duża rodzina

duża rodzina

forum dla rodzin wielodzietnych i sympatyków
duża rodzina
Obecny czas: 19 Wrz 2018, 16:21

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni)




Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 11 posty(ów) ] 
Autor Wiadomość
PostWysłany: 25 Paź 2009, 23:03 
Offline
nowicjusz domowy

Dołączenie: 15 Paź 2009, 11:26
Posty: 5
Wciąż wierzymy,że gdzieś jest nasze szczęście

Jesteśmy małżeństwem od prawie trzech lat,ale tak naprawdę jesteśmy razem już lat dwanaście.W tym czasie umarło nam dwoje naszych dzieci.Pierwsze w wieku 2 miesięcy,gdyż urodziło się z wadami,drugie umarło,zanim się urodziło,bo w 32 tyg ciąży odkleiło się łożysko.Przez cały czas trzymała nas nadzieja,że Bóg da nam jeszcze jedną szansę,a obecnie jesteśmy wyrokiem lekarzy zdani na in vitro,na które nie możemy się zdecydować.O adopcji myśleliśmy już dawno,a teraz marzymy o tym, że jest gdzieś mama,która zdecyduje się dać nam to upragnione szczęście,a my pomożemy jej,jeżeli sama z jakichś powodów nie może wychowywać swojego dziecka.Mamy w domu wszystko dla niemowlęcia (przecież dwa razy byliśmy szczęśliwi) i ogrom miłości.
Bardzo proszę o kontakt na e-mail: malgorzatka121212@wp.pl
Jeśli masz zostać mamą i z jakiegoś powodu nie możesz dziecku stworzyć domu, napisz do nas. Może będziemy mogli pomóc sobie nawzajem


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
PostWysłany: 26 Paź 2009, 09:28 
Offline
od zawsze z Argentyną!!!
Awatar użytkownika

Dołączenie: 26 Lis 2007, 13:53
Posty: 3928
Miejscowość: BIAŁYSTOK
Miło z Waszej strony...a co z dobrym wychowaniem...bo myślę że dzień dobry wcale by Wam nie zaszkodziło... :twisted:

_________________
życie...


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
PostWysłany: 26 Paź 2009, 12:26 
Offline
siedmiokrotka
Awatar użytkownika

Dołączenie: 23 Paź 2008, 14:14
Posty: 1029
Miejscowość: Poznań/Mosina
znaczy się wielodzietni to mamy na wydanie???? :shock: :shock: :shock:

współczuję Wam bardzo.....i życzę jak najlepiej....oby Bóg obdarzył Was wymarzonym potomstwem.....
ale to było nieco nietaktowne, nawet jeśli Wasze intencje były w Waszym odczuciu dobre......
Czy mając własne szczęścia i nawet słabe warunki wydałabyś jedno z tych szczęść???? komuś kto niby zapewni mu "więcej", bo ma wszystko dla niemowlaka i ogrom miłości????
aaaa i to musi być niemowlak,czyli starsze nie wchodzi w grę???? a chłopiec czy dziewczynka....??? blondynka ????
wzdrygam się jak coś takiego czytam...................to forum dla wielodzietnych a nie allegro...........!

_________________
Myślę więc jestem...a może jestem więc myślę...


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
PostWysłany: 26 Paź 2009, 14:16 
Offline
epikurejka w rozpaczy
Awatar użytkownika

