duża rodzina

duża rodzina

forum dla rodzin wielodzietnych i sympatyków
duża rodzina
Obecny czas: 22 Cze 2018, 11:40

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni)




Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 22 posty(ów) ] 
Autor Wiadomość
PostWysłany: 01 Gru 2007, 08:38 
Offline
z bukowego domu:)

Dołączenie: 25 Wrz 2007, 21:29
Posty: 3265
Ja jadę na zimowy wyjazd z MOCOCHĄ i wcale się nie boję!


Ostatnio edytowany przez Isia, 24 Sty 2011, 19:54, edytowano w sumie 1 raz

Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu:
PostWysłany: 01 Gru 2007, 16:13 
Offline
Gazda z Farfurni
Awatar użytkownika

Dołączenie: 07 Sie 2007, 10:56
Posty: 2480
Miejscowość: tam, gdzie wrony zawracają
Nie każda macocha jest Złą Macochą.
Moja też jest ok.

Bardzo dużo zależy od Króla :wink:


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu:
PostWysłany: 01 Gru 2007, 21:49 
Offline
Generalissimus domownikuss
Awatar użytkownika

Dołączenie: 17 Cze 2007, 01:15
Posty: 2960
Miejscowość: Warszawa
Ja mam nudne jak flaki z olejem, rodzice razem, teściowie razem. Ci ostatni juz 50 lat - normalnie jakies zboczenie :lol:


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu:
PostWysłany: 02 Gru 2007, 00:55 
Offline
zorga domowa
Awatar użytkownika

Dołączenie: 15 Cze 2007, 14:57
Posty: 6661
Miejscowość: Wrocław
ejże, to nie o macochę chodzi, ale o mOcochę
to musi być coś ze sportem
a całe towarzystwo rzuciło się do wywewnętrzniania rodzinnego;)

_________________
Image


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu:
PostWysłany: 02 Gru 2007, 04:48 
Offline
samurajka

Dołączenie: 04 Lip 2007, 23:53
Posty: 7107
hmmm, na googlu nie ma nic o innej mocosze, niż macocha :D


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu:
PostWysłany: 02 Gru 2007, 13:15 
Offline
zorga domowa
Awatar użytkownika

Dołączenie: 15 Cze 2007, 14:57
Posty: 6661
Miejscowość: Wrocław
a może to miało być: do Mococho??
znalazłam cos takiego:
http://unjobs.org/duty_stations/mexico/yucatan/mococha
http://www.geonames.org/postal-codes/MX/31/31051/mococha.html
i to: http://www.fotolog.com/mediomundo/44575444
znaczy się Mococho to miejsce na Jukatanie[/url]

_________________
Image


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu:
PostWysłany: 02 Gru 2007, 13:40 
Offline
Generalissimus domownikuss
Awatar użytkownika

Dołączenie: 18 Cze 2007, 19:42
Posty: 2870
A co do tego ma udziwnione życie rodzinne?


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu:
PostWysłany: 02 Gru 2007, 13:47 
Offline
zorga domowa
Awatar użytkownika

Dołączenie: 15 Cze 2007, 14:57
Posty: 6661
Miejscowość: Wrocław
otóż to

_________________
Image


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu:
PostWysłany: 02 Gru 2007, 13:53 
Offline
Gazda z Farfurni
Awatar użytkownika

Dołączenie: 07 Sie 2007, 10:56
Posty: 2480
Miejscowość: tam, gdzie wrony zawracają
W ostatnim linku świetne zdjęcie. Nie wiem, czy mówi coś prawdziwego o tym mieście, ale budzi wyobraźnię.


