duża rodzina

duża rodzina

forum dla rodzin wielodzietnych i sympatyków
duża rodzina
Obecny czas: 19 Gru 2018, 17:47

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni)




Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 372 posty(ów) ]  Idź do strony 1, 2, 3, 4, 5 ... 13  Następna
Autor Wiadomość
PostWysłany: 26 Cze 2007, 11:36 
Offline
epikurejka w rozpaczy
Awatar użytkownika

Dołączenie: 16 Cze 2007, 11:46
Posty: 6145
Miejscowość: Tychy
Waga wyjściowa 85-86kg. Wzrost 170cm.
Wiek :42 lata
DZIEń 0

Wybieram zmodyfikowaną dietę życia/na podobieństwo diety Diamondów przystosowaną do naszych warunków przez Maję Błaszczyszyn/.

Ogólne zasady:
Jako , ze mam teraz wakacje pierwszy posiłek zjem w południe /jeśli sie wstaje wcześnie, to pierwszy posiłek o godz. 10/
Nie mieszać białka zwierzęcego/mięso, drób,ryby, jajka,mleko i jego pzretwory/ z węglowodanami/chleb,kasze, makarony,ziemniaki , ryż/
Do południa tylko soki naturalne i owoce/oczyszczanie odtruwanie /na początku oczyszczający sie organizm będzie reagował wiadomo jak i wtedy muszę być blisko wiadomo czego,po 10 dniach powinnam odczuć przypływ energii /.
Czas i rodzaj posiłków:

Do 12:00Tylko soki, świeże owoce czy lekkie sałatki ze świeżych owoców
12:00sok ze świeżych warzyw albo herbatka owocowa czy ziołowa
zupa
dowolna sałatka z kaszą ryżem, pieczywem czy ziemniakami
14:00 np. ziemniaki z sałatką polane nawet masełkiem , może być bukiet z jarzyn
albo mięsiwo pieczone z kalafiorem , buraczkami czy fasolka szparagową itp. +surówka sałata czy co tam lubimy /wymieszane wg zasady powyżej/

Ruch
Nic na siłę -po 10 dniach będzie sie chciało ruszać :) bo przyjdzie uczucie lekkości.

Życzcie mi powodzenia. Jutro odpalam . Dziś trochę sobie nagromadzę produktów i wymyśle posiłki na pierwsze 10 dni.
mam sporą motywacje bo MMŻ wyjechał na 2 tygodnie , to chciąłbym , zeby wyrzekł magiczne WOW!!!


:shock: :roll: 8) :wink:


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu:
PostWysłany: 26 Cze 2007, 17:45 
Offline
domownik

Dołączenie: 21 Cze 2007, 22:17
Posty: 55
Miejscowość: Radom
no to spróbuje dołączyć :)
waga 70kg
wzrost 161cm
cel: 65kg
pomysłu na diete - niet, podczepiam się pod twoją Q-mamma, ale częściowo, bo do południa wypijam dwie kawy, czy to jakoś przeszkadza?
reszta do zaakceptowania
hurra już mam diete :D
do tego codziennie przejażdżka rowerkiem, na początek małe trasy i codziennie 30 brzuszków
mojego MMŻ nie będzie przez tydzień, troszkę to mało czasu, ale może jakiś efekt już będzie widać :D
dalej dziewczyny, nie tracić czasu tylko brać się do roboty
proponuje sumienne rozliczanie się tutaj z postępów :twisted:

_________________
"Mówi się, że piekło jest wybrukowane dobrymi chęciami, ale dobrymi wysiłkami wybrukowane jest niebo."


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu: Dzien 1
PostWysłany: 27 Cze 2007, 11:32 
Offline
epikurejka w rozpaczy
Awatar użytkownika

Dołączenie: 16 Cze 2007, 11:46
Posty: 6145
Miejscowość: Tychy
Waga rano:85.9
8.00 szklanka wody
9.00 szklanka soku pomarańczowego
10.00 dwie brzoskwinie /czuję sie syta/
11.30 sok z czarnej porzeczki
12.30. 1 szklanka soku pomidorowego /tu mogą być bezmięsne i bez serowe kromki-fajnie sobie jakieś smarowidło zmieszać z ziołami,polecam zakiełkowaną rzeżuchę do kromek czy sałatek/
14.00 zjem sobie z dziećmi zupkę jarzynową /normalnie ze śmietaną/
16.00 ziemniaki , z marchewka gotowaną z sałatą /chłopcy śmietaną ja z 2 łyżki jogurtu/
17.00 jakiś kotlet z biustu drobiowego z duszona kapustą +pomidor z cebulą
18.00 ewentualnie kromka chleba razowego -pomidor o ogórek na sałacie

