duża rodzina

duża rodzina

forum dla rodzin wielodzietnych i sympatyków
duża rodzina
Obecny czas: 21 Wrz 2019, 11:01

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni)




Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 342 posty(ów) ]  Idź do strony Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5 ... 12  Następna
Autor Wiadomość
 Temat postu:
PostWysłany: 23 Cze 2008, 09:27 
Offline
Domownik
Awatar użytkownika

Dołączenie: 17 Cze 2007, 23:05
Posty: 2054
Akurat wczoraj w czasie modlitwy czytałam taki fragment z Pisma Świętego:

5 Jeżeli zaś ktoś smutek sprawił, to nie mnie, lecz po części - by nie przesadzać - wam wszystkim. Niech już takiemu wystarczy, kara, wymierzona przez większość spośród was. Raczej wypada teraz wybaczyć mu i podtrzymać go na duchu, aby nie popadł ów człowiek w rozpaczliwy smutek. Dlatego napominam was, abyście jego sprawę rozstrzygnęli z miłością. W tym też celu napisałem, aby was wypróbować i aby się przekonać, czy we wszystkim jesteście posłuszni. Komu zaś cokolwiek wybaczyliście, ja też [mu wybaczam]. Co bowiem wybaczyłem, o ile coś wybaczyłem, uczyniłem to dla was wobec Chrystusa, ażeby nie uwiódł nas szatan, którego knowania dobrze są nam znane. 2Kor 2,5-11


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu:
PostWysłany: 23 Cze 2008, 09:49 
Offline
Generalissimus domownikuss
Awatar użytkownika

Dołączenie: 18 Cze 2007, 19:42
Posty: 2870
monika napisał(a):
Nie wiem, czy pokazowa eksomunika p. Kopacz cokolwiek zmieni. U pro-choicowców wzmocni poczucie absurdu i otwartość na hasła lewicy, mi osobiście nie jest potrzebne i większości ludzi chyba też. Biskup musiałby ekskomunikować wszystkich biorących udział, łącznie z lekarzem, pielęgniarką, publicystami, matką dziewczyny, rodzicami chłopaka do ósmego pokolenia, paniami z Federacji, dziennikarzami, czytelnikami, innymi lekarzami-aborterami, branżą porno - jak wszyscy, to wszyscy... Proponuję też wytwórców środków opatrunkowych i narzędzi medycznych.
Dajcie do licha spokój.


Moniko lekarz i matka dziewczyny sami się ekskomunikowali i co do tego nie ma wątpliwości. Biskup nie musi rzucać ekskomuniki bo już ten fakt jest z mocy prawa. Agata nie skończyła 16 lat więc ekskomunika jej nie dotyczy. A w treści listu jest prośba o wykładnię, czy kanon mówiący o współsprawstwie dotyczy też wskazania szpitala bo nie wiadomomo.Moniko współsprawstwo to udział bez którego czyn nie zaistniałby. Ja za głupia jestem by oceniać więc niech się biskup wypowie. Od tego on jest.
A proaborcyjne ugrupowania i tak są prolewicowe.
Pani Kopacz publicznie powiedziała, że wskazano już klinikę w której zabieg będzie wykonany, publicznie określała się jako katoliczka, wykorzystywała ten fakt w kampanii wyborczej więc publiczne omawianie kwestii czy podpada pod ekskomunikę nie jest wg mnie niewłaściwe.

Poczytajcie też Ewangelium Vitae.Tam jest wykładnia dolkładna. Nie chcę przytaczać fr. bo całość jest integralna i ważna. Tekst jest na opoce.


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu:
PostWysłany: 23 Cze 2008, 09:56 
Offline
epikurejka w rozpaczy
Awatar użytkownika

Dołączenie: 16 Cze 2007, 11:46
Posty: 6146
Miejscowość: Tychy
Mariaż religii i polityki zawsze szkodził religii, wierze. Każdy przykład historyczny pokazuje , ze rozwiazania przemocowe sa do kitu. Mnie imponują tacy ludzie jak np. ojciec Żelazek , który swoja religijnością nie epatował i stał sie czcigodnym członkiem indyjskiej społeczności . Takich misjonarzy jest mnóstwo , tacy misjonarze powinni sie pojawić tu . Człowiek nie reaguje na napomnienia /ja zaraz sie wkurzam na napominacza choćby nie wiem jak bardzo miał rację ...pokora i zrozumienie przychodzi z czasem , boli i trzeba sie z tym zmierzyć . Piętnowanie uniemożliwia ten proces , albo go mocno spowalnia. Dobra jest postawa cierpliwości. Pomiędzy ganieniem a chwaleniem jest jeszcze przestrzeń na wyrozumiałość. Dobrze ktoś powie ale chodzi nam np. o krzywdę , która za wszelka cenę chcemy powstrzymać . A ja odpowiem , ze pewne krzywdy muszą sie wydarzyć , żeby można sie było nawrócić...Ze złem trzeba sie zmierzyć . Nie ma cnoty bez próby, bez wyboru. Cierpienie jest oczyszczające , dla tych , którzy z konfrontacji ze złem wychodzą zwycięsko.