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu:
PostWysłany: 02 Gru 2007, 21:19 
Offline
z bukowego domu:)

Dołączenie: 25 Wrz 2007, 21:29
Posty: 3265
Moją macochę tytułuję żartobliwie MOCOCHĄ LUB MOCOSZKĄ LUB EŃKĄ-z wiejskim zaśpiewem (mocoszko ty moja,chcesz kawy?- co ma się nijak do osoby światowej i eleganckiej - ot taki rodzinny szyfr).
U nas komplikacje rodzinne lekkie,ale moja koleżanka spędza od lat wakacje u byłego ojczyma(po nim jest jeszcze ojczym nr 3) i przyjażni się z córką byłej żony swojego taty,która była żoną nr 2(po jej mamie).U nich naprawdę jest trudno ustalić połączenia rodzinne :shock:


Ostatnio edytowany przez Isia 24 Sty 2011, 19:55, edytowano w sumie 2 razy

Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu:
PostWysłany: 03 Gru 2007, 01:41 
Offline
zorga domowa
Awatar użytkownika

Dołączenie: 15 Cze 2007, 14:57
Posty: 6661
Miejscowość: Wrocław
ojej, faktycznie nieźle pogmatwane
skoro więc chodzi faktycznie o sprawy rodzinne, to można przerzucić na "rodziców"??

_________________
Image


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu:
PostWysłany: 05 Gru 2007, 14:03 
Offline
z bukowego domu:)

Dołączenie: 25 Wrz 2007, 21:29
Posty: 3265
Bo jedziemy razem na narty :D Tak mi do głowy przyszło,gdy przeglądałam ten dział i odruchowo wpisałam.Pomyłka,sorry.Może przeniesiecie?


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu:
PostWysłany: 05 Gru 2007, 14:05 
Offline
sztabowiec z zapleczem kuchennym :-)
Awatar użytkownika

Dołączenie: 18 Cze 2007, 15:43
Posty: 5716
Miejscowość: Warszawa
Narty z macochą to chyba należy zaliczyć do sportów ekstremalnych.
:lol: :lol: :lol:
Wiedziała już o tym Śnieżka.

_________________
Komu dzwonią temu dzwonią
Mnie nie dzwoni żaden dzwon


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu:
PostWysłany: 05 Gru 2007, 18:28 
Offline
z bukowego domu:)

Dołączenie: 25 Wrz 2007, 21:29
Posty: 3265
O nartach wiedziała? Myślałam, że chodziło o to,że jedna omamiła siedmiu(!!!) krasnoludków,a drugiej pozostał stary król...Typowo kobieca zazdrość.I coś o jabłuszku było...Narty raczej w Królowej śniegu...

Na wszelki wypadek będę uważać :wink:


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu:
PostWysłany: 06 Gru 2007, 14:10 
Offline
zorga domowa
Awatar użytkownika

Dołączenie: 15 Cze 2007, 14:57
Posty: 6661
Miejscowość: Wrocław
stało się, zmieniłam tytuł wątku:)
teraz jest dwa w jednym, narty i sport ekstremalny, czyli wyjazd z teściową (ale przeciez nie każda zła;), i to wcale nie na Jukatan;))

A Śniezka to zaliczyła ekstremalne przeżycia sam na sam z macochą, do tego nawet nart nie trzeba było.

Wracając do nart - nigdy w zyciu nie miałam na nogach
to dla mnie ziemia nieznana

_________________
Image


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu:
PostWysłany: 02 Sty 2008, 19:53 
Offline
z bukowego domu:)

Dołączenie: 25 Wrz 2007, 21:29
Posty: 3265
Z nart właśnie wróciłam.Pojeździłam sobie,ale głównie w Czechach.U nas tłumy,muldy albo w ogóle zamknięte.Schronisko na Szrenicy dalej śmierdzi na odległość- nie wiem,czemu ten klimacik ma służyć.
A z 'macaszką' przegadałyśmy przy winku sporo wieczornych godzin.Widać nie jestem konkurencją,bo obyło się bez zatrutych jabłuszek :D


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu:
PostWysłany: 26 Sty 2008, 00:35 
Offline
Generalissimus domownikuss

Dołączenie: 22 Cze 2007, 00:41
Posty: 1856
Image
bardzo mnie rozbawiliscie tym watkiem


u mnie to tylko ja jezdzilam na nartach co do dzieci to chyba beda uprawiac tutaj narty -piaskowe :wink: no i dla mnie podobna kontynuacja :wink:


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu:
PostWysłany: 26 Sty 2008, 00:40 
Offline
epikurejka w rozpaczy
Awatar użytkownika