Dołączenie: 16 Cze 2007, 11:46
Posty: 6145
Miejscowość: Tychy
Ja bym się tak nie oburzała. Intencje dla mnie jak najbardziej zrozumiałe. Czytaliśmy dramatyczną i wzruszającą historię o adopcji ze wskazaniem .Jeśli się szuka to kieruje się logika . Gdzieś trzeba szukać. Nie jest nielogiczne, szukać wśród wielodzietnych . Ja się nie obrażam nie dziwie i dobrze życzę. Wielu jest czytających i zalogowanych na naszym forum osób i ich historii nie znamy. Wielu z nas ,uczestników tego forum i tych udzielających się i nie, czerpie siły z tego miejsca. Nie wszyscy mają pracę i godne warunki, nie wszyscy sobie radzą . I ci co szukają dziecka i ci , którzy wiedzą , że z tym darem już nie ma co począć gdzieś się muszą spotkać . Życzę szczęścia tym , którzy wiszą nad krawędzią strasznej decyzji o aborcji, czy oddania do domu dziecka, bo nie są zdolni fizycznie i psychicznie temu podołać, bo kobieta zaszła w ciążę a wisi nad domem nakaz eksmisji, bo mąż odszedł, właśnie ciężko zachorował albo nie jest dobrym mężem. Wtedy wielodzietność nie jest kolorowa a łatka patologii może spotkać każdego kogo zaskoczy brak formy i po prostu nieszczęście. Życzę przede wszystkim jakiemuś dziecku, żeby do Was katarzynko trafiło, niż gdyby miało nie istnieć albo istnieć strasznie.

_________________
Wronka/02/Misiek /98/ Wojtek/91/Jano/89/ Image


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
PostWysłany: 26 Paź 2009, 14:21 
Offline
Generalissimus domownikuss
Awatar użytkownika

Dołączenie: 17 Cze 2007, 01:15
Posty: 2960
Miejscowość: Warszawa
Swoją drogą straszna jest siła stereotypów... Pamiętacie wątek, jak wiele z nas pisała, że w zasadzie spotykają nas same miłe rzeczy związane z wielodzietnością i te historie o negatywnych reakcjach są trochę przesadzone???

A tu coś takiego :shock: :shock: :shock:

Ja rozumiem, że można być bardzo zdesperowanym, że brak potomstwa tak strasznie koncentruje rodziców na walkę o nie, że nie zważają na nic innego, ale może to sygnał, że lepsza byłaby jednak dla Państwa adopcja przez OA, a nie ze wskazaniem. Trwa to oczywiście o wiele dłużej, ale uczy też niesamowitej pokory i własciwego podejścia do sprawy. Pisząc to nie chcę obrazić autorów postu, po prostu opowiedziałam o nim mojej przyjaciółce, która jest na końcu drogi adopcyjnej i własnie taka była jej reakcja. Wiele razy mi tłumaczyła dlaczego nie chce adoptować ze wskazaniem i podstawowym argumentem było to by potrafić PODMIOTOWO traktować dziecko.

Co do małych dzieci, Sylwio, osoby pragnące adoptować to nie święte Teresy (w większości), ale ludzie tacy jak my, którzy chcą przeżyć cud rodzicielstwa niemal od samego początkum, więc akurat to, że ktoś myśli o noworodku mnie nie dziwi i doskonale to rozumiem.


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
PostWysłany: 26 Paź 2009, 14:41 
Offline
epikurejka w rozpaczy
Awatar użytkownika

Dołączenie: 16 Cze 2007, 11:46
Posty: 6145
Miejscowość: Tychy
Piszesz Anko o stereotypach. Post pojawił się na pewno w różnych miejscach. Więc oburzenie jest stereotypowym podejściem do stereotypu. :P To jest apel nieszczęśliwych ludzi. To ze ludzie nie przyjmują dziecka albo dokonują aborcji z p[przyczyn ekonomicznych , często jest faktem. Nawet nie wiesz czy nie ma wśród nas takich ludzi. Może ten apel spotka się z odzewem a nasze negatywne komentarze mogą tylko popsuć. Nie do Ciebie i ewy się zwróciła Kasia. Nie powiedziała macie tyle to dajcie mi jedno. Ona zwróciła się do kogoś , kto może już podjął niedobra decyzje a jej apel to pomoc.