Ann ciesze sie , ze sie przyłączyłaś :wink:
dieta jest dość luźna , sam człowiek sobie ja dostosowuje do swoich upodobań -chodzi tylko o omijanie zestawiana białka zwierzęcego z węglowodanami.
Z kawa trudno mi ale chce sie też odtruć . To do południowe owocowanie ma wpłynąć na odtrucie. Ale tak jak mówię na luzie . Jak mnie skręci to wypije kawę ale miedzy posiłkami żeby sie nie mieszała . Po owocach i warzywach można jeść już coś tam innego po godzinie ale po białkowych produktach /czas trawienia określonymi enzymami wynosi już 3 godziny/.


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu:
PostWysłany: 27 Cze 2007, 19:51 
Offline
domownik

Dołączenie: 21 Cze 2007, 22:17
Posty: 55
Miejscowość: Radom
rano 8:30: kawa i kromka czarnego chleba z pomidorkiem
11:00- 12:30: 1/2 litra kefiru i kawa
14:30: gołabek a na deser naleśniki (3) :oops:
do godz 17: herbatki 2
godz. 18:30: gołabek
i na tym chyba zakończe, przejżdżka rowerowa godzinna (pot spływał z tyłka :wink: )
i jeszcze koło 21 zrobię troche brzyszków
wagi nic nie ubyło :?

chętnie dołacze bo reszta to widać same laski :wink:
trudno mi się zmotywować, do soków nie mam zaufania, chyba że domowej roboty, mój brat pracuje w hortexie, więc wiem co tam leją, wierz mi do naturalnych soków daleko :roll:
jezeli pije to tylko wode mineralną niegazowaną, czasami gazowaną
próbuje wyeliminować cukry, ale łasuch ze mnie okropny więc trudno :cry:

_________________
"Mówi się, że piekło jest wybrukowane dobrymi chęciami, ale dobrymi wysiłkami wybrukowane jest niebo."


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu: dzień 2
PostWysłany: 28 Cze 2007, 10:29 
Offline
epikurejka w rozpaczy
Awatar użytkownika

Dołączenie: 16 Cze 2007, 11:46
Posty: 6145
Miejscowość: Tychy
waga:85.4

9.00-10.00 1l soku jabłkowego li czi /smakowite/ +kawa
11.00-13.00 2 grahamki z pomidorem
+kawa
15.00 2 gołąbki z ziemniakami z cebulką w sosie pomidorowym
+maślanka
17.00 1 gołąbek z mięsem i kalafiorem
herbata, woda i takie tam



Ann waga ruszy sie około dnia 10 -teraz trwać biedzie taki dyskomfort jeśli zmiana diety jest całkowita, a jak tylko przesunięte akcenty to ok ja dziś tez gołąbki zrobię ale dla siebie bezmięsny jeden a drugi mięsny -pomieszam z kalafiorem . Jemy ile chcemy tylko nie mieszamy i tyle.
Gratuluje rowerka ja na razie nieruchawa . Poczekam na energię :P
Zamiast soków jedz owocki.


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu:
PostWysłany: 28 Cze 2007, 13:14 
Offline
domownik

Dołączenie: 21 Cze 2007, 22:17
Posty: 55
Miejscowość: Radom
zamiast owocków zeżarłam dziś krówkę i michałka, nie mogłam im się oprzeć :(
ogólnie dzis d bani bo rano znowu się złakomiłam na gołabka, potem te cukierasy dwa. a teraz siedze i piję.. strasznie coś bym zjadła to chyba ta pogoda tak na mnie wpływa, ale zaraz ide robić te brzuszki to może to odpracuje :wink:

_________________
"Mówi się, że piekło jest wybrukowane dobrymi chęciami, ale dobrymi wysiłkami wybrukowane jest niebo."


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu: dzien 3
PostWysłany: 29 Cze 2007, 11:16 
Offline
epikurejka w rozpaczy
Awatar użytkownika

Dołączenie: 16 Cze 2007, 11:46
Posty: 6145
Miejscowość: Tychy
waga: 84.9
no no zachęcająco chociaż wiadomo e jedna jaskółka nie wróży.
9.00 szklanka wody , potem trochę soku
o 13, Na chińszczyznę -wielki talerz makaronu sojowego z warzywami. Mniam.