No to palnęłam sobie kazanie. :oops:

_________________
Wronka/02/Misiek /98/ Wojtek/91/Jano/89/ Image


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu:
PostWysłany: 23 Cze 2008, 10:11 
Offline
domownik zasiedziały
Awatar użytkownika

Dołączenie: 24 Sie 2007, 09:26
Posty: 635
Miejscowość: Kraków
Yenna napisał(a):
Właśnie dlatego chciałam, zeby biskup się wypowiedział. W majestacie prawa zabito dziecko bo seks nieletnich jest czynem zabronionym. Mnie to dziecko bardziej ciąży na sumieniu, jego śmierć niż p. Kopacz. Nie umiem przejść obojętnie. Biskup i mój spowiednik pomogą mi ocenić czy zrobiłam dobrze czy żle.Może się mylę ale o ochronie maluczkich, o czynieniu zła najmmniejszym też Jezus mówił. Specjalną troską właśnie otoczył dzieci. Dlatego mam prawo prosić biskupa nawet publicznie by się wypowiedział.
Moim zdaniem można mówić o zgorszeniu - jest tylko kilka przypadków i aborcja do nich należy, na równi z bezczeszczeniem Eucharystii, głoszeniem herezjii i np. apostazją.

Nie wiem czemu ale hasła następnej kampanii SdPl będą i tak dokładnie takie jak napisała Rycerzowa. To widać po wystąpieniach pana Napieralskiego.


Yenno mysle podobnie. Od ubieglej srody, kiedy przeszytalam tu o aborcji tego dziecka strasznie rozbita chodze, nie ma dnia zebym nie myslala o tym maluszku.


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu:
PostWysłany: 23 Cze 2008, 10:22 
Offline
Generalissimus domownikuss
Awatar użytkownika

Dołączenie: 18 Cze 2007, 19:42
Posty: 2870
Dobrze to poza kazaniem proszę powiedzieć co robić? Patrzeć jak morduje się bezbronne istoty?

Jeśli uświadomienie że aborcja i pomoc w niej podlega ekskomunice powstrzyma śmierć choć jednego dziecka to ja się wachać nie będę.
Matka Teresa powiedziała - jeśli matka zabija dziecko to cóż mnie i ciebie powstrzyma żebyśmy się nie zabijali?

Gdyby życie Agaty było zagrożone to nie wysłałabym tego listu.


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu:
PostWysłany: 23 Cze 2008, 10:33 
Offline
epikurejka w rozpaczy
Awatar użytkownika

Dołączenie: 16 Cze 2007, 11:46
Posty: 6146
Miejscowość: Tychy
patrzeć i powiedzieć swoje nie. Cierpienie i zło muszą istnieć . Nie wyobrażam sobie , ze udaje nam sie uratować wszystkich od krzywdy. Natomiast każdy , kto pragnie dobra musi je czynić praktycznie i nie na wielka skalę . Znaczna rzesza ludzi uratowała mała Madzię. Cudem , bo jak sie dowiedziałam wczoraj rodzice pogodzili sie z jej śmiercią i tylko przypadkiem ktoś podał adres fundacji . Inne dzieci nigdy nie dotrą do fundacji, umrą. Tak należy zmieniać świat blisko siebie . Zmiana będzie zauważalna , kiedy będzie wiećej cichych działających a nie prawomyślnych protestujących. taki protest zaowocuje większą liczbą aborcji , tak na przekór/ głos przekory powie: obcy nie będą mi dyktować jak mam żyć/.

Sendlerowa drobnymi kroczkami uratowała 200 istnień . Nie tylko nie nagłaśniano , ale nawet niesława za to ja spotkała ale to akurat jakby na korzyść . Co zrobisz po cichu na ziemi to ci jest policzone w niebie.

Zło i krzywda są jakby na korzyć pokzrywdzonych i cierpiących . nagroda w niebie pewna . Tragiczna jest nie krzywda wiec i ofiary ale Ci którzy czynią zło . W moich oczach oni budzą moje emocje i litość.

_________________
Wronka/02/Misiek /98/ Wojtek/91/Jano/89/ Image


Ostatnio edytowany przez Q-mamma, 23 Cze 2008, 10:36, edytowano w sumie 1 raz

Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu:
PostWysłany: 23 Cze 2008, 10:44 
Offline
epikurejka w rozpaczy
Awatar użytkownika

Dołączenie: 16 Cze 2007, 11:46
Posty: 6146
Miejscowość: Tychy
Właśnie tak sobie pomyślałam.

_________________
Wronka/02/Misiek /98/ Wojtek/91/Jano/89/ Image


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu:
PostWysłany: 23 Cze 2008, 10:45 
Offline
Generalissimus domownikuss
Awatar użytkownika

Dołączenie: 18 Cze 2007, 19:42
Posty: 2870
Dobrze ale konkretnie co mogłam zrobić w tej sprawie?
Jakby Agata urodziła to płaciłabym na jej dziecko a tak to się właśnie sprzeciwiam. Tomek wymyślił taki sposób - były inne możliwości?
A po wypowiedzi p. Kopacz do GW nie mam już nawet wyrzutów.

Czy katolik moze zostawić mormy moralne, którymi żyje w przedpokoju gabinetu?Czy katolika obowiązuje przestrzeganie Kodeksu Prawa Kanonicznego?