Dołączenie: 16 Cze 2007, 11:46
Posty: 6145
Miejscowość: Tychy
Agnieszko kiedyś widziałam deskarzy wydmowych włąsnie na pustyni- niezła jazda :wink:


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu:
PostWysłany: 26 Sty 2008, 01:33 
Offline
Generalissimus domownikuss

Dołączenie: 22 Cze 2007, 00:41
Posty: 1856
bedziemy cosik tu probowac :lol:byleby do oczu i buzi piaskiem nie sypalo :wink:


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu:
PostWysłany: 03 Lut 2008, 00:18 
Offline
z bukowego domu:)

Dołączenie: 25 Wrz 2007, 21:29
Posty: 3265
Tym razem wracam z nart w Austrii - spędziku wielodzietnych.
Dzieci mieliśmy masę,choć część i tak została w domu(sesja!).
Wspomnienia - bandy nastolatków na stokach traciły rogi(bo kolanka bolały)
,bandy małolatów słuchały wszkazówek rodziców,
bandy rodziców uraczone rumem były przedobre dla młodych - nawet tańczyły w podniebnej kawiarence - zero moralizowania.


Baaaardzo miłe wakacje!!!


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu:
PostWysłany: 21 Kwi 2008, 00:54 
Offline
domownik

Dołączenie: 16 Kwi 2008, 15:55
Posty: 194
Miejscowość: prawie Rzeszów
Oooo i to mnie się podobaaaa...
My jeździmy - od tego roku wszyscy :mrgreen: dumna jestem jak paw (raczej pawica hehehehe) - maluchy nauczyły się jeździć w w tym roku!!! :564:
I na taki spęd to ja bym też chętnie... rtylko najpierw musimy auto zmienić... bo strach nim jechać gdzieś dalej...


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
 Temat postu:
PostWysłany: 15 Paź 2008, 12:09 
Offline
domownik

Dołączenie: 16 Kwi 2008, 15:55
Posty: 194
Miejscowość: prawie Rzeszów
Narciarze wielodzietni!
Czy macie jakieś sprawdzone miejsca na nartowanie z dzieciarnią - małą raczej?
Nasze dwie starsze całkiem dobrze już sobie radzą, ale maluchy - 6 latek skończą w marcu 2009 - zaczęły w tym roku swoją przygodę nartową.
I tak chciałoby mi się na takie fajne nartowanie - raczej Włochy, bo u nas kolejki do rozpaczy mnie doprowadzają a poza tym ceny karnetów nie wiele niższe niż we Włoszech, a jakość tras i wyciągów nieporównywalnie gorsza.
Słowacja - nie wiele lepiej - po przeliczeniu wyszło mi ok. 1200e - tutaj dla 3 dzieci muszę kupowac juniorskie skipassy, a najstarsza Ewa - 12 lat skończy w marcu - już jako dorosła jeździ.
Włochy - Ewa na juniorskim a dla dzieci ur. po 29.11.2000 jest free skipass. Tutaj niestety zonk nas łapie - tylko dwoje może mieć za free, jedno musi mieć juniorski. Ale ten juniorski dolomitisuperski kosztuje 135e na 1220km tras, a w Rużemberoku - 92e na 12km tras!!
Dla naszej rodzinki skipassy włoskie własnie te dolomitisuperski - 656e a słowackie - 673,5 :evil: :shock:
No to się wyżaliłam - wracam do meritum - ktos ma namiary na jakieś sensowne apartamenty we Włoszech?? Żarełko oczywiście swoje zamierzam wlec...


Góra
 Profil Wyślij prywatną wiadomość  
Odpowiedz z cytatem  
Wyświetl posty z poprzednich:  Sortuj według  
Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 22 posty(ów) ] 

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni)


Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników


Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum
Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum
Nie możesz edytować swoich postów na tym forum
Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum
Nie możesz dodawać załączników na tym forum

Skocz do:  
cron
Twoja Podręczna Księgarnia

wielodzietni w biznesie

Nasza Islandia

Doula Gosia Borecka

Okno na dobrą stronę świata


wielodzietni.net na Facebooku

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group |
Ten serwis stosuje pliki cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystanie.
» Akceptuję wykorzystywanie plików cookies w serwisie www.wielodzietni.net.