Ann nie odpuszczaj :twisted:
nie martw sie :) ugotuj garnek marchewki , kup fasolkę i kukurydzę w puszkach ugotuj kalafiora , pomidorki i zielone ogóry staniały/najlepiej w sobotę na targu kupować tuz przed południem-zwijają sie i opuszczają ceny;). I tak sobie możesz zubać cały dzień popijając sokiem warzywnym , wodą herbata ziołowa . ja trochę mieszam ale pię to z maślanka . :)


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu:
PostWysłany: 29 Cze 2007, 12:22 
Offline
domownik

Dołączenie: 21 Cze 2007, 22:17
Posty: 55
Miejscowość: Radom
hm, ja ogólnie do diet jestem słaba :?
kiedyś było łatwiej, ale potem mnie mąż nauczył że śniadanie to najważniejszy posiłek dnia i rano muszę coś zawsze przegryźć
8- jajecznica i kawa
12:20 kefirek i kawa
około 14 planuje fasolkę szparagowa
a o 18 jeszcze nie wiem co :)
ale dlatego więcej się ruszam :D
brzuszki zaliczone i wyprawa rowerkiem godzinna też
waga ani drgnie, może się zepsuła? :wink:

_________________
"Mówi się, że piekło jest wybrukowane dobrymi chęciami, ale dobrymi wysiłkami wybrukowane jest niebo."


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu: Dzień 4
PostWysłany: 30 Cze 2007, 11:14 
Offline
epikurejka w rozpaczy
Awatar użytkownika

Dołączenie: 16 Cze 2007, 11:46
Posty: 6145
Miejscowość: Tychy
waga:84,9

9.00 woda kawa sok limonka i coś tam
12.00 grahamka z ogórkiem i pomidorkiem
herbatka slim oczyszczanie
obiad : ziemniaki upieczone
sos z jogurtu naturalnego +miksowany ogórek+czosnek.
potem kurczak pieczony z kalafiorem i pomidorami
może jakiś spacerek z kijami po lesie -zobaczymy albo polatam za rowerkiem bo Wera już jeździ bez bocznych kółek ale ma problem z lądowaniem i trzeba latać...


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu:
PostWysłany: 30 Cze 2007, 22:24 
Offline
domownik

Dołączenie: 21 Cze 2007, 22:17
Posty: 55
Miejscowość: Radom
hm, ja chyba wymienię wagę :?
rano kawa i kanapka
obiad kiełbaska z grilla i na deser kawałek torta (miałam dużo gości a to nie służy diecie) :oops:
wieczorem jeden gołąbek
w międzyczasie picie woda, kawa mięta
i przejażdżka rowerowa - 1,5 godz, i brzuszki :)

_________________
"Mówi się, że piekło jest wybrukowane dobrymi chęciami, ale dobrymi wysiłkami wybrukowane jest niebo."


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu:
PostWysłany: 01 Lip 2007, 17:50 
Offline
Generalissimus domownikuss
Awatar użytkownika

Dołączenie: 18 Cze 2007, 19:42
Posty: 2870
Dobre i dość szybkie rezultaty daje też dieta zgodna z grupą krwi. Łatwa w utrzymaniu.Wypróbowałam.


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu:
PostWysłany: 01 Lip 2007, 21:53 
Offline
Generalissimus domownikuss

Dołączenie: 16 Cze 2007, 11:34
Posty: 1339
Miejscowość: kaszebszci ;-)
a ja bym chciała żeby mi ktoś polecił jakąś dietke oczyszczającą, po której się nie chudnie. chętnie bym sie poczuła lżejsza i doenergetyzowana, ale utrata wagi absolutnie nie wchodzi w grę, i tak jestem za szczupła :roll:


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu:
PostWysłany: 02 Lip 2007, 10:19 
Offline
domownik

Dołączenie: 21 Cze 2007, 22:17
Posty: 55
Miejscowość: Radom
od nowego tygodnia nowa werwa
6:30 herbatka mietowa i pomidor
9:00 gotowany bób i herbatka miętowa
13-14 - planuje gotowaną marchew i kefir
17:30 - niewiem jeszcze co- planuje brokuły
w międzyczasie dużo wody i sok :)
zastosowałam się do twojej rady Q-mamma odnosnie diety z grupą krwi związanej :wink:
tylko że tam w ogóle nie ma chleba :roll:
juka> niestety pomóc ci nie mogę, ale ak dobrze poszukasz to napewno cos znajdziesz w necie> oczyszczająco to możesz pic pewnie jakąś herbatkę ziołową ale one działają pewnie przeczyszczająco, mój naj... stosował czasami po prostu w tym celu jednodniową dietę tylko o wodzie :)