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu:
PostWysłany: 23 Cze 2008, 10:48 
Offline
epikurejka w rozpaczy
Awatar użytkownika

Dołączenie: 16 Cze 2007, 11:46
Posty: 6146
Miejscowość: Tychy
w sprawie Agaty Ty nic ,ale w sprawie w dziesiątkach liczonych ciąż w Twojej najbliższej okolicy...może mogłabyś być konsultantem w poradni życia rodzinnego? Mozę mogla byś prowadzić kącik odpowiadam na listy w którymś z czasopism ? A może na jakimś młodzieżowym forum -tyle ich jest dziewczyny zdradzaj : nie che tego dziecka i część nich dowie sie od "życzliwych " jak to sie robi , bo nie ma tam Ciebie ? Nie wystarczy powiedzieć : radźcie sobie bo ja jestem na nie.

_________________
Wronka/02/Misiek /98/ Wojtek/91/Jano/89/ Image


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu:
PostWysłany: 23 Cze 2008, 11:07 
Offline
chochlik domowy

Dołączenie: 19 Cze 2007, 15:29
Posty: 3556
Quatro dziękuję za to co piszesz.
Yenno w sprawie maleństwa Agaty pewnie już nie mozesz zrobic nic ale możesz zaadoptować duchowo inne maleństwo.
Yenno Ty powinnaś rozumieć ,ze tylko działąjąc z miłością można zmieniać świat na lepsze.Ty to robisz wkoło siebie.
przecież nie da sie krzewić cywilizacji milości plując nienawiścią i ciesząc się jak to sie komus dokopalo.a tak odbieram akcje frondy.


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu:
PostWysłany: 23 Cze 2008, 11:13 
Offline
Generalissimus domownikuss
Awatar użytkownika

Dołączenie: 18 Cze 2007, 19:42
Posty: 2870
monika napisał(a):
Yenna - a jak myślisz, na ile pomoże wysłanie tego listu? I dlaczego akurat p. Kopacz jest najbardziej winna w tej sprawie i ją trzeba wdeptać w gront?


Ten list wyjaśni mi wątpliwości w tej sprawie bo takie mam.
Podlega dyskusji publicznej i nagłaśnia możliwość ekskomuniki o czym wiele osób nie wie ( za aborcję lub pomoc w niej) Może też przyczyni się do tego, że ktoś jednak z tego choćby względu aborcji nie dokona. Pani Kopacz jest jedyną w tej sprawie osobą publiczną, która określa się publicznie jako katoliczka więc niech się biskup wypowie czy to co zrobiła można nazwać współuczestnictwem. Zauważcie nikt nie domaga się wyjaśnień czy np. prokurator wydający zaświadczenie nie podlega ekskomunice bo on w przestrzeni medialnej nie istnieje, nie deklaruje się jako katolik a pani Kopacz owszem. O pani Nowickiej nie wspomnę bo ona nie podlega KK.
Na odpowiedni kurs idę od pażdziernika. Moim zdaniem Toremada stworzył mi możliwość reakcji na zło.Nie jest to wymarzona przeze mnie możliwość ale innej w tej sprawie nie miałam.

A ten cytat z Mt.18 o napominaniu? Po bratersku, przy świadkach i powierzeniu dalej, jeśli ktoś uparcie trwa w grzechu, sprawy Kościołowi jak rozumieć?
To chyba wszystko bo zazynam się powtarzać.


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu:
PostWysłany: 23 Cze 2008, 11:14 
Offline
Domownik
Awatar użytkownika

Dołączenie: 17 Cze 2007, 23:05
Posty: 2054
Ale przecież Yenna tylko chciała się dowiedzieć, co na ten temat sądzi przełożony (tzw. starszy) w jej (naszym :) Kościele. Kiedyś to była całkiem popularna praktyka. Tak postrzegam działania naszej konkretnej Yenny :), nie patrząc na to, co chcą w tym przypadku uzyskać inni i jakie uczucia nimi miotają.


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu:
PostWysłany: 23 Cze 2008, 11:16 
Offline
Generalissimus domownikuss
Awatar użytkownika

Dołączenie: 18 Cze 2007, 19:42
Posty: 2870
zuska_ napisał(a):
Quatro dziękuję za to co piszesz.
Yenno w sprawie maleństwa Agaty pewnie już nie mozesz zrobic nic ale możesz zaadoptować duchowo inne maleństwo.
Yenno Ty powinnaś rozumieć ,ze tylko działąjąc z miłością można zmieniać świat na lepsze.Ty to robisz wkoło siebie.
przecież nie da sie krzewić cywilizacji milości plując nienawiścią i ciesząc się jak to sie komus dokopalo.a tak odbieram akcje frondy.


Ja nie nienawidzę pani Kopacz - nie chcę by ktoś szedł jej drogą bo to chyba niedobry kierunek - jeśli się mylę to biskup właśnie po tym liście to rozstrzygnie, pouczy mnie i innych.Zaniechanie, brak reakcji tez jest grzechem.


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu:
PostWysłany: 23 Cze 2008, 11:16 
Offline
Generalissimus domownikuss
Awatar użytkownika

Dołączenie: 17 Cze 2007, 01:15
Posty: 2960
Miejscowość: Warszawa
MOniko, a kto twierdzi, że p. Kopacz jest najbardziej winna? Jest za to osobą publiczną i też publicznie deklarującą sie jako katoliczka. Nie przeszkodziło jej to jednak pomóc w aborcji. Nikt nie ma wątpliwości, co do czynu lekarza i matki, więc nie ma sensu o nich wpsominać. Poza tym jak już pisałam całą aferę rozpętała GW, poczytaj sobie komentarze do całej sprawy, większość zionie ogromnym jadem wobec "obrońców życia", lewica chciała zbić kapitał polityczny na tej sprawie. Przypominam case'y podane przez Yenne, one miały na celu doprowadzenie do legalizacji aborcji i cel osiągnięto. Potem okazało się, że doszło do manipulacji.
Więc wiedząc to wszystko, może istnieje obawa, że szykowany jest grunt liberalizację ustawy?

