie doradza i po prostu nosilam zly rozmiar.Teraz nosze wiekszy i od razu komfort i maz zadowolony :mrgreen:

Autor:  Yenna [ 14 Cze 2008, 12:30 ]
Temat postu: 

attena napisał(a):
Znalazłam przez przypadek stronkę, na ktorej można obliczyć swój rozmiar biustonosza...

http://www.atlastravel.nazwa.pl/mariska/,
podaje rozmiary europejskie i brytyjskie, fajna sprawa. :mrgreen:

Attena u mnie po kliknięciu podaje, że plik nie istnieje :572:

Autor:  attena [ 14 Cze 2008, 19:54 ]
Temat postu: 

ojej, dziwne to jakieś, faktycznie...
spróbuj wpisac w google - elektroniczny bra-fitter- bo nie wiem,czemu tutaj link nie działa, a mnie działa :shock: :570:

Autor:  zuska_ [ 14 Cze 2008, 22:55 ]
Temat postu: 

ten link działa ale Attena na końcu dołożyła przecinek ;-)

mozna kliknąć tu http://www.atlastravel.nazwa.pl/mariska/

Autor:  Yenna [ 15 Cze 2008, 11:05 ]
Temat postu: 

:580:

Autor:  attena [ 15 Cze 2008, 20:45 ]
Temat postu: 

:mrgreen: , gapa ze mnie!

Autor:  attena [ 16 Cze 2008, 18:29 ]
Temat postu: 

Ja po prostu lubię ładna bieliznę ;-) , i w dodatku- wygodna ma być!

Autor:  Q-mamma [ 16 Cze 2008, 19:20 ]
Temat postu: 

jak to w Weselu leciało: Ja tam pod spód nic nie wdziewam od razu sie lepiej miewam
i ładnie/he, he, i wygodnie

Autor:  attena [ 16 Cze 2008, 19:25 ]
Temat postu: 

:mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:

Autor:  Haniutka [ 17 Cze 2008, 01:42 ]
Temat postu: 

babcia mi opowiadała, że przed wojna chłopki nie nosiły majtek pod spódnicami, tylko w czasei menstruacji... nie wiem, ja jakos zupełnie nie moge sobie tego wyobrazić, dla mnie jednak majtki to rzecz nieodzowna... :lol:

Autor:  Anka [ 17 Cze 2008, 10:37 ]
Temat postu: 

Dla mnie to też nie do przyjęcia, czułabym się totalnie nieubrana. Co do meritum, to szczęsliwie na rozkładówkę Playboya, czy innego CKMu się nie nadaję, więc spokojnie moge nie nosić - wygoda wielka. Jednak kobiety chojniej obdarzone przez naturę uważam, że z lekka nieestetycznie wyglądają bez biustonosza, nie mówiąc już o tym, że jest to niezdrowe.

Autor:  zuska_ [ 17 Cze 2008, 11:58 ]
Temat postu: 

Haniutka napisał(a):
babcia mi opowiadała, że przed wojna chłopki nie nosiły majtek pod spódnicami, tylko w czasei menstruacji... nie wiem, ja jakos zupełnie nie moge sobie tego wyobrazić, dla mnie jednak majtki to rzecz nieodzowna... :lol:

wrażliwi prosze nie czytać dalej!!!!
moja babcia mowiła,że wiązły sobie koszule w kroku w czasie menstruacji... :???:
no takie długie koszuliny miały i koniec jej normalnie słuzył za halkę a raz w miesiącu był związywany w kroku.

Autor:  Małgorzata32 [ 17 Cze 2008, 12:06 ]
Temat postu: 

Ale to wszystko przykrywały długie suknie. Więc chyba nie było problemu....?

Autor:  Haniutka [ 17 Cze 2008, 12:13 ]
Temat postu: 

babcia mi mówiła, że po prostu uzywało sie pasów materiału, które prało sie i uzywało od nowa, tak jak pieluchy tetrowe kiedys...

Autor:  Q-mamma [ 17 Cze 2008, 13:49 ]
Temat postu: 

Babcia nie musiała mi mowić nie było mowy o nadmiarze podpasek w stanie wojennym . My trzy kobiety w domu miałyśmy okres prześcieradła przystosowane jako pieluchy bawełniane i tyle . Większy zapas zdobywałam u przyjaciela w aptece: stosy waty ligniny ...Ale to musiało starczać na długa jak papier toaletowy też zdobyczny. Normalka w toalecie była Trybuna Ludu. Człowiek jest zaradny:)

Autor:  juka [ 17 Cze 2008, 17:45 ]
Temat postu: 

o tak.... osobiści jako nieletnie dziewczę stałam w kolejce w aptece po watę dla mamy...przede mną mama, a za mną dziadek, bo ilość była reglamentowana.... :509:

sama nie wierzę że rzeczywiście takie rzeczy widziałam :570: :lol:

Autor:  Małgorzata32 [ 17 Cze 2008, 18:12 ]
Temat postu: 

O, ja też pamiętam te czasy...
A dziś? Zdecydować się trudno :grin:

Autor:  attena [ 17 Cze 2008, 21:31 ]
Temat postu: 

:grin: Faktycznie- teraz to luzik ;-)

Autor:  Haniutka [ 18 Cze 2008, 00:38 ]
Temat postu: 

fakt, ja tez sobie przypomniałam jak jako dziecko stałam z mamą po watę, chociaz to było juz kilka lat po stanie wojennym, poza tym były jakies wtedy prototypy podpasek, czyli wata w takiej siateczce jakby bandażowej o dużych okach...

Autor:  Q-mamma [ 18 Cze 2008, 07:50 ]
Temat postu: 

zgadza się podbierałam mamie na pierzynki i materacyki dla lalek .

Autor:  Marika [ 18 Cze 2008, 11:39 ]
Temat postu: 

Jak to dobrze, że teraz mamy taki wybór - przynajmniej przez te kilka dni nie jest się wyłączonym z życia towarzyskiego, sportu, czy noszenia ładnych ubrań ;-)
A wracając do staników, to nie wyobrażam sobie nie nosić. Może dlatego, że noszę tzw. poduszkowce :oops: i gdybym nagle przestala, to wszyscy by się zorientowali, że niewiele mi brakuje do wklęsłości :lol: Zgadzam się natomiast z Anką w sprawie wielkich biustów. Albo może raczej nie wielkich, ale nadmiernie obwisłych. Stanik rzecz konieczna, jeśli biust przegrywa z grawitacja :mrgreen:

Strona 1 z 2 Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni)
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
https://www.phpbb.com/