_________________
"Mówi się, że piekło jest wybrukowane dobrymi chęciami, ale dobrymi wysiłkami wybrukowane jest niebo."


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu:
PostWysłany: 02 Lip 2007, 22:09 
Offline
epikurejka w rozpaczy
Awatar użytkownika

Dołączenie: 16 Cze 2007, 11:46
Posty: 6145
Miejscowość: Tychy
to nie mieszanie jest oczyszczające. Trawi sie to co trzeba a pokarm nie zalega jelit i nie gnije w ten sposób nie dostarczamy toksyn. Dieta życia jest dieta nie tyle odchudzająca ale oczyszczająca i energetyzującą. chudnięcie dotyczy tylko osób z nadwagą wynikająca ze złego trybu życia. t u nie ma ograniczeń ilościowych żadnych ; tylko zestawianie. Chleb musi rozstać sie z nabiałem i wędlinka no i ziemniaki, kasze to samo:) Pizza odpada:P


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu:
PostWysłany: 02 Lip 2007, 22:13 
Offline
Generalissimus domownikuss

Dołączenie: 16 Cze 2007, 11:34
Posty: 1339
Miejscowość: kaszebszci ;-)
Q-mamma napisał(a):
Pizza odpada:P


:cry: :cry: :cry:

reszta może być ;-). moje dzieci, dopoki ich przedszkole nie ucywilizuje, stosują dietę niełączenia w sposób instynktowny. ku rozpaczy babć :wink:


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu:
PostWysłany: 03 Lip 2007, 10:48 
Offline
domownik

Dołączenie: 21 Cze 2007, 22:17
Posty: 55
Miejscowość: Radom
brokuł nigdzie nie było, obeszłam się bez nich
ale juz dzis czuje się lżejsza :)
rano herbata miętowa i pomidor
kawa
fasolka szparagowa gotowana
kefir
no i zobaczymy co jeszcze ;)

_________________
"Mówi się, że piekło jest wybrukowane dobrymi chęciami, ale dobrymi wysiłkami wybrukowane jest niebo."


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu:
PostWysłany: 03 Lip 2007, 11:39 
Offline
Generalissimus domownikuss
Awatar użytkownika

Dołączenie: 18 Cze 2007, 19:42
Posty: 2870
Pieczywo przy diecie zgodnej z grupą krwi jest np. przy 0 chleb żytni, stosujemy też zasadę rozdzielności.


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu:
PostWysłany: 04 Lip 2007, 13:53 
Offline
domownik

Dołączenie: 21 Cze 2007, 22:17
Posty: 55
Miejscowość: Radom
8 - gotowane warzywa + mięta
12:30 - jogurt+ brzoskwinia+ ser zółty(plaster) + wędlinka (plaster)
14:30 kalafior gotowany
18 - kefir
w międzyczasie herbatka z dzikiej róży
i szklanka wody z cytryną :)
juka> chleb wdrożę w drugim tygodniu może, musze wam powiedzieć że wcale nie czuję głodu, a dzis zrobiłam 60 brzuszków :D
i widzę że sama zostałam z raportem :wink:
Q-mamma - to ty miałaś mnie mobilizować, a cię tu nie ma :?

_________________
"Mówi się, że piekło jest wybrukowane dobrymi chęciami, ale dobrymi wysiłkami wybrukowane jest niebo."


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu:
PostWysłany: 04 Lip 2007, 17:35 
Offline
chochlik domowy

Dołączenie: 19 Cze 2007, 15:29
Posty: 3556
ANN,Quatromamo!bardzo Wam sekunduję,jednak teraz nie mogę do was dołączyć.nie mogę sie skupić na sobie,muszę być silna i świadoma dla innych.a smutek ,,zaleczam"czekoladą,więc nici z diety.jednak gdy tu zaglądam cieszę się ,że Wam tak dobrze idzie.trzymajcie się.pozdrawiam.