A co do sytuacji zagrożenia życia matki, to chyba ekskomuniki nie ma. I chyba każdy się zgodzi, że jest to sytuacja bardzo szczególna, z którą tutaj nie mieliśmy do czynienia.


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu:
PostWysłany: 23 Cze 2008, 11:21 
Offline
Domownik
Awatar użytkownika

Dołączenie: 17 Cze 2007, 23:05
Posty: 2054
I jeszcze chciałabym, abyście odnieśli się do cytatu, który podałam. Kara, odrzucenie w jakichś ramach czasowych, pokazanie zła jest potrzebne. Ale za tym musi też iść wybaczenie, podtrzymanie na duchu. My musimy pamiętać, że gra toczy się o życie wieczne, a wybaczenie, ktore dajemy, jest również nam potrzebne. "Ażeby nie uwiódł nas szatan, którego knowania dobrze są nam znane"
Nie ma sprzeczności między karaniem i wybaczaniem. To musi iść w parze.


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu:
PostWysłany: 23 Cze 2008, 11:30 
Offline
naczelny amerykanista

Dołączenie: 20 Cze 2007, 23:40
Posty: 1452
jola napisał(a):
Cytuj:
Jola przytoczyła słowa Chrystusa o niesprzeciwianiu się złu. Tyle, że w innym miejscu Ewangelii można znaleźć Jego słowa o zupełnie przeciwnym wydźwięku. Czym się kierować?
Chyba naczelnym, pierwszym przykazaniem miłości.
Jeśli trzeba, nie warto sprzeciwić się złu.
Jeśli trzeba, miecz wam przyniosłem.
Jeśli trzeba, warto z celnikami jeść.
Jeśli trzeba, niech ci będzie jako celnik, więc wróg.

czy to oznaczałoby, że Ewangelia jest wieloznaczna??? a słowa tam zawarte relatywne??



Jeśli wieloznaczność znaczy dowolną interpretację, a relatywizm mentalność Kalego - to na pewno i absolutnie NIE.
Ale gołym, "nieuzbrojonym" okiem, bez studiów i medytacji, widać, że Kościół w swoim nauczaniu od zawsze opiera się na "wieloznaczności" i "relatywizmie".
Już św. Augustyn powiedział, że jeśli osiągnięcia nauki są sprzeczne z interpretacją Biblii, to trzeba zmienić interpretację Biblii. I zmieniano tę interpretację nie raz.
Są słowa o "niesprzeciwianiu się złu" ale jednocześnie Kościół jest "znakiem sprzeciwu".
Sprzeczność? Wcale nie.
Mądrość.
W moim wyznaniu "wiary w Kościół" jest wiara w jego mądrość, w dłuższej perspektywie.
Nie zapominajmy, że w oficjalnych koscielnych dokumentach odnośnie prawnych aspektów aborcji, jest zalecenie, że jeśli mamy do wyboru ustawę-kompromis a ustawę-brak-ograniczeń, to wybieramy tę pierwszą. I niejeden biskup dał wyraz takiemu przekonaniu.
Tylko ludzie bez wyobraźni walczą o rozwiązania skrajne, bo życie jest "grą wielokrotną" i wahadło może się wychylić za bardzo w drugą stronę.

Niepokoje się tym, bo naprawdę nie byłoby mi to "na rękę". I chodzi mi w ogóle o rolę Kościoła w życiu społecznym, nie o aborcję jako taką.
Może was to zaskoczy, ale "w temacie" aborcji zakazy prawne i religijne nie mają znaczenia.


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu:
PostWysłany: 23 Cze 2008, 12:02 
Offline
zorga domowa
Awatar użytkownika

Dołączenie: 15 Cze 2007, 14:57
Posty: 6661
Miejscowość: Wrocław
Q-mamma napisał(a):
patrzeć i powiedzieć swoje nie. Cierpienie i zło muszą istnieć . Nie wyobrażam sobie , ze udaje nam sie uratować wszystkich od krzywdy. Natomiast każdy , kto pragnie dobra musi je czynić praktycznie i nie na wielka skalę . Znaczna rzesza ludzi uratowała mała Madzię. Cudem , bo jak sie dowiedziałam wczoraj rodzice pogodzili sie z jej śmiercią i tylko przypadkiem ktoś podał adres fundacji . Inne dzieci nigdy nie dotrą do fundacji, umrą. Tak należy zmieniać świat blisko siebie . Zmiana będzie zauważalna , kiedy będzie wiećej cichych działających a nie prawomyślnych protestujących. taki protest zaowocuje większą liczbą aborcji , tak na przekór/ głos przekory powie: obcy nie będą mi dyktować jak mam żyć/.

Sendlerowa drobnymi kroczkami uratowała 200 istnień . Nie tylko nie nagłaśniano , ale nawet niesława za to ja spotkała ale to akurat jakby na korzyść . Co zrobisz po cichu na ziemi to ci jest policzone w niebie.

