duża rodzina
http://wielodzietni.net/

jak sportowo, to i krajoznawczo - zwiedzamy
http://wielodzietni.net/viewtopic.php?f=12&t=587
Strona 1 z 1

Autor:  jola [ 06 Gru 2007, 14:16 ]
Temat postu:  jak sportowo, to i krajoznawczo - zwiedzamy

wklejam dwa wątki, żeby się nie zagubiły
z org

i tutaj z net

piszcie o swoich okolicach, jak najdzie Was wena
albo o dalekich, jak macie piękne wspomnienia
[/url]

Autor:  argento1967 [ 06 Gru 2007, 20:58 ]
Temat postu: 

Dzięki Jola :lol: :lol: :lol: :lol:
to dobry motyw aby pisać na ten temat 8) 8) 8)
Myślę, że bliżej wakacji będziemy pisać jeszcze więcej :wink: :wink: :wink:

Autor:  jola [ 14 Gru 2007, 10:19 ]
Temat postu: 

fajny fotoblog o Chinach
http://podgladaniechin.blox.pl/html

Autor:  jola [ 17 Lut 2008, 12:48 ]
Temat postu: 

i jeszcze o Afryce
Afryka.org
cały serwis

Cytuj:
Jego twórcy mają nadzieję, że Afryka.org stanie się forum wymiany i źródłem informacji o Afryce. Jednocześnie chcą, aby służył promocji prawdziwego wizerunku kontynentu afrykańskiego, w którym jest miejsce nie tylko na opis epidemii HIV i wojen.

Chcemy, aby Polacy poznali ten kontynent i jego mieszkańców nie tylko za pośrednictwem Stasia i Nel czy też wyłącznie krwawych doniesień prasowych – mówi Paweł Średziński, redaktor naczelny Afryka.org. – Bo Afryka to nie tylko wojny, HIV i słonie. Tam mieszkają ludzie. Tętni życie wielomilionowych metropolii.

Pomysł na Afrykę inaczej narodził się w Ghanie w 2001 roku. Wtedy w Polsce, tematyką afrykańską zajmowali się nieliczni entuzjaści i misjonarze. Ci pierwsi z racji swoich zainteresowań, ci drudzy z racji swoich interesów.

Afryka.org przerywa tę ciszę stając się pierwszym polskim serwisem o Afryce i jej mieszkańcach, także tych żyjących w diasporze na całym świecie. Osiem lat doświadczeń przy realizacji różnych projektów, w tym projektu „Solidarni z Afryką”, poświęconym tematyce afrykańskiej pozwoliło stworzyć portal, gdzie każdego dnia można znaleźć wiadomości z Afryki, dowiedzieć się kim jest Nagib Mahfuz i dlaczego warto obejrzeć film „Tsotsi".

Nie chcieliśmy być kolejną organizacją pomocy humanitarnej, bo istnieją lepsze powody, żeby mówić o Afryce – twierdzi Średziński. - Nie rozwiązujemy problemów Afryki, które mogą rozwiązać jedynie jej mieszkańcy.

Celem serwisu jest działanie na rzecz wzajemnego poznania kultur. Zbliżenia Afryki i Polski. Prezentacji różnych, często odmiennych poglądów i punktów widzenia.

Afrykę postrzegamy inaczej – podsumowuje Mamadou Diouf, redaktor muzyczny Afryka.org, Senegalczyk od 20 lat mieszkający w Polsce. - Zdajemy sobie sprawę, że w Polsce łatwo zostać autorytetem, bo Polacy wciąż niewiele wiedzą o Afryce. Dlatego nie rościmy sobie prawa do bycia takimi autorytetami.

Motto Afryka.org brzmi: Każdy powinien mieć możliwość poznania Afryki, nawet jeżeli tam nie pojedzie. Z myślą o tych co byli, pojadą albo nigdy nie będą, a chcą wiedzieć więcej, powstał portal Afryka.org.