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu:
PostWysłany: 05 Lip 2007, 08:18 
Offline
domownik

Dołączenie: 21 Cze 2007, 22:17
Posty: 55
Miejscowość: Radom
zuska> dzięki za otuchę :)
chciałabym też jakoś Cię wspomóc dobrym słowem, abyś sobie poradziła z problemami które Cię trapią, ale czekoladę zastąp może morelą, śliwką, arbuzem też są słodkie, silna to nie znaczy obżarta, na stresy nie pomaga, przetestowałam, powodzenia
Quatromama- pewnie na wakacjach :)
mnie jeszcze do wyjazdu został tydzień, tego już nie liczę :wink:
7:30 - pomidor i parówka+ mięta
9 - kawa
13- kalafior
potem jeszcze nie wiem+ mam biały twaróg to może z pomidorkiem
I wiecie co wcale nie jestem głodna ani nie brakuje mi sił, wręcz odwrotnie, wczoraj zrobiłam aż 100 brzuszków, normalny odjazd :lol:
jak pomyślę że wcześniej nie chciało mi się nawet 10 zrobić
waga oczywiście ani drgnie, ale to szczegół :D
mnie jak dopada ochota na słodkie to suszoną figę sobie zjem, pestki dyni dla zajęcia rąk + kefir gdy mnie dopada głód

_________________
"Mówi się, że piekło jest wybrukowane dobrymi chęciami, ale dobrymi wysiłkami wybrukowane jest niebo."


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu: dzien kolejny
PostWysłany: 05 Lip 2007, 14:06 
Offline
epikurejka w rozpaczy
Awatar użytkownika

Dołączenie: 16 Cze 2007, 11:46
Posty: 6145
Miejscowość: Tychy
waga 85.4
rano;
jabłka soczek woda
południe:
grahamka z sałata i pomidorem
puszka fasolki z kurczakiem
zupka jarzynowa
ziemniaki z surówka z kapusty

no super Ann :wink:


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu:
PostWysłany: 05 Lip 2007, 15:28 
Offline
zorga domowa
Awatar użytkownika

Dołączenie: 15 Cze 2007, 14:57
Posty: 6661
Miejscowość: Wrocław
oo, dziewczyny, ale jesteście dzielne, musze dokładnie przestudiować watek - oczywiście mam ten sam problem, zbliżoną wagę - tylko wzrost mniejszy, a smutek zwykłam zagłuszać kawałkiem czekolady

teraz trzymam kciuki i dołączę wkrótce

_________________
Image


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu:
PostWysłany: 07 Lip 2007, 07:52 
Offline
domownik

Dołączenie: 21 Cze 2007, 22:17
Posty: 55
Miejscowość: Radom
więcej to raźniej :wink:
wczoraj rano mięta + pomidor - to już chyba wchodzi mi w nałóg :)
później kawa
południe maślanka
na obiad bób gotowany
dwie śliwki i morele
na kolacje dwa plasterki żółtego sera, trochę pomidora i na deser figa

do tego brzuszki, rower niestety na urlopie bo pogoda do bani
pozdrawiam :)

_________________
"Mówi się, że piekło jest wybrukowane dobrymi chęciami, ale dobrymi wysiłkami wybrukowane jest niebo."


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu: dzień11
PostWysłany: 07 Lip 2007, 10:33 
Offline
epikurejka w rozpaczy
Awatar użytkownika

Dołączenie: 16 Cze 2007, 11:46
Posty: 6145
Miejscowość: Tychy
waga 84
poranek kawa
potem 2 jabłka
1 brzoskwinka
wiśnie z drzewa /mimo deszczu słodkie/
Po 12 grahamka
po14.
ziemniaki młode i surówka z młodej kapusty i fasolka szparagowa/a co tam polane masłem z bułka tartą/
po16
i łopatka +marchew gotowana tez młoda, fasolka pomidorek, ogórek kiszony
dołączamy z Werusią taniec przy szantach , bo MMŻ wraca z rejsu
Będzie się działo /polecą/
tak jak mówiłam po 10 dniach więcej energii a wiec trochę gimnastyki /brzuszki-lekkie bo kręgosłup/spacer energiczny ale taki żeby córcia nóżek nie pogubiła. Brzuszki na dywanie przy zasypiającej Werusi .


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu:
PostWysłany: 08 Lip 2007, 13:34 
Offline
domownik

Dołączenie: 21 Cze 2007, 22:17
Posty: 55
Miejscowość: Radom
gratulacje :D
sniadanie - zupka warzywna
obiad wołowina gotowana z marchewką + pomidor
na kolacje moze fasolka a moze mleko

wczoraj do południa brokuły a po południu dieta bo się połakomiłam i zjadłam gałkę loda, był okropny i muliło mnie do wieczora :(

brzuszki codziennie, rower nadal odpoczywa
i uwaga, uwaga, uwaga - znikneło 1,5 kg :D :D :D
mąż jak wraca do domu na niedziele to mi mówi że smuklejsza jestem z tygodnia na tydzień :lol: :lol: :wink:

_________________
"Mówi się, że piekło jest wybrukowane dobrymi chęciami, ale dobrymi wysiłkami wybrukowane jest niebo."


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu: dzień 13
PostWysłany: 09 Lip 2007, 11:04 
Offline
epikurejka w rozpaczy
Awatar użytkownika

Dołączenie: 16 Cze 2007, 11:46
Posty: 6145
Miejscowość: Tychy
waga :84
kawa oczywiście
rano miska owocków rozmaitych a potem jeszcze wiśnie z drzewa
po 12.00
tradycyjnie pieczywo z pomidorem i ogórkami/małosolny i świeży/

po 14.00
młode ziemniaki , moda marchewka i fasolka do tego pomidory i ogórek małosolny,

wycieczka do jury spacerowanie , sok pomidorowy albo waarzywny albo jogurt
o 17.00 udko pieczonego kurczaka z kalafiorem i surówka z młodej kapusty
Pozdrawiam smuklejącą Ann mam więcej energii i chce mi sie ruszać ..:)
Jola dołącz dołącz: :wink: kupą mości panie skuteczniej -przyznasz Ann, ze to dopingujące
ja sie połasiłam na piwo wczoraj i nie żałuje, bo lubię :twisted:


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu:
PostWysłany: 09 Lip 2007, 17:05 
Offline
domownik

Dołączenie: 21 Cze 2007, 22:17
Posty: 55
Miejscowość: Radom
popieram w grupie raźniej :)
oj piwko to chyba kalorii' oj ma :wink:
rano - gotowana wołowina, pomidor
potem kawa :)
długo długo ni
nektarynka, pomidor, herbata
teraz gotowana fasolka
potem kefir
ogólnie to dziś byłam po prostu zabiegana i nie bardzo miałam czas na jedzenie a na gotowanie to już wcale nie było czasu,
najpierw urzędy, potem samochód u mechanika, po powrocie z dzieckiem w ośrodku kolejka kilometrowa bo przyjmuje jeden lekarz a babciom strasznie się spieszyło, więc odsiedzieć musowo było z dzieckiem które dostawało wariacji, zresztą jak na 1,6 roczku to i tak był grzeczny

_________________
"Mówi się, że piekło jest wybrukowane dobrymi chęciami, ale dobrymi wysiłkami wybrukowane jest niebo."


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu:
PostWysłany: 10 Lip 2007, 18:59 
Offline
epikurejka w rozpaczy
Awatar użytkownika

Dołączenie: 16 Cze 2007, 11:46
Posty: 6145
Miejscowość: Tychy
oj piwko kalorie ma ale na razie nie muszę rezygnować bo ten sposób jedzenia ile chcę tylko osobno już przynosi rezultaty waga waga ale chce mi się ruszać . tak jak mówiłam po 10 dniach jestem oczyszczona...i w humorze mimo pogodny mokrzastej.


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu:
PostWysłany: 10 Lip 2007, 22:21 
Offline
chochlik domowy

Dołączenie: 19 Cze 2007, 15:29
Posty: 3556
BRAWO!!!!!ANN!!!BRAWO!!!!QUATROMAMA!!!!czekolada magnez ma.wiem ,to lenistwo i chodzenie naskróty. :oops:


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu:
PostWysłany: 10 Lip 2007, 23:43 
Offline
chochlik domowy

Dołączenie: 19 Cze 2007, 15:29
Posty: 3556
i zdradżcie mi jeszcze dziewczęta,jak Wam się udaje wytrzymać, kiedy wkoło ciągle jedzą:w książkach -jedzą,w filmach-jedzą,nawet tu pichcą-i potem jedzą!:shock: mi się włącza jakis odruch bezwarunkowy i zaraz sunę cos przegryzać :cry:


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
Wyświetl posty z poprzednich:  Sortuj według  
Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 372 posty(ów) ]  Idź do strony 1, 2, 3, 4, 5 ... 13  Następna

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni)


Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników


Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum
Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum
Nie możesz edytować swoich postów na tym forum
Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum
Nie możesz dodawać załączników na tym forum

Skocz do:  
cron
Twoja Podręczna Księgarnia

wielodzietni w biznesie

Nasza Islandia

Doula Gosia Borecka

Okno na dobrą stronę świata


wielodzietni.net na Facebooku

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group |
Ten serwis stosuje pliki cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystanie.
» Akceptuję wykorzystywanie plików cookies w serwisie www.wielodzietni.net.