Zło i krzywda są jakby na korzyć pokzrywdzonych i cierpiących . nagroda w niebie pewna . Tragiczna jest nie krzywda wiec i ofiary ale Ci którzy czynią zło . W moich oczach oni budzą moje emocje i litość.


tak dokładnie myślę, jak pisze Qumama. To był mój punkt wyjścia do rozważań w tym wątku. Zrobić ie się dało "przed", kiedy jest "po" nie budować muru wobec świata, nie epatować się jego zgnilizną, tylko iść dalej.

Pytasz Anko
Cytuj:
Co masz na myśli pisząc akcję przeciw - gazetową? Chyba nie to, że część srodowisk jest oburzona udziałem GW w calej sprawie?

widzisz, GW mnie nie obchodzi jako taka, sa jacy są, czytam ich, wyciągam informację, wiele ciekawych tekstów, ale ich ideały moralne nie zawsze idą w parze z moimi (chociaz np. w akcji umierać po ludzku, albo rodzic po ludzku - tak), w sprawie Agaty przyjęli bardzo wyraźną linię oceny. Sprawa tak czy siak by zaistniała, matka dziewczyny powiadomiła wiele środowisk, pro-life i pro-choice, Federacje Kobiet itd. GW rozgrywała ją na swoich łamach po swojemu.
GW jednak nie jest moim domem, ale moim domem jest Kościół. Kiedy na katolickich forach po całej sprawie zaczynają się akcję pt. sataniuchy, obracając gaz na prawo i lewo odsądzając GW od czci i wiary pytam się o zasadnośc takiego postępowania.
Nie, nie zabraniam;), nie mam takiej mocy, co więcej uważam to za odruch całkiem normalnym, takie upuszczenie sobie złości. Z tym, że składam sobie to z biblijnym - Powiedziano: Oko za oko i ząb za ząb! A Ja wam powiadam: Nie stawiajcie oporu złemu.

Tamte środowiska są jakie są i ja nie chcę ich nawracać (GW), ale to środowisko powinno odwoływać się do innych wartosci. Ale ja raczej pytam, obserwuję. raczej przyjdzie mi przyjąć, że działa tutaj normalna ludzka logika, ale dla porządku wobec siebie zestawiam to z cytatami biblijnymi. I tyle.

Co do promocji, akcję zaczeła nie Fronda, a Tomasz Dajczak i portal katolik.net i to podawała RzP na początku, ale może to fakty, że teraz i tak wszyscy podają, że to Fronda zaczęła i promocja katolik.net nie wypaliła tak jak trzeba;)

_________________
Image


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu:
PostWysłany: 23 Cze 2008, 12:12 
Offline
zorga domowa
Awatar użytkownika

Dołączenie: 15 Cze 2007, 14:57
Posty: 6661
Miejscowość: Wrocław
Co do ekskomuniki.
Jesli ustawa działa kilkanaście lat, to te uzasadnione prawem przypadki "zawiadywane" są odgórnie przez ministra zdrowia. Dokonuje się ich w roku ileś tam, odpowiedzialność więc powinna spadać na kolejnych ministrów.
Ale odwracając sytuację. Taka ekskomunika wyklucza więc de facto od sprawowania funkcji ministra zdrowia ludzi wierzących. Dla spokoju premier powinien teraz sprawdzać, czy tekę tego ministerstwa powierza ministrowi katolikowi czy nie. Katolik nie gwarantuje bowiem prawidłowego funkcjonowania tego urzędu, który zależy od tego jakie jest uchwalone prawo.
Czy o to chodzi??
Ludzie wierzący chcą sami pozbawic się wpływu na to co dzieje się w państwie??

_________________
Image


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu:
PostWysłany: 23 Cze 2008, 12:18 
Offline
Generalissimus domownikuss
Awatar użytkownika

Dołączenie: 17 Cze 2007, 01:15
Posty: 2960
Miejscowość: Warszawa
monika napisał(a):
Cytuj:
Może was to zaskoczy, ale "w temacie" aborcji zakazy prawne i religijne nie mają znaczenia.


Dokładnie, ja to myślę tak samo. Dla mnie jedyny sposób walki z tym zjawiskiem to likwidacja jego przyczyn. Jeśli osoba odpowiednio uposażona zechce usunać ciążę, zrobi to w kilka dni, kulturalnie, dyskretnie i bezpiecznie. Tak się dzieje nawet w krajach, w których jest zakaz "pod karą śmierci".


Z tym ja się też akurat zgadzam. Prawdę mówiąc nie wiem jakie jest najlepsze rozwiązanie prawne. Należy jednak pamiętać, że prawo zakazując pewnych zachowań, a dozwalając na inne ukazuje, jakimi wartościami rządzi się państwo, co karze, a co nagradza, woec czego jest obojętne. Brak zakazu aborcji, daje jasny przekaz, Państwo nie chroni życia człowieka od poczecia, nie uważa tego za istotne i z tym trudno mi sie pogodzić.

Jolu wpis do tematu "sataniuchy" liczy kilkanaście wpisów, więc chyba na skalę krajową nie jest to wiele. Zauważ poza tym, że istnieją np organizacje konsumenckie, które ostrzegają przed pewnymi produktami, na wielu forach zaś pisze się do jakich lekarzy nie chodzić, czego włąsnie nie kupować, w ramach protestu przeciw praktykom pewnych państw nawołuje się do niekupowania ich produktów. I tutaj działa ten sam mechanizm, jeżeli uznajemy, że jakaś gazeta zajęła tak jednoznaczne stanowisko w tak ważnej sprawie, to nie widzę nic niestosownego w tym, że pewne osoby nawołują, zeby jej nie kupować.