_________________
Wronka/02/Misiek /98/ Wojtek/91/Jano/89/ Image


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
PostWysłany: 26 Paź 2009, 15:53 
Offline
siedmiokrotka
Awatar użytkownika

Dołączenie: 23 Paź 2008, 14:14
Posty: 1029
Miejscowość: Poznań/Mosina
prawda Qumko :oops:

może ja też za ostro zareagowałam.....
ale po prostu mam na tej płaszczyźnie wiele nieprzyjemnych doświadczeń
ja życzę Katarzynce by odnalazła swoje szczęście ( nie zaatakowałam osoby - a przynajmniej nie taka była moja intencja...ale sam sposób podejścia)i jakoś po prostu nie przechodzi przez moje stereotypowe myślenie fakt, że ktoś z nas tu na forum mógły chcieć lub musieć oddać dziecko do adopcji........za emocjonalną reakcję przepraszam.....ja po prostu nie byłąm nigdy tak zdeterminowana w chęci posiadania dziecka, którego nie mogę mieć..... :oops:

_________________
Myślę więc jestem...a może jestem więc myślę...


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
PostWysłany: 26 Paź 2009, 17:44 
Offline
od zawsze z Argentyną!!!
Awatar użytkownika

Dołączenie: 26 Lis 2007, 13:53
Posty: 3928
Miejscowość: BIAŁYSTOK
Ja wcale się nie oburzam a nawet szanuję takie podejście...wkurza mnie tylko że ludzie piszą post nie mówiąc dzień dobry...uważam to za brak wychowania...a może jestem dziwny??? :roll:

_________________
życie...


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
PostWysłany: 26 Paź 2009, 18:21 
Offline
Gazda z Farfurni
Awatar użytkownika

Dołączenie: 07 Sie 2007, 10:56
Posty: 2480
Miejscowość: tam, gdzie wrony zawracają
Ja akurat żadnego ze swoich dzieci nie oddam, ale rozumiem, że w wielkiej desperacji szuka się wszędzie. Nie obraża mnie to.
I całkiem łatwo mi wyobrazić sobie sytuację, że dowiedziałbym się o tym, że ktoś nie chce swojego dziecka... Teraz już wiem, co z taką wiedzą bym zrobić. Wcześniej nie wiedziałem.

_________________
--------------------------------------------------
Pawik, Hancia, Niela, Bisia, Łudeczka i Tysia :))


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
PostWysłany: 26 Paź 2009, 19:59 
Offline
Generalissimus domownikuss
Awatar użytkownika

Dołączenie: 17 Cze 2007, 01:15
Posty: 2960
Miejscowość: Warszawa
No, dobra może macie rację... :oops: , Choć uważam że przy próbie adopcji ze wskazaniem istnieje ryzyko uprzedmiotowienia dziecka.


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
PostWysłany: 26 Paź 2009, 22:36 
Offline
epikurejka w rozpaczy
Awatar użytkownika

Dołączenie: 16 Cze 2007, 11:46
Posty: 6145
Miejscowość: Tychy
Ale było nie było adopcja ze wskazaniem ma pozytywy. Oczywiście za co by się nie wziąć to zależy od ludzi. I nie wystarcza dobre intencje . Muszą za tym iść cnoty ducha i charakteru. cudem byłby jakiś zloty środek pomiedzy formalizmem a idealizmem.

_________________
Wronka/02/Misiek /98/ Wojtek/91/Jano/89/ Image


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
Wyświetl posty z poprzednich:  Sortuj według  
Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 11 posty(ów) ] 

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni)


Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników


Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum
Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum
Nie możesz edytować swoich postów na tym forum
Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum
Nie możesz dodawać załączników na tym forum

Skocz do:  
Twoja Podręczna Księgarnia

wielodzietni w biznesie

Nasza Islandia

Doula Gosia Borecka

Okno na dobrą stronę świata


wielodzietni.net na Facebooku

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group |
Ten serwis stosuje pliki cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystanie.
» Akceptuję wykorzystywanie plików cookies w serwisie www.wielodzietni.net.