źródło

Autor:  michał [ 17 Lut 2008, 17:45 ]
Temat postu: 

Przyczepię wątek o podróży przez kawał świata:
http://www.forum4x4.pl/forum/viewtopic.php?t=33597

Autor:  dudi [ 17 Lut 2008, 23:23 ]
Temat postu: 

michał napisał(a):
Przyczepię wątek o podróży przez kawał świata:
http://www.forum4x4.pl/forum/viewtopic.php?t=33597


Michał tu się włącza strona logowania :)

Autor:  michał [ 18 Lut 2008, 01:02 ]
Temat postu: 

Qrczę, faktycznie, jak sie wyloguję, to mnie też tam nie dopuszcza :shock:
Jutro skopiuję , może nie całe, bo to aż 13 stron, ale co ciekawsze wkleję.

Autor:  jola [ 26 Mar 2008, 14:10 ]
Temat postu: 

nie wiem czy to propozycja dla wielodzietnych, ale to chyba raczej kwestia nie ilości dzieci, a tego co się kocha i czy są to akurat podróże.
Z praktycznego punktu widzenia to chyba też kwestia wieku dzieci, kiedy zaczyna się szkoła, kończą się szaleństwa dzieciństwa, nawet kiedy się ma bardzo kreatywnych rodziców...;) ale może akurat ci rodzice coś wymyślą - szkoła życia w podróży:) wcale bym się nie zdziwiła

Cytuj:
„Tak zaczęła się nasza największa przygoda – podróżowanie z dziećmi. Mówiono nam: po co zabierać ze sobą takie maluchy, przecież nie będą tego pamiętać. To prawda, ale o ilu rzeczach z naszego życia my też już nie pamiętamy? Ile wypraw zlewa się w rozmyte kolorowe wspomnienia? Może więc nie ta pamięć jest najważniejsza, ale to, co w danej chwili przeżywamy? My przeżywamy teraz naszą przygodę życia – rodzicielstwo. I chcemy zobaczyć, jak to jest żyć z dziećmi na szlaku podróży. Myślę, że im się też to bardzo podoba. Świat staje się na wyciągnięcie ręki, a my jesteśmy obok nich. Nasza praca jest dla nas tylko pretekstem, by żyć tak, jak zawsze tego pragnęliśmy. Odwiedzać różne miejsca, spotykać ludzi, odkrywać na nowo piękno świata. Chcemy to wszystko przeżyć z najważniejszymi ludźmi naszego życia – naszymi dziećmi. Dopasowując podróże do ich potrzeb, ale też pokazując im, że świat jest większy i ciekawszy niż tylko dom i wózek”.
I tak to Ania wyrusza na szlak podróży z całą swoją rodzinką, wychowując maluchy na dzielnych traperów, ucząc ich miłości do świata i ludzi. I najważniejsze – wciąż ma podróżnicze marzenia i spełnia je – bo wie, że marzenia są po to, by je realizować.(...)

Poznaj świat
Image
Anna Olej-Kobus

podróżuje po całym świecie z mężem Krzysztofem i dziećmi
założyli portal o podróżowaniu z dziećmi www.małypodroznik.pl

Autor:  dudi [ 26 Mar 2008, 23:23 ]
Temat postu: 

świetne Jola! dzięki za linka!
zawsze pasjonowały mnie podróże i starałem się tak ułożyć życie żeby się udało z dziećmi - małymi czy większymi, a często spotykałem się z niezrozumienem, bądź to ze złośliwymi uwagami... ale też po udanych eskapadach z niedowierzaniem...

stronka o podróżowaniu z dziećmi - odkrycie roku? zobaczymy :grin:

Autor:  Anka [ 26 Mar 2008, 23:32 ]
Temat postu: 

Znam to niezrozumienie, ostatnio ścięłam się z koleżanką z pracy bo ona twierdzi, że podróżowanie z dziecmi to robienie im krzywdy i egoizm rodziców :evil:

Jak ludzie dowiadują się, że byliśmy w zeszlym roku w kaliforni, to 9 na 10 pyta: "ale bez dzieci pojechaliście?" Ręce opadają. Wiadomo, że z dziecmi trudniej, no i koszty wieksze, ale zawsze tak można sobie ułożyć, żeby bylo jak najatrakcyjniej dla dzieciaków i interesująco dla rodziców.
A stronka rzeczywiście świetna :grin:

Autor:  Anka [ 26 Mar 2008, 23:37 ]
Temat postu: 

Szkoła rzeczywiście ogranicza, ale da się to zalatwić. Dziecko dużo więcej się nauczy podróżując, niż w tym samym czasie w szkole. nasza Zosia od grudnia byla z 9 tyg na nartach - teraz też jest. Zawsze po obiedzie robia lekcje, nie ma problemów z tzw przerobieniem programu, a to jak została rozbudzona jej kreatywność, jak stala się samodzielna jest dużo więcej warte. No i dzielimy wspólna pasję. Od przyszłego sezonu bierzemy się z mężem ostro do jazdy "na tyczkach" i będziemy tez strtowac. Pierwszy swój start mam już w tę niedzielę, trochę sie boję, ale lubie taką adrenalinę :smile:

Autor:  dudi [ 26 Mar 2008, 23:47 ]
Temat postu: 

powodzenia! :grin: :grin: :grin:

i napisz jak poszło

Autor:  Anka [ 27 Mar 2008, 00:16 ]
Temat postu: 

Dzięki dudi. dobrze mi pójdzie jak nie wypadnę i sie nie zabiję. Niestety ostatnie 2 lata jestem w grupie rocznikowej, która zaczyna się od 1987 r. co oznacza, że startuję z obecnymi zawodnikami!.Niby na nartach jeżdźę prawie 30 lat, ale jazda na tyczkach to zupełnie inna bajka. Moja ośmioletnia corka jest w tym już lepsza ode mnie, ale to jej chyba 7 zawody w tym roku.

Autor:  jola [ 27 Mar 2008, 02:03 ]
Temat postu: 

Ja usłyszałam wywiad z tą dziewczyną w radiu, opowiadała świetnie, właśnie o podróżowaniu z dziećmi. To nie tak, że kazdemu z marszu się uda, z tego co mówiła strach przed podróżą jest w każdym (tyle przygotowań, organizacji, logistyki) ale jesli przewyższa go chęć wyruszenia w podróz, to znaczy, że jest sie dobrym materiałem na podróznika.
To opowiadanie o zyciu w podrózy było tak ciepłe, tak autentyczne, że zakodowałam sobie nazwisko autorki i bach do internetu. Wyszło, że to osoba nieprzecietna (co widac w artykule z "Poznaj świat"), juz wcześniej podróżująca. Na fascynację droga nałożyła się fascynacja macierzyństwem.

Z podrózowaniem z dziećmi bywaja problemy, może być tak, ze dziecko zachoruje i taki uziemiony rodzic spędzi kilka tygodni w szpitalu, ale to jak w zyciu. jak ma sie fascynację i chęć to jest duża szansa, ze się uda.

ja akurat z tych, co maja problemy z logistyką, podrózowaniem, wyjazd do Frafurnii z dwójką przezywamy już z męzem od dawna. Ale jestem pod wrażeniem wywiadu z autorka. Ona opwiadała jak to podróz z dziećmi zmienia optyke oglądania.

Autor:  Yenna [ 27 Mar 2008, 08:25 ]
Temat postu: 

Aniu nie daj się. Trzymam kciuki. :569: i dopinguję.

Autor:  michał [ 27 Mar 2008, 10:10 ]
Temat postu: 

Pochwalę się, że znam trochę Ankę i rzeczywiście są fajni. Nie kreują wizerunku, tylko tak żyją. Piszą przewodniki, sprzedają fotografie. Oboje podróżowali długo przed dziećmi, po prostu nie chcieli tego tracić.