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu:
PostWysłany: 23 Cze 2008, 12:24 
Offline
Generalissimus domownikuss
Awatar użytkownika

Dołączenie: 17 Cze 2007, 01:15
Posty: 2960
Miejscowość: Warszawa
jola napisał(a):
Co do ekskomuniki.
Jesli ustawa działa kilkanaście lat, to te uzasadnione prawem przypadki "zawiadywane" są odgórnie przez ministra zdrowia. Dokonuje się ich w roku ileś tam, odpowiedzialność więc powinna spadać na kolejnych ministrów.
Ale odwracając sytuację. Taka ekskomunika wyklucza więc de facto od sprawowania funkcji ministra zdrowia ludzi wierzących. Dla spokoju premier powinien teraz sprawdzać, czy tekę tego ministerstwa powierza ministrowi katolikowi czy nie. Katolik nie gwarantuje bowiem prawidłowego funkcjonowania tego urzędu, który zależy od tego jakie jest uchwalone prawo.
Czy o to chodzi??
Ludzie wierzący chcą sami pozbawic się wpływu na to co dzieje się w państwie??


Widać nie można być ministrem zdrowia i katolikiem, kto powiedział, że wszystko da się w życiu pogodzić. Pani Kopacz powołuje się na prawo państwowe, zapomina jednak, ze jako katoliczkę obowiązuje ją tez inne. Czasem te dwa porządki są ze sobą sprzeczne i wtedy trzeba dokonać wyboru.

Przypomina mi się sprawa sędziów, którzy sądzili w stanie wojennym na podstawie ustawy o trybie doraźnym, a teraz mają dyscyplinarki o sprzeniewierzenie się niezawisłości. Oni mówią tak, robiliśmy wszystko, zeby wyroki były jak najniższe, poza tym takie było prawo. Są jednak i tacy, którzy z narażeniem się na dyscyplinarkę w tamtych czasach, nie przechodzili na tryb doraźny, jak i tacy którzy odchodzili z zawodu. Naprawdę nie jest do życia niezbędne bycie ministrem zdrowia. Poza tym zarzut do p. Kopacz nie dotyczy funkcjonowania ustawy, ale wskazania konkretnego szpitala, który wykona konkretny "zabieg"


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu:
PostWysłany: 23 Cze 2008, 12:24 
Offline
zorga domowa
Awatar użytkownika

Dołączenie: 15 Cze 2007, 14:57
Posty: 6661
Miejscowość: Wrocław
Cytuj:
Ale gołym, "nieuzbrojonym" okiem, bez studiów i medytacji, widać, że Kościół w swoim nauczaniu od zawsze opiera się na "wieloznaczności" i "relatywizmie".

buntuję się ździebko przeciwko taki twierdzeniom;))
ilekolwiek byśmy się nie naczytali i nagłowili, to zawsze można powiedzieć, że mądrość jest
przed nami.
Ale uff na szczęście w jednym miejscu jest napisane: Wysławiam Cię, Ojcze, Panie nieba i ziemi, że zakryłeś te rzeczy przed mądrymi i roztropnymi, a objawiłeś je prostaczkom.

Z nadzieją dla prostaczków :mrgreen:

Cytuj:
Może was to zaskoczy, ale "w temacie" aborcji zakazy prawne i religijne nie mają znaczenia.

oczywiście. Juz to pisałam, w czasie, kiedy przewalała się burza o zmianie ustawy aborcyjnej, pisałam na gazetowym forum "aborcja" dla kobiet "po". Tam jakby prawo nie istnieje, dziewczyny legalnej aborcji w ogóle nie biorą pod uwagę, a ta czarnorynkowa funkcjonuje jako normalna rynkowa oferta.

_________________
Image


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu:
PostWysłany: 23 Cze 2008, 12:31 
Offline
zorga domowa
Awatar użytkownika

Dołączenie: 15 Cze 2007, 14:57
Posty: 6661
Miejscowość: Wrocław
Cytuj:
Poza tym zarzut do p. Kopacz nie dotyczy funkcjonowania ustawy, ale wskazania konkretnego szpitala, który wykona konkretny "zabieg"

Anko, czy ona wskazała palcem - ty wykonaj aborcję,
czy ona miała po prostu za zadanie poinformować w którym szpitalu lekarze nie deklarowali niemożności wykonania zabiegu aborcji ze wzgledu na przekonania???
(cały czas nie wiem)

przecież państwo to nie domena jakiegos jednego zawiadującego wszystkim władcy, to złożony organizm, minister osobiście nie pociaga wszystkimi sznurkami jesli chodzi o życie medyczne i zdrowotne w kraju

_________________
Image


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu:
PostWysłany: 23 Cze 2008, 12:32 
Offline
domownik zasiedziały
Awatar użytkownika

Dołączenie: 24 Sie 2007, 09:26
Posty: 635
Miejscowość: Kraków
jola napisał(a):
Taka ekskomunika wyklucza więc de facto od sprawowania funkcji ministra zdrowia ludzi wierzących. Dla spokoju premier powinien teraz sprawdzać, czy tekę tego ministerstwa powierza ministrowi katolikowi czy nie. Katolik nie gwarantuje bowiem prawidłowego funkcjonowania tego urzędu, który zależy od tego jakie jest uchwalone prawo.
Czy o to chodzi??
Ludzie wierzący chcą sami pozbawic się wpływu na to co dzieje się w państwie??


Mysle ze nie chca - ale walczyc mozna inaczej - np w sejmie/senacie, gdzie wiekszosc - w tym wypadku katolikow stanowilaby prawo.

A na takim eksponowanym stanowisku, jakim jest stolek ministerialny, katolik, podkreslam - prawdziwy katolik, moze zawsze sie zachowac tak, jak Marek Jurek i po porostu zrezygnowac z urzedu, jesli podejmowanie pewnych decyzji, przyjecie pewnych rozwiazan itp itd., jest niezgodne z własnym sumieniem. Pani Kopacz - jako katoliczka, moze powinna byla postapic podobnie ;-)


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu:
PostWysłany: 23 Cze 2008, 12:44 
Offline
zorga domowa
Awatar użytkownika

Dołączenie: 15 Cze 2007, 14:57
Posty: 6661
Miejscowość: Wrocław
Cytuj:
Przypomina mi się sprawa sędziów, którzy sądzili w stanie wojennym na podstawie ustawy o trybie doraźnym, a teraz mają dyscyplinarki o sprzeniewierzenie się niezawisłości. Oni mówią tak, robiliśmy wszystko, zeby wyroki były jak najniższe, poza tym takie było prawo. Są jednak i tacy, którzy z narażeniem się na dyscyplinarkę w tamtych czasach, nie przechodzili na tryb doraźny, jak i tacy którzy odchodzili z zawodu. Naprawdę nie jest do życia niezbędne bycie ministrem zdrowia.

Anka, to naprawdę to samo??
Porównujesz warunki państwa totalitarnego i dylematy tych, którzy czuwali nad funkcjonowaniem prawa do dzisiejszych warunków??
Władza była wtedy wyobcowana ciut bardziej od społeczeństwa.
Obecna ustawa antyaborcyjna została uchwalona po wielkiej dyskusji na początku lat 90. Nazywana jest kompromisem.

Weź pod uwagę to co napisała rycerzowa:
Cytuj:
Nie zapominajmy, że w oficjalnych koscielnych dokumentach odnośnie prawnych aspektów aborcji, jest zalecenie, że jeśli mamy do wyboru ustawę-kompromis a ustawę-brak-ograniczeń, to wybieramy tę pierwszą. I niejeden biskup dał wyraz takiemu przekonaniu.
Tylko ludzie bez wyobraźni walczą o rozwiązania skrajne, bo życie jest "grą wielokrotną" i wahadło może się wychylić za bardzo w drugą stronę.

i Kopacz nadzoruje wykonanie tej ustawy kompromisu, a nie odgórnie narzuconego prawa w państwie totalitarnym.

_________________
Image


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu:
PostWysłany: 23 Cze 2008, 12:46 
Offline
zorga domowa
Awatar użytkownika

Dołączenie: 15 Cze 2007, 14:57
Posty: 6661
Miejscowość: Wrocław
Cytuj:
podkreslam - prawdziwy katolik, moze zawsze sie zachowac tak, jak Marek Jurek i po porostu zrezygnowac z urzedu,

co osiągnął Marek Jurek. Czym pomógł sprawie, jakie konkrety z tego wynikły???

_________________
Image


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu:
PostWysłany: 23 Cze 2008, 12:58 
Offline
Generalissimus domownikuss
Awatar użytkownika

Dołączenie: 17 Cze 2007, 01:15
Posty: 2960
Miejscowość: Warszawa
Sprawa jak widać jest kontrowersyjna, więc chyba dobrze, że niektóre sosoby wysłały list do biskupa, który im da jednoznaczną odpowiedź?

Jolu nie porównuję systemów, ale mechanizm konfliktu między sumieniem a prawem państwowym, mechanizm jest ten sam, no może oprócz tego, że w państwie totalitarnym trudniej było się sprzeciwić.

Tak lepszy kompromis, niż pełna dowolność, ale - piszę już to setny raz - tu chodzi o pomoc w konkretnej sprawie. Z tego co zrozumiałam p. Kopacz z nazwy wskazała ośrodek, który wykona aborcję Agaty.


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu:
PostWysłany: 23 Cze 2008, 13:02 
Offline
domownik zasiedziały
Awatar użytkownika

Dołączenie: 24 Sie 2007, 09:26
Posty: 635
Miejscowość: Kraków
Spokój sumienia - choćby nawet tyle - uważam, ze to niemało a nawet bardzo wiele

Założył swoja partie - skupia ludzi myslacych podobnie, wyznajacych podobny swiatopoglad - niewielu ich na razie zeby przeprowadzic rewolucje w Polsce, ale sa ;-)
wzial udzial w wyborach do Senatu na Podkarpaciu - nie wygral, ale byl trzeci - wiec poparcie ma nawet spore.