Autor:  Kasia_b [ 27 Mar 2008, 10:38 ]
Temat postu: 

My mamy tylko górskie wypady z dziećmi. Dwoje starszych swoje pierwsze samodzielne (bez wnoszenia) wejście zaliczyli mając ok. 3 lat. Nie za długie, na Połoninę Wetlińską :)
Teraz marzy nam się jakaś mała wyprawa od schroniska do schroniska, z plecakami i dziećmi oczywiście :) Taką mini wyprawę ostatnio robiliśmy 10 lat temu. Wtedy był tylko Maciek. Potem same wyjazdy stacjonarne, ale oczywiście ze zdobywaniem szczytów.Beskid Żywiecki 1998

Autor:  jola [ 27 Mar 2008, 14:32 ]
Temat postu: 

Holender, no nie jest łatwe podróżowanie z dzieckiem - przeczytałam opis Kasi.
Ale może ważne ile trwa podróż? Czy jest ciepło czy zimno, czy samochodem czy na piechotę.
No i czy się jest homo-podróżnikusem czy homo-domatorusem.

Autor:  jola [ 31 Mar 2008, 12:28 ]
Temat postu: 

między Hagą i Amsterdamem
32 ha, 7 mln roślin: tulipanów, hiacyntów przede wszystkim
alejki do spacerów - 15 km

Kukenhof
http://www.keukenhof.nl

mapa ogrodu

Image Image

o ogrodzie
http://www.sekretykobiet.com.pl/artykuly.php?id=1226

Autor:  Yenna [ 31 Mar 2008, 13:15 ]
Temat postu: 

Jak się ktoś wybiera to czas jechać bo zaczyna kwitnąć. :grin:

Autor:  dudi [ 31 Mar 2008, 13:49 ]
Temat postu: 

ech... kocham Holandię... i kocham kwiaty cebulowe... a do wycieczki do tego ogrodu podchodziłem już dwa razy.... ale to nie w tym roku ... :roll:

Autor:  agnieszka [ 01 Kwi 2008, 10:34 ]
Temat postu: 

.

Autor:  Kasia_b [ 01 Kwi 2008, 11:08 ]
Temat postu: 

Nasi przyjaciele przez pewien czas mieszkali w Holandii. Zapraszali do siebie. Nie udało mi się jednak namówić męża. ...Dla niego ...za płasko, czyli szkoda marnować urlop ;)
Jak urlop to tylko w górach.

Autor:  jola [ 02 Kwi 2008, 12:54 ]
Temat postu: 

jeszcze raz Holandia
też cos fajnego
Muzeum Ludzkiego Ciała

Autor:  jola [ 09 Kwi 2008, 19:13 ]
Temat postu: 

rowerem dookoła Afryki

Autor:  kasiapiw [ 09 Kwi 2008, 19:22 ]
Temat postu: 

To blisko mnie:
http://www.mindat.org/sitegallery.php?u=6698
http://www.wicklownationalpark.ie/

Autor:  jola [ 28 Kwi 2008, 01:06 ]
Temat postu: 

pieszo dookoła Polski
z dzieciakami trudna sprawa, ale na emeryturce, czemu nie;)

Autor:  jola [ 08 Lut 2010, 15:11 ]
Temat postu:  Re: jak sportowo, to i krajoznawczo

Anka napisał(a):
Znam to niezrozumienie, ostatnio ścięłam się z koleżanką z pracy bo ona twierdzi, że podróżowanie z dziecmi to robienie im krzywdy i egoizm rodziców :evil:


no proszę, a ja znalazłam cos takiego:

Fajnie podróżuje się z dzieckiem. Do pociągu z Pekinu do Manzhouli zabraliśmy za mało jedzenia jak na 36 godzin jazdy. Niechybnie byśmy głodowali, gdyby nie nasz syn, który po każdej rundce po wagonie wracał objuczony parówkami, orzeszkami i owocami

i więcej w ten deseń

bardzo fajnie opisane
nie wiem tylko czy takie coś wypaliłby z większą ilością dzieci

Autor:  jola [ 11 Lut 2010, 14:29 ]
Temat postu:  Re: jak sportowo, to i krajoznawczo

można podróżować z większą ilością dzieci

dowód:
strona podróżującej rodziny z piątką
świetne zdjęcia, egzotyczne kraje, zazdroszczę

Strona 1 z 1 Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni)
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
https://www.phpbb.com/