Piszac o Jurku, nie zamierzalam wymieniac i punktowac jego dokonan - chcialam tylko pokazac postawe czlowieka, ktory bedac na bardzo eksponowanym stanowisku, potrafil z niego zrezygnowac, kiedy podejmowanie decyzji zwiazanych ze sprawowana funkcja, stalo w konflikcie z jego sumieniem. Tyle ;-0


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu:
PostWysłany: 23 Cze 2008, 13:27 
Offline
zorga domowa
Awatar użytkownika

Dołączenie: 15 Cze 2007, 14:57
Posty: 6661
Miejscowość: Wrocław
Cytuj:
mechanizm konfliktu między sumieniem a prawem państwowym, mechanizm jest ten sam, no może oprócz tego, że w państwie totalitarnym trudniej było się sprzeciwić.

ja akurat uwazam, ze sytuacja jest nieporównywalna.
Funkcjonowanie w państwie totalitarnym, które nie ma mandatu od obywateli, prawo ustanawiane jest odgórnie, władza wyobcowana, a w państwie, gdzie władza pochodzi z wyboru, dyskutowana ustawa to wynik konsensusu, to insza inszość.

pytałam się marka Jurka, bo ja akurat mam na temat jego postawy inne zdanie. nie chodzi mi nawet o zestawienie zysków i strat dla niego konkretnie. Chodzi mi o to, na co miał wpływ jesli chodzi o sprawę aborcji.
Burza, która przewaliła się półtora roku temu naruszyła ciszę, jaka funkcjonowała kilkanaście lat. W tej części świata aborcja jest powszechnie dozwolona, są tylko 3 kraje w Europie, które mają jej zakaz. Trend jest więc inny, niż zaostrzanie prawa aborcyjnego, odwrotny.
Ustawa była wynikiem dyskusji, pogodzenia stanowisk, jest też widomym znakiem, że aborcja jest nieakceptowana prawnie (inna sprawa, jak to się ma do rzeczywistości realnej, o czym pisze rycerzowa). Prawica pod wodzą M.Jurka weszła zas w ostry spór o zaostrzenie ustawy, naruszyła ciszę. Wiadomo, że skoro tamta burza się przewaliła, to za jakiś czas powtórzy się w odwrotną stronę.
A argumenty były wtedy za aborcją z gwałtu, nawet nie zauważono, że jest w niej tak poważna luka, jak aborcja na życzenie dla nastolatek.

Wywołując wtedy burzę otwarto drzwi do następnych dyskusji.

Dlatego ja postawy Marka Jurka nie oceniam pozytywnie.

_________________
Image


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu:
PostWysłany: 23 Cze 2008, 13:40 
Offline
od zawsze z Argentyną!!!
Awatar użytkownika

Dołączenie: 26 Lis 2007, 13:53
Posty: 3928
Miejscowość: BIAŁYSTOK
EWA KOPACZ NA STOS!!!

_________________
życie...


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu:
PostWysłany: 23 Cze 2008, 13:46 
Offline
domownik zasiedziały
Awatar użytkownika

Dołączenie: 24 Sie 2007, 09:26
Posty: 635
Miejscowość: Kraków
jola napisał(a):
Cytuj:

pytałam się marka Jurka, bo ja akurat mam na temat jego postawy inne zdanie. nie chodzi mi nawet o zestawienie zysków i strat dla niego konkretnie. Chodzi mi o to, na co miał wpływ jesli chodzi o sprawę aborcji.
Burza, która przewaliła się półtora roku temu naruszyła ciszę, jaka funkcjonowała kilkanaście lat. W tej części świata aborcja jest powszechnie dozwolona, są tylko 3 kraje w Europie, które mają jej zakaz. Trend jest więc inny, niż zaostrzanie prawa aborcyjnego, odwrotny.
Ustawa była wynikiem dyskusji, pogodzenia stanowisk, jest też widomym znakiem, że aborcja jest nieakceptowana prawnie (inna sprawa, jak to się ma do rzeczywistości realnej, o czym pisze rycerzowa). Prawica pod wodzą M.Jurka weszła zas w ostry spór o zaostrzenie ustawy, naruszyła ciszę. Wiadomo, że skoro tamta burza się przewaliła, to za jakiś czas powtórzy się w odwrotną stronę.
A argumenty były wtedy za aborcją z gwałtu, nawet nie zauważono, że jest w niej tak poważna luka, jak aborcja na życzenie dla nastolatek.

Wywołując wtedy burzę otwarto drzwi do następnych dyskusji.

Dlatego ja postawy Marka Jurka nie oceniam pozytywnie.


Jolu a ja mysle, ze bez wzgledu na to, co sie dzialo 1,5 roku temu i tak lewica, gdyby tylko do wladzy doszla, sprawe ustawy aborcyjnej rozdmuchalaby na na nowo - przeciez to od zawsze jest jeden z najwazniejszych (jak nie najwazniejszy) jej postulat wyborczy


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
Wyświetl posty z poprzednich:  Sortuj według  
Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 342 posty(ów) ]  Idź do strony Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5 ... 12  Następna

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni)


Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników


Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum
Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum
Nie możesz edytować swoich postów na tym forum
Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum
Nie możesz dodawać załączników na tym forum

Skocz do:  
cron
Twoja Podręczna Księgarnia

wielodzietni w biznesie

Nasza Islandia

Doula Gosia Borecka

Okno na dobrą stronę świata


wielodzietni.net na Facebooku

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group |
Ten serwis stosuje pliki cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystanie.
» Akceptuję wykorzystywanie plików cookies w serwisie www.wielodzietni.net.